Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Your KAYA - Płyn do higieny intymnej, Aloes i kwas mlekowy
Mocno opóźnione denko lutowe
Biolove Mydło do rąk, Marakuja - pięknie pachnące, wydajne i skuteczne. Do tego nie podrażniało skóry, będę tęsknić!
Biolove Masło do ciała, Winogrono - Wspaniały zapach i naprawdę lekka konsystencja. To bardziej balsam aniżeli masło, naprawdę super kosmetyk.
Biolove Peeling do ciała, Karmel - Przecudowny zapach, ponownie będę tęsknić! Idealnej wielkości drobinki, super działanie, nieco tłuścioch, ale do opanowania.
Bruno Banani Woda toaletowa, Dangerous Man EDT - Super zapach, może oklepany, ale ja mam do niego sentyment Będe musiała kupić mężowi nowe.
Halloween Woda toaletowa, Halloween Man EDT - Ciekawostka, otóż mężowi ten zapach przypadł do gustu z próbki, zdaje się, że te próbki dostałam w ramach jakiejś akcji wysyłania darmowych próbek, chyba z douglasa. A dowiedziałam się o niej tutaj z DC . Ponownie świetny zapach.
LaQ Żel pod prysznic, 8w1, Bad Boy - Nowe odkrycie z grupy LaQ, co nowy żel to pachnie coraz lepiej. Jest delikatny, ale jednak się pieni!
Lacalut Antybakteryjny płyn do płukania jamy ustnej, Sensitive, Mentholyptus - Mega odświeżający płyn do płukania jamy ustnej. Niemniej ma alkohol, dlatego z niego zrezygnowałam, bo moje dziąsła nie za bardzo go lubią. Acz jak ktoś nie ma takich wrażliwości to mogę śmiało polecić.
Hagi Cosmetics Emulsja do mycia twarzy, Kremowa, Bławatek, Olej migdałowy 10% - No niestety się nie polubiliśmy, zapowiadało się super, a wyszło kiepsko. Nie dawał rady dobrze oczyścić mojej twarzy.
WhiteTree Natural Cosmetics Balsam do ust, Regenerujący, Z 24 k złotem - Przyjemny balsamik, niemniej z czasem zaczął już zmieniać zapach, taki urok naturalnych kosmetyków.
Your KAYA Płyn do higieny intymnej, Aloes i kwas mlekowy - To już któreś moje opakowanie. Świetny, delikatny, acz skuteczny!
Nivea Men, Antyperspirant w kulce, Silver Protect - porządny antyperpirant o ładnym zapachu.
Batiste Suchy szampon do włosów, Colour Dry Shampoo, Brunette - Awaryjne rozwiązanie stosowane u mnie rzadko. Ale batiste jak zawsze daje radę, ładny zapach, a do tego skuteczne działanie.
Sylveco Vianek, Pomadka ochronna do ust, Seria pomarańczowa, Odżywcza z olejem z pestek moreli - Przyjemna pomadka, o delikatnym aromacie. Za to o naprawdę dobrym działaniu odżywczym na skórę ust. Bardzo dobrze nawilża.
Płyn do higieny intymnej Your Kaya.
Niestety byłam dość rozczarowana tym płynem, miałam zdecydowanie większe oczekiwania do tego produktu, prawdopodobnie ze względu na dobre reklamy marki. Płyn miał dość sztuczny zapach, płynno-żelową konsystencję, był przezroczysty. Płyn radził sobie dobrze z oczyszczaniem skóry, jednak dużo lepiej u mnie sprawdzają się płyny do higieny intymnej z Ziaja. Niestety płyn nie był również zbyt wydajny. Raczej już nie wrócę do tego produktu.
W sklepie firmowym Your Kaya szaleją obecnie rabaty, dlatego zdecydowałam się na zakup zestawu, który za mną już chodził. Udało mi się obniżyć jego cenę o 30% . Prócz zestawu jeszcze dorzuciłam dwa dezodoranty do koszyka. Zestaw "Wszystko dla mamy" obejmuje:
- Olejek do pielęgnacji ciała z olejami z pestek malin i jojoba – Zamierzam używać go do masażu i przeciwko rozstępom, ma uelastyczniać skórę i bardzo szybko się wchłaniać.
Krem do biustu z ekstraktami z korzenia ruszczyka kolczastego i kwiatów chabra bławatka – Gdy tylko wykończę balsam od Resibo to zabieram się za ten
- Serum roll-on do piersi, brzucha i pośladków z ekstraktami z korzenia ruszczyka kolczastego i czerwonych alg – Myślę, że zacznę go używać go już niedługo, ponieważ ponoć daje szybką ulgę od swędzenia i przesuszonej skóry. A skóra na brzuchu już zaczyna mnie swędzieć.
- Balsam na brodawki sutkowe z olejem tamanu i beta-sitosterolem – formuła bye bite ma koić ugryzienia i podrażnienia. Mam nadzieję, że pomoże, gdy przyjdzie na niego pora
- Płyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym - to cudny produkt, który już dobrze znam i nie wyobrażam sobie wybrać innego, gdy będę już po porodzie. Jest mega delikatny, niemalże bezzapachowy. Delikatnie się pieni, ale przede wszystkim pomaga utrzymać higienę bez zbędnego wysuszenia czy podrażnienia.
- Olejek intymny także jest mi znany. Fantastycznie sprawdza się jako przeciwdziałanie wrastaniu włosków, do tego pielęgnuje i uelastycznia skórę. Pachnie mega delikatnie i całkiem ładnie się wchłania. Generalnie jest genialny i wracam do niego cały czas, na stałe zagościł w mojej łazience.
- Bezzapachowy krem SOS najpewniej przetestuję w późniejszym okresie.
- Chusteczki nawilżane z włókien roślinnych wraz z ekstraktami z organicznego aloesu, pantenolu i alantoiny, myślę, że może się przydać, gdy nie będę miała za bardzo siły wejść pod prysznic. To rozwiązanie doraźne, ale bardzo przydatne i nader potrzebne.
Dezodorantów także nie zna, dopiero je poznam, ale zapachy wydają się z opisu bardzo kuszące i ładne . Serum także mnie bardzo ciekawi, pewnie użyję je niebawem.
Do ostatniego zamówienia z yourKaya dostałam taką oto próbkę. Postanowiłam ja od razu sprawdzić. Żel jest delikatny, jak przystało na tę markę, a do tego pachnie w taki sposób jak żele aloesowe. Jest przeźroczysty i łagodny, ale mimo to delikatnie się pieni i dobrze myje, czuć świeżość po jego użyciu. Taka próbka wystarczyła mi na jedno użycie. Kosmetyki tej marki jeszcze na ten moment nigdy mnie nie zawiodły
Zobacz post
Your Kaya, Płyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym i aloesem
To pierwszy produkt tej marki, który testuję. Byłam jej ciekawa, więc jak zobaczyłam ten płyn to go kupiłam. Płyn ma całkowicie przezroczystą konsystencję, mocno żelową. Pieni się średnio, ale dobrze myje okolice intymne. Jest bezzapachowy i bardzo delikatny. Do tego składa się tylko z 10 składników, a 99.5% jest naturalnych. Pomaga utrzymać świeżość na co dzień i jest idealny do wrażliwych miejsc
Marka your kaya jest mi znana i bardzo ją lubię. Ten płyn do higieny intymnej dorwałam, co ciekawe, w Lidlu . Opakowanie jest naprawdę spore, więc wiem, że starczy na bardzo długo. Płyn jest przeźroczysty i niemalże bezwonny. Bardzo delikatnie się pieni i równie delikatnie myje, nie ma więc mowy o podrażnieniach czy przesuszeniu. Płyn sprawdza mi się naprawdę dobrze i jestem zadowolona z jego zakupu!
Zobacz post
Jakiś czas temu obiecałam Wam, że wrzucę recenzję żel do higieny intymnej yourkaya , tak więc dotrzymuję słowa.
Zacznę od tego, że bardzo podoba mi się minimalistyczna szata graficzna wszystkich produktów tej marki. Jest jasna, czysta i informuje o ważnych cechach produktu. Ekologiczna filozofia kwestii intymnej jest dla mnie priorytetem, dlatego cieszę się, że jest na rynku marka, która stroni od chlor, dioksyny, poliestru, pestycydów, produkty menstruacyjne są biodegradowalne, dezodoranty mają wymienne wkłady, butelka płynu do higieny intymnej to 100% rPET, kartony z wysyłki zamówień są ponownie wykorzystywane, a paczki wypełnione są rozpuszczalnym w wodzie skropakiem 🫶
Zalety żelu do higieny intymnej:
🤍 wegański skład,
🤍 99,5% składników pochodzenia naturalnego,
🤍 świetnie koi,
🤍 nawilża,
🤍 dba o właściwy poziom pH skóry,
🤍 jest wyjątkowo łagodny.
Żel jest gęsty, przeźroczysty, bezzapachowy i średnio się pieni. Jest idealny do codziennej pielęgnacji, przy infekcjach intymnych, przy podrażnieniach i zaczerwienieniach, a nawet reakcjach alergicznych. Jak dla mnie pojemność 300 ml to zdecydowanie za mało. Dość szybko mi się skończył pomimo normalnego użytkowania. Cena również nie należy do najniższych. W Rossmanie za 300 ml zapłacimy 21,99 zł, lecz warto polować na promocję, ktorych akurat w tej drogerii nie brakuje.
Stosujecie żele do higieny intymnej? Zwracacie uwagę na skład i ekologiczne rozwiązania? 🌱
Płyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym i aloesem Your Kaya udało mi się go kupić w Rossmannie z voucherem. Płyn kosztował wtedy jakieś 10-11 złotych. To m.oj najbardziej naturalny płyn jaki miałam bo ma aż 99,5% składników naturalnych. Opakowanie posiada bardzo wygodną pompkę i przy tego typu produktach najczęściej wybieram te z pompką. Płyn nie posiada żadnej grafiki gdyby nie ten voucher to w ogóle nie zwróciłabym na niego uwagi. Nie zawiera też zapachu przez co z początku dziwnie mi się go używało. Jednak lubię to uczucie świeżości bo wiem, że płyn ładnie pachnie. Płyn ma wodnistą konsystencję ale nie przelewa się prze dłonie. Praktycznie się nie pieni i delikatnie myje okolice intymne. Nie powoduje uczucia szczypania ani nie wywołuje żadnych podrażnień.
Zobacz post
Denko marzec-lipiec 2022 z różnościami do ciała, a w nim:
1. Gehwol, Sól do kąpieli stóp z balsamicznymi olejkami ziołowymi.
Genialnie ożywia zmęczone i bolące stopy, natłuszcza je dodatkowo. Dla mnie to najlepsza sól do stóp ever!
2. Nayoma, złuszczająca maska do stóp w postaci skarpetek. Zawiera w sobie złuszczające kwasy owocowe a także nawilżający kwas hialuronowy.
Złuszczanie następuje po 7-10 dniach od zastosowania i jest standardowe. Po zastosowaniu produktu i złuszczeniu stopy są gładkie i nawilżone. Aktualnie korzystam z usług podologa, ale gdybym nie musiała, to pewnie wróciłabym do tych skarpetek bo są naprawdę fajne.
3. Topbrands Europe B.V. Disney Princess, Maska do stóp, Cinderella Foot Mask Socks, Formuła nawilżająca.
Genialna maseczka nawilżająca do stóp w postaci skarpetek z pięknym, bajkowym nadrukiem. Jestem zadowolona z efektu.
4. Eveline Cosmetics, I Love Vegan Food, Coconut Detox. Cukrowy peeling z olejem kokosowym. Aromatyczny. mocno kokosowy i słodki zdzierak, czyli coś co uwielbiam. Dostałam go od Kochanej Elizy @bow90 . Fajny, aczkolwiek bardzo delikatny peeling. Dodatek olejku kokosowego sprawia, że po jego zastosowaniu skóra jest odżywiona i jeszcze bardziej gładka.
5. Fluff, Superfood, Peach and Caramel, nawilżająca śmietanka do ciała. Zapach jest tak wspaniały, że trzeba się powstrzymywać przed zjedzeniem! To również prezent od Kochanej Elizy @bow90 .
Zapach stanowi mieszankę brzoskwini i karmelu. Konsystencja idealna do rozsmarowywania, a tuż po roztarciu skóra staje się pachnąca oraz przyjemnie nawilżona. Bardzo, ale to bardzo fajny balsam!
6. Nivea, Olejek w balsamie, Kwiat wiśni i olejek jojoba.
Ten balsam również ma wspaniały, delikatnie kwiatowy zapach.= Fajnie, że szybko się wchłania i nie zostawia lepkiej warstwy na skórze. Skóra po nim jest wyraźnie nawilżona, gładka i jedwabista w dotyku. to już kolejne opakowanie tego balsamu.
7. Your KAYA, płyn do higieny intymnej i nie tylko.
Rewelacyjny, krótki skład, który nic a nic nie podrażnia. Używam go już któryś rok z rzędu i póki co to mój faworyt. Produkt ma dość gęstą i meega wydajną konsystencję.
Polecam z całego serducha.
8. Bielenda, Kwiat pomarańczy i miód, Regenerujący Peeling cukrowy z mikrogranulkami .
Jego zapach jest bardzo przyjemny i świeży. Kosmetyk dobrze peelinguje i wygładza skórę. Peeling ma konsystencję żelu z dużą zawartością drobinek cukru, nie tłuści skóry. Bardzo łatwo się zmywa, wszystko się rozpuszcza i nie brudzi łazienki.
Cudowna paczuszka "wymiankowa" od Kochanej @doughnut.
Marta pozbywała się kilku kosmetyków i ja wybrałam sobie kilka.
Ogólnie paczuszka okazała się być jeszcze większa niż myślałam, bo Marta dołożyła sporo cudeniek do niej.
Nie zabrakło liściku, którego przyjemnie się czytało i smakowitości.
Krówki już zjadłam - wszystkie trzy a batonik powędruje jutro ze mną do pracy.
Co wybrałam sobie u Marty?:
Max Factor - 2000 Calorie - Tusz do rzęs. Już kiedyś go miałam i pamiętam, że nawet zużyłam kilka opakowań. To w sumie klasyka i myślę, że prawie każda z nas miała chociaż raz z nim styczność. Chętnie więc do niego powrócę.
L'Oreal - Elseve - Dream Long - No Haircut Cream - Krem do włosów z serii którą znam i lubię. Akurat na wypróbowanie.
YOUR KAYA - Żel do higieny intymnej. Miałam już maluszka tego produktu i byłam zadowolona.
OLIVA - Dwie miniaturki- lotion do ciała oraz szampon do włosów. Idealne produkty na wyjazdy. BTW - lubię kosmetyki oliwkowe!
Na dodatek Marta obdarowała mnie stosem cudowności:
Przepięknym makramowym aniołkiem. Jest mega uroczy, wspaniały wręcz. Bardzo lubię takie DIY produkty, szczególnie podziwiam makramy, więc Kochana trafiłaś idealnie.
OGROM CUDNOŚCI MARKI BALEA!:
Caribbean Feeling - Żel pod prysznic. Już musiałam otworzyć - zapach idealny na lato.
Magic Forest - Mydło w płynie. Kolejne cudo o pięknym zapachu.
Magic Forest - Żel pod prysznic. Wspaniały, pięknie pachnący - zachwyt na maksa.
Cocos & Pitaya - Pomadka do ust. Myślę, że idealna na lato, by chronić usta przed słoneczkiem.
Jeszcze raz bardzo dziękuję i oczekuj Kochana moja paczuszki!
Podobne produkty







