Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1652 / 2898
Transmiter i pieniadze.Nie jakaś wielka kwota na szczęście.Zgłosiliśmy od razu,to sprawa w toku.Najbardziej boli ten transmiter,bo kosztował coś ok 300 zł i nie mogę teraz nic obejrzeć na telewizorze 😐
Zaraz mam nockę a tak mnie postrzyknęło coś, całe mięśnie w plecach takie obolałe. Test na covid wyszedł negatywny ale wierzę w to, że to przez te szczepionki. Przed tym byłam dużo zdrowsza... 😕
Najlepsze, że ta dziewczyna kłamała, że to ten nowy współlokator nas okradł i niby sama została okradziona,ale ten transmiter ma taką funkcję, że jak się go włączy,to mój dostaje wiadomość na maila z lokalizacją urządzenia.Nas już zablokowała na Fb.
ja też kiedyś narobiłam paniki, a okazało się, że tak delikatnie skrytka się otworzyła, że nie było widać. Pokazywało że skrytka już otwarta, a paczka wyjęta. Nie miałam zbytnio czasu, bo do pracy się spieszylam, na szczęście dopatrzyłam się w końcu. Ale czasami jest problem ze skrytkami - są często użytkowane, więc mają prawo się psuć, jednak ktoś powinien nad tym czuwać. heh
mam nadzieję wszystko się wyjaśni
u mnie to samo. Coraz częściej budzę się z przerażeniem w środku nocy - nigdy nie miałam czegoś takiego...
Mam nadzieję, że dziś kurier przełoży do innej skrzynki i będę mogła sobie spokojnie odebrać 😊
Mnie moje peżotto wnerwiło na tyle, że otworzyłam oficjalnie cel w banku pod nazwą AUTO i ustawiłam próg na 7k, zobacze jak mi to będzie się odkładać i wtedy albo zwiększe, albo kupie jakiegoś pierdka, bo mi wystarczy, że jeździ i gra radio. Te auto jest moim pierwszym po zdaniu prawka i zajeżdzam je od ponad 4 lat i chyba daje mi znać, że ma już dość.
U mnie moje to takie oczko w głowie Mam go juz 3 lata i dbam jak moge ! Ale mało w nim robiłam , więc ten rok musi byc wkoncu na takie typowe wymiany itp
może mnie zlinczujecie,ale wkurza mnie ta sierść,kocham naszego koko,ale ta jego siers mi już bokiem wychodzi. i nie mówię tu o tym że minimum 3 razy dziennie podłoga jest czyszczona,ale ubrania to są masakra. próbowałam już kulek tych do sierći,nawet dodawał ocet do ostatniego plukania i nic. dziewczyny co robić.
Oooo, masz zupełnie inne podejście do auta niż ja a to Twoje pierwsze, czy któreś już?
Ja kupowałam swoje z myślą, że kupuję je do nauki, bo nie ma sie co oszukiwać, to że zdałam egzamin dobrego kierowcy ze mnie nie zrobiło. Miałam zamiar jeździć metodą peób i błędów, a kiedy peżuś padnie zainwestować w lepsze i porządniejsze.
Mam to samo!!!! Jak przychodzą do mnie goście to od razu im mówię żeby broń Boże nie zakładali czarnych ubrań… ja jak robię zakupy to tez przestałam kupować czarne rzeczy - kilka wyrzuciłam bo i tak nie miałabym jak w nich chodzić. Od razu wszystko mi obchodzi - jak do pracy muszę się ubrać elegancko to robię to od razu przed wyjściem a i tak muszę potem się czyścić… nie wiem jak dobie z tym radzić. Czytałam na forach i powiedzieli ze nie ma szans…
Potrzebuje się ogarnąć życiowo.. Wkurza mnie wszystko, że wszystko leży a ja tylko śpię I później nie mogę stanąć na nogi, wręcz ręce. A moje ambicje są zbyt wysokie na lenistwo. Dlatego chce wrócić do początków swojej nauki, nawet liceum. Jestem przerażona ile rzeczy nie zrobiłam i od czasów pandemii tyle czasu mi uciekło