9 na 9 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Łagodzące serum Delikatne ukojenie to SOS dla intymnych problemów – podrażnień, otarć i wszelkich dyskomfortów. Ultralekka konsystencja pozwala na szybkie wchłanianie się i jak najszybszy intymny ratunek.
Delikatne ukojenie to intymne serum łagodzące do zadań specjalnych. Szybko przyniesie ulgę przy różnych dyskomfortach strefy intymnej, jak otarcia i podrażnienia.
Czemu się polubicie ...

Łagodzące serum Delikatne ukojenie to SOS dla intymnych problemów – podrażnień, otarć i wszelkich dyskomfortów. Ultralekka konsystencja pozwala na szybkie wchłanianie się i jak najszybszy intymny ratu ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 18.03.2023 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o YOPE - Serum do pielęgnacji intymnej, Delikatne ukojenie, Nawilżające, Różowy aloes i probiotyki

YOPE Serum do pielęgnacji intymnej, Delikatne ukojenie, Nawilżające, Różowy aloes i probiotyki

YOPE, Serum do pielęgnacji intymnej, Delikatne ukojenie, Nawilżające, Różowy aloes i probiotyki.
Zawsze przed zakupem jakiegoś produktu, zadaje sobie pytanie czy to naprawdę działa, czy to chwyt marketingowy, w tym przypadku jak najbardziej działa. Serum jest idealne do codziennej pielęgnacji, szczególnie po goleniu. Nawilża i koi. Nie podrażnia, mimo że jest perfumowane to zapach jest bardzo subtelny. Szybko się wchłania, nie zostawia lepkiej warstwy.

Zobacz post

YOPE Serum do pielęgnacji intymnej, Delikatne ukojenie, Nawilżające, Różowy aloes i probiotyki

Yope. Nawilżające serum do pielęgnacji intymnej

Butelka jest plastikowa i ma 50 ml. Ma uroczą etykietę z jeżykiem i serduszkami. Kupiłam ją z ciekawości i muszę przyznać, że sprawdza się genialnie. Serum zawiera różowy aloes i probiotyki. Sprawdzi się idealnie u osób z wrażliwą skórą, skłonną do podrażnień. W 99% składa się ze składników pochodzenia naturalnego. W konsystencji przypomina mleczko i ma biały kolor. Zdecydowanie mogę polecić to serum; super się sprawdza, łagodzi podrażnienia i nawilża suchą skórę.

Zobacz post

YOPE Serum do pielęgnacji intymnej, Delikatne ukojenie, Nawilżające, Różowy aloes i probiotyki

Yope, Nawilżające serum do pielęgnacji intymnej

Na to serum skusiłam się podczas ostatniego pobytu w PL. Serum zmniejsza dyskomfort, np po goleniu, wspomaga łagodzenie podrażnień, chroni delikatną skórę okolic intymnych. W składzie ma aż 99% składników pochodzenia naturalnego, w tym różowy aloes, masło cupuacu, ostropest, tulsi i algi. Sprawdza się fajnie do wysuszonej skóry. Ogólnie używam go po goleniu albo jak czuję, że moja skóra jest sucha. Jest naprawdę łagodne. Naprawdę mi się przydaje

Zobacz post

YOPE Serum do pielęgnacji intymnej, Delikatne ukojenie, Nawilżające, Różowy aloes i probiotyki

Serum nawilżające do pielęgnacji intymnej od Yope.

Od dłuższego czasu mam problem z wysuszeniem oraz podrażnieniem miejsc intymnych, niestety upały w tym dodatkowo nie pomagają. Podczas depilacji wykonywanej maszynka powstają niestety mikro ranki, a do tego skóra w takim miejscu jest wrażliwa i łatwo o wysuszenie. Coraz więcej zaczynałam więc czytać w temacie pielęgnacji aż w końcu natkenalm się na opinie na naszym portalu i postanowiłam spróbować.
Serum kupiłam w Rossmanie na promocji za 19,99. Doszłam do wniosku, że będzie lepsze od olejku i nie myliłam się, kosmetyk bardzo fajnie się spisuje.

Serum zamknięte została w buteleczce z pompką o pojemności 50 ml. W konsystencji jest lekkie, mleczne o takim też zabarwieniu i subtelnym, bardzo przyjemnym aromacie. Aromat kojarzy mi się z zapachem z dziecięcych kosmetyków jednak nie mogę skojarzyć dokładnie, z którym .
Zaaplikowane na skórę w miejscu intymnym łatwo się rozprowadza, a pompką ułatwia aplikację. Już po chwili wchłania się pozostawiając po sobie satynowy film, który jest bardzo przyjemny w dotyku - taka jak by dodatkowa, chroniąca otoczka.
Odkąd używam serum zauważyłam dużo mniejsze wysuszenie skóry w danym miejscu, a dodatkowo podczas depilacji nie powstają mikro ranki. Skóra jest bardzo dobrze pielęgnowana przez kosmetyk. Dzięki niemu zaczęłam czuć ogromny komfort. Nic mnie nie swędzi, skóra się nie łuszczy, a nowe włoski zdrowo rosną, znikły również zaczerwienienia - jest o wiele lepiej niż było.
Kosmetyk po aplikacji w żaden sposób nie powoduje szczypania ani pieczenia, daje błogą ulgę, która się utrzymuje. W żaden sposób mnie nie uczula ani nie podrażnia. A sam skład jest godzien podziwu !

Zobacz post

YOPE Serum do pielęgnacji intymnej, Delikatne ukojenie, Nawilżające, Różowy aloes i probiotyki

Wciąż szukam czegoś co pomoże mi na wszelkie podrażnienia nie tylko po goleniu. Tak trafiłam na Yope i na razie przy nim zostanę. Tak pięknie pachnie ale za to delikatnie. Ma 99% składników naturalnych także naprawdę fajny skład w szczególności że szukam takich żeby były zdrowe. Serum jest bardziej takim delikatnym balsamem. Jest białej konsystencji którą łatwo się rozprowadza. Super nawilża i co najważniejsze łagodzi podrażnienia. Jestem z niego zadowolona i myślę że wrócę do niego jeśli nie znajdę nic lepszego. 🥰

Zobacz post

Nawilżające serum do pielęgnacji intymnej Delikatne Ukojenie Yope

Produkt, który zakupiłam już jakiś czas temu z ciekawości. Do tej pory do higieny intymnej używałam tylko żelu i olejku. To co prezentuje tutaj to nawilżające serum do pielęgnacji intymnej marki Yope Delikatne Ukojenie. Serum ma postać delikatnej emulsji o łagodnym zapachu. Serum znajduje się w malutkiej buteleczce z dozownikiem. Szata graficzna jest przeurocza i bardzo zachęca do przetestowania produktu. W składzie serum znajdziemy różowy aloes i probiotyki. Produkt nawilża i łagodzi okolice intymne, szczególnie po depilacji. Jest to przydatny produkt szczególnie będąc na wyjeździe ze względu na niewielkie rozmiary.

Zobacz post

YOPE Serum do pielęgnacji intymnej, Delikatne ukojenie, Nawilżające, Różowy aloes i probiotyki

Nawilżające serum do pielęgnacji intymnej Delikatne ukojenie marki Yope, które kupiłam jakiś czas temu i totalnie pokochałam. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ten produkt moją uwagę przyciągnęło opakowanie. Absolutnie cudowna grafika jeżyka w otoczce z serduszek mnie urzekła. Buteleczka jest plastikowa i ma pojemność 50 ml, a łatwe dozowanie jest zapewnione dzięki wygodnej pompce. To kosmetyk stworzony z myślą o osobach z wrażliwą skórą, skłonnej do podrażnień okolic intymnych na przykład wywołanych depilacją czy otarciami. Do jego zadań należy przynoszenie ulgi i poprawie komfortu, ale także nawilżanie, odżywianie i wsparcie regeneracji. Dodatkowo ma ograniczać wrastanie włosków. Jego skład w 99% jest pochodzenia naturalnego, a wśród tych kluczowych znajdziemy między innymi aloes różowy, skwalan czy masło cupuacu odpowiadające na przykład za ukojenie czy nawet chłodzenie skóry. Ważnym składnikiem są też probiotyki, które wyrównują równowagę bakteryjną skóry, a wymienić jeszcze warto algi czy ekstrakt z ostropestu, ponieważ to one pomagają w regeneracji skóry i poprawiają jej elastyczność. Według zapewnień producenta kosmetyk na wchłaniać się błyskawicznie. Wystarczy wmasować go w okolice intymne i pamiętać przy tym, że jest to produkt tylko do użytku zewnętrznego. Powiem szczerze, że byłam bardzo ciekawa jak produkt się u mnie sprawdzi, bo o ile nie mam wielkiej skłonności do podrażnień czy otarć tak po depilacji zdarzyło mi się, że skóra pozostawała taka zaogniona co zwłaszcza mocno odczuwałam latem, kiedy było gorąco. Wtedy z pomocą przychodzi właśnie ten produkt i po pierwszym użyciu pierwsze co sobie pomyślałam to: ,,Jak ja mogłam wcześniej bez niego funkcjonować?''. Serum ma mleczny kolor i kremową konsystencję i jest niezwykle lekkie. Przyjemnie się nakłada i faktycznie wchłania się niemal natychmiast. Działa dosłownie jak kojący kompres i przynosi odczuwalną ulgę. Faktycznie daje delikatny efekt chłodzenia, a skóra się uspokaja przez co komfort zostaje przywrócony. Byłam naprawdę w szoku jak natychmiastowo zadział i dał bardzo fajne efekty. Ponadto skóra była przyjemna w dotyku i została nawilżona. Nie było na niej żadnej tłustej warstwy czy filmu. U mnie kosmetyk nie wywołał żadnych działań niepożądanych. Od samego początku totalnie mnie oczarował. Co do ograniczenia wrastania włosków niestety nie mogę się wypowiedzieć, bo nigdy nie miałam z tym problemu. Warto wspomnieć, że przy tym ma bardzo przyjemny zapach, który określiłabym jako delikatnie kwiatowy z nutą słodyczy charakterystycznej dla aloesu. Opakowanie wydaje się być małe, ale wypada bardzo wydajnie i ja na jedno użycie używałam spokojnie jednej pompki. Wspomnę jeszcze tylko, że wchłania się na tyle szybko, że ja od razu się po nim ubieram i na ubraniach nie zostają później żadne ślady. Koszt to 27,99 zł, ale bardzo często w zależności od sklepu można dorwać to serum na fajnej promocji. Super produkt, który łagodzi podrażnienia, przynosi ulgę i ukojenie, a przy tym nawilża i pielęgnuje. Ja jestem nim zachwycona, dlatego polecam!

Zobacz post

Yope delikatne ukojenie serum

Yope - Delikatne Ukojenie - Serum do pielęgnacji intymnej z różowym aloesem i probiotykami
Kolejny kosmetyk, który poleciła mi Kochana Dominika @gilgotka.
Tak sobie rozmawiałyśmy i Dominika poleciła mi ten kosmetyk.
Zaufałam jej, no i nie żałuję.
Oczywiście na pierwszym planie jest tutaj opakowanie.
Jako fanka jeży przepadłam - jest urocze, takie dziewczęce, biało -różowe z różową, błyszczącą folią, wygląda genialnie. 🦔
Kosmetyk aplikuje się przy użyciu wygodnej pompki.
Pompka się nie zacina, zablokować ją można specjalną zatyczką, więc gdy np. zabieramy kosmetyk w podróż, to nie wyleje nam się.
Serum ma konsystencję kremu, ale dość lekkiego.
Ma biały kolor i bardzo subtelny, aczkolwiek przyjemny zapach, dla mnie pachnie aloesem.
Serum stosuję przy podrażnieniach, zaczerwienieniach czy też po depilacji.
Kosmetyk działa na skórę kojąco, poza tym nawilża skórę i łagodzi wszelkie podrażnienia czy zaognienia skóry.
Redukuje wrastanie włosków a przy jakimś otarciu np. przez bieliznę naprawdę działa jak taki kojący plasterek.
Chętnie sięgam po to serum i bardzo dziękuję za polecenie mi go z całego serca. ♥️

Zobacz post

Zamowienie krem de la krem

Moje nowe zamówienie z Krem de la krem. ♥️
Kupiłam kilka rzeczy, których mi brakowało.
Dostałam też kosmetyk niespodziankę i jest nim żel pod prysznic LaQ magnolia i różowy pieprz.
Z produktów, które zamówiłam znalazły się:
Slaap - Balsam do demakijażu - Soul Balm. Podobno Slaap ma mieć nowe ceny, więc zrobiłam sobie zapas tego pachnącego balsamu. Jest cudowny, moja miłość od pierwszego użycia. Doskonale oczyszcza twarz i wygładza ją.
Be Organic - Rose Water. Woda z róży damasceńskiej. Chciałam kupić sobie esencję z Slaap, ale juz jej nie było, więc wzięłam wodę różaną - tej marki jeszcze nie miałam.
Yope - Serum do pielęgnacji intymnej - delikatne ukojenie. Uroczy jeż na opakowaniu skradł moje serce. Poza tym poleciła mi je @gilgotka, więc postanowiłam jej zaufać i wypróbować.
Do zamówienia dostałam kremową krówkę i karteczkę oraz kartkę do pokolorowania. ♥️

Zobacz post

Zakupy kosmetyczne w Krem de la krem

Tak prezentuje się moje ostatnie zamówienie na stronie Krem de la krem. Uwielbiam ten sklep, a że akurat potrzebowałam kremu pod oczy, to zdecydowałam się na zakup właśnie tam. Wybrałam zupełnie nową dla mnie markę Moistry i Naturalny Krem pod oczy, który ma absolutnie śliczne opakowanie. Jest eleganckie, a jednocześnie te rzęsy na dole mnie po prostu rozczulają! Niestety ostatnio mam problem z bardzo suchą skórą pod oczami i niestety przez chorobę skóra zaczęła dość mocno wiotczeć. Zależało mi więc na dobrym kremie i byłam gotowa zapłacić więcej. Nie ukrywam, że do decyzji o wyborze tego kremu skłoniło mnie głównie pojawienie się tej marki na Dress Cloud. Doradziłam się też kremowej Madzi i tak kremik znalazł się u mnie i za 15 ml zapłaciłam 77 zł. Zaczęłam go używać od razu i moje pierwsze wrażenia są bardzo, ale to bardzo pozytywne. Krem ma dość specyficzny zapach, ale fantastycznie nawilża skórę. Drugim kosmetykiem, który planowo wskoczył do koszyka jest tonik marki Hagi w wersji Aloes z serii Smart za 39,90 zł. Ostatnio kupiłam wersję z Witaminą C i jest genialna, a że mam już tonik o właściwościach rozświetlających innej marki to zależało mi teraz na tym aby mieć również coś nawilżającego. Ostatnim kosmetykiem jest zupełna dla mnie nowość czyli Nawilżające serum do pielęgnacji intymnej marki Yope. Przyznam szczerze, że jak pojawiła się ta nowość to kompletnie do mnie nie przemawiała, ale ostatnio mam problem z zaczerwienieniem skóry po depilacji i postanowiłam spróbować. Serum ma między innymi łagodzić skórę po goleniu, a przy tym ją nawilżać i dbać o okolice intymne, więc jestem ciekawa jak się sprawdzi. Opakowanie ma 50 ml i kosztowało 26,90 zł i jest po prostu przesłodkie, ale też wygodne ze względu na pompkę. Zakochałam się w tym zapachu! Jest delikatny, słodki, wręcz otulający jak piórko. Już niedługo idzie do testów. Kupiłam jeszcze herbatkę w kształcie króliczka! Jest to co prawda czarna herbatka, ale nie mogłam się oprzeć i mój partner chętnie ją wypije. W gratisie do zakupów dostałam olejek Miłość od Mydlarnia Cztery Szpaki. Olejek już kiedyś mieliśmy i bardzo fajnie sprawdza się do wspólnego masażu. Można przy nim fajnie spędzić czas, a w dodatku przy okazji skóra jest dobrze nawilżona. Zakupy były oczywiście pięknie zapakowane i dostałam jeszcze uroczą karteczkę, które uwielbiam kolekcjonować i mam już ich naprawdę sporo, bo są prześliczne. Ledwo odpakowałam jedną paczkę, a już kusi mnie kolejne zamówienie. Teraz pora na testy i już nie mogę się doczekać, jak mi się sprawdzą te nowości, bo póki co zapowiada się naprawdę dobrze.

Zobacz post
1