Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Isana - Maska do twarzy w płachcie, Hydration Power
Isana, maska do twarzy w płachcie Hydration Power
Tę maseczkę dostałam od Kochanej @dastiina. Maseczka trochę przypominała mi maseczki koreańskie, które uwielbiam. Po wyjęciu z opakowania zauważyłam, że płat jest cieniutki i bardzo dobrze nasączony serum o przyjemnym, kaktusowym zapachu. Przylegała bardzo dobrze do twarzy, tylko mogłabym się nieco przyczepić do wycięcia maseczki. Od razu po nałożeniu poczułam przyjemny chłodek i mocne ukojenie. Maska bardzo dobrze nawilżyła twarz i ją odświeżyła. Nie trzeba jej było zmywać, bo wszystko się ładnie wchłonęło i nie zostawiła klejącej warstwy.
🌵Isana – Hydration Power – Maska w płacie 🌵
Kosztowała grosze, a działa jak kosmetyk za milion dolarów.
Cudowna, mocno nawilżająca maska w płacie.
Zobaczcie jakie ma ciekawe opakowanie – saszetka wycięta na kształt ampułki z serum.
Podoba mi się grafika – nawiązująca do kaktusa – którego esencja znajduje się w płynie, którym maska jest nasączona.
Płat jest mocno cieniutki, bardzo elastyczny, przez swoją intensywną wilgoć – idealnie dopasowuje się do twarzy.
Kosmetyk warto przed zaaplikowaniem na twarz – na kilkanaście minut włożyć do lodówki, produkt wtedy działa na skórę niczym chłodzący kompres.
Maseczka koi, łagodzi podrażnienia a przede wszystkim działa na skórę intensywnie nawilżająco.
Kosmetyk także wygładza, zmiękcza oraz odżywia skórę, a przy tym nie daje efektu ściągnięcia, nie podrażnia, ani też nie uczula.
Efekt nawodnienia skóry jest praktycznie natychmiastowy – na pewno po tą maskę sięgnę ponownie!
Maska do twarzy w płachcie "Hydration Power" z limitowanej edycji marki Isana. Maska w swoim składzie miała zawarty kwas hialuronowy oraz ekstrakt z opuncji figowej. Opakowanie saszetki swoim wyglądem odnosiło się do wyglądu buteleczki serum z pipetką. Maska nie miała nadruku na tkaninie i była transparentna a także cieniutka. Zadowoliła mnie swoim świeżym, delikatnie jednak słodkim zapachem. Po jej nałożeniu czułam nawilżenie a uczucie suchości i ściągnięcia zniknęło na jakiś czas. Maska miała przyjemne właściwości odświeżające i chłodzące skórę. Stąd też idealnie nadaje się dla mnie cieplejszymi dniami w porannej pielęgnacji twarzy.
Zobacz post
Isana, Maska do twarzy w płachcie, Hydration.
Muszę przyznać, że już dawno nie miałam tak fajnej maseczki w płachcie od Isany. Czuję, że muszę zrobić jej zapas, bo jest naprawdę świetna.
Zaczynając od początku. Tkanina, z której zrobiona jest płachta maski jest bardzo miękka i dobrze dolegała do skóry. Nie odklejała się w trakcie noszenia. Była dobrze nasączona, a esencja niemal do końca wchłonęła się w moją skórę. Ta była tak cudowna, że coś wspaniałego! Ukojona, nawilżona, lekko rozjaśniona. Pory mniej widoczne, cera pełna blasku i zdrowo wyglądająca. Cena maseczki rewelacja, ok 6-7 zł.
Isana - Maska do twarzy w płachcie, Hydration Power.
Pomimo, że z opóźnieniem to cieszę się, że te maseczki pojawiają się w naszych Rossmanach. Oczywiście w moim najbliższym sklepie jej nie było ale to szczegół. Fajne opakowanie edycji limitowanej, a środek jeszcze bardziej ciekawy. Dobrze wyprofilowany płat o przyjemnym słodkim zapachu, który towarzyszy nam przez całą aplikacje. Super nawilża skórę co odczułam również następnego dnia. Czułam, że twarz jest odświeżona, bardziej orzeźwiona i ukojona. Dodatkowe nawilżenie w takiej formie to coś wspaniałego. Dużo łatwiej i przyjemniej szło nałożyć codzienny makijaż.
Kolejna nowość ISANA u mnie, tym razem jest to maseczka w płachcie z ekstraktem z opuncji figowej. Maseczka jest dobrze wycięta i porządnie nasączona esencją. Ma przyjemny i delikatny zapach, który niestety bardzo krótko się utrzymuję. Buzia po zastosowaniu była delikatna i nawilżona, zdecydowanie jaśniejsza i naprawdę odświeżona.
Zobacz postPodobne produkty






