hejt wątek
Strona 2 / 8
Chcialabym tez dopisac, ze kazda z nas jest inna na swoj sposob. Strona @Dresscloud powstala po to, aby wyrazac nie tylko opinie, ale tez siebie. Jestrm szczesliwa, ze tu jestrm dzieki Wam dowiedzialam sie wiele o kosmetykach, kupowaniu w internecie i poznalam wiele fantastycznych osob. Wiadomo, ze nie kazda z Nas moze lubic kazda. Nie kazda musi miec kontakt z kazda Clouder. Mysle, ze takie negatywne podejscie nie jest mozliwe do zmienienia. Mysle, ze warto pokochac siebie, aby zaczac lubiec i akceptowac innych. Sama bylam zamknieta w sobie, wstydliwa, w gimnazjum i szkole sredniej bylam wytykana, bo bylam inna. Tutaj poznalam swoja wartosc, zmienilam sie i wyszlam do ludzi. Moze warto sprobowac w taki sposob patrzec na swiat. Nie kazda z nas musi byc bogata, piekna, czy tez miec ladne zdjecia, czy dlugie opisy. Kazda z Nas jest inna i to jest fantastyczne tu - kazdy jest soba.
Nie oceniam książki po okładce, pół roku temu jak tu zawitałam miałam ogromne nadzieje... Myślałam, że będzie fajnie...
jedyny fakt, którego nie rozumiem to chęć znalezienia wspólnego jeżyka z osobami, które się uważa za puste..
Też jestem tu krótko, nie mam drogiego aparatu, który robi super zdjęcia. Ale w każdą chmurkę próbuje włożyć cząstkę siebie. Też nie wygrałam żadnego SWOPA, nie mam miliona kryształków. Trudno. Należenie do DC nie jest przymusowe, nie chcesz to nie korzystaj. Wydaje mi się, że na tym portalu są ludzie o różnych stylach i różnych sposobach na życie. Ja wiele razy pisałam na forum o moim życiu i nie spotkałam się z jakimiś niemiłymi komentarzami.
To co opisujesz bardziej podobne jest na BLOG, załóż swoją własną stronę i tam nie będziesz miała innych zasad oprócz swoich.
Nikt nie przekonuje Cię, że nie masz racji, tylko My wyrażamy swoje zdanie, na temat który poruszyłaś.
@paulinoowo, @doughnut, @ksanaru, @Janettt Lubię kosmetyki, lubię kolor różowy, miałam kiedyś bloga i będę starała się do niego wrócić... Ale jednak jest tu coś takiego... jakieś zamknięte społeczeństwo. Może to we mnie jest problem, może to ja nie umiem się dopasować... To że jestem inna niż reszta dziewczyn dowiedziałam się już w podstawówce i obawiam się, że to się nie zmieni... A jednak miałam nadzieję na zrozumienie, nic z tego, trudno... Pewnie z czasem będzie mnie tu coraz mniej, aż w końcu zniknę i nikt nie będzie o mnie pamiętać... Nie jest to dla mnie problemem. Problemem było dla mnie to, że przyjaciółka którą znałam 6 lat nagle urwała kontakt i DC miało być dla mnie nowym oknem na świat kobiet - koleżanek. Widocznie nie.... Nie czuję zazdrości, mam ładną buzię i figurę którą lubi mój mąż. Nie mam czego zazdrościć.
Czasami jest mi przykro jak czytam Babble, czasami czuję niechęć... Zniechęca mnie proces myślenia kobiet, który jest inny niż mój. Ciężko mi znaleźć z wami wspólny język. Starałam się, próbowałam dopasować...
Może zakończmy na tym i zajmijcie się innymi "hejtami"...
Z takim podejściem, że są tu same laleczki, które nie widzą świata poza kosmetykami, to raczej nie znajdziesz tu przyjaźni, ba, nawet koleżanek. Może z takimi opiniami jednak warto trochę przystopować? Jest tu bardzo wiele dziewczyn, każda z nas jest inna, każda ma inne życie i inne cele - nawet jeśli są takie, dla których kosmetyki są całym życiem i nie interesują się niczym innym, to co z tego? Róbmy to, co chcemy i przestańmy patrzeć innym na ręce. Twój komentarz był niestety co najmniej nie na miejscu.
Jeśli brakuje ci luzu i uważasz, że DC Cię ogranicza, to przecież mozna po prostu przestać tu wchodzić i np. pisać na blogu, o czym się tylko chce. Mnie w DC pasuje właśnie ta krótka i szybka forma - piszę zwiężle na temat, wrzucam zdjęcie i jeśli ktoś będzie chciał to skorzysta z moich doświadczeń, bo szybko je znajdzie w wyszukiwarce.
A komentarze dziewczyn apropo tego, że wcale nie ma tu kółka wzajemnej adoracji i pokazujące plusy DC wcale nie były od czapy. Pokazywały po prostu inny punkt widzenia niż Ty przyjęłaś za słuszny. Żeby nie było - jestem tu 5 miesięcy - nie należę do żadnej grupy, z nikim nie mam żadnych stosunków, nie wysyłam listów, pewnie nikt mnie nie kojarzy, ale jestem tu dla siebie i po to, żeby oglądać i szukać nowych informacji, a nie po to, żeby stać się gwiazdą internetów.
Uwazam, ze to co teraz napisalas "laleczki" to bardzo obrazliwe. Chcialas zwrocic na siebie uwage to zwrocilas. Nie zgodze sie z Twoimi teoriami dyktowania, koleczek adoracji itp. Skoro Ci sie nie podoba tutaj - droga wolna. Robisz z DC jakas szufladkowa strone, ktora przeznaczona jest dla "laleczek" kochajacych roz i maja nic w glowie. Skoro tak sie odrozniasz widocznie do nas nie pasujesz. Masz juz odpowiedz na swoje pytania. Widzisz kazdy byl mily, ale mysle, ze po Twoich slowach ludzie zmienili o Tobie zdanie.
@Janettt ja poproszę tą kawę i może rozmowa zmieni tory @Rene230 ja tu po prostu się odstresowuję od codziennego zabieganego życia,przy okazji czytam o nowinkach kosmetycznych,podziwiam piękne dziewczyny. Sama nie dodaję makijaży bo nie ukrywam że jestem jedną z najstarszych wiekowo użytkowniczek i wiadomo że moja twarz nie jest specjalnie atrakcyjna,mam dostęp do tańszych kosmetyków z MUR i blisko do drogerii DM i jak mogę dzielę się nie tylko opiniami ale także kosmetykami,piszę regularnie z kilkoma Clouders i mimo że są dużo młodsze dogaduję się z nimi znakomicie
zaglądam @ksanaru, bo mi się u Ciebie podoba na bloga też chętnie zaglądam i się udzielam jak mnie coś interesuje
no i porady od Ciebie czasami są aż złote
co do spotkań z clouders, żałuję że wcześniej się nie rozkręciłam na DC, bo pewnie już parę z Was bym poznała osobiście, bo z moim dużo jeździliśmy po Polsce, no ale niestety - mojemu przyśniło się rzucić tak dobrą pracę
a co do poruszanego głównego wątku (bo takim się zrobił) :
nie widzę potrzeby zarzucania nam, że niby jesteśmy laleczkami, bo po prostu dobrze się bawimy i kochamy to co robimy? każda z nas tu jest sobą i myślę, że każdej trochę przykro, że z takie nas masz mimo iż nic do Ciebie nie miałyśmy, ba! próbowałyśmy doradzić i pomóc w rozwiązaniu Twojego problemu
chyba zrobię kto chce?
Nie zdołałam przebrnąć przez wszystkie wypowiedzi, ale to co wyłapałam to tak podsumuje
@nataliaaa dziękuje, mój pokemonie , nas połączyło chyba bardziej to, niż świat kosmetyczny, dlatego od razu odniosę się do @Rene230 - jak zaczynałam swoją przygodę z DC to miałam może 1 tusz, czarną kredkę i nadal nie wiedziałam jak dobrać podkład, więc to nie było z pasji do makijażu, a z chęci zaznajomienia i poznania czegoś nowego, więc kosmetyki nie są i nie będą nigdy całym moim światem. poznałam mnóstwo dziewczyn i tak jak wspomniała @paoleandra - był stresik, ale się udało spotkać, samo spotkanie też było ie planowane i wynikło z pasji do podróży Pauliny i jej chłopaka, a że zjawiła się w okolicy i nic ciekawego nie znalazła, to zaprosiłam na kawkę i tak z tą kawką zasiedziałyśmy się do późnej nocy, więc nie, to nie kosmetyki nam weszły na oczy, po prostu jesteśmy otwarte na świat, na ludzi i podchodzimy do wszystkiego z wiarą, ze może być fajnie, a nie z nastawieniem ' na pewno mnie nie chcą, bo mają swoje kółka wzajemnej adoracji'. Jest masa innych clouders, które też poznałam inaczej niż przez kosmetyki i mamy bardzo fajny kontakt.
A co do rozpoznawalności, to wszystkie jesteśmy bardziej rozpoznawalne niż nam się wydaje. @Janettt - często do mnie zaglądała, wymieniałyśmy się poradami i inspiracjami paznokciowymi i mimo, że nie dodaje dużo chmurek to bardzo dobrze ją kojarzę. Nie dawno założyłam bloga i mimo, ze dziewczyny mają inne nicki niż na DC to po tych 2 latach bardzo łatwo pozwiązuje profile nawet po stylu robienia zdjęć.
Dobra.. Zgubiłam wątek, sama się pogubiłam co miałam napisać, muszę tu zaglądać na bieżąco
@Rene230 wyraziłaś swoją opinię w "hejt wątku" - tak. Wszystkie odebrałyśmy Ciebie ciepło, po tym jak napisałaś "co Ci na sercu leży" chcąc dać Ci do zrozumienia "bądź z nami, udzielaj się, baw dobrze, widzimy Cię" itd.
Jesteśmy kobietami:
- tak, lubimy kosmetyki - po to jest też ten portal, żeby to pokazać
- tak, lubimy ubrania - po to jest ten portal, żeby to pokazać
- lubimy malować paznokcie, robić makijaże i popychać babskie pierdoły - i to właśnie to miejsce do tego nadaje się idealnie.
Ale czy to oznacza, że jesteśmy puste? Nudne? Laleczki? Sorki, ale nie mogę po prostu wytrzymać. Czy mi się wydaje, że jesteś najzwyczajniej w świecie zazdrosna? Szczerze Ci powiem, są tutaj niesamowicie piękne dziewczyny, ale czy bycie ładnym to co złego? Różowy kolor jest tak samo dobry jak czarny - jeśli ktoś go lubi. No proszę Cię, jak można w ten sposób osądzać ludzi ...
a w ogóle to cały czas dyskutujemy i nikt nie jest niżej, ani wyżej - nie wiem naprawdę o co Ci chodzi.
wychodzi na to, że sama gównoburzy szukasz, a szkoda.
z resztą jeśli chcesz koniecznie o swoim życiu pisać to możesz założyć bloga i tam pisać co Ci się spodoba, ale nie gwarantuję, że Cię nie shejtują. ja bloga też zakładałam z myślą o takich pierdach, ale moje myślenie i priorytety się zmieniły
Szczerze mówiąc nie idzie już tego czytać. Ta strona to nie BLOG, tu się wrzuca chmurki i dzieli się opiniami. Babski świat. Jeśli nie obchodzą Cię kosmetyki i dodawanie osobnych postów i tak bardzo boli Cię, że nie możesz napisać jednego postu jak na blogu to szczerze mówiąc nie wiem co tu robisz. Osobiście Cię kojarzyłam i nic do Ciebie nie miałam, ale teraz już przesadzasz. "Laleczki" hm no nie zauważyłam tu ani jednej lalki, więc mów do nas inaczej. A poza tym to wcale nie wygrywają ciągle te same osoby. Za każdym razem nagrodę w konkursach zdobywają inne osoby tak samo jak Królowa DC co miesiąc jest inna. A że ktoś wygrywa swopy. Hm, bądź aktywniejsza i lepiej nastawiona do DC to też zaczniesz zbierać więcej kryształków przez co będziesz wygrywać. Nie wiem.. żałujesz komuś? I nie bądź śmieszna z tym, że nic Ci nie wolno. KAŻDY jest tu równy i zaczynał tak samo. Pozdrawia stara użytkowniczka "z koła wzajemnej adoracji dla której kosmetyki są całym życiem"
Widocznie trzeba narobić gówno burzy żeby zostać zauważoną. I tak jak wspomniałam na początku "kółeczko wzajemnej adoracji", jeśli nie jestem z wami to jestem przeciwko wam, a to też nie jest tak. Lubię pisać, lubię pokazywać moje życie innym, lubię się chwalić tym co osiągnęłam, ale widocznie nie jest to aż takie interesujące jak wasze "różowe" zdjęcia i piękne buzie...
Żadna z Was nie umie napisać konstruktywnego komentarza, nie umie od tak napisać, zagadać... Ja próbowałam, ale to było takie na siłę. Jestem zmęczona... Nie chcę znaleźć koleżanki na siłę.
Zachowujecie się jakby kosmetyki były waszym całym życiem i nic innego się nie liczy.. Ja taka nie jestem i w zasadzie nie wiem co tu robię. Miałam nadzieję, że poznam kogoś fajnego, ale tu nie ma nikogo w moim stylu, albo jest tak samo nijaki jak ja, że nie możemy się spotkać... Cóż laleczki... Przez chwilę starałam się być taka jak wy, ale to nie jest moje życie. Nie pasuje mi to, że muszę znaleźć odpowiednią kategorię, żeby opisać coś ważnego dla mnie. Nie pasuje mi, że muszę rozdzielić jeden udany dzień na kilka chmurek i musze je osadzić w odpowiedniej kategorii. Nie pasuje mi, że ciągle te same osoby się wybijają, że wygrywają konkursy i swopy. Nie pasuje mi was własny hejt, bo hej jestem tu tylko pół roku i nic mi nie wolno... Nie pasuje mi, że muszę się starać, zamiast po prostu się bawić, wrzucać zdjęcia i być sobą.
Poza tym sam temat "hejt wątek", myślałam, że mogę bez skrupułów wypowiedzieć się co mi nie pasuje i wszyscy próbują mnie przekonać, że nie mam racji, że to co mi przeszkadza wcale mi nie przeszkadza i w sumie jest super. Czuję się jak w podstawówce, kiedy chłopaki zadzierali mi spódniczkę, a inni śmieją się "baw się z nami". Nie, to nie jest fajne.