Zjawiska paranormalne o_O
Strona 6 / 7
4. Raz spałam u koleżanki. W nocy zachciało nam się do łazienki. W drodze do łazienki mijałyśmy pewien pokój z otwartymi drzwiami i zobaczyłyśmy w jego głębi coś dziwnego, jakby postać z długimi włosami stojącą przy ścianie, która była zawsze pusta. Wpadłyśmy w panikę i spieprzylysmy z powrotem do naszego pokoju. Co innego, gdybym widziała to tylko ja, mogłabym powiedzieć że to moja chora wyobraźnia, ale moja koleżanka też to widziała. Rano poszłyśmy sprawdzić, czy aby nic nie stało w tym miejscu. Nic tam nie było. Pytałyśmy się również mamy koleżanki, czy w nocy czegoś przy tej ścianie nie zostawiła, chociaż nie miałyśmy pojecia co to mogłoby być. Odpowiedziala, ze nie. Do tej pory nie wiemy co lub kto to był..
5. Z inną koleżanką również doświadczyłyśmy czegoś dziwnego. Siedziałyśmy razem w kącie jej pokoju, coś tam jedząc i wygłupiając się. Na drugim końcu pokoju stał fotel, na którym lezała ładowarka. Końcówka ładowarki leżała na fotelu, a jej kabel wisiał w powietrzu. Nagle kabel 'machnął się' dwa razy w obie strony i to nie tak delikatnie. Dodam, ze to była zima, zaden przeciąg nie wchodził w grę + żadna z nas nie miała kontaktu z fotelem, nic nie było w tamtą stronę rzucone tak żeby trącić ten kabel. Kabel zaczął po prostu się machać, w dodatku mocno, również widziałyśmy to obie, prawie dostałyśmy zawału. Ponadto ta koleżanka mówiła mi, że boi się swojego pokoju, że czasami szuflady jej się same odsuwają..
+Ostatnie znowu na dole
Się rozpisałam
Ja miałam kilka 'dziwnych' sytuacji, ale to mogły być efekty zrytej psychiki, ponieważ jestem osobą, uwielbiającą takie klimaty. Oglądałam mnóstwo horrorów i cały czas je namiętnie oglądam, bardzo duzo czytam na temat zjawisk paranormalnych, naprawdę gdy mam okazję pogadać z jakimś 'znawcą' na taki temat, wszystkim opada szczęka, ile wiem o takich rzeczach. Nie ukrywam, taka wiedza ryje psychikę nieźle.
Jeśli chodzi o dziwne rzeczy, z którymi się spotkałam, to kilka ich było, ale powiem szczerze, z tego co czytałam o przezyciach innych ludzi nie są zbyt one straszne
Mimo wszystko mogę wymienić:
1. Wielokrotnie słyszałam różne głosy w domu, w którym rzekomo poza mną nikogo nie było.
2. Raz wracając do domu (byłam juz na ulicy pod domem, było już ciemno), zobaczyłam, ze na górze jest zapalone światło i w oknie stoi moja mama. Nic sobie z tego nie zrobiłam, wiadomo, w końcu nic dziwnego, odwróciłam wzrok i dalej szłam. Jakieś 3 sekundy po spojrzeniu w okno, minęła mnie moja mama, wyjeżdzając samochodem z podwórka. Na moj zonk 'kto w takim razie jest w domu?' zdziwiona odpowiedziała, że nikogo nie ma, ponadto wychodząc zamknęła drzwi na klucz. Po rozmowie z mamą wróciłam na ulicę i spojrzałam się jeszcze raz na okno, światło było zgaszone, nikt tam juz nie stał, dom oczywiście był zamknięty.
3. Raz słuchałam muzyki na iPodzie, leżąc w łożku. Zawsze zasypiam do muzyki, więc głośność miałam ustawioną na najnizszy stopień. Dodatkowo iPod był zablokowany i leżał obok łożka na półce, nic go nie dotykało. Słuchałam wtedy rapu i był tam taki fragment, gdzie samobójca wykrzykuje swoje ostatnie słowa do Boga. Wraz z początkiem okrzyku samobójcy mój iPod 'zwiększył' swoją głośność na maksymalnie najgłośniejszą (weźcie pod uwagę że z najniższego stopnia głośności+ iPod był zablokowany). Nie muszę chyba mówić, ze zasypiając, prawie dostałam zawału gdy nagle tak łupnęło tym krzykiem, w dodatku ostatnim krzykiem samobójcy do Boga. Gdy wyszarpnęłam słuchawki z uszu i wzięłam ipoda do ręki zeby sprawdzić o co do cholery chodzi, on był nadal zablokowany..Do tej pory nie umiem tego wyjaśnić, ponieważ nie mogę tu obwiniać swojej zrytej psychiki, to faktycznie się stało..
CZĘŚC DRUGA NIZEJ, BO MI SIĘ NIE ZMIESCILO
Ja wierze w takie rzeczy. Moja ciocia często ma sny w których przychodzą do niej zmarłe osoby i ostrzegają przed czymś. Ostatnio nawet przez miesiąc widziała w różnych miejscach "człowieka" w domu, pracy, Kościele chodził za nią, nikt inny go nie widział. W końcu spytała się go czemu za nia chodzi. W nocy jej się przyśnił i powiedział aby sie pomodliła za wszystkich zmarłych, nie tylko za swoich najbliższych. Od tej chwili jej sie nie pojawia. Czasem śnią jej się też np osoby które bardzo mało znała. Np moja prababcia i mówi jej jaka jest dumna ze swoich prawnuków itd. Dla mnie to aż przerażające.
Kurcze, oby mnie coś takiego nie spotkało, nigdy. Coś dziwnego było w Waszym mieszkaniu. Myślę, że pod tym względem mój dom jest czysty, jeśli jakieś złe istoty, duchy istnieją to raczej ich tu nie ma, bo skąd mogłyby się wziąć? Mój tata sam zbudował nasz dom i jesteśmy jego pierwszymi mieszkańcami.
Dobra, już nie rozkminiam
@Tvinge tak jak napisałam jak się nie boimy gdy coś takiego się dzieje to znaczy że ta istota jest ``dobra`` dla nas, nie chce nas skrzywdzić lub jest to ktoś bliski - tak jak w moim przypadku prawdopodobnie był to mój wujek .. i może dlatego się nie bałam
ale przeczytaj post który teraz dodałam - tutaj bałam się bardzoo ..
Pamiętam jedną dość nieprzyjemną sytuacje dla mnie - w dzień kolędy po święceniu mieszkania wieczorem mój pies zapatrzył się w jedno miejsce do tego po dłuższej chwili gdy go obserwowałam się przestraszył skulił ogon i uciekł, było to bardzo dziwne .. już wtedy z mama wiedziałyśmy że jest coś nie tak - moja mama poszła w miejscie gdzie pies patrzył - jej słowa brzmiały mniej więcej ``zimno, nieprzyjemnie i przeszedł mnie dreszcz`` zawołała mnie aby zobczyć czy jej sie wydaje czy nie - moje reakcja (wtedy się naprawdę przestraszyłam - jak nigdy) trwało to zaledwie 3 sekundy, po tym czasie uciekłam do swojego pokoju i po prostu sie rozpłakałam. Nie wiem dlaczego nie wiem z jakiego powodu - po prostu ze strachu... To nieprzyjemne uczucie utrzymywało sie około 3 dni w domu - kogos mocno rozbudził ten ksiądz.
Po miesiącu sytuacja się powtórzyła (ja juz byłam w innym mieście) - pies sie przestraszył uciekł w jego znienawidzone miejsce czyli pod prysznic. moja mama czuła się źle, tak ``niechciana`` i nieswojo - co jest najgorsze że mój ojciec który w to nie wierzy i jest sceptycznie nastawiony przyznał jej wtedy racje i powiedział że też poczuł się nie swoje jakby ktoś go nie chciał.
Nieraz opowiadano mi o różnych dziwnych wydarzeniach, że ktoś słyszał kroki, o urządzeniach, które nie były podłączone do prądu a mimo to nagle się włączały same, ale nigdy nigdy nie słyszałam o tym, żeby ktoś spotkał ducha. Choć oczywiście nasuwają mi się racjonalne wytłumaczenia, ale to w sumie nieistotne. Podziwiam, że się nie bałaś, ja bym na pewno się bardzo przestraszyła.
siedząc na rogówce z mamą - ona w jednej części ja w drugiej odległość przejścia dla normalnego człowieka nie jest wielka ale jednak nie miałyśmy możliwości się dotykać aby się nie naciągać - w jednym momencie zrobiło mi się przerażająco zimno wręcz lodowato, uczucie to trwało jakieś może 2 sekundy (było lato) po kolejnych 2 sekundach moja mam poczuła to samo... coś przez nas przeszło.
dużo czytałam na temat tego co widzą zwierzęta i z tego co wyczytałam to widzą wszystkie istoty które nas otaczają tylko że te dobre i ``znane`` im są np szare a ktoś zły, lub obcy jest neonowy - i to zwraca ich uwagę, wtedy pies patrzy sie długo w jedno miejsce, (napisałam pies bo mam psa i widziałam to po nim) - normalnie zwierzeta nie potrafią skupić się na jednym miejscu dłużej niz 5-10 sekund a tutaj w takij sytuacji mogła być minuty...
widziałam czesto takie reakcje u mojego zwierzaka ..
Czasem też po takim zainteresowaniu nagle sie przestraszył i uciekł do mamy aby się schować - nie nic mu nie zrobiłam aby mógł tak zareagować
jak już wspomniałam wcześniej podczas mojej matury - która strasznie przeżywałam widziałam ducha - tzn podobno jest tak że jak coś poczujemy, zobaczymy i pierwsza osoba nieżywa ktora nam przyjdzie do głowy to to jest ona - wtedy był to zmarły brat mojej mamy, wygladał jak on, nie przestraszyłam się było to dla mnie wtedy ``normalne`` - po prostu tak bez emocji czyli nic negatywnego z jego strony.
wierzę i to bardo - nie przez opowiadania lecz o własne osobiste doświadczenia.
kiedyś pisałam o tym n vinted, był podobny temat
w moim domu rodzinnym zawsze jak byłam sama i nie koniecznie była to noc, czasem rano czy południe - słyszałam kroki tzn jak ktoś chodzi w przedpokoju i kuchni, nie było to moje wyobrażenie ponieważ po kilku latach poruszyłam ten temat z mamą i co sie okazuje to ona to samo słyszała.
razem z mama mamy bardzo dziwne i nie raz przerażające przeżycia.
ja osobiście widziałam ducha - i możecie się śmiać, możecie nie wierzyć ale to było prawdziwe.
no i parę takich innych - jakbyście chciały poczytać, to dajcie znać postaram się opisać
mimo że dla wielu z Was będą to jak bajki, ale nie są to opowieści typu (nie mówię że te sa złe czy coś w ten deseń) coś spadło lub sie przesunęło
"Kobiety które niosły śmierć" Kocham troszkę mroczne ale ogólnie lubię programy i filmy tego typu
w NIEDOWIARY i w rozmowach w toku byli. a to poważni ludzie. chwytali się wszytskiego i wszystkich byle pomogło... haaha Waga a weź idz w nocy do piwnicy
u mnie bylo podobnie jak zmarla moja babcia cala rodzina siedziala w kuchni i nagle podniosly sie trzy szklanki i stlukly na drobny maczek wiec wierze w to ..
o tak, Discovery miało świetne programy, zawsze się czekało na "Duchy" o 23. Wiadomo, że to program pod publikę, ale komentarze ludzi, ich przeżycia, to co mówią...naprawdę fascynujące
@adorelove bardzo się interesuję- też amatorsko. Jak widać, jak tylko dowiedziałam się, że horror, który mi się spodobał jest oparty na faktach, przekopałam pół Internetu, by znaleźć informacje na ten temat Nie wiem, dlaczego, ale zawsze taka byłam, interesowały mnie mroczne historie, dziwne zjawiska itp. W dzieciństwie moją ulubioną książeczką dla dzieci był ilustrowany poradnik "Jak zostać czarownicą" (czy coś w tym stylu), kiedyś nałogowo oglądałam programy na Investigation Discovery, moim ulubionym były "Kobiety, które niosły śmierć" i "Badacze duchów ".