Opis produktu
Odkryj siłę natury z maską w płachcie ISANA "Wild and Free", która jest idealnym rozwiązaniem dla każdego typu skóry. Ta wegańska maska twarzy, wzbogacona o hydrolat z eukaliptusa, ekstrakt z hibiskusa i kwas hialuronowy, zapewnia intensywne nawilżenie i odświeżenie Twojej cery.
Delikatna formuła maski przywraca skórze równowagę i pomaga zmniejszyć oznaki stresu, pozostawiając ją miękką i pr ...
Odkryj siłę natury z maską w płachcie ISANA "Wild and Free", która jest idealnym rozwiązaniem dla każdego typu skóry. Ta wegańska maska twarzy, wzbogacona o hydrolat z eukaliptusa, ekstrakt z hibiskus ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 17.02.2024 przez Anuusiaczeek
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Isana - Maska do twarzy w płacie, Wild and Free
Zestaw kosmetyków z Rossmanna.
1. Płatki pod oczy z Isany.
Płatki pod oczy pakowane są po jednej parze. Jedna para ma kształt liści palmy. Kolor to ciemny roz. Drugie Płatki są w jasnym odcieniu różu. Są one w kształcie skrzydeł motyla.
2. Isana, Maska w płachcie.
Maska będzie w kształcie głowy słonia. Na opakowaniu rowniez jest wizerunek słonia. Maska jest wyczuwalnie, mocno nasączona. Opakowanie jest kolorowe i ładne.
3. Ayouth Veda, Ayurvedic Mint Gel, pasta do zębów.
Pasta znajduje sie w biało-niebieskim kartonie, który jest przyjemny w dotyku. W środku znajduje się plastikowa tubka. Pasta ma mocny, mentolowo-ziolowy zapach. Pasta jest o pojemności 100 gram.
4. Onlybio, olejek do włosów.
Ma piękny kartonik, taki ombre. W kartoniku znajduje sie plastikowa, niewielka fiolka. Kosmetyk jest w pojemności aż 20 mililitrów. Ma cudowny zapach, który kojarzy mi sie z jednym, z moich ulubionych perfum.
5. Nivea, antyperspirant w sztyfcie.
Sztyft jest biały i plastikowy. Po przekręceniu dolnej części wychodzi kremowy kosmetyk. Pozostawia on na skórze delikatną warstwę. Pachnie dosyć naturalnie.
Isana Wild&Free - maska do twarzy w płachcie z kwasem hialuronowym, a także z ekstraktem z marakui oraz pomarańczy. Saszetkę tej maseczki kupiłam sobie jako pojedyńczy produkt na wypróbowanie gdyż nie chciałam w ciemno robić większych zapasów. Saszetka spodobała mi się wizualnie i dosłownie rozczulił mnie ten uroczy "dziki kotek" chyba lampart? W środku tkanina okazała się być gładka bez ani jednego wzorka, po prostu biała bawełniana płachta. Na plus okazał się jednak jej zapach, który przypominał aromat świeżo obranej ze skórki pomarańczy. Przez cały czas aplikacji czyli przez około 20 minut płachta pozostała wilgotna na twarzy i dobrze się przyczepiła do skóry. Działanie maseczki wpłynęło na zmniejszenie uczucia ściągnięcia mojej skóry oraz zniwelowało delikatne przesuszenie. Poczułam się też rozpieszczona, bo schłodzona płachta wcześniej w lodówce działała jak kompres na buzi. Podsumowując oceniam produkt od marki Isana jako warty wypróbowania.
Zobacz post
Isana, Maska w płachcie Wild and free
Taką śliczną maseczkę dostałam od Kochanej @madziek1. Saszetka śliczna , miś koala jest przeuroczy W środku opakowania maska w płachcie, przezroczysta z nadrukiem pand i liści. Maska miała cieniutką płachtę, która bardzo dobrze dopasowała się do twarzy. Była również dobrze wykrojona. Od razu po wyjęciu z saszetki poczułam bardzo przyjemny eukaliptusowy zapach, który towarzyszył mi przez całą aplikację. W składzie mamy tutaj właśnie ekstrakty z eukaliptusa i hibiskusa oraz kwas hialuronowy. Po ściągnięciu maseczki zauważyłam, że skóra jest nawilżona, odświeżona i odprężona. Bardzo fajna
Isana Maska do twarzy w płacie, Wild and Free.
Kolejna maska, którą kupiłam ze względu na opakowanie. A w środku również okazało się że Płachta ma uroczy nadruk. 😍
Dosyć ociekająca była gdy ją wyjmowałam z opakowania. Jednak po ok. 15min na twarzy prawie wyschła.
Skóra zrobiła się gładka, sebum jakby wyparowało, a pory się zwężyły.
Jak dla mnie maska jest rewelacyjna pod każdym względem. 😍
🐨 Isana, Maseczka do twarzy w płacie, Wild and free. 🐨
Maseczkę kupiłam w Rossmannie już jakiś czas temu. W swoim składzie zawiera kwas hialuronowy, eukaliptus a także ekstrakt z hibiskusa. Opakowanie jak i tkanina zdobiona jest motywem koali- trzeba przyznać, że jest ona przeurocza. Po wyjęciu z opakowania płachta była mocno nasączona esencją, aż kapała. Zapach miała przyjemny. Po nałożeniu na twarz dobrze się do niej dopasowała, jednak trochę boki odstawały. Trzymałam ją przez jakieś 30 minut. Po tym czasie skóra była przyjemnie miła i nawilżona.
Gdyby była jeszcze dostępna na pewno bym po nią wróciła.
Isana -Maska do twarzy w płacie - Wild and Free
Maska z uroczym koalą jaką znalazłam ostatnio w Rossmann.
Została ostatnia sztuka także się na nią zdecydowałam.
Oczywiście do zakupu skusiło mnie śliczne opakowanie kosmetyku w kształcie misia koali, który znajduje się wśród pięknych kwiatów.
Całość prezentuje się naprawdę mega uroczo.
W środku ślicznej saszetki znalazłam mega cieniutki płat w białym kolorze, ale z nadrukiem słodkich misi koala i gałązek.
Maska była nasączona bardzo dużą ilością esencji o bardzo orzeźwiającym zapachu.
Głównie czułam tu eukaliptus, ale też w tle gdzieś kwiatowe nuty.
Maskę dopasowałam idealnie do kształtu mojej twarzy, otwory były dobrze powycinane.
Maska przyjemnie chłodziła moją skórę, gdy trzymałam ją na mojej twarzy.
Kosmetyk przede wszystkim odświeżył, orzeźwił moją skórę.
Poza tym dzięki wzbogaceniu hialuronem skóra była odżywiona i nawilżona.
Ogólnie maseczka spisała się u mnie doskonale, nie podrażnia, nie uczuliła, a wręcz przeciwnie zadziałała na moją skórę kojąco.
Jestem z niej zadowolona i muszę przyznać, że marka Isana bardzo mnie ostatnio pozytywnie zaskakuje.
Nawilżająca maseczka do twarzy Isana z kwasem hialuronowym.
Maseczka została zamknięta w przeuroczej saszetce. Sam płat wykonany został z bardzo dobrej jakości tkaniny wzbogaconej o nadruk. Nasączona została w przezroczystej esencji o ładnym, subtelnym zapachu. Zaaplikowana na twarz przyległa równomiernie i utrzymała się cały zabieg nawilżający. Początkowo delikatnie chłodziła. Esencja równomiernie i dosyć szybko się wchłaniała. Po około 30 minutach ściągnęłam suchą tkaninę. Przez około 15 minut cera była delikatnie lepka, a następnie efekt ten zniknął. Końcowo cera była gładka oraz świetnie nawilżona, a ja sama nie czułam potrzeby dokładania pielęgnacji. Produkt w żaden sposób nie wpłynął źle na kondycję mojej cery.
Czas na recenzję kolejnej przeuroczej nowości od marki Isana, która pojawiła się w Rossmannie. Jest to maseczka w płachcie "Wild and free" z kwasem hialuronowym, eukaliptusem oraz ekstraktem z hibiskusa. Zarówno opakowanie jak i włóknina maseczki ozdobiona jest misiami koala. Zarówno jedno jak i drugie aż szkoda wyrzucać bo muszę przyznać, że wykonanie jest pierwszej klasy ! Sama tkanina jest cieniutka i dobrze przylegająca do konturów twarzy. Esencji do tego stopnia było dużo, że aż kapała przy rozkładaniu płatu. Zapach mnie zaskoczył bo był eukaliptusowy i dosyć intensywny jak na tę markę. Maseczkę trzymałam na buzi przez dwadzieścia minut i wysychała nieproporcjonalnie. Były miejsca jak policzki, broda czy pod nosem, że skóra wypiła wszystko. A też na czole wciąż pozostała mokra, że jakby mniej ta moja skóra jej wchłonęła. Niemniej jednak po ściągnięciu materiału czuć było na całości warstwę po maseczce. Maseczka zdecydowanie poprawiła mi nastrój i delikatnie pobudziła skórę dodając blasku. Zniknęło uczucie napięcia a w dotyku po wchłonięciu pozostałej na skórze warstwy esencji czuło się przyjemną miękkość. Bardzo fajna jednorazowa maseczka, którą łatwo wykonać nawet jeśli ma się mało czasu na pielęgnację twarzy.
Zobacz post
Maseczka do twarzy w płacie Wild and Free marki Isana z Rossmanna. Nie mogłam przejść obojętnie obok tej maski tym bardziej, że pojawiła się w wielu chmurkach. Maseczka ma prześliczną szatę graficzną z uroczym misiem koala. Płat miał wzorek i miękką tkaninę oraz był odpowiednio wycięty. Płachta była obficie nasączona żelową esencją i miała śliczny kwiecisty zapach. Podczas aplikacji nic się nie odklejał,a maskę zdjęłam jak skóra wchłonęła większość esencji. Povtej maseczce twarz była widocznie nawilżona i odświeżona. Pozostałości esencji zmyłam z twarzy. Nie zauważyłam nieporządanych efektów w postaci zaczerwień czy podrażnień. Chętnie wróciłabym do tej maski. Polecam.
Zobacz post
Maska w płachcie Wild and free od Isany. Nie ukrywam że powodem zakupu była ta rozbrajająco urocza panda.😍 Opkowanie zdecydowanie skusiło mnie by ją kupić. Maska nasączona jest kwasem hialuronowym, eukaliptusem oraz ekstraktem z hibiskusa. Ma działanie silnie nawilżające. Po wyjęciu z opakowania zauważyłam na masce grafike z małymi słodkimi misiami. Tkanina była odpowiednio nasączona. Początkowo uderzył mnie mocny zapach eukaliptusa, bałam się że może mi w jakiś sposób podrażnić oczy ale nic takiego się nie stało. Maska bardzo mocno nawilża skórę twarzy i odświeża. Twarz wygląda zdrowo i promiennie. Duży plus za dobry i naturalny skład produktu.😊
Zobacz postPodobne produkty









