Święta czy raczej praca, praca praca....

Strona 2 / 4

dfbsx
dfbsx
2k•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Teoretycznie mam sporo materiału do nadrobienia, ale jeżeli nie dam sobie kilku dni luzu i spokoju to ja wiem, że po prostu nic się nie nauczę i zwariuję. Jak głowa ochłonie, materiał chłonie się od razu lepiej.

Nieznany profil • 5 lat temu
No i to jest podejście, którego zazdroszczę ;)

dfbsx • 5 lat temu
Powiem tak, studia które zaczęłam w zeszłym roku po niecałym semestrze zrobiły ze mnie wraka, wiec chociaż tego się nauczyłam 😅

Nieznany profil • 5 lat temu
Jak najbardziej rozumiem. Żeby przetrwać studia najlepiej mieć paczkę osób, które służą pomocną dłonią, bo czasem nie idzie zrobić wszystkiego na raz :(

Jeżeli chodzi o zdalne to teraz jest ciężko, jedyną osobę jaką znam to znajomy z którym studiowałam na innej uczelni, który chciał wyłudzić pieniądze, także BOSKO

JoSia
Nieznany profil
64•5 lat temu
rena442 • 5 lat temu
Wczoraj byłam w biurze 7-19, dzisiaj właśnie powoli kończę z obowiązkami. Staram się łączyć to ze świętami i tyle :D. Szefa na szczęście mam super, więc nie wymyślamy sobie zadań na sile - robimy co trzeba, żeby zamknąć rok, potem święta :)

To super

JoSia
Nieznany profil
64•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Teoretycznie mam sporo materiału do nadrobienia, ale jeżeli nie dam sobie kilku dni luzu i spokoju to ja wiem, że po prostu nic się nie nauczę i zwariuję. Jak głowa ochłonie, materiał chłonie się od razu lepiej.

Nieznany profil • 5 lat temu
No i to jest podejście, którego zazdroszczę ;)

dfbsx • 5 lat temu
Powiem tak, studia które zaczęłam w zeszłym roku po niecałym semestrze zrobiły ze mnie wraka, wiec chociaż tego się nauczyłam 😅

Jak najbardziej rozumiem. Żeby przetrwać studia najlepiej mieć paczkę osób, które służą pomocną dłonią, bo czasem nie idzie zrobić wszystkiego na raz

JoSia
Nieznany profil
64•5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Uwielbiam Święta, więc na ten czas naukę i pracę odkładamy by móc cieszyć się czasem spędzonym z rodziną. W pracy tak się dogadałam z szefem by dzisiaj był mój ostatni dzień pracy przed Świętami. Natomiast pracę rozplanowałam sobie odpowiednio wcześniej, by nie musieć się martwić że z czymś nie zdążę i zostawać po godzinach. Lekcje zdalne Młoda skończyła wczoraj więc już cieszy się czasem wolnym. Oczywiście nie będzie leniuchować cały miesiąc, dlatego po świętach wracamy z powrotem do nauki. :)

To cieszę się, że znalazłaś czas dla rodziny Bo ona jest najważniejsza

Dressgirl21
Nieznany profil
62•5 lat temu

Ponieważ obecnie nie pracuje Święta są w stu procentach dla rodziny

gulonica
gulonica
4.54k•5 lat temu

Robię teraz podyplomowe studia, jestem w dupie z calym materiałem.
A w Wigilię byłam w pracy jeszcze... Także wczoej o 21 poszłam spać. ✌️

beataa1995
beataa1995
20.56k•5 lat temu

Studia skończyłam w czerwcu, więc jak narazie mam spokój z nauką. Od sierpnia jestem na stażu w urzędzie, więc w tegoroczne święta odpoczywam

niebowa
Nieznany profil
1.94k•5 lat temu

Muszę trochę nadrobić i zrobić plan co mam do zrobienia 😅

Tessarte
Tessarte
645•5 lat temu

A co studiujesz? Ja dietetykę, ale dopiero 1 rok wiec spokojnie dam radę na styczeń/luty się przygotować i nie muszę siedzieć w ksiazkach podczas świat. Akurualnie jestem w pracy (wigilia), ale jutro już mam wolne.

darua
darua
1.51k•5 lat temu

Mam to samo... Świata to bedzie świetny czas na wyjście na "zero" z nauką. Jestem w klasie maturalnej do tego jeszcze w technikum. W styczniu egzaminy zawodowe, w maju matury. Dają nam tyle materiałów, że chyba musiałabym nie spać, żeby wszystko robić na bieżąco ;/

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•5 lat temu

Cieszę się że już wkrótce święta bo te oczekiwanie trwa już za długo.

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•5 lat temu
maktao • 5 lat temu
Magisterka na głowie, dwie konferencje naukowe, z których jedną organizuję - więc mnóstwo bzdet z tym związanych... Jakieś prace zaliczeniowe... no i jestem właśnie w trakcie robienia rzeczy na jutrzejszą wigilię i ciacha na święta - tylko kilka łącznie, bo będę jechać z tym do rodziny :) Ja czuję święta - a zwłaszcza moje bolące, suche ręce, na które nie pomaga nic. Dziś całą noc moczyłam je w oliwie, w rękawiczkach. Ktoś jakieś rady? :D

Nieznany profil • 5 lat temu
Ode mnie zawsze niezastąpiony Oillan albo Bepanthen Sensiderm :) Ostatnio mam ciężkie chwile, na szczęście została mi resztka Bepanthenu :) Po tym to już maść na receptę xD (Kurczę, chciałam podlinkować chmurkę z Bepanthenem, coby nie było wątpliwości, o co chodzi, i odkryłam, że jeszcze jej nie wrzucałam :O) A tak poza tym, to co chwilę przewija mi się na horyzoncie sformułowanie "magia świąt", na ogół w stwierdzeniu "nie czuję magii świąt", więc zaczęłam się zastanawiać nad tym, czym właściwie ta cała "magia świąt" jest i doszłam do wniosku, że to swego rodzaju... mrzonka xD I myślę, że oczekiwanie, iż jakąś "magię świąt" się poczuje, to najprostsza droga do rozczarowania.

maktao • 5 lat temu
Masz rację! To mrzonka. Ja o 17.00 miałam dziś już dość tych świat 🤣🤣🤣

Do mnie nie dociera, że to już Mam wrażenie, jakby ten 24 grudnia był jakimś odległym wydarzeniem, a to już za kilka godzin
Dzisiaj to tylko mam wyrzuty sumienia, że nie zrobiłam absolutnie nic na uczelnię, nawet uwzględniając fakt, że w sumie dość wcześnie wstałam (skutecznie mnie zmotywowało powiadomienie z inPostu i świadomość, że czeka paczuszka ze świąteczną mgiełką )

maktao
maktao
7.4k•5 lat temu
maktao • 5 lat temu
Magisterka na głowie, dwie konferencje naukowe, z których jedną organizuję - więc mnóstwo bzdet z tym związanych... Jakieś prace zaliczeniowe... no i jestem właśnie w trakcie robienia rzeczy na jutrzejszą wigilię i ciacha na święta - tylko kilka łącznie, bo będę jechać z tym do rodziny :) Ja czuję święta - a zwłaszcza moje bolące, suche ręce, na które nie pomaga nic. Dziś całą noc moczyłam je w oliwie, w rękawiczkach. Ktoś jakieś rady? :D

Nieznany profil • 5 lat temu
Ode mnie zawsze niezastąpiony Oillan albo Bepanthen Sensiderm :) Ostatnio mam ciężkie chwile, na szczęście została mi resztka Bepanthenu :) Po tym to już maść na receptę xD (Kurczę, chciałam podlinkować chmurkę z Bepanthenem, coby nie było wątpliwości, o co chodzi, i odkryłam, że jeszcze jej nie wrzucałam :O) A tak poza tym, to co chwilę przewija mi się na horyzoncie sformułowanie "magia świąt", na ogół w stwierdzeniu "nie czuję magii świąt", więc zaczęłam się zastanawiać nad tym, czym właściwie ta cała "magia świąt" jest i doszłam do wniosku, że to swego rodzaju... mrzonka xD I myślę, że oczekiwanie, iż jakąś "magię świąt" się poczuje, to najprostsza droga do rozczarowania.

Masz rację! To mrzonka. Ja o 17.00 miałam dziś już dość tych świat 🤣🤣🤣

Lacrimosa
Nieznany profil
4.14k•5 lat temu
maktao • 5 lat temu
Magisterka na głowie, dwie konferencje naukowe, z których jedną organizuję - więc mnóstwo bzdet z tym związanych... Jakieś prace zaliczeniowe... no i jestem właśnie w trakcie robienia rzeczy na jutrzejszą wigilię i ciacha na święta - tylko kilka łącznie, bo będę jechać z tym do rodziny :) Ja czuję święta - a zwłaszcza moje bolące, suche ręce, na które nie pomaga nic. Dziś całą noc moczyłam je w oliwie, w rękawiczkach. Ktoś jakieś rady? :D

Ode mnie zawsze niezastąpiony Oillan albo Bepanthen Sensiderm Ostatnio mam ciężkie chwile, na szczęście została mi resztka Bepanthenu Po tym to już maść na receptę
(Kurczę, chciałam podlinkować chmurkę z Bepanthenem, coby nie było wątpliwości, o co chodzi, i odkryłam, że jeszcze jej nie wrzucałam )

A tak poza tym, to co chwilę przewija mi się na horyzoncie sformułowanie "magia świąt", na ogół w stwierdzeniu "nie czuję magii świąt", więc zaczęłam się zastanawiać nad tym, czym właściwie ta cała "magia świąt" jest i doszłam do wniosku, że to swego rodzaju... mrzonka I myślę, że oczekiwanie, iż jakąś "magię świąt" się poczuje, to najprostsza droga do rozczarowania.

Kasia789
Kasia789
1.42k•5 lat temu

Ja nie czuje tych świąt wcale. W tym roku spędzimy je w trzy osoby ja mama i brat. Tata jest bardzo chory i przebywa w zakładzie leczniczo opiekuńczym jest tak chory że nie ma telefonu a odwiedzin nie ma w dodatku on nic wiele nie wie i jest ogólnie osobą leżąca więc to boli 😪😪 i to będą dla mnie zwykłe dni z tęsknotą i bólem w sercu. Ale mam nadzieję że w te naszą trójkę jednak damy rady ale to już nie jest to samo co kiedyś. Więc niby święta ale ciężko jest.

maktao
maktao
7.4k•5 lat temu
maktao • 5 lat temu
Magisterka na głowie, dwie konferencje naukowe, z których jedną organizuję - więc mnóstwo bzdet z tym związanych... Jakieś prace zaliczeniowe... no i jestem właśnie w trakcie robienia rzeczy na jutrzejszą wigilię i ciacha na święta - tylko kilka łącznie, bo będę jechać z tym do rodziny :) Ja czuję święta - a zwłaszcza moje bolące, suche ręce, na które nie pomaga nic. Dziś całą noc moczyłam je w oliwie, w rękawiczkach. Ktoś jakieś rady? :D

Nieznany profil • 5 lat temu
Samarite czerwony ❤

Dziękuję, sprawdzę :o

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•5 lat temu
maktao • 5 lat temu
Magisterka na głowie, dwie konferencje naukowe, z których jedną organizuję - więc mnóstwo bzdet z tym związanych... Jakieś prace zaliczeniowe... no i jestem właśnie w trakcie robienia rzeczy na jutrzejszą wigilię i ciacha na święta - tylko kilka łącznie, bo będę jechać z tym do rodziny :) Ja czuję święta - a zwłaszcza moje bolące, suche ręce, na które nie pomaga nic. Dziś całą noc moczyłam je w oliwie, w rękawiczkach. Ktoś jakieś rady? :D

Samarite czerwony ❤

Brill
Brill
4.67k•5 lat temu

Też nie czuje tych świąt ale to może dlatego, że spędzam je w Holandii z dala od rodziny i dlatego że mam jutro dniowke i w pierwszy dzień świąt nockę 😄

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•5 lat temu

Jak w poprzednim semestrze kończyłam UWr też tak miałam, jak by prowadzący myśleli, że nie mamy życia i się obijamy ale jak na mgr poszłam na PWr to nie odczuwam tego, zajęcia są prowadzone normalnie jak bym siedziała na wykładzie na uczelni czy ćwiczeniach. I w sumie czuję święta

maktao
maktao
7.4k•5 lat temu

Magisterka na głowie, dwie konferencje naukowe, z których jedną organizuję - więc mnóstwo bzdet z tym związanych... Jakieś prace zaliczeniowe...
no i jestem właśnie w trakcie robienia rzeczy na jutrzejszą wigilię i ciacha na święta - tylko kilka łącznie, bo będę jechać z tym do rodziny
Ja czuję święta - a zwłaszcza moje bolące, suche ręce, na które nie pomaga nic. Dziś całą noc moczyłam je w oliwie, w rękawiczkach. Ktoś jakieś rady?

1 2 3 4
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.