Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 20.11.2024 przez Ametystova
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Your KAYA - Regenerujący balsam na brodawki sutkowe
Karmienie piersią czasami wymaga lekkiego wsparcia pod postacią produktów łagodzących na brodawki sutkowe. U mnie nie jest to częsta potrzeba, szczególnie po ustabilizowaniu się laktacji, ale pielęgnacja zawsze dobrze działa na skórę. Muszę przyznać, że ten produkt akurat nie do konca wyszedł marce your Kaya. O ile reszta produktów z serii maminej jest super, tak tutaj mam pewne zastrzeżenia. Głównie chodzi mi o konsystencję, moim zdaniem jest zbyt ciężka. Brodawki są delikatnie szczególnie na początku mlecznej drogi i smarowanie ich czymś tak ciężkim jednak do najprzyjemniejsych nie należy. Zamiast tego wolałam czystą lanolinę od lansinoh. A ten balsam świetnie za to sprawdza się np. Do pięt czy łokci bo ogółem skład ma świetny i działanie na skórę również! To samo tyczy się brodawek, bardzo ładnie ściąga wszelki dyskomfort, no ale forma mogła by być lżejsza niż takie masło.
Zobacz post
W sklepie firmowym Your Kaya szaleją obecnie rabaty, dlatego zdecydowałam się na zakup zestawu, który za mną już chodził. Udało mi się obniżyć jego cenę o 30% . Prócz zestawu jeszcze dorzuciłam dwa dezodoranty do koszyka. Zestaw "Wszystko dla mamy" obejmuje:
- Olejek do pielęgnacji ciała z olejami z pestek malin i jojoba – Zamierzam używać go do masażu i przeciwko rozstępom, ma uelastyczniać skórę i bardzo szybko się wchłaniać.
Krem do biustu z ekstraktami z korzenia ruszczyka kolczastego i kwiatów chabra bławatka – Gdy tylko wykończę balsam od Resibo to zabieram się za ten
- Serum roll-on do piersi, brzucha i pośladków z ekstraktami z korzenia ruszczyka kolczastego i czerwonych alg – Myślę, że zacznę go używać go już niedługo, ponieważ ponoć daje szybką ulgę od swędzenia i przesuszonej skóry. A skóra na brzuchu już zaczyna mnie swędzieć.
- Balsam na brodawki sutkowe z olejem tamanu i beta-sitosterolem – formuła bye bite ma koić ugryzienia i podrażnienia. Mam nadzieję, że pomoże, gdy przyjdzie na niego pora
- Płyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym - to cudny produkt, który już dobrze znam i nie wyobrażam sobie wybrać innego, gdy będę już po porodzie. Jest mega delikatny, niemalże bezzapachowy. Delikatnie się pieni, ale przede wszystkim pomaga utrzymać higienę bez zbędnego wysuszenia czy podrażnienia.
- Olejek intymny także jest mi znany. Fantastycznie sprawdza się jako przeciwdziałanie wrastaniu włosków, do tego pielęgnuje i uelastycznia skórę. Pachnie mega delikatnie i całkiem ładnie się wchłania. Generalnie jest genialny i wracam do niego cały czas, na stałe zagościł w mojej łazience.
- Bezzapachowy krem SOS najpewniej przetestuję w późniejszym okresie.
- Chusteczki nawilżane z włókien roślinnych wraz z ekstraktami z organicznego aloesu, pantenolu i alantoiny, myślę, że może się przydać, gdy nie będę miała za bardzo siły wejść pod prysznic. To rozwiązanie doraźne, ale bardzo przydatne i nader potrzebne.
Dezodorantów także nie zna, dopiero je poznam, ale zapachy wydają się z opisu bardzo kuszące i ładne . Serum także mnie bardzo ciekawi, pewnie użyję je niebawem.
Podobne produkty

