Nasze rośliny 🌿
Strona 91 / 105
@bluehandy mi w końcu udało kupić się pierwszą monsterę w życiu! Na ten moment wygląda na to, że ma się dobrze Ale marzy mi się jeszcze monstera „monkey mask” ❤️
Wątek mnie zmotytował i dziś w mojej kaktusowo sukulentowej rodzince pojawiła się wężownica a co sądzicie o monsterach ?
Nie mam w swoim domu pokaźnej kolekcji roślinek...ale nie wyobrażam sobie bez nich życia Chętnie skorzystam z każdej cennej rady dotyczącej pielegnacji ❤ Świetny Wątek 😘
Sprawdziłam wszystko i nic nie ma ale na wszelki wypadek spryskałam go i zrobiłam izolacje
nie masz na tej monsterze jakiegoś lokatora? bo ten listek wygląda niepokojąco
Moje dendrobium tak się rozrosło. Myślicie, że mogłabym te młode łodyżki przesadzić do innej doniczki czy obumrą? Zupełnie nie znam się na storczykowatych 🙈
Super! Ja mam wrażenie, że mojej bardzo dobrze u nas 💚 obym nie zauroczyła 😁
@domkapodomka udało mi się kupić monsterę w Biedronce. Ostatnia jaka była, schowana za wszystkimi kwiatami 🌿
Jak dla mnie nie ma czegoś takiego jak domowa roślinka dla początkujących mnie roślinki nigdy nie lubiły, ale po trochę, powolutku kupowałam kwiatek za kwiatkiem i pilnowałam każdego, czy rośnie czy mu dobrze. Kwestia wprawy i wyczucia, czy roślince jest dobrze w miejscu, gdzie ją dałaś. Przestrzeganie zasad podlewania, itp.
W każdym razie moją pierwszą roślinką był zamiokulkas, on mało potrzebuje do szczęścia
Jakie są dobre rośliny doniczkowe właśnie dla osoby która chce zacząć mieć kwiatki w domu?
Taka tasiemka, w środku co kilka cm znajdują się nasionka (odległość jest różna w zależności od danego gatunku). Całe paski umieszcza się pod cienką warstwą ziemi i podlewa. Po jakimś czasie tasiemka się rozpuszcza a roślinki rosną w odpowiednich odstępach. ❤️
Mama właśnie przywiozła od znajomej z pracy nasiona pomidorów „w taśmie”. Ponoć w Mrówce jest do kupienia praktycznie każde warzywo w tej formie. Pierwszy raz się z tym spotkałam ale wygląda świetnie! 😍
Od prawie dwóch lat jestem posiadaczką Gwiazdy Betlejemskiej, jej bliźniaczki które są u innych osób miały czerwone kwiaty już na święta 2018 a moja nadal cała zieloniutka. Stoi na parapecie, jest regularnie podlewana i raz przesadzona. Co robię nie tak?
Sfotografowałam w końcu moje cuda... Nie nazywam ich, ale kiedyś ze współlokatorką w akademiku miałyśmy 2 awokado, to były Amadeusz i Mateusz