3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 27.02.2026 przez mysia302

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o RITUALS - Pianka pod prysznic, The Ritual of Seshen

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Seshen

RITUALS
Pianka pod prysznic, The Ritual of Seshen.

Pianka ma wakacyjne żółto niebieskie opakowanie z zatyczką. Aplikator się nie zacina I wydobywa tyle produktu ile potrzebujemy. W tym przypadku żel zamienia się w piankę ale słabo, nie tak jak poprzednie edycję. Jeżeli chodzi o zapach to faktycznie to pierwsze wąchanie przypomina trochę zapach takiej taniej kostki do WC ale na szczęście po chwili zapach zmienia się w taki świeży I lekko cytrusowy zapach taki idealny na lato. Kosmetyk dobrze oczyszcza i zmiękcza skórę. Jest gładka I i pachnąca. Mogę ją polecić ale nie będzie to mój ulubiony zapach. 😊

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Seshen

Pianka pod prysznic Ritual The Ritual of Seshen. Jak zobaczyłam tę nowość to musiałam coś kupić. Wybór padł na piankę bo stwierdziłam, że najszybciej ją zużyje. Opakowanie ma ładną kolorystykę taką a'la ombre. Słyszałam nieciekawe opinie, że ten zapach pachnie jak Cif albo kostka do WC. Ja się nie zgodzę mi ten zapach skojarzył mi się ze świeżością i pobytem nad morzem nie wiem czemu ale ten zapach tak mi się widzi. Czuć też trochę zapach pomarańczy. Ja nie czuję tutaj nic łazienkowego. Nie będzie to mój ulubiony zapach bo kocham Karmę i Sakurę ale nie plasuje go też nisko. Pianka jest puszysta i dobrze się rozprowadza. Wystarczy niewiele żeby dobrze oczyścić skórę. Po kąpieli skóra jest miękka, nawilżona i pachnąca

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Seshen

Rituals. Pianka pod prysznic The Ritual of Seshen

Byłam bardzo ciekawa tego zapachu, dlatego od razu, gdy pojawiła się w sprzedaży, postanowiłam ją zamówić. Pianka ma pojemność 200 ml. Design butelki jest prosty, wakacyjny, ale to na pewno najprostsze opakowanie ze wszystkich, jakie znam z tej marki. Pianka jest o zapachu kwiatu lotosu i kwiatu pomarańczy. Liczyłam na kwiatowo-rześki zapach, ale szczerze nie zachwycił mnie i pierwszy raz mam wielkie rozczarowanie. Wyczuwam w nim zapach świeżego ogórka i coś, co mi w nim przeszkadza, ale ciężko mi określić, co to. No nie czuję tego zapachu, serio. Zapach też jakoś nie utrzymuje się na skórze. Mam też wrażenie, że mniej się pieni. Pianka jest aksamitna, ale bardziej rzadka. Jedyne, co trzeba jej przyznać, to to, że skóra jest po niej gładka, ale to wszystko. No jak dla mnie najgorsza.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem