Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Żel pod prysznic, Summer Joy
Miłość do Balea zaszczepily We mnie 10 lat temu kochane dziewczyny z dc,
@bow90 @sufcia72 i @Sesil95 😘 .
Mam tu wersję żelu pod prysznic Summer Joy 🥰 . Ma śliczny miodowo żelowy kolor. Rewelacyjnie się pieni, obłędnie pachnie żółtymi kwiatami. Ma 300ml pojemności, jest bardzo wydajny. Świetnie oczyszcza ciało, nie wysusza skóry. Letnia szata graficzna, wszystko na plus. Idealny kosmetyk aby sprawić sobie miłą kąpiel i relaks.
Żel pod prysznic Summer Joy z edycji limitowanej Balea. Żel znajduje się w opakowaniu z wakacyjnym motywem. Jego zapach to kombinacja cytrusów z delikatną nutą wanilii. Choć nie przepadam za słodkimi zapachami ten jest bardzo wyważony i uwielbiam po niego sięgać. Żel jest gęsty i bardzo dobrze się pieni. Oczyszcza skórę i daje uczucie świeżości. Żel nie uczula i nie podrażnia.
Zobacz post
#DENKO 12/2024
Dziewięćdziesiąta pierwsza chmurka z denkiem. Jest to denko z grudnia, udało nam się zużyć 48 produktów. W pierwszej części znalazły się:
1. Givenchy, Ange ou Démon Le Secret, Woda perfumowana, zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień oraz na każdą porę roku. Zapach był z kaegorii kwiatowo-owocowy. Był on dość trwały na skórze.
2. Niuqi, Suchy szampon, Orginal Freshness, miał przyjemny zapach. Nie zostawiał na włosach białego proszku. Dobrze odświeżał włosy pomiędzy standardowym myciem włosów oraz podnosił je u nasady dodając im objętości.
3. Cien, Pianka do włosów Power moc 5, którą używałyśmy przy modelowaniu włosów. Łatwo wyczesywało się ją z włosów, nie sklejała ich oraz nie obciążała ich.
4. The Beauty Dept, Suchy szampon, Clean Fresh Volume, miał przyjemny zapach. Nie zostawiał na włosach białego proszku. Dobrze odświeżał włosy pomiędzy standardowym myciem włosów oraz podnosił je u nasady dodając im objętości.
5. The Beauty Dept, Suchy szampon, Clean Fresh Volume, miał przyjemny zapach. Nie zostawiał na włosach białego proszku. Dobrze odświeżał włosy pomiędzy standardowym myciem włosów oraz podnosił je u nasady dodając im objętości.
6. Fashion Professional, Caring Shampoo, Keratin, miał on przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Włosy po jego użyciu są dobrze umyte, miękkie oraz trochę mniej się przetłuszczają. Włosy bez żadnych problemów rozczesują się oraz nie są splątane.
7. Ukoi Body Helper, Balsam do ciała z olejkiem arganowym, miał przyjemny słodki zapach oraz lekką kremową konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, gładka oraz miękka.
8. Garnier Mineral Invisible Protection 48h, Antyperspirant w kulce, posiadał przyjemny zapach. Szybko się wchłaniał w skórę oraz zapewniał on skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem.
9. Tous, Love Me, Woda perfumowana, zapach ten idealnie sprawdził się na wiosnę oraz lato. Zapach ten był z kategorii owocowo-kwiatowej. Był on trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez długi czas.
10. Pianka do mycia twarzy Alvira Clean Beauty, miała przyjemny aloesowy zapach. Pozwalała ona pozbyć się resztek makijażu oraz zanieczyszczeń ze skóry. Skóra po jej użyciu była oczyszczona, miękka oraz gładka.
11. L'biotica Biovax Trychologic, Łupież, Szampon do włosów i skóry głowy, miał przyjemny zapach oraz lekką żelową konsystencję. Szampon dobrze oczyszczał skórę głowy oraz włosy. Włosy po jego użyciu były dobrze oczyszczone, a sam produkt nie podrażniał skóry głowy.
12. Vis plantis, Mydło salicylowe, skóra po jego użyciu była oczyszczona, czysta oraz pojawiało się na niej mniej niedoskonałości. Przy regularnym stosowaniu poprawił się stan skóry. Mydło dobrze się pieniło, więc nie trzeba go zbyt dużo używać na raz.
13. Balea, Żel pod prysznic, Summer joy, miał przyjemny zapach cytryny i kwiatu pomarańczy. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
14. Max&More, Matt Finish Foundation, Podkład do twarzy, miał kremową konsystencję. Dobrze wygładzał skórę oraz dobrze krył niedoskonałości. Nie podkreślał suchych skórek oraz nie wysuszał skóry.
15. Balea, Krem do rąk, maślanka & cytryna, miał przyjemny zapach oraz lekką konsystencję. Dłonie po jego użyciu były nawilżone oraz wygładzone.
16. Grown Alchemist, Matte Balancing Moisturiser Acaï-Berry & Borago, Krem do twarzy, miał przyjemny zapach oraz lekką, kremową konsystencję. Skóra jego użyciu była nawilżona, odświeżona, matowa oraz odżywiona.
17. SCHOLL, krem do stóp, zmiękczający, miał przyjemny zapach. Krem bardzo dobrze nawilżał, zmiękczał oraz wygładzał skórę. Krem szybko się wchłaniał oraz nie zostawiał tłustej warstwy na stopach.
18. SLOWDAY, Balance Rosemary & Mandarin Zest, Spray do ciała i poduszek, miał przyjemny zapach rozmarynu i mandarynki. Idealnie sprawdzał się na lato, do odświeżenia się w trakcie dnia.
19. Nivea, Wygładzający krem do rąk i paznokci, miał delikatny zapach oraz lekką konsystencje. Dłonie po jego użyciu były dobrze nawilżone, odżywione oraz wygładzone.
20. STARS FROM THE STARS Star Soap, Mydełko do brwi, miało ono czarny kolor, nie zostawiało ono białych osadów na brwiach. Utrzymywało się ono cały dzień na brwiach w nienaruszonym stanie. Bardzo dobrze zmywało się je z brwi samą wodą oraz produktami do demakijażu.
21. Golden Rose Błyszczyk roll on, jego zapach był przyjemny. Usta po jego użyciu były nabłyszczone, odżywione oraz nawilżone.
22. Neness, Perfumetka N158. Fame, był on z kategorii orientalno-kwiatowej. Zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień, na wieczór oraz na każdą porę roku. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
23. Delia Cosmetics, My Wow Lashes, odżywka do rzęs z bimatoprostem, miała przeźroczysty kolor oraz była bezzapachowa. Rzęsy po jej regularnym używaniu były wzmocnione, gęste oraz odżywione.
Balea
Żel pod prysznic, Summer Joy
Kosmetyk ma skoncentrowaną kremową konsystencję. Dzięki temu dobrze się pieni. Pachnie świeżo i owocowo, przywołując letnie wspomnienia. Na opakowaniu widnieje kolorowa, wakacyjna grafika, która od razu wprawia w dobry nastrój. To idealny sposób na odświeżenie i poczucie letniego klimatu podczas codziennej pielęgnacji. Jego owocowy-słodkawy zapach przywodzi na myśl słoneczne dni i wakacyjne chwile. Delikatnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją miękką i pachnącą.
Balea, Żel pod prysznic Summer Joy, który zakupiłam w DM. Kosztował on 3,95 zł. Żel ma przyjemny zapach cytryny i kwiatu pomarańczy, który jest wyczuwalny przez jakiś czas. Skóra po jego użyciu jest miękka, gładka oraz dobrze nawilżona. Żel bardzo dobrze się pieni, więc wystarczy jego niewielka ilość, aby dokładnie umyć całe nasze ciało. Nie uczula, nie podrażnia oraz nie wysusza skóry. Ma on pojemność 300 ml i jest wydajny.
Zobacz post
Balea żel pod prysznic Summer Joy o orzeźwiającym zapachu cytrynki. Żel ma super zapach który na skórze nie trwa jakoś długo ale jest ok. Bardzo dobrze oczyszcza skórę nie wysuszając jej. Świetnie się pieni i jest bardzo wydajny. Kosztuje niewiele a spełnia się każdego dnia. Bardzo lubię żele tej marki i polecam także ten. 😍
Zobacz post
Żel pod prysznic marki Balea z limitowanej edycji wakacyjnej Summer Joy. Uwielbiam kosmetyki tej marki, a te sezonowe zdecydowanie najbardziej i choć u nas w Polsce wielu kosmetyków nie ma, to tymbardziej cieszę się kiedy coś uda mi się upolować. Ten żel akurat kupiła dla mnie mama, więc nie miałam okazji nawet powąchać go w sklepie czy zapach będzie odpowiedni, ale akurat z Balea mam tak, że praktycznie 99% zapachów jak dla mnie jest mocno trafiona, więc nie miałam wielkich obaw. Mamy tutaj połączenie nut cytryny i kwiatów pomarańczy, a powiem szczerze, że dla mnie ten żel pachnie jak tarta cytrynowa i od czasu kiedy zaczęłam go używać tak za mną chodzi, że w końcu będę musiała taką zjeść, bo uwielbiam. Produkt już zdenkowałam, a cały czas wspominam jego cudowny zapach. Dla mnie to właśnie taka otulona, osłodzona cytrynka, ale nie jak lemoniada tylko właśnie pyszne ciacho! Butelka miała 300 ml pojemności i niesamowitą szatę graficzną! Bardzo przypadła mi do gustu, no dosłownie żel a jednocześnie pocztówka z wakacji. Kolor żelu był taki jak się spodziewałam, czyli żółciutki, a konsystencja była w moim odczuciu dość gęsta przez co kosmetyk fantastycznie pienił się zarówno w dłoniach i bezpośrednio na ciele, jak i na myjce. Z jej pomocą tworzył naprawdę duże ilości gęstej piany. Żel świetnie oczyszczał skórę, a przy tym jej nie podrażniał i u mnie nie wystąpiły żadne efekty niepożądane. Dodatkowo nie wysuszał mojej skóry, a wręcz sprawiał, że po kąpieli była nie tylko czysta, ale też przyjemna w dotyku i pięknie pachnąca. Zapach nie utrzymywał się na skórze długo, ale bezpośrednio po osuszeniu był jeszcze wyczuwalny. Jak wszystkie żele Balea kosztował kilka złotych i moim zdaniem warty oczywiście zakupu. Świetna edycja limitowana, którą naprawdę będę miło wspominać pod względem wizualnym, zapachowym, jak też oczywiście nie pomijając świetnego oczyszczania i pielęgnacji skóry. Ja mam ją dość wymagającą jeśli chodzi o nawilżenie i balsam jest koniecznością, więc nie wymagam od żeli pod prysznic nawilżania, a jedynie tego by skóry nie wysuszały bardziej niż jest sama w sobie i tutaj oczywiście się nie zawiodłam. Chętnie użyłabym go ponownie, więc zdecydowanie mogę polecić zwłaszcza w okresie wakacyjnym.
Zobacz post
Balea Żel pod prysznic Summer Joy ma świeży zapach cytryny i kwiatu pomarańczy, który od razu poprawia nastrój. Jego formuła jest delikatna dla skóry, dzięki neutralnemu pH, więc nadaje się nawet dla wrażliwej skóry. Podczas kąpieli żel tworzy przyjemną delikatną pianę, która dobrze oczyszcza skórę, nie wysusza. Po użyciu skóra jest miękka i pachnąca przez długi czas. To świetny wybór na codzienny prysznic, który przynosi chwilę relaksu, w dodatku za niską cenę.
Zobacz post
Balea - Żel pod prysznic, Summer Joy.
Kupiłam go podczas ostatniej wizyty w sklepie dm. Jest to typowy letni zapach, cytrynka ma przepiękny, lekko kwaśny zapach. Kolor żelu to bardzo jasny żółty, nie jest zbyt wodnisty, ale gęstości też nie ma co w nim szukać. Dobrze się pieni i oczyszcza skórę, chociaż mam wrażenie że troszkę wysusza skórę. Opakowanie ma 300 ml i wydajność oceniam na plus. Szata graficzna, nie muszę nic mówić bo widać że jest przepiękna.
Żel pod prysznic od marki Balea Summer Joy. Muszę przyznać, że już przy pierwszym użyciu się jestem zachwycona. Produkt ten pachnie bardzo delikatne, a dzięki swoim właściwościom kąpiel staje się bardzo relaksująca. Żel pod prysznic posiada cudowny zapach, a skóra po kąpieli jest miękka i nawilżona. Żel jest koloru żółtego, a konsystencję ma kremową. Żel dobrze rozprowadza się po skórze, nie uczula i jest wydajny. Jest zapakowany w żółtym opakowaniu.
Zobacz post
🍋 Balea. Żel pod prysznic Summer Joy
Jak ja żałuję, że nie wzięłam większej ilości tego żelu. Kolejny zapach, który od razu mi się spodobał i jest w moim rankingu jednych z ładniejszych zapachów. Piękna, wakacyjna etykieta we włoskim stylu aż kusi, by spakować się i wyjechać w to miejsce. Pojemność żelu to 300 ml. Jeśli chodzi o zapach, jest cytrynowy, orzeźwiający z nutą słodyczy. Żel ma żółty kolor, super się pieni, dobrze myje i oczyszcza skórę. Jestem nim zachwycona i aż chciałabym go mieć znów!
💛 Balea, Żel pod prysznic, Summer Joy.
Kolejny świetny żel Balea wpadł w moje ręce podczas ostatniej wizyty w drogerii dm. Żel zamknięty jest w standardowej butelce zamykanej na klik z wakacyjną etykietą i jest z edycji limitowanej. Jego zapach jest cytrynowy, ale taki słodki. Żel ma żółty kolor, świetnie się pieni i rewelacyjnie oczyszcza skórę. Przy całej kąpieli towarzyszy nam jego zapach, ale na skórze on już niestety znika, a szkoda, bo to na prawdę świetny zapach. Mimo wszystko bardzo lubię go używać.
Moja mama ostatnio była w Drogerii DM i przy okazji zakupów dla siebie, zrobiła też i dla mnie zapas mydełek i żeli pod prysznic. Część rzeczy już miałam, a część jest dla mnie totalną nowością, dlatego tym bardziej cieszę się na testy. Zacznę może od mydełek w płynie, bo akurat te Balea kupujemy w miarę regularnie. Do tej pory miałam już wersję Honey Melon, która cudownie pachnie miodem i melonem tworząc zapach, który mi do złudzenia przypomina ten z dzieciństwa a dokładnie gum kulek. Mydełko dobrze myje, a w dodatku pielęgnuje naszą skórę i delikatnie ją nawilża. Ja byłam nim totalnie zachwycona i cieszę się, że zagościło u nas ponownie. Drugie, które również już miałam to wersja Glow! Nie dość, że ma piękny zapach to jeszcze kolor z mieniącymi się drobinkami! Tutaj zapach jest słodki, owocowy, no dla mnie wręcz bajeczny i jak w przypadku poprzedniego świetnie myje, dobrze się pieni i pielęgnuje naszą skórę. Zdecydowanie w jego przypadku jest się czym zachwycać. Ostatnie mydełko, którego jeszcze nie miałam testować to Magic Fairytale, które na opakowaniu ma uroczego jeżyka. Co prawda etykieta bardziej pasuje mi do jesiennej pory, jak i z resztą sam zapach, ale z pewnością mydełko przetestujemy dużo szybciej. Jak dla mnie to połączenie słodkie, ciepłej i otulającej wanilii z delikatną owocową nutą. Pachnie słodko, a jednocześnie zapach nie jest mdły. Bardzo piękne połączenie, a etykieta będzie prawdziwą ozdobą na umywalce. Bardzo ucieszyłam się też z żeli pod prysznic. W końcu pojawił się, żel I'm not like the otters, który nie dawno miałam w wersji miniaturowej i jestem nim totalnie oczarowana. Żel świetnie myje, dobrze się pieni i ma cudowny zapach, gdzie ja wyczuwam głównie czerwone owoce i białe kwiaty. Cieszę się, że będę miała okazję używać go w dużej wersji, bo miniaturka starczyła mi na kilka użyć i miałam go na liście do ponownego kupienia, a tu takie piękne, duże opakowanie o pojemności 300 ml. Trafiły też do mnie dwa zupełnie nowe żele z edycji wakacyjnej, oczywiście limitowanej. Mam tutaj wersję Summer Joy z przepiękną etykietą z widokiem o zapachu cytryn i kwiatów pomarańczy! Jaki to jest obłędny zapach! Pachnie tak świeżo, cytrusowo, orzeźwiająco jak lemoniada w gorący dzień. Nie mogę doczekać się kiedy zabiorę go pod prysznic i zdecydowanie na lato będzie idealny. Drugi to Summer Paradise z rajskim widokiem na urocze domki w towarzystwie pięknych kwiatów. Tutaj mamy mieszankę kokosa właśnie z kwiatami plumerii i w moim odczuciu to zapach słodki, gdzie kokos faktycznie jest wyczuwalny, ale nie jest on dominujący. Bardzo ładna kompozycja, która bezsprzecznie kojarzy się z wakacjami. Jestem totalnie oczarowana tymi nowościami i cieszę się, że niektóre produkty będę gościła ponownie. Uwielbiam markę Balea! Nie dość, że pięknie się prezentują, dobrze się sprawdzają, to jeszcze kosztują grosze.
Zobacz post
Żel pod prysznic Summer Joy marki Balea. Jest to żel z edycji limitowanej o przepięknym, cytrusowym zapachu z nutami kwiatowymi, który jest orzeźwiający i idealny na lato. Produkt ma żółty odcień, a konsystencja jest płynna i mocno się pieni. Żel dobrze oczyszcza ciało i nie wysusza skóry. Zapach niestety nie pozostaje z nami na długo, ale podczas kąpieli jest mocno wyczuwalny. Tak mi się spodobała ta wersja, że zakupiłam kolejne opakowanie. Polecam.
Zobacz post
Balea - Żel pod prysznic, Summer Joy.
Żel mieści się w plastikowej butelce z fajną wakacyjną szatą graficzną.
Sam żel ma dość gęsta konsytencję o żółtej barwie, która dobrze się pieni i oczyszcza ciało.
Zapach bardzo mi się podoba - zdecydowanie cytrynowy, ale taki słodko-cukierkowy.
Mojej skóry nie wysusza ani nie podrażnia. ☺️
Kolejny fajny żel tej firmy. ❤️
Balea, żel pod prysznic, Summer Joy.
Bardzo podobają mi się te nowe, wakacyjne opakowania z Balea, każde z nich ma inne miejsce, aż chciałoby się zanurzyć w takiej chłodnej, błękitnej wodzie.
Tutaj mamy zapach cytrynowy z połączeniem kwiatów pomarańczy.
Ja lubię cytrusowe aromaty, jest jeszcze coś słodkiego, co sprawia, że całość fajnie się komponuje.
Żel jest przezroczysty, zabarwiony na lekki żółty kolorek.
Dobrze się rozprowadza na skorze i pieni dość przeciętnie.
Doskonale ale oczyszcza skórę, pozostając przy tym delikatnym i niewysuszającym żelem.
Podobne produkty














