
hejt wątek
Zauważyłam, ze ostatnio pod wieloma tematami pojawiają się pretensje, zgrzyty i nieporozumienia, dlatego zakładam watek do wyrzucenia wszelkich złości!
Tu możemy narzekać, spinać się, pisać co nam od dłuższego czasu przeszkadza, niech atmosfera znów stanie się przytulna i różowa!
MIŁEGO DNIA, WIECZORU, PRACY, NAUKI, KIEDYKOLWIEK TO CZYTASZ.
Ja jedyne co zauważyłam to spadek ilości kryształków do chmurek, coraz mniej osób wpada w odwiedziny, nawet gdy dziennie rozdamy tysiące kryształków.
Witajcie kochane
Nikt z nas nie jest w stu procentach perfekcyjny, jesteśmy tylko ludźmi i w dobie nowoczesności, kreowania "ideałów" w różnych aspektach o tym zapominamy. Z naszej strony staramy się, aby wszystko funkcjonowało poprawnie. Czas przeglądnięcia wszystkich Waszych chmurek zależy od wielu czynników, jednego dnia trwa to dłużej, innego krócej, nie mniej jednak dokładamy wszelkich starań, aby została ona przez nas obejrzana tego dnia, w którym została dodana. Dyskusja w tym wątku nie idzie już w dobrą stronę. Pragnę przypomnieć, że nie popieramy wymuszonego 'odwzajemniania w kryształkowaniu'. Nie o to przecież nam chodzi DressCloud jest portalem, którego główną ideą jest dzielenie się opiniami na temat kosmetyków, mody, a że na forum poruszane są inne życiowe tematy, nawiązywane znajomości internetowe lub te w tzw 'realu' to bardzo nas to cieszy oby każdy znalazł małe miejsce dla siebie miłego dnia
O kurde, ale gównoburza
To ja pohejtuję siebie, bo przespałam połowę etapów konkursu beglossy : <
@Rene230 tak bardzo zależy CI żeby ktoś powiedział, że Cię rozumie ?
Ja rejestrując się na DC nawet nie wiedziałam co to za portal. Na photoblogu znalazłam link i weszłam. Na początku też uważałam, ze jestem inna i nie nadaje się do bycia tutaj. Jestem zamknięta w sobie, wszystko biorę na poważnie, nie znam się na żartach, ogólnie jestem taka spięta jakbym kij połknęła, ale udało się - jestem tu rok !. Dzięki dziewczynom i ich wierze w sesji zdałam egzaminy, bo wierzyły, pomagały, a gdy rozwiązywałam testy elerningowo pomagały znaleźć odpowiedź. Kiedy chciałam złożyć skargę na kuriera powiedziały jak to zrobić (Przykładów mogę wymieniać milion). Myślałam, że jestem pionkiem, zwykła jednostką którą ludzie mają gdzieś, a dziewczyny są zawsze gdy jest dobrze i gdy jest źle...Nie raz mnie pocieszały i pomagały szukać rozwiązania. Kiedyś był temat (nie wiem czy go widziałaś) przedstawiałyśmy się, pisałyśmy co lubimy - ja oczywiście napisałam o sobie negatywnie, a okazuje się, że mam z kim tu rozmawiać, pisać listy... Moje chmurki nie wyglądają jak recenzje kosmetyków bo opisuję tam też różne sytuacje i Ty możesz robić to samo : )
A co do rozmów nie są one tylko o kosmetykach. Mamy wiele fanek motocykli, podróżniczek, nauczycielek, projektantek i udaje się rozmawiać o wszystkim tylko trzeba się wczytać : )
to ja sobie pohejtuje ten hejt, gdyż tak się zaczytałam, że ominęłam poprzedni etap konkursu beglossy... -.- A odpaliłam kompa tylko po to, żeby napisać odpowiedź
Jeśli ktoś nie chce się porozumieć to się nie porozumie i zostanie przy swoim, ja bym ten temat już zostawiła, bo to chyba bez sensu. Kawę już wypiłam, ale jako kawocholiczka skorzystam i chlupnę jeszcze jedną
no i w tym momencie po raz kolejny zgłupiałam - mój umysł zwariował. Znów nie rozumiem co Ci nie pasuje, właściwie cały czas tego nie rozumiem - co jest nie tak? Niby masz cudowne życie (mimo, że chwilami sobie zaprzeczasz), a my niby jesteśmy złe - dlaczego? Bo lubimy się i szanujemy? Bo kochamy to co robimy tutaj?
Już naprawdę dębieje i nic nie rozumiem.
DOBRA DZIEWCZYNY DLA KAŻDEJ PO KAWCE (bez wyjątku)!
tylko ostrzegam nie mam bezkofeinowej, ani się okazało mleka ani śmietanki, co najwyżej cappuccino mogę poczęstować albo herbatą zwykłą lub zieloną
wystarczy już wyrzucania sobie - każda jest jaka jest i musimy się akceptować, a co do kółka wzajemnej adoracji - dla mnie całe DC to takie kółko, więc jesteś z nami czyli w gronie kółka, albo cieszysz się z nami, albo inaczej Ci nie pomożemy jeśli nie zaczniesz czuć się jedną z nas
mam nadzieję znów nie walnęłam jakiejś głupoty cieszy mnie tylko, że tym razem to nie ja użalam się nad sobą choć znając mnie za niedługo to nastąpi, bo mam dziś zbyt dobry nastrój
Nie jestem tu dla "prezentów", nie wymagam tego, ale słowo zrozumienia by się przydało... I nie mam nic do Sufci, bo sądząc po zdjęciach jest super babka, ale nie mamy ze sobą większego kontaktu.
Nie mam gorszego dnia, ostatnio moje życie wydaje mi się być najcudowniejsze, wszystko się układa.
Dla was wszystko tutaj jest super i naj... a dla mnie nie. To jest właśnie takie kółeczko, a jak ktoś się wyłamie to blee... I to niby ja mam problem. No mam problem i zamiast pomóc próbujecie mydlić oczy, że wcale nie jest źle... Kurde, jak ja mam was przekonać do mojego spojrzenia na DC. Żadna z was nie chciała nigdy odejść, rzucić to w cholerę i skończyć z tym?
Ciągłe drążenie tego tematu nie pomaga...
Nie wiem, problem z czytaniem ze zrozumieniem?
Żałuję, że się odezwałam... Trzeba było odejść po angielsku....
Ale gównoburza, nie jestem aż tak w temacie, bo nie mam ochoty czytać tych wszystkich pierdół, ale wyluzujcie, idźcie się napić ale nie psujcie atmosfery na takim fajnym portalu.
pozdrawia pomidorek
@Rene230 przez swoje nastawienie nawet nie zauważyłaś, że cały czas rozmawiasz z nami wszystkimi , że tyle dziewczyn pojawiło się tutaj i napisało coś od siebie... piszesz, że miałaś nadzieję, że będzie inaczej. Już na samym początku kilka z nas napisało, że Cię akceptujemy i żebyś była z nami, a Ty ciągle odwracasz kota ogonem i nie widzisz, że już dawno nawiązałaś dialogi, które mogłyby być własnie tym przełamaniem, tego, że czujesz się tutaj samotna, a doprowadziłaś swoją niechęcią do sytuacji, w której jesteśmy teraz, czyli lekko podburzonej, a w gruncie rzeczy mogło być miło i przyjemnie ...
to Ty nie chcesz się do nas przekonać i pochopnie oceniasz przy tym dając głupie porównania, nie każdy myśli tak samo i skoro kosmetyki ( i portal gdzie głównie o nich mowa) Cię nie interesują to nie wiem po co tu jesteś i o co masz pretensje
Więc jak już poznalas i ocenilas aż tak negatywnie to naprawdę nie rozumiem czemu dalej chcesz dalej brać w tym udział
Ja nadal próbuję, nadal mam nadzieję że jednak coś z tego będzie, że może akurat jak się otworzę to ktoś mnie zrozumie, napisze "tak wiem o co ci chodzi"... i... czekam...
O ludzie... kiedy szłam spać były ty 4 strony, teraz 7 i WSZYSTKO przeczytałam. Poniekąd z ciekawości, trochu nie mam czasu, bo chcę posprzątać kuchnię, iść na bieżnię i zrobić zdjęcie stylki, mam na to 3 i pół godziny, a mimo wszystko to przeczytałam. Skoro już poświęciłam na to czas to po krótce się wypowiem. A więc... Droga @Rene230, ja do Ciebie co jakiś czas wpadam i kryształkuję, bo Ty również do mnie wpadasz. To nie tak, że nikt Cię nie kojarzy, bo już dziewczyny pisały. Wydaje mi się, że masz jakiś gorszy dzień albo po prostu taka jesteś, bo odnajdujesz tu same minusy. Nikt Ci nie dyktuje co masz dodawać, daily jest po to, żeby zebrać więcej kryształków i uważam to za dobry pomysł, nie ma co na daily narzekać. W "to i owo" możesz opisać całą historię z lodówką i przy okazji jakąś inną, nikt Ci nie każe tego rozdzielać na kilka chmurek. Jedyne co ogranicza to liczba znaków w poście, JEDYNE. Nie wiem czy zauważyłaś, ale niektóre użytkowniczki też co nieco dzielą się życiem prywatnym, nie ma tu wyłącznie kosmetyków...
Ja tu też nie jestem dla kosmetyków. Nie mam ich wcale jakoś super wiele, ale lubię robić zdjęcia i przez DC trochę się rozwinęłam w tym kierunku, wystarczy spojrzeć na te najstarsze i najnowsze, dla mnie widać różnicę. Nie potrzebuję rzeczy ze swopa, bo mogę je sobie sama kupić, ale jakoś lubię się tu trochę angażować. Jednak wylicytowany swop cieszy bardziej niż jak się samemu coś kupi, przynajmniej dla mnie. Co prawda miałam kilka przerw w pobycie na DC, ale koniec końców zawsze znów tu wpadałam. Z początku też nikt mnie nie kojarzył. Jedynie @ksanaru, która zaprosiła mnie do udziału w zabawie z DC. Ja jakoś nie zauważyłam tego "kółka wzajemnej adoracji". Jeśli chcesz, był jakiś temat na forum z tego, co kojarzę o pisaniu listów z użytkowniczkami, mogłaś się zgłosić. Nie wiem, czy to zrobiłaś, ale podejrzewam, że nie. Mogłabyś kogoś przez to bliżej poznać, a przynajmniej byłyby na to większe szanse. O ile pamiętam to pisałaś też coś o komentowaniu zdjęć, tak? Będąc u Ciebie na profilu zauważyłam, że kilka użytkowniczek napisało coś pod postem z nogą w gipsie, życzyły Ci powrotu do zdrowia itd. A teraz je tak wszystkie obrażasz? Bo nie napisałaś o jakiejkolwiek miłej użytkowniczce. Tylko minusy, minusy, minusy. Poza tym trochę wdzięczności... @sufcia72 napisała, że ma dla Ciebie odłożoną paletkę i nie zauważyłam jakiegoś miłego słowa w jej kierunku, bo narzekałaś na nierozpoznawalność, a jednak ktoś ma dla Ciebie prezent! To nic obowiązkowego, ot uprzejmy gest, mi by było przykro na miejscu sufci za totalny brak odzewu i prostego "dziękuję".