Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1651 / 2898
Zamówiliśmy kebaba ze współlokatorami i 2 godziny czekaliśmy masakra już padaliśmy z głodu 😣
Olej i nigdzie nie chodź. Policja już nie jeden raz widziała takie akcje. Nie martw się nie wyjdziesz na wariatkę. Sąsiadów radzę unikać i czekać na ich wyprowadzkę.
Eeee wzięłam się za walentynkowe podkładki i… ucięłam za mało sznurka! 🙈🙈🙈 nie mam jak jej wykończyć na dole ech
Ale jestem wściekła - zamówiliśmy o 19.40 jedzenie. O 22.05 przyjechało, ale z trzech rzeczy, w torbie była tylko jedna. Zamawialiśmy z tego miejsca już wiele razy i było okej, a dzisiaj taki problem. Dalej nie dostałam brakujących dań...
Ja tak czekałam 7 miesięcy, moi sąsiedzi zaczynali życie, kiedy ja kładłam się wstać, więc praktycznie codziennie wstając na zajęcia byłam po nieprzespanej nocy albo spałam zaledwie godzinę-dwie... I to nie było normalne życie, co byłoby zrozumiałe, gdy ktoś ma taki tryb pracy, ale właśnie wrzaski, kłótnie, bijatyki. Wiem, co czujesz
Wiem, ja psychicznie też byłam wrakiem, zgłaszaliśmy nawet sprawę na spółdzielnię i do właścicielki mieszkania, nic nie pomagało. Czemu nagle zniknęli? Nie wiem, ale nie powiem, mocno odżyłam i Tobie też tego życzę
Ja też jestem ze swoim teraz w spinie. Ale już nie mam ochoty się kłócić, wzięłam swoje rzeczy i wróciłam do swojego domu. Może muszę od Niego trochę odpocząć... W tym momencie najbardziej cieszę się, że jestem w tej komfortowej sytuacji, że jestem w pełni niezależna i zawsze mogę trzasnąć drzwiami i wyjść. Wiadomo, że ciężko jest tak po prostu odejść, ale czasami coś trzeba zmienić.
Jestem wściekła i nie mogę przeboleć, że nie zabrałam rzeczy z salonu,bo moi współlokatorzy jak się wyprowadzali pod naszą nieobecność nas okradli 😢
Ludzie to naprawdę potrafią być świniami, szkoda że im łapy nie uschły jak nie po swoje rzeczy je wyciągnęli.
Pierwszy raz miałam problem z paczkomatem, nie otworzyła mi się skrytka przez co zamówione kule od Weroniki @Dell nadal czekają na odbiór. 😡 Dzwoniłam na infolinię i kurier ma jutro przełożyć paczkę do innej skrzynki, ehh. Mam tylko nadzieje, że nie odeśle jej przez pomyłkę spowrotem i będę mogła jutro odebrać paczkę.
Jestem po najtrudniejszym egzaminie dotychczas na moich studiach, wściekłość aż ze mnie paruje. Jak można dać 70% pytań o informacje których się studentom nie przekazało... Nie mam pojęcia czy zaliczyłam ale jeśli udało mi się to jakiś cud...
O jejku to dopiero jest straszne, nie wiem jak coś takiego jest dopuszczalne żeby nic nie było zgodne z wykładami. Mojemu kuzynowi zaliczenie z jakiegoś przedmiotu pisał inny profesor, a praca została oceniona tylko na 3,5 więc nie wiem jak kosmiczne wymagania mają co poniektórzy 😅
U mnie na magisterce 3/4 grupy miało z pracy ocenę 3
Tylko 2 osoby miały większą ocenę - czyli 5, ja i moja bliska koleżanka Czyli albo miałaś 3, albo 5. Nic pomiędzy...
Chciałabym zmienić kolor włosów bo jest taki nijaki, naturalny mysi kolor. Z jednej strony myślałam o brązie, ale boje sie że bd wyglądać jak śmierć lub jakaś sierota, a w blond jak karyna.. Fryzjerzy, rodzina, chłopak- nikt nie potrafią mi doradzić i powiedzieć co by mi mogło pasować. Na zdjęciach w internecie wszystko wyglada pięknie, ale na mnie może wyjść tragedia
Karma do nich wrócić,a szczególnie, że ta dziewczyna tak kłamała, że nic nie ukradła,a ja mam dowody, że to ona.
Kochana przy moim pierwszym farbowaniu wyszły niebiesko rude a miał być blond, jak chcesz mieć większą pewność tego że efekt wyjdzie to raczej polecam próbować ciemniejszych kolorów żeby nie było potrzeby rozjaśniania włosów