Opis produktu
Oczyść i odśwież skórę dzięki temu kremowi do ciała z kolekcji The Ritual of Hammam. Dzięki zawartości rewitalizującego eukaliptusa i rozmarynu poczujesz się jak w prawdziwej tureckiej łaźni parowej w zaciszu własnego domu. Ten bogaty krem do ciała odżywia skórę i pozostawia ją niezwykle miękką i pięknie pachnącą.
Produkt dodany w dniu 26.12.2020 przez Zoey6
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o RITUALS - Balsam do ciała, The Ritual of Hammam
Balsam do ciała marki Rituals.
Opakowanie ma pojemność 100 ml. Jest w wygodnej zakręcanej butelce. Bardzo łatwo korzysta się z tego opakowania. Krem ma przyjemny zapach, który długo utrzymuje się na skórze po jego nałożeniu.
Najczęściej korzystam z niego po szczotkowaniu na sucho i po kąpieli. Daje niesamowity efekt nawilżenia. Skóra po nim staje się bardzo gładka i miękka. Produktu tego używam codziennie i już żałuję, że się kończy.
Balsam do ciała marki Rituals i znalazłam go w 19 okienku. Balsam pięknie się prezentuje w niebieskiej tubce i złotej zakrętce. Ma białą konsystencję I jest dosyć gęsty ale rozprowadza się go po skórze z największą przyjemnością. Mi zapachem przypomina zapach Nivea tylko bardziej intensywny. Mi on nie przeszkadza ale jak ktoś jest wrażliwy na taki zapach to nie polecam bo pachnie intensywnie bardzo długi czas po aplikacji. Cudownie nawilża skórę, staje się ona gładka oraz miękka.
Świetny balsam i stał się moim ulubieńcem. 😊
Kalendarz adwentowy
The Ritual of Advent - RITUALS
19/24
W dziewiętnastym okienku kalendarza adwentowego Rituals znalazłam balsam do ciała. W sumie zdziwiłam się, że to pierwszy balsam jaki znalazłam na tej choince. A szkoda, bo bardzo lubię ich balsamy! Tutaj mamy The Ritual of Hammam w wygodnej tubie. To śliczne i niebieskie opakowanie skrywa mocno nawilżający balsam do ciała o zapachu eukaliptusa i rozmarynu. Zapach jest trochę męski, trochę ziołowy, a trochę orzeźwiający. Ja uwielbiam tego typu zapachy. Z tej serii miałam już balsam do ciała i używałam go z przyjemnością. Dodatkowo działanie jest naprawdę dobre. Po nałożeniu balsamu, który całkiem szybko się wchłania, nasza skóra jest przyjemna i miękka w dotyku. Efekt nawilżenia utrzymuje się przez cały dzień.
Zdenkowane opakowanie balsamu z rituals z serii the ritual of hammam. Balsam miał 70 ml pojemności a miałam go u siebie z kalendarza adwentowego od rituals . Zużyłam go jeszcze w czerwcu, gdy nie było aż tak gorąco na używanie balsamów. Jeśli chodzi o konsystencję to była treściwa i gęsta, ale po rozsmarowaniu balsam świetnie wchłaniał się w skórę nawilżając ją i wygładzając. Bardzo lubię balsamy tej marki właśnie za wchłanianie, nawilżanie no i ładne zapachy . Ten konkretny był bardziej świeży i ziołowy, ale mi się podobał. Był wyczuwalny na skórze przez jakiś czas. Produkt starczył mi na około 2 tygodnie codziennego używania, wiec myślę, że to całkiem dobry wynik .
Zobacz post
Mam jeszcze 2 dni z kalendarzy do pokazania. Tak właśnie wyglądał u mnie 23 grudnia pod względem nowości z kalendarzy . W kalendarzu z rituals znalazłam coś bardzo fajnego co mega mi się podoba, a mianowicie jest to krem do ciała z serii the ritual of hammam. Tą serię przetestuję właśnie dzięki produktom z kalendarza, bo wcześniej nie znałam tej serii. Dotychczas wszystkie kremy do ciała z tej marki mi się sprawdzały dlatego myślę, że z tym będzie podobnie. Bardzo dobrze nawilżają ciało i pozostawiają je miękkie na długi czas. W kalendarzu z nyx znalazłam błyszczyk do ust butter gloss w odcieniu tiramisu. Jest to ładny kolor delikatnie różowy, a ja lubię błyszczyki więc chętnie go wypróbuję, co prawda ciężko używać czegoś do ust w maseczkach, ale może nie będzie aż tak źle . Na koniec Essie i pełnowymiarowy top coat do paznokci z serii platinum grade finish. Nie używałam jeszcze top coatów tej marki, wiec mam nadzieję, że ten zaskoczy mnie pozytywnie .
Zobacz postPodobne produkty




