Zielone Laboratorium
Maska do włosów, Odbudowująca, Mięta, Jabłko i Ekstrakt zbożowy
10 na 10 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Maska do Włosów Odbudowująca to wyjątkowy, naturalny i w 100% wegański produkt, który przynosi ulgę zniszczonym, suchym i zmęczonym włosom. Formuła maski jest oparta na kationowej technologii, co sprawia, że składniki aktywne błyskawicznie przenikają do struktury włosa, oferując głębokie odżywienie i regenerację.
Kluczowe składniki maski to sok z jabłek, który dostarcza nawilżenia i odświeże ...
Maska do Włosów Odbudowująca to wyjątkowy, naturalny i w 100% wegański produkt, który przynosi ulgę zniszczonym, suchym i zmęczonym włosom. Formuła maski jest oparta na kationowej technologii, co spra ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 17.05.2023 przez Sonrisaa
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Zielone Laboratorium - Maska do włosów, Odbudowująca, Mięta, Jabłko i Ekstrakt zbożowy
Zestaw - denko, u mnie, tradycyjnie, nie z całego miesiąca, tylko kiedy już puste opakowania mi się nie mieszczą. Znalazły się tutaj produkty do włosów, do twarzy i do ciała. Maseczki w płacie sprawdziły się całkiem nieźle, choć materiał tych z sadoer jest bardzo cienki i się mocno skleja, ale esencja przez to nie spływa. Świetnie sprawdziła mi się maska z Zielonego Laboratorium, którą mogłam sprawdzić dzięki testowaniu na Dresscloud włosy były po niej miększe i łatwiejsze do rozczesywania. Wygładzacz co prawda był dla włosów niskoporowatych, ale u mnie też się sprawdził, kiedy stosowałam go co drugie mycie. Żel pod prysznic Isana - dobra jakość za niską cenę, fajna kremowa konsystencja. Peeling z Joanny był ok, choć szału nie zrobił.
Zielone Laboratorium, Maska do włosów odbudowująca z miętą, jabłkiem i ekstraktem zbożowym.
Ta maska też pochodzi z testowania i też całkiem nieźle się u mnie sprawdziła.
Kosmetyk był zamknięty w plastikowym słoiczku o pojemności 250 ml.
Zapach tak jak i w przypadku szamponu był ziołowy i dość mocny.
Konsystencja była kremowa i lekka,ale też odpowiednio gęsta.
Maskę bez problemu się rozprowadzało oraz zmywało.
Kosmetyk nawilżał włosy, dodawał blasku, ułatwiał rozczesywanie oraz sprawiał, że były one bardzo przyjemne w dotyku.
Maska nie obciążała.
🤗
Ostatnio dużo więcej poświęcam czasu na pielęgnację moich włosów i ostro w użycie poszedł również produkt z dzisiejszej chmurki 😁! Jest to maska do włosów - odbudowująca - mięta, jabłko i ekstrakt zbożowy od Zielone Laboratorium, które otrzymałam w ramach akcji testerskiej na DressCloud. Maska zdecydowanie wpasowała się w potrzeby moich farbowanych a przy tym lekko zniszczonych po ekspozycji na letnie promieniowanie słoneczne włosów , które mają również tendencję do puszenia się i sprawiają trudności w układaniu. Produkt zamknięty został w plastikowe opakowanie, które bez problemu daje możliwość wydobycia maski ze środka. Palcami nabieram odpowiednią ilość a w razie potrzeby mogę również dołożyć wymaganą porcję. Jest to łatwe bo produkt nie ścieka ani z dłoni, którą nabieram ani też z wilgotnych włosów na które ją nakładam. Zapach tego produktu w samym opanowaniu jest dosyć ostry - mocny miętowy - wyczuwalny w łazience nawet po skończeniu pielęgnacji i spłukaniu włosów. Na samych włosach jednak jest zdecydowanie słabiej wyczuwalny chociaż też nie całkowicie. Mi on odpowiada i do moich zmysłów zapachowych ten aromat trafia. Konsystencja jest zaskakująca - dla mnie to taka trochę pasta, może nawet porównywalna delikatnie do glinki jednak bardzo prosta w aplikacji. Wgniata się we włosy z łatwością a później równie szybko wodą z prysznica się ją ściąga. Na opakowaniu nie jest określony czas aplikacji maski na włosach a ja sama trzymam ją około 10 minut. W tym czasie czuję jakby delikatny chłód, pobudzenie i relaks a też zaznaczę, że nakładam produkt na całą długość moich włosów. Efekty jakie zauważyłam to zdecydowanie dłużej włosy są świeże i nie potrzebują tak częstego mycia. Od kiedy używam tej maski mam te dwa dni dodatkowo gdy nie czuję potrzeby kolejnego mycia. Wyczuwalnie stały się również mięciutkie oraz wygładzone bezpośrednio po myciu są takie aż śliskie. Nie mam problemów z rozczesywaniem zauważyłam też, że jakby bardziej się błyszczą chociaż nie jest to jeszcze taka tafla do której ja dążę. Jestem jednak naprawdę zadowolona z użycia maski - sprawdziła mi się według obietnic producenta należycie - nie mam zastrzeżeń.
Zobacz post
Zielone Laboratorium Maska do włosów Odbudowująca ❤️
Maska pochodzi z testowania na DC ☁️ Zamknięta jest w plastikowym opakowaniu. Ma dosyć gęstą konsystencję, ale dobrze rozprowadza się po włosach. Wydajność jest zdecydowanie lepsza niż w przypadku szamponu tej marki. Zapach jest bardzo mocny, miętowy, trochę jak ziołowe cukierki albo jakieś lekarstwo. Mimo, że lubię ziołowe zapachy ten nie przypadł mi do gustu, a dosyć długo zostaje na włosach. Nie używam jej na co dzień, raczej od czasu do czasu, w celu głębszego odżywienia włosów. Działanie jest okej. Po użyciu włosy są miękkie i przyjemne w dotyku, ale efekt nie jest lepszy niż po zwykłej odżywce. I tutaj tak jak w przypadku szamponu - produkt jest w porządku, ale mnie nie porwał i sama raczej bym go ponownie nie kupiła.
Maska do włosów, odbudowującą od Zielone Laboratorium miałam przyjemność testować dzięki akcji testowej tutaj na portalu. Nie jest to pierwszy produkt tej marki, który testuję (niestety poprzednie nie spisały się za dobrze). Uwielbiam maski do włosów, bo najlepiej działają na moje włosy i dają długotrwałe efekty, a co z tym produktem? No cóż, zacznijmy od początku.
Maska o dość specyficznym zapachu, ale mnie się bardzo podoba ta orzeźwiająca mięta, którą czuć długo po zastosowaniu. Konsystencja produktu, dość standardowa, odpowiednio gęsta, można spokojnie nałożyć maskę wcześniej i chodzić, bo nic nie spływa, ale też nie ma problemu by pozbyć się produkty z włosów. Choć mam obecnie włosy krótkie to nadal jest ich sporo, więc maska wystarczyła mi na cztery użycia, także całkiem dobry wynik. A efekty? Powiem tak. Są widoczne, włosy są miękkie i nawilżone, pięknie się układają praktycznie bez mojej pomocy. Rozczesywały się bardzo dobrze i były widocznie zdrowsze. Jednak pomimo, że jestem bardzo zadowolona z tej maski to nie kupiłabym jej. Dlaczego? Bo jej cena jest dla mnie za wysoka, znam i korzystam z wielu produktów, które są minimum połowę tańsze. To raz, a dwa trochę niesmak, że produkt jest w plastikowym opakowaniu, liczyłam że skoro jego cena jest wysoka to opakowanie będzie szklane.
Zielone Laboratorium Maska do włosów odbudowująca ( mięta, jabłko i ekstrakt zbożowy) 250 ml.
Maska zamknięta w wygodnym, plastykowym opakowaniu, dobrze nabiera się z niego produkt. Konsystencja jest gęstą, dobrze rozprowadza się na włosach i super się na nich trzyma. Tutaj dominuję zapach mięty jako że ja miętę uwielbiam to w ogóle mi on nie przeszkadza. Już podczas spłukiwania widać że włosy są wygładzone. Po zastosowaniu maski włosy dobrze się rozczesują i są pełne blasku. Już po pierwszym użyciu widać że składniki zawarte w maseczce dobrze pielęgnują nasze włosy. Podoba mi się efekt po jej zastosowaniu i chętnie będę używać dalej. Produkt bardzo wydajny.
Dzięki akcji testowej na DressCloud mam okazję wypróbować ten produkt ❤️.
Zielone Laboratorium maska do włosów odbudowująca mięta, jabłko i ekstrakt zbożowy.
Kolejny produkt, który trafił do mnie dzięki testowaniu.
Opakowanie to plastikowy, przeźroczysty słoiczek z czarną zakrętka i naklejką na której opisany jest produkt.
W opakowaniu znajduje się biały, kremowy produkt, który bardzo fajnie rozprowadza się na włosach. Pozostawiam ją na parę minut po czym spłukuje dokładnie ciepłą wodą. Maska bardzo szybko wchłania się w strukturę włosa, dzięki czemu fajnie je nawilża i odżywia. Przy dłuższym stosowaniu można zauważyć, że włosy stają się mocniejsze, a co za tym idzie zdrowsze. Po użyciu włosy są gładkie, miękkie i lśniące. Zapach jest bardzo podobny co do szamponu, ziołowy i naturalny, gdy się w niego wyczujemy można wyłapać delikatne nuty mięty i jabłka. Jednak nie potrafię się do niego przekonać. Dzięki opakowaniu jestem pewna, że wykorzystam ten kosmetyk do końca, jednak już ponownie po niego nie sięgnę.
Zielone Laboratorium - Maska do włosów, Odbudowująca, Mięta, Jabłko i Ekstrakt zbożowy
Maska zamknięta jest w przezroczystym opakowaniu z zakrętką. Ma gęstą, skoncentrowaną formułę, przez co trzeba się nieco napracować, żeby rozprowadzić odpowiednią ilość po pasmach włosów. Myślę jednak, że ta formuła zapewnia kompleksowe działanie i składniki lepiej wnikają we włosy niż gdyby produkt był rozwodniony. Zapach kosmetyku jest nietypowy, kojarzy mi się z kosmetykami naturalnymi. Podczas aplikacji już bardziej wyczuwalne są nuty jabłka i mięty. Nie jest trudno zmyć produkt z włosów letnią wodą. Po aplikacji włosy są miększe i gładsze, odżywione i bardziej nawilżone od środka. W przeciwieństwie do odżywek, maski używam przed myciem włosów, bo jej składniki powinny wniknąć wgłąb kosmyków, więc mycie nie powinno ich wypłukać. Stosuję ją co drugie mycie, by też nie przedobrzyć i zbyt dużą ilością składników nie sprawić, że włosy będą się puszyć.
Kosmetyki z zielonego laboratorium, to produkty które wpadły w moje ręce za sprawą testowania na stronie. Mimo że marka już pojawiała się na portalu, bodajże w swopach i konkursach to wcześniej nie dane było mi jej i tak przetestować. Tym bardziej się cieszę że wpadł moje ręce i jeden kosmetyk na cały zestaw. Zacznę od maski bo to po tego typu produkcje najłatwiej mi jest ocenić zmiany następujące we włosach przed i po umyciu. Produkt jako maska spełnia swoje zadanie, Ma fajną konsystencję, jest gęsta i faktycznie odżywiająca. Co do zapachu to powiem szczerze że nie jestem zachwycona, czuję że to naturalny produkt, czuć brak sztucznych domieszek które czasami mogły być bardziej przyjemne w odbiorze. Myślę że na moje włosy i działanie jest troszkę za słabe ale jednak że wpływa pozytywnie na kondycję włosa.
Zobacz post
Kosmetyki z testowania DC z Zielone laboratorium. 💜
💙Szampon do włosów detoksykujący
💙Maska do włosów odbudowująca
💙Serum do włosów zwiększające objętość.
Maska ma zapach maści kamforowej co nie do końca mi odpowiada. Po całej pielęgnacji miałam problem z rozczesaniem włosów. Więc musiałam użyć innej odżywki do rozczesania.
Serum faktycznie unosi włosy u nasady, ale włosy są nieco szorstkie.
Szampon prawie się nie pienił co mi nie pasuje.
Będę jeszcze testować, ale chyba się nie polubimy.
Jednak same opakowania wyglądają pięknie.
Cieszę się z możliwości testowania, choć wersja swopów bardziej mi odpowiadała. 💜
Zestaw kosmetyków Zielone Laboratorium.
Zestaw 3 produktów, który właśnie odebrałam do testów. Składa się z następujących produktów:
1. Szampon detoksykujący z proteinami owsa i zieloną herbatą. Szampon zamknięty w twardym ,przeźroczystym plastiku. Zdobionym czarną nalepka z zielonymi napisami i czarnym korkiem. W środku widać,że ma konsystencje krystalizującego się miodu. Kolor również kojarzy mi się z miodem. Zapach na razie mi się nie podoba. Pachnie zbyt ziołowo jak dla mnie. Produkt jest o pojemności 250 mililitrów.
2. Zielone Laboratorium, Serum do włosów zwiększające objętość. W miękkim opakowaniu z plastiku znajduje się produkt o dość ciekawej konsystencji. Serum jest dosyć gęste I bardziej przypomina mi odżywkę. Produkt posiada wygodną ,odkręcaną i zakręcaną pompkę. Nie wyczułam żadnego zapachu. Jest to produkt o pojemności 150 ml.
3. Zielone Laboratorium, Maska do włosów odbudowująca. Maska zamknięta w słoiczku, lubię tą formę, bo odróżnia się od odżywek. Przeźroczysty słoiczek wykonany z plastiku ,ozdobiony czarną nalepką , z czerwonymi napisami. Widzę,że Maska ma biały kolor I dosyć zwartą, gęstą konsystencje. Zapach jest dosyć mocny, ziołowy. Najbardziej wyczuwam tutaj miętę i szałwię.
Zielone Laboratorium - maska do włosów, Odbudowująca, Mięta, Jabłko i Ekstrakt zbożowy.
Kolejny produkt, który poznałam dzięki @Dresscloud ❤️. Przyznaje, że troszkę polowałem na niego z czystej ciekawości. Została ona jak najbardziej zaspokojona. Maska zamknięta w fajnym plastikowym pudełeczku. Po otwarciu można poczuć intensywny i mocny zapach mięty. Porównywałabym go do amolu. Czy mi ten zapach odpowiada? Niestety nie. Na szczęście nie utrzymuje się on na włosach jakoś szczególnie długo ale czuć go w całej łazience nawet po kilku godzinach od stosowania. Maska jednak bardzo dobrze oddziaływuje na włosy. Przede wszystkim ma wpływ na nawilżenie ich. Mam wrażenie, że dzięki niej włosy nie są suche jak słoma. Wyglądają na dużo zdrowsze. Polecam wypróbować.
Podobne produkty











