Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1377 / 2893

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.7k4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Mam już dosyć tego dnia. Takiego przebiegu zdarzeń się nie spodziewałam 😢😢😢

Adaaa84 • 4 lata temu
Co się stało? 😕😢

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Opowieść na 9 część Harrrego Pottera. W skrócie dziś doszłam do wniosku, że jak ma się dobre serce to trzeba mieć twardą d*pe. No nic. Trochę poboli i przestanie

Adaaa84 • 4 lata temu
Ojej 😕 niestety to prawda..

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Zbyt mocno się zaangażowałam - moja wina. Trzeba było przychodzić do pracy jak zwykły pracownik zrobić swoje wziąć pieniądze i tyle. No cóż, mam nauczkę.

Adaaa84 • 4 lata temu
Przypomina mi to mnie 2 lata temu jak pracowałam na stażu 😕

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Koniec końców stwierdziłam, że świnia nie będę i do końca czerwca będę pracowała - dalej niech sobie radzi sam. Do końca wakacji posiedzę z córką w domu, na tą chwilę mogę sobie pozwolić. Później coś poszukam na spokojnie. 🙂

Adaaa84 • 4 lata temu
Napewno znajdziesz coś lepszego a ten ktoś niech żałuje 😉 żeby tylko fajne lato było to wakacje będą super😊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Osobiście żadnej pracy się nie boję 😁😁😁 córka się ucieszy, miałam same popołudniówki to teraz matki będzie miała powyżej dziurek w uszach 😂

Adaaa84 • 4 lata temu
Hehe teraz mama będzie na co dzień 😃 a ile córka ma lat?

8 zaraz 😁

Adaaa84
Adaaa84
3.01k4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Mam już dosyć tego dnia. Takiego przebiegu zdarzeń się nie spodziewałam 😢😢😢

Adaaa84 • 4 lata temu
Co się stało? 😕😢

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Opowieść na 9 część Harrrego Pottera. W skrócie dziś doszłam do wniosku, że jak ma się dobre serce to trzeba mieć twardą d*pe. No nic. Trochę poboli i przestanie

Adaaa84 • 4 lata temu
Ojej 😕 niestety to prawda..

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Zbyt mocno się zaangażowałam - moja wina. Trzeba było przychodzić do pracy jak zwykły pracownik zrobić swoje wziąć pieniądze i tyle. No cóż, mam nauczkę.

Adaaa84 • 4 lata temu
Przypomina mi to mnie 2 lata temu jak pracowałam na stażu 😕

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Koniec końców stwierdziłam, że świnia nie będę i do końca czerwca będę pracowała - dalej niech sobie radzi sam. Do końca wakacji posiedzę z córką w domu, na tą chwilę mogę sobie pozwolić. Później coś poszukam na spokojnie. 🙂

Adaaa84 • 4 lata temu
Napewno znajdziesz coś lepszego a ten ktoś niech żałuje 😉 żeby tylko fajne lato było to wakacje będą super😊

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Osobiście żadnej pracy się nie boję 😁😁😁 córka się ucieszy, miałam same popołudniówki to teraz matki będzie miała powyżej dziurek w uszach 😂

Adaaa84 • 4 lata temu
Hehe teraz mama będzie na co dzień 😃 a ile córka ma lat?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
8 zaraz 😁

A to już duża dziewczyna 😃 to sobie spędzicie fajnie czas 😉

Monoo
Monoo
1.04k4 lata temu

Byłam wczoraj na paintballu i mam takie zakwasy, że się ruszać nie mogę. Jeszcze mnie plecy bolą bo mój luby władował mi 4 kulki.

kngslk
kngslk
9.55k4 lata temu
kngslk • 4 lata temu
ale mam dość mojej biedronki, praktycznie po każdych zakupach wychodzę zdenerwowana.. chyba zacznę robić zakupy raz w tygodniu w lidlu, który jest dalej bo tutaj już mam nerwy na samą myśl o zakupach w biedrze...

Nieznany profil • 4 lata temu
O mamo, mam tak samo! Ostatnio czekam sobie na koszyk, bo nie miałam w co włożyć zakupy, a jakaś parka sobie wzięła koszyk ze sobą do płacenia... no chyba logiczne, że koszyk po włożeniu zakupów na taśmę się odkłada przy kasie... poza tym wieczne kolejki sięgające do połowy sklepu, ludzie, którzy się przepychają i rzucają jakby za darmo coś dawali... plus te akcje z naklejkami jak ludzie Ciebie pytają czy im oddasz naklejki, albo zostawiają wszystko i lecą po jedno jabłko, żeby dostać naklejkę więcej...

U mnie w ogóle w biedronce jest okropnie brudno Nie raz na podłodze są rozdeptane warzywa, owoce i tak to sobie leży aż się ktoś nie zabije. Ogólnie jestem wyrozumiała dla pracowników sklepów, zresztą jak dla wszystkich ludzi, ale w biedronce są tak niemiłe kobietki, że aż szok. Daleka jestem też od szukania oszustw, ale w mojej biedronce zła cenówka zdarza się średnio raz w tygodniu. No i to się może zdarzyć wiadomo, ale nie tak często i nie z taką reakcją pracownika... Wczoraj brałam musli cena - 10,99 z 14,99 - na kasie samoobsługowej wbija się 14,99. Proszę Panią o pomoc no i mówię, że tam jest inna cena blablabla. Jeszcze nie spojrzała na to i do mnie "no to na pewno nie jest cena do tego". Mówię, że na pewno jest do tego bo to jedyne musli na tej półce, poza tym marka i gramatura się zgadza... Podeszła ze mną do półki i próbowała mi wmówić że to nie ta cenówka... Wróciła ze mną do kasy, zadzwoniła na dzwonek po kierowniczkę z tekstem "Jak to to sobie poczekacie teraz".... Przyszła kierowniczka to samo, nawet nie spojrzała "to na pewno nie jest ta cenówka". Ostatecznie mówię jej, że no przepraszam, ale mam prawo kupić produkt za cenę jaka tam jest a ona że "nie no tak to ja nie mogę". I wiecie co, normalnie i tak bym kupiła to musli za te 4zł więcej, ale przez to, że zawsze ze mnie robią idiotkę to powiedziałam, że dziękuję.... Raz był też napój alpro powiedzmy za 5,99 (bez promocji) no i była cenówka w stylu alpro owies/ryż/soja i cena. Wzięłam owsiane przy kasie wchodzi inna cena. Oczywiście ta sama śpiewka - to na pewno nie to pani wzięła... Poszłam z dwoma Paniami do półki no i mówię że wzięłam te przy którym jest cenówka. Na co Pani do mnie a nie bo to na pewno do tego Barista. Wzięłyśmy barista na kasę, też inna cena. Pytam w takim razie do czego jest ta cena tutaj, skoro żaden produkt tyle nie kosztuje? No w sumie to nie wiem, nikt nie wie, pewnie jakiś błąd - aha no to dziękuję. Następnego dnia ta cenówka z powrotem w tym samym miejscu, dotycząca niczego - bo na żaden produkt taka cena nie wchodzi.... Dziwne, że jak w lidlu coś takiego się zdarzy, to Pani zawsze mówi "przepraszam, nie zdążyliśmy zmienić cenówki" albo "przepraszam, jest jakiś błąd systemu, ja Pani wydam tą różnicę".... a w biedrze nawet nie spojrzy i "A BO NA PEWNO PANI ŹLE SPOJRZAŁA"

francescaa
Nieznany profil
2.11k4 lata temu
Nieznany profil • 4 lata temu
Ale mnie zaskoczyła cena prywatnego żłobka 😬

sailor • 4 lata temu
Heh no taka nasza polska rzeczywistość... Z ciekawości ile? 1000?😁 Bo mnie tyle wyszło przedszkole prywatne bo w państwowych miejsc nie było.

1000-1600...

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.7k4 lata temu

O matko, jaki mam skwar w pracy 🥵

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.7k4 lata temu
kngslk • 4 lata temu
ale mam dość mojej biedronki, praktycznie po każdych zakupach wychodzę zdenerwowana.. chyba zacznę robić zakupy raz w tygodniu w lidlu, który jest dalej bo tutaj już mam nerwy na samą myśl o zakupach w biedrze...

Nieznany profil • 4 lata temu
O mamo, mam tak samo! Ostatnio czekam sobie na koszyk, bo nie miałam w co włożyć zakupy, a jakaś parka sobie wzięła koszyk ze sobą do płacenia... no chyba logiczne, że koszyk po włożeniu zakupów na taśmę się odkłada przy kasie... poza tym wieczne kolejki sięgające do połowy sklepu, ludzie, którzy się przepychają i rzucają jakby za darmo coś dawali... plus te akcje z naklejkami jak ludzie Ciebie pytają czy im oddasz naklejki, albo zostawiają wszystko i lecą po jedno jabłko, żeby dostać naklejkę więcej...

kngslk • 4 lata temu
U mnie w ogóle w biedronce jest okropnie brudno :( Nie raz na podłodze są rozdeptane warzywa, owoce i tak to sobie leży aż się ktoś nie zabije. Ogólnie jestem wyrozumiała dla pracowników sklepów, zresztą jak dla wszystkich ludzi, ale w biedronce są tak niemiłe kobietki, że aż szok. Daleka jestem też od szukania oszustw, ale w mojej biedronce zła cenówka zdarza się średnio raz w tygodniu. No i to się może zdarzyć wiadomo, ale nie tak często i nie z taką reakcją pracownika... Wczoraj brałam musli cena - 10,99 z 14,99 - na kasie samoobsługowej wbija się 14,99. Proszę Panią o pomoc no i mówię, że tam jest inna cena blablabla. Jeszcze nie spojrzała na to i do mnie "no to na pewno nie jest cena do tego". Mówię, że na pewno jest do tego bo to jedyne musli na tej półce, poza tym marka i gramatura się zgadza... Podeszła ze mną do półki i próbowała mi wmówić że to nie ta cenówka... Wróciła ze mną do kasy, zadzwoniła na dzwonek po kierowniczkę z tekstem "Jak to to sobie poczekacie teraz".... Przyszła kierowniczka to samo, nawet nie spojrzała "to na pewno nie jest ta cenówka". Ostatecznie mówię jej, że no przepraszam, ale mam prawo kupić produkt za cenę jaka tam jest a ona że "nie no tak to ja nie mogę". I wiecie co, normalnie i tak bym kupiła to musli za te 4zł więcej, ale przez to, że zawsze ze mnie robią idiotkę to powiedziałam, że dziękuję.... Raz był też napój alpro powiedzmy za 5,99 (bez promocji) no i była cenówka w stylu alpro owies/ryż/soja i cena. Wzięłam owsiane przy kasie wchodzi inna cena. Oczywiście ta sama śpiewka - to na pewno nie to pani wzięła... Poszłam z dwoma Paniami do półki no i mówię że wzięłam te przy którym jest cenówka. Na co Pani do mnie a nie bo to na pewno do tego Barista. Wzięłyśmy barista na kasę, też inna cena. Pytam w takim razie do czego jest ta cena tutaj, skoro żaden produkt tyle nie kosztuje? No w sumie to nie wiem, nikt nie wie, pewnie jakiś błąd - aha no to dziękuję. Następnego dnia ta cenówka z powrotem w tym samym miejscu, dotycząca niczego - bo na żaden produkt taka cena nie wchodzi.... Dziwne, że jak w lidlu coś takiego się zdarzy, to Pani zawsze mówi "przepraszam, nie zdążyliśmy zmienić cenówki" albo "przepraszam, jest jakiś błąd systemu, ja Pani wydam tą różnicę".... a w biedrze nawet nie spojrzy i "A BO NA PEWNO PANI ŹLE SPOJRZAŁA"

Chyba w każdej biedronce jest problem z tymi cenowkami.... Już o obsłudze nawet nie chce wspominać. Nie raz biedronka dostała za to grzywnę, a dalej robią ludzi w bambuko. Mimo, że to najbliższy sklep w mojej okolicy jeżdżę tam w ostateczności. Nie dość, że jest drogo to wiecznie jakiś problem, a panie na kasach siedzą jak za karę - w domu pogrzebowym by ich nie chciały do pracy. Sama pracowałam na kasie, wiem jacy są ludzie ale niestety trzeba mimo wszystko być miłym.

monikove
monikove
3.9k4 lata temu
kngslk • 4 lata temu
ale mam dość mojej biedronki, praktycznie po każdych zakupach wychodzę zdenerwowana.. chyba zacznę robić zakupy raz w tygodniu w lidlu, który jest dalej bo tutaj już mam nerwy na samą myśl o zakupach w biedrze...

Nieznany profil • 4 lata temu
O mamo, mam tak samo! Ostatnio czekam sobie na koszyk, bo nie miałam w co włożyć zakupy, a jakaś parka sobie wzięła koszyk ze sobą do płacenia... no chyba logiczne, że koszyk po włożeniu zakupów na taśmę się odkłada przy kasie... poza tym wieczne kolejki sięgające do połowy sklepu, ludzie, którzy się przepychają i rzucają jakby za darmo coś dawali... plus te akcje z naklejkami jak ludzie Ciebie pytają czy im oddasz naklejki, albo zostawiają wszystko i lecą po jedno jabłko, żeby dostać naklejkę więcej...

kngslk • 4 lata temu
U mnie w ogóle w biedronce jest okropnie brudno :( Nie raz na podłodze są rozdeptane warzywa, owoce i tak to sobie leży aż się ktoś nie zabije. Ogólnie jestem wyrozumiała dla pracowników sklepów, zresztą jak dla wszystkich ludzi, ale w biedronce są tak niemiłe kobietki, że aż szok. Daleka jestem też od szukania oszustw, ale w mojej biedronce zła cenówka zdarza się średnio raz w tygodniu. No i to się może zdarzyć wiadomo, ale nie tak często i nie z taką reakcją pracownika... Wczoraj brałam musli cena - 10,99 z 14,99 - na kasie samoobsługowej wbija się 14,99. Proszę Panią o pomoc no i mówię, że tam jest inna cena blablabla. Jeszcze nie spojrzała na to i do mnie "no to na pewno nie jest cena do tego". Mówię, że na pewno jest do tego bo to jedyne musli na tej półce, poza tym marka i gramatura się zgadza... Podeszła ze mną do półki i próbowała mi wmówić że to nie ta cenówka... Wróciła ze mną do kasy, zadzwoniła na dzwonek po kierowniczkę z tekstem "Jak to to sobie poczekacie teraz".... Przyszła kierowniczka to samo, nawet nie spojrzała "to na pewno nie jest ta cenówka". Ostatecznie mówię jej, że no przepraszam, ale mam prawo kupić produkt za cenę jaka tam jest a ona że "nie no tak to ja nie mogę". I wiecie co, normalnie i tak bym kupiła to musli za te 4zł więcej, ale przez to, że zawsze ze mnie robią idiotkę to powiedziałam, że dziękuję.... Raz był też napój alpro powiedzmy za 5,99 (bez promocji) no i była cenówka w stylu alpro owies/ryż/soja i cena. Wzięłam owsiane przy kasie wchodzi inna cena. Oczywiście ta sama śpiewka - to na pewno nie to pani wzięła... Poszłam z dwoma Paniami do półki no i mówię że wzięłam te przy którym jest cenówka. Na co Pani do mnie a nie bo to na pewno do tego Barista. Wzięłyśmy barista na kasę, też inna cena. Pytam w takim razie do czego jest ta cena tutaj, skoro żaden produkt tyle nie kosztuje? No w sumie to nie wiem, nikt nie wie, pewnie jakiś błąd - aha no to dziękuję. Następnego dnia ta cenówka z powrotem w tym samym miejscu, dotycząca niczego - bo na żaden produkt taka cena nie wchodzi.... Dziwne, że jak w lidlu coś takiego się zdarzy, to Pani zawsze mówi "przepraszam, nie zdążyliśmy zmienić cenówki" albo "przepraszam, jest jakiś błąd systemu, ja Pani wydam tą różnicę".... a w biedrze nawet nie spojrzy i "A BO NA PEWNO PANI ŹLE SPOJRZAŁA"

Taaak. Ja ostatnio byłam i chciałam wodę wziąć, ale zastawione i mówię do babki, a ona to niech pani weźmie inną. Syf jest masakryczny. Wszystko w innym miejscu niż powinno być. No, a te ceny, to żart... Też już nie raz miałam sytuację. Raz nawet wzięłam trzy rzeczy i jej zostawiłam na kasie i jej mówię, że ja po nich sprzątać nie będę, bo kazała mi osobiście zanieść na miejsce jak nie biorę, a ja że nie. No kurde. To już Lidl bije Biedronkę na głowę. Tam przynajmniej porządek jest.

monikove
monikove
3.9k4 lata temu

Ja mam dość... 😤😤Dzisiaj po x czasie wpadłam na byłego i znowu się do mnie dowalił. Nie to, że zaczął pokazywać mi środkowy palec, to i oczywiście już się nasłuchałam jaka to ja nie jestem... Ile można??!!

NowWhat
NowWhat
7.86k4 lata temu

Zamówiłam trzy sukienki z jednego sklepu do przymierzenia, bo potrzebuję pilnie znaleźć coś ładnego na wesele za miesiąc. Jedna była za wąska w talii, druga źle się układała, a w trzeciej wyglądałam niekorzystnie przez kolor. Wszystkie będę odsyłać spowrotem, a tymczasem zbieram się na wypad do galerii, może jakimś cudem tam coś znajdę

Syll
Syll
17.76k4 lata temu

Chyba nie dotarła mi wiadomość z CV na mejla firmy, bo dostałam informację w języku ang., że: "została uznana za spam". Pewnie przez to, że w tytule napisałam numer oferty, który może wyglądać jak jakiś dziwny "link" 😔 Zastanawiam się czy wysłać ponownie wiadomość tylko tym razem na Olx. Będę miała pewność, że została odczytana, a ewentualnie może napiszę, że miałam problem z wysłaniem CV na mejl, żeby nie myśleli, że jestem jakaś narwana i ze wszystkich platform wysyłam im CV, w razie gdyby jednak otrzymali tę wiadomość. Nie wiem czy to dobry pomysł, ale przecież nic nie stracę, choć wiem, że pytanie o otrzymanie mejla z CV nie jest zbyt na miejscu

Sherifka89
Sherifka89
13.12k4 lata temu

Od poniedziałku będę musiała wstawać o 3 rano do pracy . Pociesza mnie fakt, że to tylko tydzień i od 14 czerwca mam tydzień urlopu

domisia
domisia
2064 lata temu
kngslk • 4 lata temu
ale mam dość mojej biedronki, praktycznie po każdych zakupach wychodzę zdenerwowana.. chyba zacznę robić zakupy raz w tygodniu w lidlu, który jest dalej bo tutaj już mam nerwy na samą myśl o zakupach w biedrze...

Nieznany profil • 4 lata temu
O mamo, mam tak samo! Ostatnio czekam sobie na koszyk, bo nie miałam w co włożyć zakupy, a jakaś parka sobie wzięła koszyk ze sobą do płacenia... no chyba logiczne, że koszyk po włożeniu zakupów na taśmę się odkłada przy kasie... poza tym wieczne kolejki sięgające do połowy sklepu, ludzie, którzy się przepychają i rzucają jakby za darmo coś dawali... plus te akcje z naklejkami jak ludzie Ciebie pytają czy im oddasz naklejki, albo zostawiają wszystko i lecą po jedno jabłko, żeby dostać naklejkę więcej...

kngslk • 4 lata temu
U mnie w ogóle w biedronce jest okropnie brudno :( Nie raz na podłodze są rozdeptane warzywa, owoce i tak to sobie leży aż się ktoś nie zabije. Ogólnie jestem wyrozumiała dla pracowników sklepów, zresztą jak dla wszystkich ludzi, ale w biedronce są tak niemiłe kobietki, że aż szok. Daleka jestem też od szukania oszustw, ale w mojej biedronce zła cenówka zdarza się średnio raz w tygodniu. No i to się może zdarzyć wiadomo, ale nie tak często i nie z taką reakcją pracownika... Wczoraj brałam musli cena - 10,99 z 14,99 - na kasie samoobsługowej wbija się 14,99. Proszę Panią o pomoc no i mówię, że tam jest inna cena blablabla. Jeszcze nie spojrzała na to i do mnie "no to na pewno nie jest cena do tego". Mówię, że na pewno jest do tego bo to jedyne musli na tej półce, poza tym marka i gramatura się zgadza... Podeszła ze mną do półki i próbowała mi wmówić że to nie ta cenówka... Wróciła ze mną do kasy, zadzwoniła na dzwonek po kierowniczkę z tekstem "Jak to to sobie poczekacie teraz".... Przyszła kierowniczka to samo, nawet nie spojrzała "to na pewno nie jest ta cenówka". Ostatecznie mówię jej, że no przepraszam, ale mam prawo kupić produkt za cenę jaka tam jest a ona że "nie no tak to ja nie mogę". I wiecie co, normalnie i tak bym kupiła to musli za te 4zł więcej, ale przez to, że zawsze ze mnie robią idiotkę to powiedziałam, że dziękuję.... Raz był też napój alpro powiedzmy za 5,99 (bez promocji) no i była cenówka w stylu alpro owies/ryż/soja i cena. Wzięłam owsiane przy kasie wchodzi inna cena. Oczywiście ta sama śpiewka - to na pewno nie to pani wzięła... Poszłam z dwoma Paniami do półki no i mówię że wzięłam te przy którym jest cenówka. Na co Pani do mnie a nie bo to na pewno do tego Barista. Wzięłyśmy barista na kasę, też inna cena. Pytam w takim razie do czego jest ta cena tutaj, skoro żaden produkt tyle nie kosztuje? No w sumie to nie wiem, nikt nie wie, pewnie jakiś błąd - aha no to dziękuję. Następnego dnia ta cenówka z powrotem w tym samym miejscu, dotycząca niczego - bo na żaden produkt taka cena nie wchodzi.... Dziwne, że jak w lidlu coś takiego się zdarzy, to Pani zawsze mówi "przepraszam, nie zdążyliśmy zmienić cenówki" albo "przepraszam, jest jakiś błąd systemu, ja Pani wydam tą różnicę".... a w biedrze nawet nie spojrzy i "A BO NA PEWNO PANI ŹLE SPOJRZAŁA"

monikove • 4 lata temu
Taaak. Ja ostatnio byłam i chciałam wodę wziąć, ale zastawione i mówię do babki, a ona to niech pani weźmie inną. Syf jest masakryczny. Wszystko w innym miejscu niż powinno być. No, a te ceny, to żart... Też już nie raz miałam sytuację. Raz nawet wzięłam trzy rzeczy i jej zostawiłam na kasie i jej mówię, że ja po nich sprzątać nie będę, bo kazała mi osobiście zanieść na miejsce jak nie biorę, a ja że nie. No kurde. To już Lidl bije Biedronkę na głowę. Tam przynajmniej porządek jest.

Uważam, że akurat by wypadało odnieść to co wzięłaś, skoro jednak nie chciałaś tego kupić, zamiast zostawiać te produkty na kasie i mówić "że sprzątać po nich nie będziesz". Pracownicy tych rzeczy nie przynieśli na kase, tylko Ty, a sprawa bałaganu w cenach, to co innego i powinno się to inaczej uświadamiać.
Klientów, którzy biorą rzeczy z półek w takich marketach, a potem rezygnują z zakupu jest sporo. Nie wspominając o tym jak duża ich ilość nawet nie raczy odłożyć danych rzeczy tam, skąd je wzięli, tylko zostawiają tam, gdzie akurat im blisko. Takim zachowaniem klienci robią sami większy syf i dokładają więcej pracy pracownikom. Z jednej strony czepiasz się o bałagan w sklepie, a z drugiej sama go po części tworzysz.

monikove
monikove
3.9k4 lata temu
kngslk • 4 lata temu
ale mam dość mojej biedronki, praktycznie po każdych zakupach wychodzę zdenerwowana.. chyba zacznę robić zakupy raz w tygodniu w lidlu, który jest dalej bo tutaj już mam nerwy na samą myśl o zakupach w biedrze...

Nieznany profil • 4 lata temu
O mamo, mam tak samo! Ostatnio czekam sobie na koszyk, bo nie miałam w co włożyć zakupy, a jakaś parka sobie wzięła koszyk ze sobą do płacenia... no chyba logiczne, że koszyk po włożeniu zakupów na taśmę się odkłada przy kasie... poza tym wieczne kolejki sięgające do połowy sklepu, ludzie, którzy się przepychają i rzucają jakby za darmo coś dawali... plus te akcje z naklejkami jak ludzie Ciebie pytają czy im oddasz naklejki, albo zostawiają wszystko i lecą po jedno jabłko, żeby dostać naklejkę więcej...

kngslk • 4 lata temu
U mnie w ogóle w biedronce jest okropnie brudno :( Nie raz na podłodze są rozdeptane warzywa, owoce i tak to sobie leży aż się ktoś nie zabije. Ogólnie jestem wyrozumiała dla pracowników sklepów, zresztą jak dla wszystkich ludzi, ale w biedronce są tak niemiłe kobietki, że aż szok. Daleka jestem też od szukania oszustw, ale w mojej biedronce zła cenówka zdarza się średnio raz w tygodniu. No i to się może zdarzyć wiadomo, ale nie tak często i nie z taką reakcją pracownika... Wczoraj brałam musli cena - 10,99 z 14,99 - na kasie samoobsługowej wbija się 14,99. Proszę Panią o pomoc no i mówię, że tam jest inna cena blablabla. Jeszcze nie spojrzała na to i do mnie "no to na pewno nie jest cena do tego". Mówię, że na pewno jest do tego bo to jedyne musli na tej półce, poza tym marka i gramatura się zgadza... Podeszła ze mną do półki i próbowała mi wmówić że to nie ta cenówka... Wróciła ze mną do kasy, zadzwoniła na dzwonek po kierowniczkę z tekstem "Jak to to sobie poczekacie teraz".... Przyszła kierowniczka to samo, nawet nie spojrzała "to na pewno nie jest ta cenówka". Ostatecznie mówię jej, że no przepraszam, ale mam prawo kupić produkt za cenę jaka tam jest a ona że "nie no tak to ja nie mogę". I wiecie co, normalnie i tak bym kupiła to musli za te 4zł więcej, ale przez to, że zawsze ze mnie robią idiotkę to powiedziałam, że dziękuję.... Raz był też napój alpro powiedzmy za 5,99 (bez promocji) no i była cenówka w stylu alpro owies/ryż/soja i cena. Wzięłam owsiane przy kasie wchodzi inna cena. Oczywiście ta sama śpiewka - to na pewno nie to pani wzięła... Poszłam z dwoma Paniami do półki no i mówię że wzięłam te przy którym jest cenówka. Na co Pani do mnie a nie bo to na pewno do tego Barista. Wzięłyśmy barista na kasę, też inna cena. Pytam w takim razie do czego jest ta cena tutaj, skoro żaden produkt tyle nie kosztuje? No w sumie to nie wiem, nikt nie wie, pewnie jakiś błąd - aha no to dziękuję. Następnego dnia ta cenówka z powrotem w tym samym miejscu, dotycząca niczego - bo na żaden produkt taka cena nie wchodzi.... Dziwne, że jak w lidlu coś takiego się zdarzy, to Pani zawsze mówi "przepraszam, nie zdążyliśmy zmienić cenówki" albo "przepraszam, jest jakiś błąd systemu, ja Pani wydam tą różnicę".... a w biedrze nawet nie spojrzy i "A BO NA PEWNO PANI ŹLE SPOJRZAŁA"

monikove • 4 lata temu
Taaak. Ja ostatnio byłam i chciałam wodę wziąć, ale zastawione i mówię do babki, a ona to niech pani weźmie inną. Syf jest masakryczny. Wszystko w innym miejscu niż powinno być. No, a te ceny, to żart... Też już nie raz miałam sytuację. Raz nawet wzięłam trzy rzeczy i jej zostawiłam na kasie i jej mówię, że ja po nich sprzątać nie będę, bo kazała mi osobiście zanieść na miejsce jak nie biorę, a ja że nie. No kurde. To już Lidl bije Biedronkę na głowę. Tam przynajmniej porządek jest.

domisia • 4 lata temu
Uważam, że akurat by wypadało odnieść to co wzięłaś, skoro jednak nie chciałaś tego kupić, zamiast zostawiać te produkty na kasie i mówić "że sprzątać po nich nie będziesz". Pracownicy tych rzeczy nie przynieśli na kase, tylko Ty, a sprawa bałaganu w cenach, to co innego i powinno się to inaczej uświadamiać. Klientów, którzy biorą rzeczy z półek w takich marketach, a potem rezygnują z zakupu jest sporo. Nie wspominając o tym jak duża ich ilość nawet nie raczy odłożyć danych rzeczy tam, skąd je wzięli, tylko zostawiają tam, gdzie akurat im blisko. Takim zachowaniem klienci robią sami większy syf i dokładają więcej pracy pracownikom. Z jednej strony czepiasz się o bałagan w sklepie, a z drugiej sama go po części tworzysz.

Coś jeszcze??

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
kngslk • 4 lata temu
ale mam dość mojej biedronki, praktycznie po każdych zakupach wychodzę zdenerwowana.. chyba zacznę robić zakupy raz w tygodniu w lidlu, który jest dalej bo tutaj już mam nerwy na samą myśl o zakupach w biedrze...

Nieznany profil • 4 lata temu
O mamo, mam tak samo! Ostatnio czekam sobie na koszyk, bo nie miałam w co włożyć zakupy, a jakaś parka sobie wzięła koszyk ze sobą do płacenia... no chyba logiczne, że koszyk po włożeniu zakupów na taśmę się odkłada przy kasie... poza tym wieczne kolejki sięgające do połowy sklepu, ludzie, którzy się przepychają i rzucają jakby za darmo coś dawali... plus te akcje z naklejkami jak ludzie Ciebie pytają czy im oddasz naklejki, albo zostawiają wszystko i lecą po jedno jabłko, żeby dostać naklejkę więcej...

kngslk • 4 lata temu
U mnie w ogóle w biedronce jest okropnie brudno :( Nie raz na podłodze są rozdeptane warzywa, owoce i tak to sobie leży aż się ktoś nie zabije. Ogólnie jestem wyrozumiała dla pracowników sklepów, zresztą jak dla wszystkich ludzi, ale w biedronce są tak niemiłe kobietki, że aż szok. Daleka jestem też od szukania oszustw, ale w mojej biedronce zła cenówka zdarza się średnio raz w tygodniu. No i to się może zdarzyć wiadomo, ale nie tak często i nie z taką reakcją pracownika... Wczoraj brałam musli cena - 10,99 z 14,99 - na kasie samoobsługowej wbija się 14,99. Proszę Panią o pomoc no i mówię, że tam jest inna cena blablabla. Jeszcze nie spojrzała na to i do mnie "no to na pewno nie jest cena do tego". Mówię, że na pewno jest do tego bo to jedyne musli na tej półce, poza tym marka i gramatura się zgadza... Podeszła ze mną do półki i próbowała mi wmówić że to nie ta cenówka... Wróciła ze mną do kasy, zadzwoniła na dzwonek po kierowniczkę z tekstem "Jak to to sobie poczekacie teraz".... Przyszła kierowniczka to samo, nawet nie spojrzała "to na pewno nie jest ta cenówka". Ostatecznie mówię jej, że no przepraszam, ale mam prawo kupić produkt za cenę jaka tam jest a ona że "nie no tak to ja nie mogę". I wiecie co, normalnie i tak bym kupiła to musli za te 4zł więcej, ale przez to, że zawsze ze mnie robią idiotkę to powiedziałam, że dziękuję.... Raz był też napój alpro powiedzmy za 5,99 (bez promocji) no i była cenówka w stylu alpro owies/ryż/soja i cena. Wzięłam owsiane przy kasie wchodzi inna cena. Oczywiście ta sama śpiewka - to na pewno nie to pani wzięła... Poszłam z dwoma Paniami do półki no i mówię że wzięłam te przy którym jest cenówka. Na co Pani do mnie a nie bo to na pewno do tego Barista. Wzięłyśmy barista na kasę, też inna cena. Pytam w takim razie do czego jest ta cena tutaj, skoro żaden produkt tyle nie kosztuje? No w sumie to nie wiem, nikt nie wie, pewnie jakiś błąd - aha no to dziękuję. Następnego dnia ta cenówka z powrotem w tym samym miejscu, dotycząca niczego - bo na żaden produkt taka cena nie wchodzi.... Dziwne, że jak w lidlu coś takiego się zdarzy, to Pani zawsze mówi "przepraszam, nie zdążyliśmy zmienić cenówki" albo "przepraszam, jest jakiś błąd systemu, ja Pani wydam tą różnicę".... a w biedrze nawet nie spojrzy i "A BO NA PEWNO PANI ŹLE SPOJRZAŁA"

monikove • 4 lata temu
Taaak. Ja ostatnio byłam i chciałam wodę wziąć, ale zastawione i mówię do babki, a ona to niech pani weźmie inną. Syf jest masakryczny. Wszystko w innym miejscu niż powinno być. No, a te ceny, to żart... Też już nie raz miałam sytuację. Raz nawet wzięłam trzy rzeczy i jej zostawiłam na kasie i jej mówię, że ja po nich sprzątać nie będę, bo kazała mi osobiście zanieść na miejsce jak nie biorę, a ja że nie. No kurde. To już Lidl bije Biedronkę na głowę. Tam przynajmniej porządek jest.

domisia • 4 lata temu
Uważam, że akurat by wypadało odnieść to co wzięłaś, skoro jednak nie chciałaś tego kupić, zamiast zostawiać te produkty na kasie i mówić "że sprzątać po nich nie będziesz". Pracownicy tych rzeczy nie przynieśli na kase, tylko Ty, a sprawa bałaganu w cenach, to co innego i powinno się to inaczej uświadamiać. Klientów, którzy biorą rzeczy z półek w takich marketach, a potem rezygnują z zakupu jest sporo. Nie wspominając o tym jak duża ich ilość nawet nie raczy odłożyć danych rzeczy tam, skąd je wzięli, tylko zostawiają tam, gdzie akurat im blisko. Takim zachowaniem klienci robią sami większy syf i dokładają więcej pracy pracownikom. Z jednej strony czepiasz się o bałagan w sklepie, a z drugiej sama go po części tworzysz.

To w sumie fakt. Często sami "robimy" bałagan nie zdając sobie z tego sprawy.
Tez nieraz widzę coś co powinno być w zupełnie innym miejscu i mnie szlag jasny trafia. 😡
U mnie akurat w Biedronce on mnie jest wyjątkowo czysto. Pracuje sporo Ukrainek, ale większość ludzi z obsługi jest spoko.
Raz miałam sytuację że wróciłam z "reklamacją" bo na kasie nabiła mi 6x ziemniaki a wzięłam tylko jeden worek - okazało się że nie nam pierwszym taki numer zrobiły i bez problemu był zwrot - po prostu babka na kasie się uczyła i wychodził jej błąd.
2 razy też mieliśmy sytuację, że coś po normalnej cenie nam nabili mimo że wg kartki była promocja ale już nie chciało nam się wracać.

kngslk
kngslk
9.55k4 lata temu
kngslk • 4 lata temu
ale mam dość mojej biedronki, praktycznie po każdych zakupach wychodzę zdenerwowana.. chyba zacznę robić zakupy raz w tygodniu w lidlu, który jest dalej bo tutaj już mam nerwy na samą myśl o zakupach w biedrze...

Nieznany profil • 4 lata temu
O mamo, mam tak samo! Ostatnio czekam sobie na koszyk, bo nie miałam w co włożyć zakupy, a jakaś parka sobie wzięła koszyk ze sobą do płacenia... no chyba logiczne, że koszyk po włożeniu zakupów na taśmę się odkłada przy kasie... poza tym wieczne kolejki sięgające do połowy sklepu, ludzie, którzy się przepychają i rzucają jakby za darmo coś dawali... plus te akcje z naklejkami jak ludzie Ciebie pytają czy im oddasz naklejki, albo zostawiają wszystko i lecą po jedno jabłko, żeby dostać naklejkę więcej...

kngslk • 4 lata temu
U mnie w ogóle w biedronce jest okropnie brudno :( Nie raz na podłodze są rozdeptane warzywa, owoce i tak to sobie leży aż się ktoś nie zabije. Ogólnie jestem wyrozumiała dla pracowników sklepów, zresztą jak dla wszystkich ludzi, ale w biedronce są tak niemiłe kobietki, że aż szok. Daleka jestem też od szukania oszustw, ale w mojej biedronce zła cenówka zdarza się średnio raz w tygodniu. No i to się może zdarzyć wiadomo, ale nie tak często i nie z taką reakcją pracownika... Wczoraj brałam musli cena - 10,99 z 14,99 - na kasie samoobsługowej wbija się 14,99. Proszę Panią o pomoc no i mówię, że tam jest inna cena blablabla. Jeszcze nie spojrzała na to i do mnie "no to na pewno nie jest cena do tego". Mówię, że na pewno jest do tego bo to jedyne musli na tej półce, poza tym marka i gramatura się zgadza... Podeszła ze mną do półki i próbowała mi wmówić że to nie ta cenówka... Wróciła ze mną do kasy, zadzwoniła na dzwonek po kierowniczkę z tekstem "Jak to to sobie poczekacie teraz".... Przyszła kierowniczka to samo, nawet nie spojrzała "to na pewno nie jest ta cenówka". Ostatecznie mówię jej, że no przepraszam, ale mam prawo kupić produkt za cenę jaka tam jest a ona że "nie no tak to ja nie mogę". I wiecie co, normalnie i tak bym kupiła to musli za te 4zł więcej, ale przez to, że zawsze ze mnie robią idiotkę to powiedziałam, że dziękuję.... Raz był też napój alpro powiedzmy za 5,99 (bez promocji) no i była cenówka w stylu alpro owies/ryż/soja i cena. Wzięłam owsiane przy kasie wchodzi inna cena. Oczywiście ta sama śpiewka - to na pewno nie to pani wzięła... Poszłam z dwoma Paniami do półki no i mówię że wzięłam te przy którym jest cenówka. Na co Pani do mnie a nie bo to na pewno do tego Barista. Wzięłyśmy barista na kasę, też inna cena. Pytam w takim razie do czego jest ta cena tutaj, skoro żaden produkt tyle nie kosztuje? No w sumie to nie wiem, nikt nie wie, pewnie jakiś błąd - aha no to dziękuję. Następnego dnia ta cenówka z powrotem w tym samym miejscu, dotycząca niczego - bo na żaden produkt taka cena nie wchodzi.... Dziwne, że jak w lidlu coś takiego się zdarzy, to Pani zawsze mówi "przepraszam, nie zdążyliśmy zmienić cenówki" albo "przepraszam, jest jakiś błąd systemu, ja Pani wydam tą różnicę".... a w biedrze nawet nie spojrzy i "A BO NA PEWNO PANI ŹLE SPOJRZAŁA"

monikove • 4 lata temu
Taaak. Ja ostatnio byłam i chciałam wodę wziąć, ale zastawione i mówię do babki, a ona to niech pani weźmie inną. Syf jest masakryczny. Wszystko w innym miejscu niż powinno być. No, a te ceny, to żart... Też już nie raz miałam sytuację. Raz nawet wzięłam trzy rzeczy i jej zostawiłam na kasie i jej mówię, że ja po nich sprzątać nie będę, bo kazała mi osobiście zanieść na miejsce jak nie biorę, a ja że nie. No kurde. To już Lidl bije Biedronkę na głowę. Tam przynajmniej porządek jest.

domisia • 4 lata temu
Uważam, że akurat by wypadało odnieść to co wzięłaś, skoro jednak nie chciałaś tego kupić, zamiast zostawiać te produkty na kasie i mówić "że sprzątać po nich nie będziesz". Pracownicy tych rzeczy nie przynieśli na kase, tylko Ty, a sprawa bałaganu w cenach, to co innego i powinno się to inaczej uświadamiać. Klientów, którzy biorą rzeczy z półek w takich marketach, a potem rezygnują z zakupu jest sporo. Nie wspominając o tym jak duża ich ilość nawet nie raczy odłożyć danych rzeczy tam, skąd je wzięli, tylko zostawiają tam, gdzie akurat im blisko. Takim zachowaniem klienci robią sami większy syf i dokładają więcej pracy pracownikom. Z jednej strony czepiasz się o bałagan w sklepie, a z drugiej sama go po części tworzysz.

Ja najczęściej mówię, że wezmę i odniosę przez co stwarzam jeszcze większe zamieszanie bo muszę wyjść z kolejki, przez co wszyscy na mnie sapią i buchają, bo im się śpieszy a potem w tą samą kolejkę muszę wejść ponownie, żeby zapłacić za resztę zakupów a w tym samym czasie kierowniczka wraca z kasy przez alejki na magazyn i mogłaby to spokojnie odłożyć. Nie wszystkie sytuacje są takie jasne. Nie rozumiem, jeżeli Pani za kasą jest bezczelna to ja mam być grzeczna? Rozumiem, że każdy może mieć zły dzień, praca z klientem nie jest łatwa, ale tak jak napisałam u mnie to się zdarza notorycznie i niestety nie pamiętam, żeby którakolwiek z tych kobietek pracujących tam była dla mnie miła, pomimo tego, że ja zawsze jestem. Nigdy nie wrzeszczę jak Grażyna "PANI TUTAJ JEST NIE TAKA CENA, OSZUSTWO, OKRADACIE MNIE!!!" tylko grzecznie zwracam uwagę, że cena się nie zgadza i od tego momentu jestem traktowana jak idiotka nie podoba mi się to

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu

Bolą mnie zęby. 😡😡😡
W tym dziurawa i krzywa ósemka która będzie mnie kosztować ok 400zł. I nie wiem czy w pierwszej kolejności iść z nim po wypłacie czy z dwoma zębami po kanałowym, których p. Doktor mi nie skończyła i nie powiedziała, że protetyki nie robi. 😡 W Sierpcu miałabym zrobione te zęby dawno, a tak musiałam jeszcze dopłacać jak jej łatanie mi pękło. 😡😡
Z tego co się zorientowałam ponoć to koszt 200zł czyli za dwa, drugie 400zł i już nie wiem co zrobić pierwsze.
Może zapytam 15.06 na wizycie na NFZ o raty (ponoć można to jakoś rozłożyć), może byłoby łatwiej gdybym rozbiła płatność bo inaczej ciężko będzie, a jak zawsze nie wiem ile mi wyjdzie wypłaty. 🙄
Nie mogę się doczekać aż przejdę przez zakład i będę miała stałą pensję.

Monarea
Monarea
4.18k4 lata temu

Dzisiaj moja mama postanowiła rozwalić zawaloną podłogę w przedpokoju. Pod kafelkami słuchajcie był regips po czym trzy warstwy lenteksu (tej gumowej podłogi) następnie zwykła płyta... żadnego betonu.. wyobrażacie sobie jak kurde to śmierdzi?
Ta płyta zrobiła się mokra.. pełno wody... wyobrażacie to sobie?

Monarea
Monarea
4.18k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Bolą mnie zęby. 😡😡😡 W tym dziurawa i krzywa ósemka która będzie mnie kosztować ok 400zł. I nie wiem czy w pierwszej kolejności iść z nim po wypłacie czy z dwoma zębami po kanałowym, których p. Doktor mi nie skończyła i nie powiedziała, że protetyki nie robi. 😡 W Sierpcu miałabym zrobione te zęby dawno, a tak musiałam jeszcze dopłacać jak jej łatanie mi pękło. 😡😡 Z tego co się zorientowałam ponoć to koszt 200zł czyli za dwa, drugie 400zł i już nie wiem co zrobić pierwsze. :( Może zapytam 15.06 na wizycie na NFZ o raty (ponoć można to jakoś rozłożyć), może byłoby łatwiej gdybym rozbiła płatność bo inaczej ciężko będzie, a jak zawsze nie wiem ile mi wyjdzie wypłaty. 🙄 Nie mogę się doczekać aż przejdę przez zakład i będę miała stałą pensję.

Powiem Tobie z doświadczenia, poszukaj specjalisty endodoncji mikroskopowej. Nie baw się z kanałówką w pół środki. Gorzej boli, uwierz mi. Nawet jak będzie trzeba dopłacić więcej i gdzieś dalej jechać.

Janettt
Janettt
12.04k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Bolą mnie zęby. 😡😡😡 W tym dziurawa i krzywa ósemka która będzie mnie kosztować ok 400zł. I nie wiem czy w pierwszej kolejności iść z nim po wypłacie czy z dwoma zębami po kanałowym, których p. Doktor mi nie skończyła i nie powiedziała, że protetyki nie robi. 😡 W Sierpcu miałabym zrobione te zęby dawno, a tak musiałam jeszcze dopłacać jak jej łatanie mi pękło. 😡😡 Z tego co się zorientowałam ponoć to koszt 200zł czyli za dwa, drugie 400zł i już nie wiem co zrobić pierwsze. :( Może zapytam 15.06 na wizycie na NFZ o raty (ponoć można to jakoś rozłożyć), może byłoby łatwiej gdybym rozbiła płatność bo inaczej ciężko będzie, a jak zawsze nie wiem ile mi wyjdzie wypłaty. 🙄 Nie mogę się doczekać aż przejdę przez zakład i będę miała stałą pensję.

Monarea • 4 lata temu
Powiem Tobie z doświadczenia, poszukaj specjalisty endodoncji mikroskopowej. Nie baw się z kanałówką w pół środki. Gorzej boli, uwierz mi. Nawet jak będzie trzeba dopłacić więcej i gdzieś dalej jechać.

No ja nie mam z czego dopłacić. 🙄

1 1376 1377 1378 2893
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.