
Mini Maszyna do szycia
Hej clouders!
Co myślicie o takiej mini ręcznej maszynie do szycia? Myślicie, że da się tym coś zrobić?
Tak od dłuższego czasu myślę o maszynie d szycia, ale kasy nie mam jakoś żeby mi na taką przyjemność starczyło o mamy stara maszyna ciągle rwie nici i chyba już nie da jej się naprawić. Przynajmniej ciężko będzie jakieś części do niej znaleźć.
Zatem zaczęłam teraz szukać na ALI i znalazłam właśnie ten gadżet. Jestem ciekawa Waszej opinii.
tu link do tego czegoś https://pl.aliexpress.com/item/1-PC-New-Mini-Multifunction-Home-Travel-Portable-Cordless-Hand-held-Sewing-Machine-P50/32798670537.html?spm=2114.010208.3.158.F69IEo&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_1_10152_10065_10151_10208_10068_10304_10301_10136_10137_10060_10155_10062_437_10154_10056_10055_10054_10059_303_5300019_100031_10099_10103_10102_10096_5320019_10052_10053_10142_10107_10050_10051_10171_10084_10083_10080_10082_10081_10110_519_10111_10112_10113_10114_10182_10078_10079_10073_10123_10189_142,searchweb201603_2,ppcSwitch_2&btsid=c47280ac-8566-4b22-b00f-724bcab015a0&algo_expid=135ccb1a-5639-45ff-b3c9-9e31d36d67e6-21&algo_pvid=135ccb1a-5639-45ff-b3c9-9e31d36d67e6
Dawno dawno temu była taka u mnie w domu i za tamtych czasów nie bardzo działała, może teraz się coś zmieniło
Totalna kicha! Mam i nie polecam. W ogóle nie szyje. Co najwyżej dziurkuje materiał i na tym koniec, bo nici idzie zaraz wyciągnąć.
Ja sobie pozwolę podbić temat, bo jeśli któraś z Was ma maszynę do sprzedania, to ja chętnie przemyślę, a jeszcze jak w Krakowie, to byloby idealnie...
ja też myślałam o czymś więcej niż naprawy ciuchów, ale coś mi się wydaje, że guzik z tego wyjdzie
O widzę, że cos dla mnie! Chętnie odkupię maszynę do szycia, byle byla sprawdzona, a nie odsprzedawana z powodu usterek, bo potrzebuje jej "na gwałt", a nie na naprawki jeśli macie coś, to napiszcie na priv
Przez jakiś czas szyłam maszyną Łucznika, z ktorej korzystala moja babcia
takze polecam ta firme.
Apropo teraz jest tyle pieknych nie duzych rozmiarowo maszyn i kolorowych
@kalinus chodzi mi raczej o zaszywanie dziur czy coś w tym stylu, bo szycie nicią i igłą mi totalnie nie idzie mam dwie lewe ręce do tego
a ile chce dać - no jak najmniej myślałam że tam 100 max 150zł, bo ZUS za dużo mi nie płaci, a teraz miałam sporo wydatków na części do roweru także budżet mam nie za duży na ten moment - ale jeśli masz coś co jest naprawdę warte zachodu to nawet zaskórniaki z szafy wyciągnę
chociaż musiała bym się jeszcze rozeznać w nówkach - choć jakoś do nowych rzeczy nie mam ostatnio zaufania, przeważnie mają mnóstwo niepotrzebnych funkcji - a najlepiej żeby była z owerlokiem
@Janettt ile chcesz dać na używaną maszynę? mam kilka i w sumie jedną Łucznika mogę odsprzedać
P.S. W Tesco często można kupić maszyny za około 200zł....zależy jakie funkcje chcesz w niej mieć, więc jeżeli napalasz się na dłuższe szycie to lepiej kupić coś nowego z gwarancją
hmm nici i igły mama na pewno kupuje te tańsze - choć ma takie sprzed lat i na nich też rwie. w tej nowszej raczej powinien być czysty bębenek - znając ją i tak nie kupi lepszych ani nici ani igieł
A masz dobre nici czy tanie? Bo ja kiedyś kupiłam taki tani zestaw nici i ciagle się rwały, więc teraz kupuje tylko w pasmanterii, trzeba dać ok 3 zł za szpulke ale przynajmniej są dobre. Ewentualnie wymień igłę bo może być krzywa albo źle założona, albo wyczyścić bębenek i jeszcze tak myślę że można poluzować regulacje naciągu nici
My mieliśmy w domu singera, jeszcze " zyje", ale to ostatnie oddechy ;c
Wygląda to troszkę, jak zabawka z odpustu, i wydaje mi się, że nawet gdyby było sprawne, to chyba nie wygodne w pracy.
mojej mamy stara maszyna też chyba była Łucznika no ale niestety padło
ale teraz ma Łucznika nowego i to już nie do końca to co kiedyś, ale też nie jest zła choć też zdarza jej się rwać nici ale to przeważnie wina igły