Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Baroness - Maska do twarzy w płacie, Lily, Oczyszczająca
#DENKO 5/2026
Sto ósma chmurka z denkiem. Jest to denko z maja udało nam się zużyć 20 produktów.
1. Delia, Sun Proteccion Solar, Krem do twarzy nawilżający SPF50, miał on gęstą konsystencję i biały kolor, jednak nie bielił on twarzy. Krem szybko się wchłaniał w skórę, nie zostawiając na niej nieprzyjemnej warstwy oraz miał bardzo ładny zapach. Skóra po jego użyciu była nawilżona oraz miękka.
2. Pharmaceris, N Capilar-Tone, Krem tonujący CC SPF30 dla skóry naczynkowej i nadreaktywnej, próbka, dobrze krył niedoskonałości, a przy tym nie podkreślał suchych skórek. Ładnie się wtapiał w skórę oraz nie tworzył efektu maski na twarzy. Krem dobrze korygował zaczerwienienia oraz nawilżał i regenerował skórę.
3. Isana, Żel pod prysznic o zapachu cytryny&limonki, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Skóra po jego użyciu była oczyszczona oraz miękka.
4. Isana Olej Arganowy i Żurawina, Odżywka do włosów, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Włosy po jej użyciu były nawilżone, miękkie oraz wygładzone. Sprawiała ona również, że włosy po jej użyciu dobrze się rozczesywały.
5. Isana Olej Arganowy i Żurawina, Szampon do włosów, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Włosy po jego użyciu są dobrze umyte, miękkie oraz nawilżone.
6. Isana, Ocean Bliss, Żel pod prysznic, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
7. Balea, Kremowy żel pod prysznic Sensitive, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
8. Maybelline New York, Lash Sensational Sky High, Tusz do rzęs True Brown, miał on brązowy kolor. Tusz zwiększał objętość rzęs, wydłużał oraz rozdzielał je. Nie sklejał rzęs i nie zostawiał na nich grudek.
9. Kimoco, Beauty Young, Maska w płachcie z ekstraktem z truskawki i wodą lodowcową, jej esencja miała przyjemny truskawkowy zapach. Płachta była bardzo dobrze nasączona produktem oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była zregenerowana, odżywiona, gładka oraz nawilżona.
10. Baroness Lily Flower, Oczyszczająca maseczka w płachcie z ekstraktem z lilii białej, jej płachta była dobrze nasączona esencją o delikatnym zapachu oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była miękka, gładka oraz oczyszczona.
11. Balea, Żel pod prysznic Floral Elegance, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
12. Soraya, Body Ceremony, Wygładzający krem do rąk, miał przyjemny pistacjowy zapach oraz lekką kremową konsystencję. Dłonie po jego użyciu były wygładzone, nawilżone oraz odżywione.
13. Lovely, Grateful Creamy Highlighter - Kremowy rozświetlacz, miał on złoty odcień oraz miękką konsystencję. Rozświetlacz miał w sobie połyskujące drobinki, które nadawały efekt mokrego połysku i blasku na twarzy.
14. Carolina Herrera Good Girl Legere, Woda perfumowana, zapach ten był z kategorii orientalno-kwiatowej. Idealnie nadawał się na co dzień, na wieczór, na jesień oraz zimę. Był on trwały na skórze, utrzymuje się do kilku godzin.
15. Balea, Seidenglanz, Szampon do włosów nadający połysk, miał przyjemny zapach brzoskwini. Dobrze oczyszczał włosy, które pozostawały po nim świeże, lśniące, miękkie oraz lekkie.
16. Baroness Green Tea, Oczyszczająco-odświeżająca maska z ekstraktem zielonej herbaty, jej płachta była dobrze nasączona esencją o delikatnym zapachu oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była miękka, gładka oraz nawilżona.
17. Neness, Perfumetka N087. Icy Stream, zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień, na wieczór oraz na każdą porę roku. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
18. Niuqi, Mokka, Korektor kryjący do twarzy, miał rzadką konsystencję. Korektor dobrze zakrywał niedoskonałości na twarzy oraz cienie pod oczami.
19. BeBeauty, Hyaluronic Acid, Kremowa maseczka do twarzy, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu była nawilżona, odżywiona, gładka oraz miękka.
20. Selfie Project x Dresscode, Nawilżająca maska hydrożelowa, była ona hydrożelowa, przez co zsuwała się z twarzy. Płachta była delikatna, przez co łatwo ją było rozerwać. Podczas nakładania maseczki wyczuwalny był jej specyficzny zapach. Skóra po maseczce była nawilżona, wygładzona oraz schłodzona.
Baroness Lily Flower, Oczyszczająca maseczka w płachcie z ekstraktem z lilii białej, którą zakupiłam w Rossmannie. Płachta jest biała, jej otwory są odpowiednio wycięte. Płachta jest dobrze nasączona esencją o delikatnym zapachu oraz po nałożeniu na twarz nie spływa tylko przylega do niej. Skóra po maseczce była miękka, gładka oraz oczyszczona. Pozostałości po maseczce szybko zostają wchłonięte przez skórę.
Zobacz post
Oczyszczająca maska w płachcie Lily z ekstraktem z kwiatu Lilli Białej Baroness.
Produkt zamknięty jest w delikatnym opakowaniu z kwiatem Lilii. W opakowaniu jest biała płachta o delikatnym materiale, który świetnie dopasowuje się i przylega do twarzy. Maseczka jest bardzo dobrze nawilżona esencją i pozostała niewielka ilość w opakowaniu, którą wykorzystałam do szyi i dekoltu. Zaraz po otwarciu i przez całe stosowanie produktu wydobywa się cudowny zapach lilii, jeszcze po wszystkim czuć ten zapach przez 1-2 h. Skóra twarzy została oczyszczona z zanieczyszczeń i zmatowiona, a przy tym nawilżona ☺️. Jestem bardzo miło zaskoczona po jej użyciu, wystarczyło od 10-20 minut, by ukoić cerę 🥰
Maseczka, której byłam bardzo ciekawa ze względu na to że jest kwiatowa. Ja do kwiatowych kosmetyków mam słabość od zawsze😀 wypróbowałam już różaną, później przyszła kolej na wersję z lilią. Maseczka jest w błękitnym opakowaniu które bardzo mi się podoba ponieważ jest estetyczne, skromne. Płachta jest biała bez żadnych wzorków, mocno nasączona. Po nałożeniu na twarz czuję lekkie szczypanie. W przypadku maseczki różanej tej samej marki również je odczuwałam. Gdy już zdejmę maseczkę skóra jest delikatnie zaczerwieniona ale to znika. Twarz pozostaje mocno nawilżona, rozjaśniona, dobrze przygotowana do dalszej pielęgnacji. Zapach maseczki jest dość mocny, słodki, kwiatowy. Nie wiem czy przypomina mi lilię ale jest przyjemny.
Zobacz post
Baroness Lily flower mask sheet, maseczkę zakupiłam w Biedronce za jakieś 5 zł, maseczka ma głównie działanie usuwania zanieczyszczeń oraz działa nawilżająco. Mam drobną twarz więc te wszystkie maseczki w płachcie są trochę za duże na mnie. Maseczka ma delikatny kwiatowy zapach, lejąca przezroczystą konsystencję. Resztkę tej maseczki z opakowania dużo nie było zaaplikowałam na szyję. Zostawiłam ja nawet na pół godziny. Cera po niej była gładka i nawilżona, maseczka nie powodowała szczypania czy innych nieprzyjemnych dolegliwości. Nie zauważyłam oczyszczania z zaskórników itp., lecz bardzo dobrze nawilża i pozostawia skórę miękką i gładką w dotyku.
Zobacz post
Biała maseczka w płachcie. Zapakowana w piękną, błękitną saszetkę.
Maseczka jest bardzo dobrze nasączona, a jej zapach jest istnie kosmetyczny, choć delikatny i nienachalny.
Produkt ma idealne wycięcia na oczy, nos i usta. Dobrze dopasowuje się do twarzy i ,,przykleja" do niej.
Wedle opakowania trzymamy ją na sobie 10-20 min.
Jeśli chodzi o kosmetyki, to maseczka oczyszczająca z ekstraktem z kwiatu białej Lilii.
Przyznam szczerze, że to moja pierwsza koreańska maseczka. Po jej użyciu zauważyłam że skóra stała się matowa, wygląda zdrowiej. Podobno usuwa wszelkie zanieczyszcenia, skóra faktycznie jest jakby jaśniejsza, więc może to być prawda.
Generalnie nie mam jej nic do zarzucenia. Spełniła moje oczekiwania.
💙 Baroness, Lily Flower Mask Sheet, Maska do twarzy w płacie, Oczyszczająca.
Po oczyszczającą maskę do twarzy w płacie sięgnęłam podczas ostatniej wizyty w Biedronce. Spodobało mi się jej minimalistyczne, błękitne opakowanie. W środku nas zaskoczenia : biały, mocno nasączony i dobrze wycięty płat, który pachniał bardzo przyjemnie. Nałożony na twarz dawał lekkie uczucie chłodu (wcześniej trzymałam tę maskę w lodówce). Cały relaks z maską był komfortowy. Po upływie około 20 minut ściągnęłam maskę, która nadal była mokra, ale nie miałam więcej czasu by dłużej z nią siedzieć. Efekt jaki ta maska dała mojej skórze to na pewno oczyszczenie, odświeżenie buzi. Czułam się po niej po prostu dobrze więc z czystym sumieniem Wam ją polecam.
Baroness - Maska do twarzy w płacie, Lily, Oczyszczająca.
Uwielbiam używać maseczki w płachcie, jednak ta spowodowała u mnie ból głowy i nie dałam radę wytrzymać z nią na twarzy 20 min. Maseczkę jest dobrze wycięta, ma odpowiednie otwory na oczy, nos i usta. Jest bardzo mocno nasączona, wręcz się z niej leje przy wyciąganiu. Niestety ale ten zapach jest bardzo mocno kwiatowy i sztuczny przez co po kilku minutach zaczęła boleć mnie przez nią głowa. Jeszcze chwilkę się z nią męczyłam, ale dosyć szybko ściągnęłam. Robiłam ją sobie razem z partnerem (w sensie dwa opakowania miałam) i jemu ten zapach nie przeszkadzał, wręcz mówił że ładny.
Także ja nie polecam. 🫣
Oczyszczająca maseczka do twarzy w płacie od Barones.
Maseczka została zamknięta w prostej niebieskiej saszetce. Tkanina wykonana została z bardzo fajnego jakościowo materiału i z łatwością mogłam ją dopasować do twarzy. Produkt został nasączony w przezroczystej esencji k strasznie perfumowanym zapachu Lili.
Zaaplikowana na twarz utrzymała się cały zabieg oczyszczający, zapach towarzyszył mi cały czas , bym słodki i mocno wyczuwalny, a ja modliłam się aby nie rozbolała mnie głowa. Po około 15 minutachs ciągnęłam tkaninę i odetchnęłam z ulgą. Kosmetyk bardzo fajnie i widocznie oczyścił mojayskore twarzy, która pozostała dodatkowo gładką, jędrną oraz naturalnie matowa. Nie zauważyłam żadnych efektów ubocznych.
Osobiście więcej jej nie kupię przez wzgląd na zapach.
Baronessa Lily Flower oczyszczająca maska w płachcie z ekstraktem z kwiatu lilii białej.
Opakowanie delikatne, minimalistyczne. W kolorze delikatnego błękitu z nadrukiem lilii i opisem produktu. W nim znalazł się zwykły, biały płat. Wykonany z dość cienkiej bawełny. Bardzo dobrze nasączony esencją, dzięki czemu przykleja się do twarzy i nie zsuwa się.
Zapach delikatny, ale bardzo przyjemny. Mam wrażenie, że wyczułam lekkie nuty kwiatu, który w zasadzie lubię na równi z różami.
Trzymałam ją na twarzy około 20 min, w tym czasie wpiła sporo esencji.
Pozostała oczyszczona, nadmiar sebum zniwelowany. W dotyku miękka, delikatna. Koloryt wyrównany, a cera rozpromieniona.
Cieszę się, że właśnie tymi maseczkami się z Kasią @CichooBadz wymieniłyśmy, bo zdecydowanie jest godna uwagi.
Baroness - Maska do twarzy w płacie, Lily, Oczyszczająca.
Czasami zdarza się tak, że z @Alicja95 ❤️ kupimy sobie to samo. Ostatnio to ja Alicji wysłałam tą maseczkę, a ona mi. Szczerze? Bardzo się z tego cieszę! Ja akurat sobie jej nie kupiłam i wiem, że koło nosa przeszłaby mi fajna perełka. Maseczka ma tak piękny zapach, że nie miałam ochoty jej ściągać. Utrzymywał się na buzi nawet na drugi dzień. Buzia po użyciu była tak delikatna i przyjemna, że byłam w szoku. Świetnie wchlonal się po niej krem na noc. Doskonale poradziła sobie z sebum. Super produkt! Warto wypróbować! 🥰
To już trzecia maseczka Baroness jaką miałam okazję przetestować. Tym razem jest to maseczka oczyszczająca z ekstraktem z kwiatu lili. Bardzo lubię takie minimalistyczne opakowania. Płachta nie posiada żadnego nadruku i tak jak jej poprzedniczki jest mocno nasączona produktem. Tym razem mamy tu wyczuwalny, delikatny zapach kwiatu. Była trochę źle złożona i miałam lekki problem z jej nałożeniem na twarz. Dzięki porządnym nasączeniu buzia fajnie się schłodziła. Tym razem postanowiłam resztę produktu zmyć. Buzia po zastosowaniu była gładka i wypoczęta, ale nie ściągnięta. Co do samego efektu oczyszczania to myślę, że lepiej sprawdzają się tu glinki bądź standardowe maseczki w kremie. Na pewno przebiła wersję ogórkową dzięki przyjemnemu zapachowi 🌸
Zobacz post
Baroness oczyszczająca maska w płachcie z ekstraktem z kwiatu lili białej.
Maseczka ta zostala zamknieta w ladnej nirbieskirj saszetce z Lilią. Placht jest bardzo cienki ale nie rozrywa sie, jest bardzo dobrze nasaczony esencją. Maseczka ta dobrze dostosowuje sie do twarzy i nie zsuwa sie podczas chodzenia. Ma bardzo delikatny kwiatowy zapach który umila zabieg. Jest to maseczka o dzialaniu oczyszczajacym i nadajacym matowosci skóry. Produkt ten bardzo fanie sie u mnie spisał. Skóra jest matowa wyglada na zdrowsza. Spokojnie mogę po nia sięgnąć ponownie.
Maska do twarzy Baroness Lily o działaniu oczyszczającym
Maseczkę tę kupiłam w Lidlu za niecałe 5zł. Produkt opakowany jest w ładne, błękitne opakowanie z lilią na przedzie. Płachta była dobrze wycięta, mocno nasączona produktem. Podczas aplikacji nie zsuwała się z twarzy. Trzymałam ją na buzi około 15 minut. Po tym czasie zauważyłam fajny efekt nawilżenia i ukojenia. Jeśli chodzi o efekt oczyszczenia to znacznie bardziej wolę maseczki w kremie w tym przypadku. Dodatkowo ta maseczka pozwoliła mi się mocno zrelaksować, a że wsadziłam ją do lodówki na kilka minut przed aplikacją to dodatkowo miałam wrażenie, że opuchlizna pod oczami została znacznie zredukowana. Mam bardzo pozytywne odczucia, jeżeli chodzi o ten produkt. Na pewno kupiłabym go ponownie.
Maseczka na tkaninie jak ostatnio udało mi się użyć.
Jest to produkt oczyszczający i przyznaję
Spisał się całkiem przyjemnie.
Przyznaję się ze wpadł w moje posiadanie dlatego że szata graficzna bardo przypadła mi do gustu. Jest prosta urocza i śliczna czego chcieć więcej.
Już pi samym otwarciu poczułam piękną won kwiatów. Ten zapach bardzo mi się spodobał I długo mi towarzysyl podczas relaksu.
Sama tkanina doskonale nasączona płynną esencją która pięknie wchłonęła się w twarz.
Tkanina była dość przyjemna nie drażniła mojej skóry. Ale przyznaję się co widać na filmiku ciężki ja było otworzyć.
Z tkaniną na twarzy spędziłam 20 minut pozostałości wklepalam w twarz.
Maseczka bardzo dobrze sprawdziła sie u mnie buzia była odświeżona oraz oczyszczona.
Podobne produkty














