
Cera w bardzo złym stanie, jestem załamana, pomocy!
Witajcie Clouders!
Mam nadzieję, że u Was jest równie ładny i słoneczny dzień.
Dziewczyny! Potrzebuję pomocy, porady, bo już nie wiem co robić... Moja cera wygląda tragicznie. I nie, nie przesadzam. Jest naprawdę żle i już nie wiem co mam robić i jakich kosmetyków używać.
Zaczynając od początku. Jestem posiadaczką cery mieszanej. Mocno przetłuszcza się w strefie T. Tam również mam rozszerzone pory i to dość mocno, jest to bardzo widoczne. Ostatnio moja cera szaleje i nie umiem sobie z tym poradzić. Pojawiło się mnóstwo wyprysków ropnych. Poza tym mnóstwo grudek i wągrów. Skóra dwa dni po zrobieniu peelingu jest szorstka i nieprzyjemna w dotyku, pojawia się mnóstwo suchych skórek, mam wręcz wrażenie, że jest mocno przesuszona. Nawilżanie nic nie daje! Mam wrażenie, że każdy kosmetyk, którego ostatnio używam działa totalnie na nie korzyść cery, wszystko mnie zapycha i wysusza... Dodatkowo mam wrażenie, że odkąd codzienne noszę maseczki ochronne moja skóra znacznie się pogorszyła na żuchwie i szyi... Już mam naprawdę dość i nie wiem co mam robić. Zabiegi oczyszczania nic nie dają, bo po 3 dniach skóra jest znowu max zapchana. Płakać mi się chce jak patrzę w lustro
Polecam sprawdzić sobie hormony, ewentualnie zapisać się do dobrego dermatologa (koniecznie poczytaj sobie opinie o lekarzach w swoim mieście tak aby zobaczyć jacy są polecani). Duży wpływ na jakosć skóry ma również to jak się odżywiamy oraz ile wody dziennie pijemy. Powinno sie pić przynajmniej 2 litry wody dziennie.
Sama również nauczyłam się czytać składy kosmetykow, od czasu od kiedy stosuję naturalne kosmetyki z dobrym składem, moja skóra prezentuje sie o wiele lepiej oraz o wiele zdrowiej.
Mogę również polecić tutaj dobrego dermatologa z Rzeszowa https://slowage.pl/nasz-salon/nasz-zespol/izabela-mlynarczyk
Póki co obejrzałam film Beautyvtricks o tym jak ona pozbył się trądziku i już widzę ile błędów ja popełniam... Takie małe pierdoły, ale przy cerze skłonnej do wypryskow i wrażliwej bardzo istotne...
Jeżeli już się maluję, to makijaż zawsze zmywam płynem micelarny do czystego wacika, a potem twarz oczyszcza jeszcze żelem do mycia twarzy. I nawet jak się nie maluję to myje twarz żelem.
Mam niedoczynność i Hashimoto od jakiś 10 lat więc tabletki biorę praktycznie od początku.
Piszesz, że niedawno zaczęłaś zwracać uwagę na dietę ze względu na Hashimoto - rozumiem, że dostałaś również hormony na zbicie niedoczynności? może to w tabletkach tkwi problem, jeśli nie zmieniałaś niczego w pielęgnacji, a dzieje się aż tak bardzo źle.
A ja odsyłam do YT/IG. Obserwuję taką dziewczynę, jak Oliwia Szymańska i wieeele dziewczyn pisze, że pomogła im z problemami z cerą.
metoda prób i błędów, żadna z nas tu nie pomoże a jak oczyszczasz buzie? demakijaz dwuetapowy? zmywasz plyn micelarny z buzi? myjesz buzie zelem nawet jak nie nakladasz makijażu?
Tylko czym nawilżać, żeby też nie zapychało skóry? Bo tak jak pisałam, mam wrażenie, że każdy krem to robi 😭
Nie mam nic przeciwko stosowaniu na skórę w odpowiednim stężeniu pod okiem specjalisty. Dobrze, że teraz dopisałaś że chodzi o kosmetyki z retinolem.
Jakoś moja pierwsza myśl po przeczytaniu twojej odpowiedzi to była izotretynoina i leczenie douste. Obecnie to jest bardzo popularne.
To prawda bez konsultacji ze specjalistą lepiej samemu nie eksperymentować żeby nie pogorszyć stanu swojej cery.
Nie mówię o Izotretynoinie czy też o maściach i płynach z tretynoiną czy też jej pochodnych trzeciej generacji a o kosmetykach z retinolami, retinoaldehydami itd... W Polsce świadomość używania tych związków jest mała. Warto się zainteresować pod kątem naukowym, wyrabianiu tolerancji itd... Są to bardzo wdzięczne związki gdy używa się je w odpowiednich stężeniach, zauważmy też, że w kremach przeciwzmarszczkowych również występują. Dużo osób też źle ich używa i robi sobie krzywdę, nakłada na mokrą twarz gdzie zachodzi reakcja, używa z rana a nie wieczorem i zachodzi reakcja, nie używa codziennie spf i nie chroni skóry... Napisałam, że warto się zainteresować a nie że ma użyć.
Też na pierwszym miejscu polecam dermatologa, a później dieta i zmiana pielęgnacji. Ja zawsze polecam kosmetyki naturalne, bo one nie zawierają szkodliwych substancji, które mogą przyczyniać się do podrażnień, albo właśnie do zapychania. Jak peeling, to polecam enzymatyczny. Sama zaczęłam używać z OnlyBio z wodą pomarańczową. Świetnie oczyszcza, a do tego nie wysusza. Jak żele myjące, czy pianki, to te bez SLS i innych agresorów
Ze znalezieniem dobrego dermatologa będzie na pewno problem, bo jest ich jak na lekarstwo U ilu ja już byłam i ilu bredni wysłuchałam to o matko! Łącznie z tym, że jak urodzę dzieci to będę się cieszyć piękną cerą...
Jeżeli chodzi o pielegnację może to być spowodowane chociażby nadużywaniem peelingów, używaniem kosmetyków które wysuszają skórę czy po prostu nadmierna ingeracja w skórę
Maluje się sporadycznie. Ostatnio w zasadzie wcale. Z kosmetyków to wykańczam krem Nature Story Super Soja, mam peeling enzymatyczny z BeBeauty, a żel do mycia twarzy to Bevola do cery normalnej i mieszanej... Czasem jakaś maseczka.
A ja zamiast słuchać tylu różnych porad bo każdej co innego pomaga, co innego szkodzi znalazłabym dobrego dermatologa. Sama bym od siebie poleciła zainteresować się retinolami ale przede wszystkim rozmowa z specjalistą, ja się wzbraniałam kilka lat przed lekarzem i słuchałam koleżanek, byłam na 3 dietach, nie jadłam słodyczy, glutenu, nabiału, zmieniałam kosmetyki na naturalne a później jak nie pomagało wprowadzałam kroki pielęgnacji, robiłam wiele i skończyłam z policzkami pełnymi blizn na które nie mogę patrzeć, teraz pomaga mi lekarz i po miesiącu zaczynam widzieć efekty leczenia.
Jeżeli chodzi o maski to one zdecydowanie negatywnie wpływają na cerę. Pod maską skóra staje się ciepła i wilgotna przez co jest idealnym środowiskiem do rozwoju baterii i drobnoustrojów.
Co masz na myśli, pisząc zbyt agresywna pielęgnacja? Chodzi o zbyt dużą ilość kosmetyków, peelingów?
Moim zdaniem pierwsze co to dieta. U mnie niestety widać każdy cukier który zjem na buzi. Od razu mam podskórne gule. Po drugie moim zdaniem zdecydowanie powinnaś odstawić peeling. Peelingi mechaniczne są często bardzo ostre i to po nich wychodzą takie zmiany skórne. Wycofaj go z pielęgnacji na miesiąc i zobacz czy jest poprawa. Jakich dokładnie używasz kosmetyków? Malujesz się?