Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Orjena - Maska do twarzy w płacie, Łagodząca, Madecassoside
Orjena maska w płachcie z madeksozydem łagodzaca.
Maseczka ta zostala zamknieta w ladnej saszetce która bardzo łatwo można otworzyć. Maseczke nakladamy na uwczesnie oczyszczona skórę i trzymamy so 20 minut.
Plat był bardzo pozwijany i trudno bylo mi go rozlozyc po dluzszym czasie na szczescie sie udalo bez rozdarcia. Plat jest bardzo cirnki ale za to mocno nasaczony, esencji zostalo sporo nawet w saszetce wiec nalorzylam ja na szyje oraz dekold. Maseczka ta ma specyficzny jednak i przyjemny zapach. Esencja dosc szybko sie wchlonela, przyjemnie nawilzyla i odzywila skórę ktora teraz jest miekka i gładka. Mysle że w przyszłości sięgnę po nia ponownie.
DENKO MAJ 2023
W tym miesiącu denko dosyć malutkie, bo zużyłam tylko 15 opakowań. To był ciężki miesiąc pełen badań i ogarniania zbiórki, więc miałam mało czasu na testowanie nowości, ale coś udało się zużyć. Może nie było tutaj jakichś niesamowity bublu, ale kilka kosmetyków się i mnie nie sprawdziło, natomiast większość była jak najbardziej super.
1. Maska do włosów Golden Glow, do włosów łamliwych, Naprawcza SOS Isana - no tutaj niestety szału nie było. Piękne opakowanie zapowiadało fajną maseczkę, a tymczasem po użyciu miałam wrażenie jakbym nic z włosami nie robiła. Bardzo znikomy efekt, zero zapachu na włosach, więc niestety, ale nie polecam.
Maseczka do twarzy w płacie Superstar, Witalizująco-rozświetlająca od FaceBoom. Tutaj niestety również miałam zawód. Maseczka miała super nawilżać i rozświetlać, a efekty były naprawdę bardzo delikatne i nie utrzymały się długo. Maseczka kosztuje około 10 zł i moim zdaniem nie jest warta nawet 5 zł. Nie kupiłabym jej i nie polecam.
Maseczka Nice Cream Sweet Summer z Action o działąniu nawilżającym. Bardzo fajna maseczka ze ślicznym płatem, która fajnie wygładza i nawilża skórę, a efekty są przyjemnie widoczne.
Maska do twarzy w płacie łagodząca z madeksozydem marki Orjena, którą dostałam od @Myszowata . Naprawdę przyjemna w użyciu maseczka, która pięknie pachnie i pozwala się zrelaksować. Przyjemnie ukojona i zaopiekowana skóra.
Płatki pod oczy Generation of Glow Yeauty, które dostałam od kochanej @mysia302 ! No te płatki to jest petarda! Nie dość, że pięknie wyglądają, to jeszcze cudownie się sprawdzają. Wygładzają, nawilżają, odświeżają spojrzenie! Są boskie.
Maska na okolice oczu Radiance Mask Time o zapachu granatu marki Sence, które dostałam od mojej @izvsza ! Maseczka w płachcie przeznaczona do pielęgnacji skóry wokół oczu fantastycznie się sprawdziła. Miękka i nawilżona skóra w efekcie i dała efekt lekkiego rozświetlenia. Była super.
Próbka naturalnego kremu do twarzy z SPF 50+ marki Orientana która w testach wypadła bardzo źle. Obietnice producenta o pięknym zapachu skończyły się na zapachu duszącym i wręcz zatykającym oddech i to wcale nie z zachwytu. Dodatkowo powodował nieestetyczne błyszczenie skóry, więc niestety, ale nie polecam.
Tusz do rzęs Stars Extreme Lashes marki Stars from the Stars którego zużyłam już kolejne opakowanie i niezmiennie się nim zachwycam. Jest intensywnie czarny, ma mega szczoteczkę, wydłuża i pogrubia rzęsy, a przy tym ich nie skleja. Jestem nim zafascynowana i oczywiście kupię kolejne opakowanie.
Peeling myjący do ciała Niezapominajka z LaQ, który dostałam od @dastiina Kochana Justyna wiedziała co dla mnie dobre! Tutaj urzekło mnie opakowanie z króliczkiem cudowny zapach i cudownie wygładzający skórę peeling, który przy okazji ją mył. Pięknie pachnąca, miękka nawilżona, wygładzona skóra bez podrażnień. Używanie go to była czysta przyjemność.
Żel pod prysznic Gwiezdny Pył Shots! od LaQ, który dostałam od cudownej @Alicja95 ! Cudowne opakowanie kryło pięknie pachnący w moim odczuciu jeżynami żel. Fantastyczny jako żel pod prysznic i cudowny jako mydło do rąk dzięki buteleczce z pompką. Absolutnie obłędny kosmetyk i bardzo go polecam!
Płyn do kąpieli Love in a Seashell marki Treaclemoon to cudownie pachnący płyn, który ja zużyłam jako żel pod prysznic. Fantastycznie się pienił, dobrze oczyszczał skórę i przy tym jej nie wysuszał. Był super, więc polecam!
Szampon do włosów The Ritual of Sakura marki Rituals, który jest naprawdę genialnym szamponem. Cudownie pachnie, ale przede wszystkim dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy, nawilża ale nie obciąża. Włosy na długo zachowują świeżość. Moje cudo!
Rexona Motion Sense Invisible Pure, którego zużyłam już wiele opakowań i cały czas do niego wracam. Dobrze spełnia się w swoim zadaniu, a dzięki niemu przez cały dzień czuję się świeżo i komfortowo.
Krem do stóp Biolove w wersji Borówka i ja po prostu kocham ten produkt! Fantastycznie nawilża stopy, szybko się wchłania, skóra jest po nim miękka, a w dodatku tak cudownie pachnie borówkami! Jest obłędny!
Krem do twarzy Peach Tea Hydra Cream od Teaology, który znalazłam w kalendarzu adwentowym z Douglas.Bardzo przyjemny kremik o lekkiej konsystencji, który dobrze nawilża skórę i sprawia, że jest zaopiekowana. Idealny do stosowania i na dzień i na noc. U mnie sprawdził się dobrze, ale minusem może być cena. W działaniu jednak jak najbardziej polecam.
W tym miesiącu albo z czymś się polubiłam albo zdecydowanie nie. Z pewnością jeszcze sięgnę po niektóre kosmetyki z denka, bo były takie, które mnie niesamowicie oczarowały. Mimo, że denko małe to jestem z niego bardzo zadowolona.
Maseczka do twarzy w płachcie, którą znalazłam w paczuszce urodzinowej od @Myszowata ! Jest to maseczka łagodząca z madeksozydem marki Orjena, którą używałam po raz pierwszy. Akurat potrzebowałam takiego ukojenia skóry i to był bardzo dobry wybór. Zadaniem maseczki jest poprawa elastyczności, a także przywrócenie skórze zdrowego blasku i oczywiście najważniejsze, czyli łagodzenie. Maseczkę należało nałożyć na oczyszczoną i stonizowaną skórę na 15-20 minut i ja trzymałam ją bliżej 20. Po tym czasie jeśli będą jakieś pozostałości należy je wmasować. Maseczka miała opakowanie z nadrukiem jak się domyślam roślinki będącej głównym składnikiem. Miała bardzo przyjemny zapach, który określiłabym jako roślinny, ale przy tym bardzo słodki. Maseczka była dobrze nasączona, a wszystkie otwory symetrycznie i odpowiednio wycięte. Jak dla mnie to i wielkość i grubość płachty była idealna i nie miałam problemów przy jej zakładaniu. Czas trzymania jej na skórze był bardzo przyjemny i mogłam się zrelaksować, a kiedy ją zdjęłam bardzo ucieszyły mnie efekty. Buzia była przede wszystkim przyjemnie odprężona, a cera wydawała się być bardziej uspokojona. Resztek nie było zbyt dużo, ale wmasowałam je i kiedy całość wchłonęła się na 100% mogłam cieszyć się miłą w dotyku skórą, dobrze nawilżoną i z poprawioną elastycznością. Jeśli chodzi o dodawanie blasku, to odniosłam wrażenie, że buzia jest bardziej promienna. Może nie był to jakiś oszałamiający efekt, ale dla mnie był zauważalny. Jestem bardzo zadowolona z jej użycia i z chęcią sięgnęłabym po nią ponownie. Dobrze nasączona płachta, pięknie pachniała, pozwoliła się zrelaksować i zaopiekowała się moją buzią tak jak tego potrzebowałam, więc zdecydowanie polecam!
Zobacz post
Moja cudowna paczuszka urodzinowa od @Myszowata !!!
No po prostu zawartość jest tak cudowna, że cały czas się zachwycam! W paczuszce znalazłam naprawdę same cudowności. Pudełko było obklejone karteczkami z napisem Happy Birthday i znalazłam życzenia, które mam nadzieję, że się spełnią. Paczuszka jest w 100% trafiona, a co najlepsze wszystkie kosmetyki są dla mnie nowe!
Znalazłam fantastyczny zestaw koreańskich maseczek w płachcie na 7 dni tygodnia, a każda ma inne działanie! No coś wspaniałego! Wszystkie są marki do tej pory mi nieznanej, a mianowicie Orjena. Już dzisiaj planuję zabrać się za testy, bo jestem ich niesamowicie ciekawa! Mamy tutaj:
Monday - Maska z ekstraktem z zielonej herbaty kojąco-oczyszczająca
Tuesday - Maska z kwasem hialuronowym nawilżająca
Wednesday -Maska z madeksozydem łagodząca
Thursday -Maska w płachcie z aloesem nawilżająco - łagodząca
Friday - Maska z awokado nawilżająco- wygładzająca
Saturday - Maska z kolagenem odmładzająca
Sunday - Maska z ryżem rozświetlająca
Oprócz tego znalazłam dwa kosmetyki do włosów marki Joanna z linii Konopie. Znalazła się tutaj maska w tubce oraz wcierka do skóry głowy wspomagająca wypadanie włosów, na które mocno ostatnio cierpię przez chorobę. Wcierka jest bez spłukiwania i ma wygodny atomizer. Kiedy ją powąchałam to przepadłam! W opakowaniu pachnie naprawdę rewelacyjnie! Zapach kojarzy mi się z profesjonalnymi kosmetykami do włosów i już nie mogę się doczekać kiedy użyję tych kosmetyków.
Oprócz tego w paczuszce znalazłam coś co mnie mocno wzruszyło, czyli kubek i naszywkę z Czarodziejką z Księżyca. To moja najlepsza bajka z dzieciństwa, którą uwielbiałam i zawsze czekałam na kolejny odcinek. Mimo, że niebawem skończę 30 lat to moja miłość do Czarodziejki nadal jest żywa i uwielbiam rzeczy z jej motywem, a ten kubek mnie po prostu rozbroił! Jest biały z nadrukiem Czarodziejki i wygląda bosko i już myślę gdzie umieszczę naprasowankę. Jest naprawdę śliczna.
Ta paczuszka sprawiła mi wiele radości i jestem za nią bardzo wdzięczna! Jeszcze raz dziękuję Ci Agnieszko, że chciałaś sprawić mi radość i naprawdę Ci się to udało! Dziękuję i biorę się za testowanie!
Podobne produkty

