Ćwiczenia, dieta, utrata zbędnych centymetrów. :)
Strona 3 / 4
Ja osobiście od dłuższego czasu zbieram się do ćwiczeń, ale zupełnie mi nie po drodze. Dołączając do tego wykrytą w zeszłym roku chorobę kręgosłupa, już prawie kompletnie zrezygnowałam, mimo że chęci były i nadal są...
a ja się totalnie zaniedbałam ....w tamtym roku jeszcze biegałam i ćwiczyłam z Tiffany no i oczywiście rower ...obecnie został tylko rower z córcią na bagażniku ;P ale tylko dlatego, że to mój środek lokomocji... wszędzie szybciej i przyjemniej dotrzeć ;D
zbieram się i zbieram do ogarnięcia, ale lenistwo mnie straszne w tym kierunku ogarnęło....za dużo pracy i totalnie nie mam weny do ćwiczeń
Mnie też udało się zrzucić parę kilo- a dokładniej 13 kg Ale prawdę mówiąc ... nie bardzo widzę różnicę ;/ Faktycznie, wymiary niby się zmieniły, rozmiar niby o 2 mniejszy, ale jak patrzę w lustro to nadal mam wrażenie, że mam za duże uda i ogólnie jestem za szeroka ... Obawiam się, że to przez mój totalny brak talii I może na zdjęciach tego tak nie widać (bo przecież są wykonane umiejętnie ), ale takie są moje odczucia. Nie mniej dodaję zdjęcia (są już nieaktualne, no bo mam te 5 kg jeszcze mniej ), bo sama motywowałam się innymi osobami i takie fotki bardzo mnie jarały :-D
Co robiłam?
Codziennie (na początku) melb brzuch + pośladki+ jakiś filmik z "tablicy motywacji" na brzuch lub pośladki i dieta- zero białego pieczywa, zero słodyczy, zero tłuszczu, piłam tylko wodę, zieloną herbatę i herbatę na przeczyszczenie + na obiad warzywka itp
Aktualnie pobrałam jakąś aplikację na brzuch i cardio i z nią ćwiczę no i biegam jem już mniej rygorystycznie, ale nie przesadzam z niczym.
Ja niestety w ubiegłym roku dzięki ćwiczenią Chodakowskiej kilka tygodni z trudem chodziłam ,bo jej treningi strasznie obciążają stawy musialam też przez to zrezygnować z biegania. Gdy porzuciłam Ewkę wszystko wróciło do normy. Mimo ,że ją lubię mogę wykonywać tylko Sekret
Co do wagi dziewczyny miałam w "najgorszym" momencie 51.8 kg przy wzroście 168cm ... Teraz utrzymuje mi się 53.4 kg.
Co do diety to podziwiam tych ,którzy liczą kalorie itd gdybym nie jadla słodyczy i to wszystko liczyła pewnie ważyłabym z 50kg
ćwiczę w domu ale zdjęć nie robię. więc nic wam nie wrzucę... robię przysiady z obciążeniem + 10 minutowy trening na pośladki z Mel B
U mnie tego nie było. I chociaż teraz z nią nie ćwiczę to ona daje mi kopa,czytam jej posty,śledzę ją,zapisuje notki,zapisuje afirmacje.. Jest cudowna
Ja też ją bardzo lubię, ale niestety ból kolan po jej niektórych treningach sprawił, że przestawiłam się na Mel B. i Tiffany ;/
Moim zdaniem chudzinka Staram się jeść zdrowo. Mam dietę 1200 kcal z zachowanymi proporcjami 55% węgle, 30% białko i 15% tłuszcze. Od czasu do czasu zjem cos słodkiego czy wypiję jakieś piwo i nie mam wyrzutów sumienia a ze sportem zaprzyjaźniłam się przez Chodakowską Teraz biegam, pływam i fitness - to mój przepis
i pamiętajcie dziewczyny, że mięśnie ważą więcej niż tłuszcz!
Jak zobaczyłam słowo "chudzinka" aż mi napłynęły łzy do oczu. Niestety, ale nawet jak ostatnio powiedziałam koleżance ile ważę, to zrobiła wielkie oczy ze zdziwienia i powiedziała, że wyglądam co najmniej na 55. Strasznie demotywujące.
Ty to taka chudzinka jesteś, że naprawdę nie wiem o czym mówisz a 157 cm i 52 kg to naprawdę bardzo mało. moim zdaniem spokojnie mogłabyś trochę przybrać. Oczywiście tak żeby się zgadzały makroskładniki.