Baroness
Maska do twarzy w płacie, Nawilżająco-kojąca, Green Tea
10 na 10 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 10.12.2021 przez AnetaG
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Baroness - Maska do twarzy w płacie, Nawilżająco-kojąca, Green Tea
#DENKO 5/2026
Sto ósma chmurka z denkiem. Jest to denko z maja udało nam się zużyć 20 produktów.
1. Delia, Sun Proteccion Solar, Krem do twarzy nawilżający SPF50, miał on gęstą konsystencję i biały kolor, jednak nie bielił on twarzy. Krem szybko się wchłaniał w skórę, nie zostawiając na niej nieprzyjemnej warstwy oraz miał bardzo ładny zapach. Skóra po jego użyciu była nawilżona oraz miękka.
2. Pharmaceris, N Capilar-Tone, Krem tonujący CC SPF30 dla skóry naczynkowej i nadreaktywnej, próbka, dobrze krył niedoskonałości, a przy tym nie podkreślał suchych skórek. Ładnie się wtapiał w skórę oraz nie tworzył efektu maski na twarzy. Krem dobrze korygował zaczerwienienia oraz nawilżał i regenerował skórę.
3. Isana, Żel pod prysznic o zapachu cytryny&limonki, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Skóra po jego użyciu była oczyszczona oraz miękka.
4. Isana Olej Arganowy i Żurawina, Odżywka do włosów, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Włosy po jej użyciu były nawilżone, miękkie oraz wygładzone. Sprawiała ona również, że włosy po jej użyciu dobrze się rozczesywały.
5. Isana Olej Arganowy i Żurawina, Szampon do włosów, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Włosy po jego użyciu są dobrze umyte, miękkie oraz nawilżone.
6. Isana, Ocean Bliss, Żel pod prysznic, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
7. Balea, Kremowy żel pod prysznic Sensitive, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
8. Maybelline New York, Lash Sensational Sky High, Tusz do rzęs True Brown, miał on brązowy kolor. Tusz zwiększał objętość rzęs, wydłużał oraz rozdzielał je. Nie sklejał rzęs i nie zostawiał na nich grudek.
9. Kimoco, Beauty Young, Maska w płachcie z ekstraktem z truskawki i wodą lodowcową, jej esencja miała przyjemny truskawkowy zapach. Płachta była bardzo dobrze nasączona produktem oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była zregenerowana, odżywiona, gładka oraz nawilżona.
10. Baroness Lily Flower, Oczyszczająca maseczka w płachcie z ekstraktem z lilii białej, jej płachta była dobrze nasączona esencją o delikatnym zapachu oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była miękka, gładka oraz oczyszczona.
11. Balea, Żel pod prysznic Floral Elegance, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
12. Soraya, Body Ceremony, Wygładzający krem do rąk, miał przyjemny pistacjowy zapach oraz lekką kremową konsystencję. Dłonie po jego użyciu były wygładzone, nawilżone oraz odżywione.
13. Lovely, Grateful Creamy Highlighter - Kremowy rozświetlacz, miał on złoty odcień oraz miękką konsystencję. Rozświetlacz miał w sobie połyskujące drobinki, które nadawały efekt mokrego połysku i blasku na twarzy.
14. Carolina Herrera Good Girl Legere, Woda perfumowana, zapach ten był z kategorii orientalno-kwiatowej. Idealnie nadawał się na co dzień, na wieczór, na jesień oraz zimę. Był on trwały na skórze, utrzymuje się do kilku godzin.
15. Balea, Seidenglanz, Szampon do włosów nadający połysk, miał przyjemny zapach brzoskwini. Dobrze oczyszczał włosy, które pozostawały po nim świeże, lśniące, miękkie oraz lekkie.
16. Baroness Green Tea, Oczyszczająco-odświeżająca maska z ekstraktem zielonej herbaty, jej płachta była dobrze nasączona esencją o delikatnym zapachu oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była miękka, gładka oraz nawilżona.
17. Neness, Perfumetka N087. Icy Stream, zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień, na wieczór oraz na każdą porę roku. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
18. Niuqi, Mokka, Korektor kryjący do twarzy, miał rzadką konsystencję. Korektor dobrze zakrywał niedoskonałości na twarzy oraz cienie pod oczami.
19. BeBeauty, Hyaluronic Acid, Kremowa maseczka do twarzy, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu była nawilżona, odżywiona, gładka oraz miękka.
20. Selfie Project x Dresscode, Nawilżająca maska hydrożelowa, była ona hydrożelowa, przez co zsuwała się z twarzy. Płachta była delikatna, przez co łatwo ją było rozerwać. Podczas nakładania maseczki wyczuwalny był jej specyficzny zapach. Skóra po maseczce była nawilżona, wygładzona oraz schłodzona.
Baroness Green Tea, Oczyszczająco-odświeżająca maska z ekstraktem zielonej herbaty, którą zakupiłam w Rossmannie. Płachta jest biała, jej otwory są odpowiednio wycięte. Płachta jest dobrze nasączona esencją o delikatnym zapachu oraz po nałożeniu na twarz nie spływa tylko przylega do niej. Skóra po maseczce była miękka, gładka oraz nawilżona. Pozostałości po maseczce szybko zostają wchłonięte przez skórę.
Zobacz post
Baroness - Maska do twarzy w płacie, Nawilżająco-kojąca, Green Tea.
Maseczka ma przyjemny, delikatny zapach. Płachta jest dobrze wycięta, bez problemu przylega do twarzy. Producent zaleca trzymać ją na twarzy 10-20 minut, ja ściągnęłam ją po 15 minutach. Po jej użyciu twarz była nawilżona, mięciutka i delikatna.
Baroness, maska do twarzy w płacie, Green Tea.
Maskę tą dostałam od Agnieszki @Myszowata.
Esencja w opakowaniu bardzo ładnie pachnie zieloną herbatą.
Materiał jest biały, o dobrym wykrojeniu
Cieniutki i dobrze przylega do twarzy.
Skóra dość szybko wypija esencję, dlatego trzymałam maskę tylko około 10 minut.
Skóra po jej użyciu została odświeżona i lekko nawilżona.
Nic się nie lepiło i resztka esencji szybko się wchłonęła w skórę.
Baroness Green Tea MASK SHEET - koreańska maseczka w płachcie z ekstraktem z zielonej herbaty.
Jestem wielką fanką maseczek z materiału, a zwłaszcza tych koreańskich. Ta maska również sprostała moim oczekiwaniom.
Esencja, w której nawilżona jest "płachta" jest w wystarczającej ilości (nie, jak w niektórych, że zostaje pół opakowania samego kosmetyku), a sama maseczka bardzo dobrze trzyma się na twarzy.
Zimą moja skóra zawsze jest przesuszona, a efekt nawilżenia po tej masce jest bardzo widoczny - nie tylko w dotyku ale i gdy patrzę na twarz w lustrze. Skóra nie ma efektu "ściągania", jak po niektórych maskach kojąco - nawilżających.
Maskę trzymałam na twarzy 15 minut, resztę kosmetyku rozsmarowałam po twarzy i szyi, ale większość się wchłonęła, mało zostało po zdjęciu materiału, jednak on sam nie był suchy.
Maseczka kosztowała +/- 7 zł, więc uważam, że cena odpowiednia do jakości i z chęcią będę się rozglądać za innymi maseczkami z tej serii.
Na zdjęciu zapomniałam zrobić dziubka a'la kaczka, następnym razem się poprawię. 😂
☆ Nawilzajaco-kojaca maska do twarzy w płacie, Green Tea, Baroness.
Maseczkę tą otrzymałam w prezencie urodzinowym od kochanej Magdy @Sarmaliska, za co ślicznie dziękuję! Byłam ostatnio w słonecznej Italii, gdzie mimo stosowania filtrów na twarz moja skóra stała się mega wysuszona i niemal łaknaca nawilzenia. Wtedy z ratunkiem przyszła mi ta oto maska, która powinna nawilżyć oraz ukoić moja skórę. I jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ sprawdziła się tutaj w 100%! Zapach był bardzo delikatny i faktycznie nieco "herbaciany". Tkanina dość gruba jak większość tej marki które stosowałam, jednak swietnie dopasowała się do mojej twarzy. Także otwory znajdowały się w odpowiednich miejscach. Co do efektu to tak jak wspomniałam - skóra została doładowana nawilżeniem, była gładka, miękka, ukojona.
Jedna z maseczek przeznaczonych na 7 dni. Zestaw ten dostałam w ostatniej paczuszce od naszej kochanej @Alicja95 . Muszę zacząć stosować wcześniej ponieważ w przyszłym tygodniu idę na rzęsy i nie będę mogła robić kuracji. Na pierwszy rzut poszła maseczka nawilzajaco-kojąca z ekstraktem z zielonej herbaty. Świetnie wyprofilowana maseczka, która łatwo naklada się na twarz. Ubolewam nad tym, że na materiale nie ma żadnej grafiki. Materiał pachnie bardzo ładnie i jest odpowiednio nasączony. Po ściągnięciu skóra jest bardzo miła w dotyku, wygładzona, przyjemna. Zapach znika. Myślę, że maseczka świetnie nawilżyła moja skórę i ukoila. Bardzo lubię ekstrakt z zielonej herbaty bo ona bardzo dobrze wpływa na moją skórę, w tym przypadku również. Jestem bardzo zadowolona I polecam maseczkę z całego serduszka. ❤ Dziękuję!
Zobacz post
☆ Zestaw masek do twarzy.
Tak się prezentuje mój aktualny zapas maseczek do twarzy - wiekszosc z nich otrzymałam w paczkach urodzinowych od kochanych Clouders za co jeszcze raz dziękuję. 🥰 Mamy tutaj różne marki, Garnier, Baroness, Niuqi, Be Beauty, Altera, Lirene czy Skin 79, na tkaninie i w formie platkow pod oczy czy peelingu do twarzy lub maski w kremie. W zasadzie większość z nich jest dla mnie nowoscia, za wyjątkiem maski z mleczkiem migdalowym od Garniera (które swoją drogą uwielbiam!), która aktualnie mam na sobie pisząc ten post. I muszę Wam powiedzieć że jest fajniutka - pięknie pachnie, ma dość gruba tkaninę, ale udało mi się ją dopasować do twarzy, oraz jest mocno nasaczona esencja. Takze druga maska z Garniera jest mi dobrze znana (ta w pomaranczowym opakowaniu) w formie platkow pod oczy, ktore fantastycznie dzialaja na moje dosc wrazliwe okolice oczu. Więcej szczegółów w kolejnych postach dotyczących wszystkich maseczek z wyżej wymienionego zestawu. 🥰
Nawilżająco-kojąca maska w płachcie do twarzy z ekstraktem z zielonej herbaty marki Baroness. Kupiłam ją za 4zł na Allegro. Uwielbiam maski w płachcie i zawsze kiedy robię zamówienie i brakuje mi małej kwoty do darmowej dostawy, to wybieram właśnie maski w płachcie.
Opakowanie to saszetka- 21g. Nadruk na opakowaniu przedstawia liście zielonej herbaty. Właśnie ekstrakt z zielonej herbaty jest głównym składnikiem esencji, który ma pozytywnie wpływać na nawilżenie oraz ukojenie skóry.
W środku saszetki jest dobrze nasączona, śliska płachta, (ale nie kapie z niej kiedy trzymamy ją w dłoniach). Materiał z którego jest zrobiona nie jest za gruby ani za cienki. Próbując ją odpowiednio nałożyć na twarz, porwała mi się, ale to było tak mało, ze niezauważalne jest to na zdjęciach. Płachta dobrze przylegała na czole, policzkach, a na brodzie już nie zbyt. Po kilku poprawkach element na nosie także przylegał do skóry.
Według instrukcji z tylu opakowania przed nałożeniem maski należy skórę przetrzeć płatkiem nasączonym tonikiem. Zaleca się aby maskę trzymać 15-20 minut.
Esencja pachnie herbatą, jest odświeżający, relaksujący. Podczas trzymania z maski nie kapała esencja i czuć jest chłodzenie. Po 20 minutach płachta pozostała mniej mokra, gdyż esencja została wchłonięta przez skórę. Resztki esencji z opakowania wklepałam jednak skóra dalej się lepiła dlatego przemyłam ją wodą.
Skóra pozostała miła w dotyku, jędrna, dobrze nawilżona, nie podrażniona. Dzięki pięknemu zapachowi oraz "chłodzeniu" łatwo mi było się zrelaksować podczas trzymania maski na twarzy. Polecam
Jest to produkt wyprodukowany w Korei.
Maseczka do twarzy na tkaninie zieloną herbata.
Ten produt udało mi sie zakupić całkiem niedawnomo o ile pamięć mnie nie myli w biedrace za niecałe 6 zł.
Do jej zakupu skłoniła mnie cena oraz działanie jakie powinniśmy za jej pomocą uzyskać.
Producen gwarantuje nawilżenie oraz ukojenie dodatkowo powinna pojawić elastyczność skóry.
Produt jest w zielonym opakowaniu które jest przyjemne dla oka. Tkanina jest bardzo dobrze nasączona płynem który ma delikatny I subtelny zapach.
Jest bardzo przyjemna w dotyku a spędzenie z nią 15 minut bardzo relaksuje.
Przed aplikacją należy oczyścić twarz oraz zastosować tonic.
Stałości z serum jakie dostały na twarzy zostało wklepane twarz i Przeszłam do dalszych etapy w pielęgnacji.
Muszę przyznać że Moja buzia polubiła się z tym produktem była Gładka w dotyku oraz nawilżona.
Mam ochotę na więcej kosmetyków do pielęgnacji twarzy z tej firmy.
A ta napewno zakupie ponownie!
Podobne produkty







