Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1346 / 2893
Yeah, będę siedzieć i tam zerkać Pojawił mi się termin na Modernę, blisko domu, ale akurat w przyszłym tygodniu w trakcie zajęć, na których muszę być, bo projekt zaliczeniowy Jak nie urok, to s**czka
Wczoraj zamówiliśmy pizzę, przywieźliśmy ją do domu, otwieramy, pizza z jakąś szynką, a zamawialiśmy z serem i pomidorami, dzwonimy i tłumaczymy, pani na nasz koszt kazała nam odwieźć pizzę, żeby dostać naszą...
Ale słabe zagranie z ich strony... Ja kiedyś dostałam inna paczkę z jedzonkiem, niż zamówiłam. Ponieważ cześć rzeczy była taka sama, to wydawało mi się ze jest okej, a brakowało zupy i coś było inne. W ramach rekompensaty dostałam następnego dnia lunch gratis, i do tego z dowozem
Bardzo słabe, odwieźliśmy pizzę i oczekiwałam jakiejś rekompensaty, wyszedł mój i wrócił z samą pizzą, jedyne co kobieta mu powiedziała "Ona myślała że ma być taka". Ja mam mocniejszy charakter niż on i poszłam tam, mówię dobry wieczór, chciałabym porozmawiać i tłumaczę spokojnie, że nie jest to zachowanie w porządku w stosunku do klienta, od razu mi się dostało, że co, że ona źle zrobiła, że przeprosiła? Ja mówię, że nie, ale oczekiwałabym jakiejś rekompensaty, skoro kazano nam odwieźć pizzę, wtedy kobieta do mnie wyskakuje, że mają dowóz, mogli nam przywieźć i tamtą zabrać, szkoda, że przez telefon nikt o tym nie wspomniał, a informacja na stronie wskazywała, że o tej porze dowozu tego dnia już nie było. Powiedziałam wprost, że mając doświadczenie w gastronomi "od kuchni" nigdy nie zdarzyło się nam tak potraktować klienta, gdy zrobiono złą pizzę, zła była w gratisie do dobrej i dorzucana była nawet cola, z wielką łaską krzyknęła do chłopaka na kasie żeby dał mi butelkę coli, ona za nią już zapłaci i na koniec powiedziała mi, że skoro mi nie pasuje i nie smakuje pizza, to proszę zamawiać gdzie indziej, na końcu języka miałam, że chciałabym usłyszeć, jak tak mówi przy właścicielu lokalu, na pewno byłby zadowolony, że odgania im klientów, ale już się powstrzymałam.
Czuję się beznadziejnie. Rano było ok, a później zaczęło mi się w głowie kręcić. I jeszcze ponarzekam na dziewczyny z Vinted, które zwracają mi tyłek, a później cisza. Ok jak coś nie pasuje mogą napisać, a nie ja im wysyłam zdjęcia na osobie i rzecz fotografuję z każdej strony, a później cisza...
Ale mam dzisiaj średni dzień Bardzo źle spałam, przez co cały dzień ledwo stałam na nogach, nie ogarnęłam praktycznie nic z tego co miałam zrobić . Popołudniu poszłam na drzemkę, ledwo zamknęłam oczy to mnie tata obudził, przez co jestem rozbita milion razy bardziej.
Pogoda taka piękna, wieczorem mamy grilla, a ja chodzę nabuzowana i z każdym szukam zaczepki jakiś mam taki totalnie nie mój dzień
Boję się, że do sesji nie dociągnie, a na studia potrzebuję mnóstwo programów, coraz gorzej z nim
Moja ciocia zmarła na raka mózgu. Była jedną z najwspanialszych osób, jakie znam.
Mój sąsiad we wtorek zginął w wypadku samochodowym ;c . Sam spowodował ten wypadek, jechał ogromnie szybko bo ok 150km/h. Padał deszcz i wpadł w poślizg i zderzył się z innym autem. Auto rozerwało na pół, On zginął na miejscu bo tak jak i auto On też został rozerwany . Miał dopiero 25lat. Ja nie mogę pojąć tego dlaczego ludzie jeżdżą tak szybko i nie zdają sobie sprawy jakie zagrożenie stwarzają. W drugim aucie jechała rodzina z 4 miesięcznym dzieckiem i dzięki Bogu przeżyli.