7 na 8 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 12.06.2023 przez Zoey6

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Muju - Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem

Płatki pod oczy Muju Vegan

Wegańskie płatki pod oczy z kolagenem i aloesem Muju Vegan zostały zamknięte w opakowanie bezpieczne dla środowiska. Inicjatywa świetna i z pewnością bardzo fajnie by się to sprawdziło przy jednorazowej parze. Tutaj jednak jest ich aż trzydzieści sztuk więc dodatkowo trzeba szukać jakiegoś alternatywnego opakowania. Płatki nie posiadają bowiem żadnego zamknięcia co powoduje, że w środku mogą wysychać. Nie są nawet umieszczone w żadnej esencji są po prostu delikatnie wilgotne. Moim rozwiązaniem na ten problem był woreczek strunowy oraz to, że po otwarciu trzymałam je w lodówce, aby wciąż były świeże. I przyznam, że zdało to egzamin, a ja korzystałam z nasączonych płatków pod oczy za każdym razem! Płatki były materiałowe jak wycięte wprost z tkaninowej maseczki na twarz. Dzięki temu świetnie się trzymały, nie trzeba było ich poprawiać i praktycznie wcale nie czułam ich na twarzy. Noszenie ich nie sprawiało mi dyskomfortu. Płatki świetnie pobudzały skórę w okolicy oczu, nadawały jej elastyczności oraz uczucia nawilżenia, nie podrażniały ani też nie wywołały ani razu łzawienia w moich oczach! Wielkość płatków była odpowiednia dokładnie bowiem swoją powierzchnią zajęły miejsce pod moim dolnymi rzęsami i nawet poza okiem!

Zobacz post

Denko październik 2024

Denko z października. Powiem szczerze, że nie spodziewałam się aż tylu zużyć. Ogólnie ostatnio słabo mi idzie z wykorzystywaniem kosmetyków, więc pozytywne zaskoczenie. W ubiegłym miesiącu zużyłam 12 kosmetyków i dwie próbki.

Szampon nawilżający Nivelium - bardzo pomaga mi z moim zapaleniem skóry głowy, sprawia, że jest porządnie nawilżona i nie przesusza się. Kupiłam go w aptece za około 30 zł i jest to jeden z lepszych aptecznych szamponów jakie używałam. Używałam go naprzemiennie z innymi szamponami drogeryjnymi i w przypadku zaostrzenia zapalenia.

Peeling do twarzy Bielenda - Zakupiłam go na mega fajnej promocji za 2,99 zł. Wystarczył mi na dwa użycia tak jak jest to napisane na opakowaniu. Jest to peeling kawowy, który tą kawą intensywnie pachniał. Co do działania to bardzo fanie oczyszczał naskórek.

Krem normalizujący Floslek - Krem z niskim SPF, używałam go właśnie teraz w jesienne dni. Fajnie wchłania się w skórę, lecz zostawia taką powłokę na cerze, przez co np. zauważyłam, że szybciej pociła mi się twarz podczas wysiłku w pierwszych godzinach po nałożeniu, aż warstwa ta nie wyschła. Ogólnie nie zauważyłam po nim jakiejś super poprawy ale też nie zrobił krzywdy. Taki poprawny kosmetyk.

Cetaphil - Dermatologiczny balsam do twarzy i ciała. Ja używała go właśnie na przesuszoną skórę głowy spowodowaną zapaleniem. Krem jest bardzo treściwy i tłustawy. Jest silnie nawilżający. Jego cena niestety dość wysoka, więc przetestuję inne dermatologiczne kremy i zobaczę, czy jest podobny efekt. Jak nie to wracam do tego.

Próbka szamponu od Hask seria Argan Oil. Piękny zapach szamponu, fajnie się pienił. Wystarczył mi na raz, więc nie mam możliwości określić jego działania.

Jelly Mask od AVON - Maska na wypryski, która jest takim średniaczkiem. Ogólnie nakłada się maskę na wyprysk i po czasie zmywa. Kosmetyk jedynie co zrobił to zmniejszył stan zapalny, lecz niedoskonałości nadal były i nadal w takim samym rozmiarze. Gdy używałam jej codziennie na jakiegoś syfka to efektem przyśpieszenie gojenia. Maska nie wyciąga ropy ze środka, lecz sprawia, że wyprysk robi się grudkowaty, bez możliwości wyduszenia.

Podkład do twarzy Delia. Niestety, ale to nie jest kosmetyk dla mnie. Strasznie się ciastkował, bez znaczenia czy zmieniałam coś w nakładaniu, lub w podstawie pielęgnacji to efekt był ten sam. Mało tego, miałam wrażenie, że podkład nie zostaje na twarzy, robiły się placki, a w niektórych miejscach rolował się.

Galaretka do laminacji Stars from the Stars - spoko kosmetyk, używałam na co dzień. Na moich włosach nie robił super efektu, być może dlatego, że są rozjaśniane i ta tafla nie ma jak się na nich wydobyć. Mimo tego, włosy fajnie odżywione, miękkie i gładkie w dotyku. Podejrzewam, że gdybym miała naturalne włosy to efekt byłby o wiele lepszy.

Próbka pomadki od AVON. W kolorze typowy nudziak. Pomadka bardzo ładnie wyglądała na ustach, ale ja to bywa z kremowymi pomadkami - efekt do pierwszego jedzenia bądź picia. Miałam ją w odcieniu Nude Slip.

Żel do ciała Avon - lubię od nich żele do ciała, ponieważ są tanie, mega się pienią i mają świetne zapachy. Tutaj także się nie zawiodłam.

Peeling do twarzy Mohosh - Peeling jest dość mocnym zdzierakiem jeśli chodzi o okolice twarzy, więc nie należy przesadzać z tym produktem. Wystarczy niewielka ilość, przez co kosmetyk jest bardziej wydajny. Bardzo fajnie i dogłębnie oczyszczał twarz.

Puder Ecocera - Tutaj miała wariant jęczmienny i powiem Wam, że to najlepszy puder jaki miałam. Idealnie wtapiał się w podkład, nie tworzył maski, sprawiał, że makijaż był utrwalony.

Tusz do rzęs Maybelline the falsies lash - fajny tusz, dobrze wydłużał rzęsy, sprawiał, że były one powiększone i bardzo widoczne w makijażu. Na plus.

płatki pod oczy Muju - płatki same w sobie ok. Nawilżyły, dobrze się trzymały. Ale opakowanie to katastrofa. Nie było zamykane, przez co płatki się wysuszały i koniec końców prawie połowę opakowania musiałam wyrzucić.

Zobacz post

Muju Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem

Płatki z kolagenem i aloesem od muju. Znalazłam je w pudełku i na początku byłam troszkę zawiedziona, ponieważ opakowanie było rozdarte, a esencja wypływała na zewnątrz. Jednak mimo tej skazy płatki nadal są wilgotne i gotowe do użycia. Są one wykonane z cienkiej płachty, dobrze trzymają się na twarzy. W czasie noszenia bardzo fajnie oddają swoją esencję skórze, tak, że ściągam je suche. Fajnie nawilżają, ale nic więcej nie robią. Minusem w ich opakowaniu jest to, ze nie mają zamknięcia.

Zobacz post

Muju Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem

Płatki pod oczy, wegańskie z kolagenem i aloesem, w opakowaniu jest aż 30 sztuk więc na 15 użyć więc bardzo fajnie. Jedynie producent nie pomyślał o tym że opakowanie jest problematyczne i przechowywanie ich nie jest proste, nie ma jak zamknąć opakowania po otwarciu. Płatki są cienkie, są idealnie nasączone preparatem, wygodnie się je nosi przez około 15 minut. Płatki dobrze trzymają się pod oczami, a po ściągnięciu skóra jest nawilzona i miła w dotyku.

Zobacz post

Muju Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem

Muju Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem

W pudełku Pure Beauty Zrelaksuj Się znajdowały się płatki pod oczy. W opakowaniu znajdziemy 30 sztuk płatków, które wystarcza na 15 użyć. Jeden płatek jest bardzo cieniutki, na bardzo delikatnej tkaninie. Nasączenie jest odpowiednie, nic z nich nie kapie. Trzymam je w lodówce, więc dają świetne uczucie ulgi po nałożeniu.

Płatki są włożone zbiorczo do biodegradowalnego opakowania. Niestety nie jest to dla mnie wygodna forma. Płatki są cienkie, sklejone ze sobą i ciężko jest wyciągnąć tylko jeden. Opakowanie nie ma też żadnego zamknięcia. Ja obcięłam górną część opakowania i zapięłam je plastikowym klipsem, którego na codzień używam do płatków śniadaniowych czy makaronu.

Skóra pod nimi jest delikatna i napięta, a oznaki zmęczenia delikatnie są zniwelowane.

Zobacz post

Muju Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem

Te płatki pod oczy trafiły do mnie za sprawą kosmetycznego pudełeczka. Akurat taką formę produktu lubię, więc jestem zadowolona. Niestety nie jest tak kolorowo jak myślałam, trafiło do mnie uszkodzone opakowanie (nie chce mi się bawić w reklamacje), więc od razu zaczęłam z nich korzystać, póki były jeszcze nawilżone. Dziura jest mniej- więcej w środku opakowania. Płatki są tkaninowe, raczej cienkie i delikatne, ale nie na tyle by się rwały czy targały. Czuć, że nie są aż tak wilgotne jak być powinny, chyba że moja skóra jest aż tak sucha, że "wypija" produkt. Trzymają się dobrze, kształt jest dobrze dopasowany anatomicznie do oka, więc wygodnie przylegają. Skóra po nich jest odżywiona i miła w dotyku.

Zobacz post

Muju Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem

Muju - Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem.

Płatki pod oczy z najnowszego pudełka Pure beauty wypróbowałam wczoraj z nadzieją, że będą lepsze od tych nocnych Perfecty. Skorzystałam z okazji, kiedy starsza córka opiekowała się młodzikami, choć nie trwało to zbyt długo!😂 Co ciekawe są stosunkowo tanie, jak ustaliłam, a w opakowaniu jest ich 30. Na etykiecie jest dopisek, żeby dopilnować , aby opakowanie po wyjęciu jednego kompletu pozostało szczelnie zamknięte. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po otwarciu, nie da się go zamknąć, nie przewidziano takiego rozwiązania. Jak można wpaść na to, żeby tak napisać, a czegoś takiego nie zrobić, ej..to niby do słoika mam je schować, czy jak?😂 Mam niby zgrzewarkę do takich opakowań, ale 15 kompletów, czyli trzeba to jednak parę razy otworzyć..no i zonk..😊Na szczęście to jedyny minus, bo płatki są naprawdę fajne, bardzo mokre, dobrze się w miarę trzymają i ogólnie bardzo przyjemne w użytkowaniu. Skóra jest po nich nawilżona, nie klei się, wiec tak naprawdę nie musiałam zmywać. Dodatkowo schłodzone w lodówce dają uczucie odprężenia. Gorąco polecam, ale proponuję znaleźć opakowanie zastępcze.😁
P.S. Wiem..mam brudne lustro w łazience🤦😂

Zobacz post

Muju Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem

Muju, Płatki pod oczy, Vegan, Z kolagenem i aloesem.
Zacznę od minusa, mają tylko jeden, ale sprawia on, że raczej nie sięgnę po nie ponownie - opakowanie. Pierwszy raz trafiłam na płatki, gdzie w opakowaniu jest większa ilość sztuk, a opakowanie się nie zamyka. Nie ma zippa ani nic z tych rzeczy, w środku jest 30 sztuk. Póki co spinam je klipsem, ale później muszę przełożyć do jakiegoś słoiczka bądź woreczka strunowego, bo większość płatków zdąży wyschnąć zanim je zużyje.
Same płatki są bardzo w porządku. Jest to płachta, nie hydrożel, mi taką forma sprawdza się nawet lepiej. Są idealne przed makijażem, fajnie nawilżają okolice oczu.
Zapach nie trafia w mój gust, jednak to rzecz indywidualna.

Zobacz post

Muju Płatki pod oczy, wegańskie, z kolagenem i aloesem

Muju, vegan, under eye mask, wegańskie płatki pod oczy z kolagenem i aloesem 30 sztuk. Płatki kupiłam na promocji w Rossmannie, jak na 15 par płatków cena jest na prawdę niska. Płatki nie są hydrożelowe a w postaci cienkiej bawełnianej płachty. Dobrze przylegają do okolicy pod oczami. Są również dobrze nasączone esencją. Używałam ich i na dzień i na noc pod krem. Dobrze nawilżaly skórę pod oczami, delikatnie napinaly skórę i ją wygładziły. Były lepsze niż płatki z purederm. Myślę, że jak za tak niską cenę są bardzo godne polecenia.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem