SheHand
Krem-maska do dłoni, Kuracja Parafinowa, Nawilżająco-regenerujący
18 na 18 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Nawilżająco-regenerujący krem-maska to skuteczny sposób na przywrócenie skórze rąk aksamitnej gładkości, miękkości oraz właściwej kondycji. Pełny efektywnie skomponowanych, dobroczynnych skóry składników aktywnych, wspaniale radzi sobie z dotkliwą suchością, ściągnięciem i podrażnieniem naskórka zniszczonego używaniem środków chemicznych lub spierzchniętego pod wpływem niekorzystnych warunków atmo ...
Nawilżająco-regenerujący krem-maska to skuteczny sposób na przywrócenie skórze rąk aksamitnej gładkości, miękkości oraz właściwej kondycji. Pełny efektywnie skomponowanych, dobroczynnych skóry składni ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 16.02.2023 przez unreallove
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o SheHand - Krem-maska do dłoni, Kuracja Parafinowa, Nawilżająco-regenerujący

Krem/maska do dłoni jaki znalazł się w jednym z moich swopów. Bardzo byłam ciekawa tego kremu, także bardzo cieszę się, że trafił on w moje ręce. Tubka utrzymano w biało -łososiowej kolorystyce z srebrnymi i szarymi napisami. W sumie opakowanie jest estetyczne, może nie kolorowe, ale ładne. Tubka jest miękka, lekko matowa, dobrze wyciska się z niej gęsty krem. Krem jest bardzo treściwy, gęsty, ale co mnie zaskoczyło dobrze wchłania się w skórę, nie zostawia na niej tłustego filmu, nie klei się. Kosmetyk ma przyjemny, perfumowany zapach, jak dla mnie pachnie jak perfumy, takie słodziutkie, lekko owocowe i kwiatowe. Zapach na dłoniach zostaje przez dłuższy czas, co bardzo mi odpowiada. Krem wzbogacony jest olejkami i masełkami, które bardzo dobrze nawilżają i pielęgnują skórę. Działają na nią bardzo odżywczo, ale także regenerują suchą i szorstką skórę. Krem chroni też skórę, ale także wygładza ją. Skóra dłoni dzięki remu kremikowi jest mięciutka, gładka i nawilżona, a przy tym ślicznie pachnie. ❤️ Jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że ten kremik trafił w moje łapki.

Krem maska do dłoni jaki to jest fajny i potrzebny kosmetyk okazało się dopiero po przyjściu swopa że tak bardzo potrzebowałam tego kosmetyku. Wystarczy niewielka ilość żeby otuliła skórę i nadała jej gładkości oraz nawilżenia. Szybo się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu. Maska do dłoni bo tak zdecydowanie można nazwać ten kosmetyk ponieważ otula nasze dłonie na dłuższy czas i sprawia że są one przyjemne w dotyku. Umieszczony w miękkiej tubce dzięki czemu można go łatwo wydobyć z opakowania. Pojemność to 75 ml ale uważam że jest on wydajny.

Zakochalam sie w tej marce kosmetykow do dłoni krem-maska tak samo jak i pozostale kosmetyki z tej lini okazał sie cudowny. Jego konsystencja sprawia ze dobrze sie go rozprowadza po skórze ktora juz przy pierwszym uzyciu byla bardzo fajnie nawilżona. Przyznaje sie szczerze że ten krem po przetestowaniu zostawilam sobie jeszcze na sporadyczniejsze zastosowania kiedy moja skora naprawde potrzebuje takiego kopa odzywczego nawilżajacego gdy jest przesuszona i szorstka. Idealnie radzi sobie z problematyczna skóra dloni która w moim przypadku dość często i bolesnie pęka. Ten produkt to perelka i z mila chęcią bede po niego sięgać

Ten kosmetyk to prawdziwa perełka dla przesuszonej i szorstkiej skóry. Najczęściej używam go jako krem, ale zrobiłam sobie też kurację odżywczą, nakładając grubszą warstwę i zapakowując dłonie w foliowe rękawiczki. Po takim zabiegu dłonie są natychmiastowo miękkie i cudownie wygładzone. Jest to bardzo odżywczy kosmetyk. Zawiera masło shea, parafinę, mocznik, witaminy E i F, oraz ceramidy. Opakowanie zawiera 75ml i jest niesamowicie wydajne. No i do tego wszystkiego pięknie pachnie.
SheHand, Krem-maska do dłoni, Kuracja Parafinowa, Nawilżająco-regenerujący 😊.
Nazwanie tego produktu krem-maska dobrze oddało jego konsystencję. Jest bowiem nieco gęstszy niż standardowe kremy, i po nałożeniu na wierzch dłoni zostaje nieruchomo. Podczas wsmarowywania go w skórę czułam parafinę w składzie, ponieważ był taki nietypowy dla innych kremów do rąk poślizg. Początkowo bałam się, że krem nie wchłonie się za bardzo, jednak dałam mu chwilę, i po kilku minutach dłonie nie były lepiące. Zamiast tego można było na nich poczuć otulającą warstwę, która chroni nasze dłonie przed działaniem czynników zewnętrznych.
Zwieńczenie Kuracji Parafinowej od SheHand, czyli krem-maska do dłoni o działaniu nawilżająco-regenerującym to pięknie pachnący produkt nadający aksamitną miękkość i ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. No właśnie... pachnący, tak samo zresztą jak pozostałe kosmetyki z tej serii, a recenzując poprzednie dwa prawie w ogóle o tym nie wspomniałam. Czuję się w obowiązku nadrobić to niedopatrzenie. To bardzo kobiecy zapach. Czuć tu kwiaty, czuć też dużo słodyczy, ale jest przy tym delikatny, a więc wcale nie przytłaczający. Kojarzy mi się dość wyrafinowanie i doskonale pasuje mi on właśnie do produktów przeznaczonych do rąk, czyli jak to mówią - naszych wizytówek. Używanie tego produktu to przyjemność sama w sobie, a jeżeli wcześniej zastosowałyśmy jeszcze peeling i parafinę SheHand to jest to dodatkowo pewność, że zadbałyśmy o dłonie najlepiej, jak tylko można.
Krem ma treściwą konsystencję i możnaby pomyśleć, że będzie się długo wchłaniał, jednak radzi sobie z tym całkiem dobrze. Właściwie nie trzeba dużo go nakładać, aby wygładził i nawilżył dłonie. Większa jego ilość przyda się w przypadku większych przesuszeń, wtedy potraktować można go jako taki kompres, natomiast kiedy już się z nimi uporamy (a stosując całą Kurację Parafinową szybko się to uda) nie trzeba będzie wmasowywać połowy tubki, by uzyskać cudownie miękkie w dotyku dłonie. Jego działanie jest długotrwałe, dlatego też uważam go za wysoce wydajny produkt. Nie ma potrzeby częstej aplikacji, a to przekłada się na mniejsze zużycie. To fajny, godny uwagi produkt, zarówno do stosowania samodzielnie, jak i razem z pozostałymi gagatkami, wchodzącymi w skład Kuracji Parafinowej.
Krem-maska do rąk to trzeci, ostatni kosmetyk z kuracji parafinowej SheHand.
Bardzo spodobał mi się ten krem i chętnie po niego sięgam też „solo”, czyli bez wykonywania całej kuracji.
Ten kosmetyk jest taki, jak lubię - dobrze nawilża i regeneruje dłonie. Czuć, że jest na skórze, otula ją i właśnie takie kremy lubię najbardziej. Delikatnie natłuszcza skórę i ją wygładza. Jestem z niego zadowolona.
Zapach ma delikatny i ładny, co sprawia, że tym bardziej chętnie po niego sięgam.
Krem-maska do dłoni SheHand.
Mocny, jeżynowo-słodki zapach, ale ładny. Krem ma przyjemną nietłustą konsystencję. Nie lepi się i nie skleja moich dłoni. Wchłania się od razu po nałożeniu i nie mam konieczności nakłdać bardzo dużo, jest wydajny. Działa świetnie nie tylko na przesuszone, pękające dłonie. Sprawdza się w szczególności na mocno zniszczonych, zrogowaciałych dłoniach. Krem- maska, przynosi natychmiastową ulgę. Nie szczypie nawet w obecności drobnych ran. Dłonie są jedwabiste, gładki i dogłębnie nawilżone. Jestem z niego bardzo zadowolona, bo spełnił swoje zadanie w 100%.
Nawilżająco-regenerujący krem-maska Kuracja parafinowa SheHand.
To o tym produkcie nasłuchałam się najwięcej pochlebnych opinii i nic w tym dziwnego bo to bardzo dobry produkt. Pokusiłam się nawet o zrobienie zdjęć przed i po moich przesuszonych dłoni. Skóra była mocno spierzchnięta, miałam wrażenie że zaraz popęka. Po kilkukrotnym zastosowaniu peelingu, parafiny i tego kremu przesuszenia zniknęły i nie wracają mimo że moje dłonie ciągle są na to narażone. Zazwyczaj w takich sytuacjach musiałam sięgać po tłuste, apteczne kremy a tu udało się doprowadzić moje ręce do porządku bez większego wysiłku.
Cala seria pięknie pachnie, jest to typowo kremowy zapach, nie zostaje na skórze zbyt długo. Krem bardzo szybko się wchłania ale widać że faktycznie działa bo nie muszę go reaplikować co godzinę. Czasami zapomnę nałożyć go po umyciu rąk a skóra dalej jest w dobrym stanie. To zdecydowanie najlepszy krem do rąk jaki miałam i na pewno będę do niego wracać.
SheHand, Krem-maska do dłoni, Kuracja Parafinowa, Nawilżająco-regenerujący.
Krem zamknięty jest w klasycznej tubie. Znajduje się w niej 75 ml produktu, więc całkiem sporo. Zapach jest przyjemny. Konsystencja jest dość gęsta, krem jest bardzo treściwy i wydajny. Zostawia na skórze delikatnie tłusty film, dlatego ja używam go na noc. Samo działanie oceniam bardzo dobrze. Krem szybko zregenerował moje spękane i wysuszone dłonie. Skóra na nich stała się gładka i miękka.
Krem posiada najbardziej intensywny zapach z całej serii, ale pomimo tego i tak jest delikatny i neutralny, raczej nie powinen nikomu przeszkadzać. Konsystencja jest bardziej gęsta niż rzadka, ale to zapewne ze względu na to, że krem pełni także funkcję maski. Szybko wchłania się w skórę i nie pozostawia uciążliwie lepkiej warstwy. Przy tym świetnie nawilża i odżywia skórę. Eliminuje uczucie suchości i dyskomfortu. W połączeniu z parafiną z tej samej serii daje skórze prawdziwą bombę nawilżenia. Bardzo się cieszę, że odkryłam tą serię bo naprawdę pomogła mi w odżywieniu mojej suchej i pękającej skóry dłoni.
Zobacz post
Najnowsze testowanie produktów do rąk to dla mnie prawdziwe odkrywanie na nowo świata kosmetyków do pielęgnacji dłoni. Po raz pierwszy uskuteczniam cokolwiek innego niż zwykły krem do rąk i jestem oczarowana całą serią🤩. Wszystkie kosmetyki są świetne, razem są niesamowicie spójne. Dla mnie, jako osoby która niespecjalnie dbała o dłonie, ponieważ nie wymagały ode mnie wiele pracy, czuję się niczym oświecona. Ten produkt, w wygodnej tubce jest naprawdę świetną opcją dla dłoni, myślę że dla kogoś kto ma suche ręce to prawdziwy game changer, dłonie po produkcie są odżywione, nawilżone, lekko tłuste, ale nie lepkie. Wygodnie się go wyciska, przynajmniej póki jest dużo produktu, zapach mam bardzo delikatny, dosyć klasyczny i przypominający praktycznie każdy inny krem do dłoni. To prawdziwy booster w pielęgnacji i myślę że warto go przetestować, nawet jeśli nie jest się zaprzyjaźnionym z produktami do dłoni.
Zobacz post
Krem - maska do dłoni od Shehand, który mam dzięki testom.
Produkt zamknięty został w eleganckiej tubce zamykanej na klik o pojemności 75 ml więc całkiem sporo. Krem jest gęstej, treściwej konsystencji o przyjemnym zapachu. Aplikacja jego jest przyjemna. Mimo gęstości krem z łatwością rozsmarowuje się po dłoniach. Elegancko się wchłania. Cudownie nawilża skórę dłoni. Dłonie są gladkie, odżywione oraz nawilżone. Po dłuższym stosowaniu efekt ten utrzymuje się prawie cały czas. Zniknęły suche skórki oraz uczucie suchości dłoni. Pozostały one widocznie zregenerowane. Krem pozostawia po sobie coś w rodzaju otoczki dzięki czemu dłonie dostają dodatkowego, delikatnego poblasku co również sprawia, że wyglądają na dużo zdrowsze. Produkt jest bardzo wydajnym kosmetykiem i najchętniej używam go na nocy gdy już wiem, że nie będę wykonywać żadnych czynności w domu. Produkt w żaden sposób mi nie zaszkodzil, a wręcz przeciwnie. Zdziałał cuda ! .
SheHand - Krem-maska do dłoni, Kuracja Parafinowa, Nawilżająco-regenerujący.
Krem ma przepiękny zapach zapach, delikatnie słodki. Krem ma biały kolorek, i ma przyjemną konsystencję którą bardzo łatwo rozsmarować na dłoniach. Szybko się wchłania, obawiałam się że jeśli jest to maska to może dawać uczucie lepkości przez długi czas, ale na szczęście tak nie jest. Ręce przy regularnym używaniu są w lepszym stanie. Produkt jest zamknięty w ładnej tubce o pojemności 75 ml.
Zestaw kosmetyków od SheHand.
Dostałam dzisiaj moją paczuszkę z ostatniej akcji testowej. Paczuszka przyszła w białym, ładnym kartonie. W środku były ozdobne skrawki papieru oraz 3 produkty do testu.
1. Peeling do dłoni, złuszczająco-nawilżający. Produkt znajduje się w wygodnej tubce o pojemności 75 gram. Tubka dodatkowo znajduje się w kartoniku, utrzymanym w kolorystyce tubki. Produkt ma słodki, owocowo- kosmetyczny zapach. Peeling jest gruboziarnisty.
2. Krem maska do dłoni, Nawilżająco- regenerujący. Produkt znajduje się w plastikowej tubce o pojemności 75 mililitrów. Dodatkowo Produkt zapakowany został w biało- różowy kartonik, dzięki czemu wygląda luksusowo. Maska ma słodko- kosmetyczny zapach, podoba mi się. Konsystencja jest kremowa .
3. Parafina do dłoni, wygładzająco- zmiękczająca. Produkt znajduje się ku mojemu zaskoczeniu w plastikowym słoiczku. Słoiczek dodatkowo zapakowano w elegancki kartonik. Paradina jest o wadze 80 gram. Zapach jest bardzo mocny i perfumowany.
Kosmetyk do pielęgnacji dłoni czyli nic innego jak krem do rąk w formie maski. Jest on nawilżająco regenerujący co misię bardzo podoba to fakt że moja skóra dłoni po użyciu tego kosmetyku jest bardzo przyjemna w dotyku taka gładka widać nawilżenie. Jest to kuracja parafinowa. Opakowanie to miękka tubka dzięki łatwo wydobyć kosmetyk. Pojemność to 75 ml ale jest ona wydajna bo nie potrzeba dużej ilość żeby dokładnie pokryć skórę dłoni. Krem szybko się wchłania. 😍😍
Zobacz post
SheHand - Krem-maska do dłoni, Kuracja Parafinowa, Nawilżająco-regenerujący
Próbka dołączona była do jednej z gazet, jaką kupiłam jakiś czas temu. Wystarczyła mi na jedno użycie na obie dłonie. Kosmetyk jest bardzo gęsty i skoncentrowany. Myślałam, że przez to będzie zostawiał na skórze warstwę i nie wchłonie się do końca, ale jednak tak nie było. Po aplikacji dłonie były gładkie i miękkie, wyraźne nawilżone. Kiedy skończy mi się zapas kremów do rąk (który wcale nie jest mały ), rozważę zakup pełnowymiarowego opakowania.
Próbka kremu - maski do skóry dłoni, które dostałam do zakupów w drogerii Rossmann.
Mała saszetka zawiera treściwej konsystencji krem, który mimo wszystko jest lekki. Ma bardzo przyjemny zapach. Wydobyty produkt z łatwością wydobył się z opakowania i równie łatwo zaaplikował. Szybko się wchłonął pozostawiając po sobie uczucie gładkości oraz nawilzenia. Dodatkowo pozostawił po sobie otoczkę - chyba działanie jako maska- które było subtelnie wyczuwalne ale nie było ani slizgie ani tłuste. Otoczka ta sprawiła, że dłonie pozostały satynowe. Sama próbka starczyła ku mojemu zdziwieniu na 3 użycia co zapowiada, że pełnowartościowy produkt jest bardzo wydajny.
Shehand - Laboratories - kuracja parafinowa. Nawilżająco-regenerujący krem/maska do dłoni. Próbka była dodana do gazety Zwierciadło. Zawartość małej saszetki wystarczyła na jedno użycie. Konsystencja dobrze rozprowadziła się na dłoniach i szybko wchłonęła. Po zastosowaniu dłonie były nawilżone i gładkie. Nie pozostawił lepkiej warstwy, przyjemny zapach choć delikatny. Produkt jak najbardziej godny uwagi.
Zobacz post
SheHand, krem-maska kuracja parafinowa do dłoni.
Wylicytowałam go w jednym ze swopów i jestem z tego powodu przeszczęśliwa.
Ten kosmetyk to prawdziwa perełka dla przesuszonej i szorstkiej skóry.
Najczęściej używam go jako krem, ale zrobiłam sobie też kurację odżywczą, nakładając grubszą warstwę i zapakowując dłonie w foliowe rękawiczki. Po takim zabiegu dłonie są natychmiastowo miękkie i cudownie wygładzone.
Jest to bardzo odżywczy kosmetyk. Zawiera masło shea, parafinę, mocznik, witaminy E i F, oraz ceramidy.
Opakowanie zawiera 75ml i jest niesamowicie wydajne.
No i do tego wszystkiego pięknie pachnie.
!! Aktualizacja 10.02.2025 (po testowaniu kosmetyku w akcji testerskiej z marką SheHand x DressCloud) - Ze względu na używanie kosmetyku wcześniej, nie wrzucam kolejnej, osobnej chmurki z tym produktem.
Natomiast podzielę się swoją opinią ponownie, w skrócie.
Niezmiennie uważam, że krem-maska SheHand cudownie pachnie.
Akurat produkt idealnie sprawdza mi się obecnie, kiedy moje dłonie są bardzo suche i popękane.
W zestawieniu z pozostałymi kosmetykami- działa jeszcze większe cuda na moich dłoniach.
Działa regenerująco i odżywczo na dłonie, co jest sporym plusem.
Nawilżone, gładkie dłonie są gwarantowane po używaniu tego kosmetyku.
Ponownie Wam polecam ten kosmetyk.
SheHand - Krem-maska do dłoni - Kuracja Parafinowa - Nawilżająco-regenerujący
Krem/maska do dłoni jaki znalazł się w jednym z moich swopów.
Bardzo byłam ciekawa tego kremu, także bardzo cieszę się, że trafił on w moje ręce.
Tubka utrzymano w biało -łososiowej kolorystyce z srebrnymi i szarymi napisami.
W sumie opakowanie jest estetyczne, może nie kolorowe, ale ładne.
Tubka jest miękka, lekko matowa, dobrze wyciska się z niej gęsty krem.
Krem jest bardzo treściwy, gęsty, ale co mnie zaskoczyło dobrze wchłania się w skórę, nie zostawia na niej tłustego filmu, nie klei się.
Kosmetyk ma przyjemny, perfumowany zapach, jak dla mnie pachnie jak perfumy, takie słodziutkie, lekko owocowe i kwiatowe.
Zapach na dłoniach zostaje przez dłuższy czas, co bardzo mi odpowiada.
Krem wzbogacony jest olejkami i masełkami, które bardzo dobrze nawilżają i pielęgnują skórę.
Działają na nią bardzo odżywczo, ale także regenerują suchą i szorstką skórę.
Krem chroni też skórę, ale także wygładza ją.
Skóra dłoni dzięki remu kremikowi jest mięciutka, gładka i nawilżona, a przy tym ślicznie pachnie. ❤️
Jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że ten kremik trafił w moje łapki.
Podobne produkty












