Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1376 / 2893
W sobotę pojechałam po buty na wesele, pokazywało że są dostępne stacjonarnie. Jak się okazało, są dostępne tylko do zamówień (?) i nie mogę ich kupić. Zamówiłam je przez stronę, jutro wesele a butów wciąż nie mam. Oby tylko przyszły dzisiaj bądź jutro rano
O matko! Dobrze, że się znalazł i jakiś cudem chyba/raczej uciekł "nowemu" właścicielowi
ale mam dość mojej biedronki, praktycznie po każdych zakupach wychodzę zdenerwowana.. chyba zacznę robić zakupy raz w tygodniu w lidlu, który jest dalej bo tutaj już mam nerwy na samą myśl o zakupach w biedrze...
Heh no taka nasza polska rzeczywistość... Z ciekawości ile? 1000?😁 Bo mnie tyle wyszło przedszkole prywatne bo w państwowych miejsc nie było.
Męczy mnie strasznie alergia, stare tabletki nie działają a po nowe muszę czekać do poniedziałku żeby zadzwonić do lekarza. 😓
Mam już dosyć tego dnia. Takiego przebiegu zdarzeń się nie spodziewałam 😢😢😢
Opowieść na 9 część Harrrego Pottera. W skrócie dziś doszłam do wniosku, że jak ma się dobre serce to trzeba mieć twardą d*pe. No nic. Trochę poboli i przestanie
O mamo, mam tak samo! Ostatnio czekam sobie na koszyk, bo nie miałam w co włożyć zakupy, a jakaś parka sobie wzięła koszyk ze sobą do płacenia... no chyba logiczne, że koszyk po włożeniu zakupów na taśmę się odkłada przy kasie... poza tym wieczne kolejki sięgające do połowy sklepu, ludzie, którzy się przepychają i rzucają jakby za darmo coś dawali... plus te akcje z naklejkami jak ludzie Ciebie pytają czy im oddasz naklejki, albo zostawiają wszystko i lecą po jedno jabłko, żeby dostać naklejkę więcej...
Zbyt mocno się zaangażowałam - moja wina. Trzeba było przychodzić do pracy jak zwykły pracownik zrobić swoje wziąć pieniądze i tyle. No cóż, mam nauczkę.
Koniec końców stwierdziłam, że świnia nie będę i do końca czerwca będę pracowała - dalej niech sobie radzi sam. Do końca wakacji posiedzę z córką w domu, na tą chwilę mogę sobie pozwolić. Później coś poszukam na spokojnie. 🙂
Napewno znajdziesz coś lepszego a ten ktoś niech żałuje 😉 żeby tylko fajne lato było to wakacje będą super😊
Osobiście żadnej pracy się nie boję 😁😁😁 córka się ucieszy, miałam same popołudniówki to teraz matki będzie miała powyżej dziurek w uszach 😂