
Jak to jest?
Dziewczyny, jak to z wami jest? Lubicie SH, czy wolicie kupić coś nowego? Kiedy najczęściej chodzicie? Macie jakieś swoje ulubione? Osobiście uwielbiam SH, nigdy nie chodzę w dniu dostawy, zazwyczaj kiedy jest -50% albo w ogóle 2zł/sztuka i zawsze coś wypatrzę
moja koleżanka kiedyś jak weszła do lumpa to stwierdziła że złapie pewnie jakąś chorobę ;/
eh..dużo ludzi ma złą opinię o lumpach, ale ja zawsze mówię że się nie znają po prostu
w sumie więcej ciuchów dla tych co kochają szperać w szmateksach
Tak, ja ostatnio szłam z przyjaciółką i przechodziłyśmy koło jakiegoś lumpka blisko uczelni więc mówię abyśmy weszły. Na to ona powiedziała, że przechodzenie koło takich sklepów to już wstyd. Dla mnie to żaden wstyd, a nawet jestem dumna z tego, żę moge kupić coś 5 razy taniej, dobrej marki i jeszcze coś modnego
zdecydowanie SH.
a wiecie jaki jets tego plus? kupujecie cos np w sieciówce. tak naprawde nie wiecie czy po pierwszym praniu sie nie rozciagnie,nie wstapi, nie bedzie sie mechacic. a w sh mozecie dorwac dobrej jakosciowo materiały, które sa juz przetesowane i w jakich cenach ! poza tym sa tam rzeczy których nie bedzie nosila co 2 polka...
większość moich ciuchów jest również z SH
Was też irytują osoby które twierdzą, że w SH kupują "biedaki" i że to wstyd? ja spotkalam sie ostatnio z taką opinią, ale się oburzylam !
Ja bardzo lubię SH, ale w moim mieście mimo, że jest kilka to za normalną cenę nic nie mogę znaleźć, bo bluzki są np po 20 zł. Jest jeden SH na wagę, ale są tam rzeczy zupełnie nie w moim rozmiarze i jak dla starych babek.
Chyba musze kiedyś skoczyć na zakupy lumpeksowe do Warszawy, może któraś chętna?
Ja uwielbiam SH! Większość ciuchów mam używanych. Kiedyś zazwyczaj chodziłam na dostawy, teraz na -75% i też zazwyczaj znajdę coś ciekawego za jeszcze tańsze pieniądze
Właśnie planowałam wrzucić zdjęcia, ale czekam, aż wyschną po praniu (tak, mam taki odruch, że rzeczy z sh od razu piorę, bo nie cierpię tego zapachu)
U mnie jest pół na pół mniej więcej Też uwielbiam SH, ale nie zawsze mam czas, żeby po nich chodzić, stąd też częste zakupy w zwykłych sieciówkach, często też jeżdżę do Holandii, dlatego znaczna część moich ciuchów to ubrania z Primarka Lubię też od czasu do czasu odwiedzić bazarek czy Chińczyka i uważam, że to żaden wstyd.
U mnie w mieście jest jeden mega ciucholand, dość się cenią (sukienki mają nawet po 40-50 zł), ale większość rzeczy jest piękna, z metkami, z zagranicznych sieciówek. Wczoraj byłam na zakupach i upolowałam 3 sukienki, w tym jedną Asosa oraz nowiutką bluzkę z Next, także myślę, że warto
Uwielbiam lumpeksy Zawsze coś znajdę, większość moich ciuchów pochodzi z lumpa Wiadomo, że fajnie kupić czasem nowy ciuch, ale ja chyba mam większą satysfakcję jak uda mi się kupić coś modnego w ciuchu za 5 zł niż w sieciówce za 20
Uwielbiam sh! Lumpeksy są trochę uzależniające połowa mojej szafy to rzeczy z sh. Ale kupuję zawsze rzeczy w idealnym stanie, czasem trafiają się z metkami. Nie biorę wszystkiego co wpadnie w ręce, szukam wyjątkowych rzeczy, które mi się podobają Jak mam wątpliwości to przeważnie po prostu nie biorę. Jeśli chodzi o promocje w sh to nigdy jakoś nie patrze na to. Chodze w różne dni i czasem zniżka się trafi
W sumie ja zawsze mówię, że ubieram się wszędzie :p jak podoba mi się coś w sieciówce albo w butiku to kupuję, jak na bazerze to też kupuję
Ja zazwyczaj chodzę w poniedziałki gdy jest wszystko po 1zł i w soboty -50%
Można trafić na naprawdę super rzeczy
Ja też mam większość ciuchów z sh i to nie tylko dlatego, że tanio ale też dlatego że potrafię obejść całą galerię i nie móc nic ciekawego dla siebie znaleźć a tu wchodzę do lumpka i same cudeńka !
lubię robić zakupy w sh, tylko obecnie nie mam takiej możliwości moja córka chyba by jajo zniosła z nudów gdybym ją ze sobą zabrała hahaha
ja pracowałam 6 dni na szmatach... fuuuj... ten zapach na sortowni i wszechobecny pył... ;/ ale chodzić lubię nadal i teraz przynajmniej wiem na co trzeba zwracać uwagę przy "buszowaniu"
Uwielbiam lumpeksy, bo dużo ciuchów w mojej szafie jest w stylistyce retro a w sh można znaleźć cudowne perełki
wolę zdecydowanie SH. większa część mojej szafy to SH . słowa mojej mamy "po co ci teraz tyle ciuchów, przecież nie chodzisz do szkoły " a to dlatego, że gdy tylko mam czas i jestem miejscowości z SH to tam zachodzę i zazwyczaj nie wychodzę z pustymi rękami . ale żeby pożyczać ode mnie ciuchy to wtedy już nic nie mówi
Kiedyś lubiłam, od czasu do czasu sie z kims przejsc z mama, bratową.
Od jakiegos dluższego czasu w sumie listopada 2011 roku, byla moze raz...
Chłopak mnie ubiera, badz na internecie znajde jakies bluzeczki czy gdzies po groszu a nowe. Z braku czasu nie chodze, a wiele fajnych rzeczy szlo trafić