11 na 13 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 04.12.2022 przez Anja174

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o One.two.free! - Płatki pod oczy, Eye Like It!, Hyaluronic Power Eye Patches, Nawilżające

One two free Nawilżające płatki pod oczy hyaluronic power

Płatki pod oczy jakie miałam w kalendarzu adwentowym One Two Free doczekały się w końcu zużycia. Piękne różowe w kształcie gwiazdek i papierowe bardzo cienkie. Słabo nasączone i ściągnęłam je szybciej niż przewidywany czas. Jeśli chodzi o nawilżenie niestety nie zauważyłam żadnego nawilżenia pod oczami, a używam różnych płatków pod oczy. Poza wyglądem to niestety nic mi się nie podobało szkoda zachodu na te płatki.

Zobacz post

One.two.free! Płatki pod oczy, Eye Like It!, Hyaluronic Power Eye Patches, Nawilżające

Płatki pod oczy - Like it marki One.twoo.free, które znalazłam w paczce urodzinowej od Elizy @bow90 Jest to wersja nawilżająca z kwasem hialuronowym. Płatki są materiałowe, mają różowy kolor i wzorki w malutkie, czarne gwiazdeczki oraz wykończone były gwiazdką. Płatki są obsypane brokatem więc mienią się w świetle. Były one dobrze nasączone, a ich zapach był neutralny i nie drażnił podczas noszenia. Aplikacja była ekspresowa i nie odklejał się nawet podczas chodzenia. Po ich zdjęciu zauważyłam delikatne rozjaśnienie i odświeżenie. Produkt nie podrażnił oczu i nie uczulił. Cieszę się, że miałam okazję je przetestować. Polecam.

Zobacz post

One.two.free! Płatki pod oczy, Eye Like It!, Hyaluronic Power Eye Patches, Nawilżające

One.two.free! Płatki pod oczy Eye Like it!

Maseczki są w kształcie gwiazdek. Ładnie wykonane i w różowym kolorze z nadrukiem.
Te maseczki są na tkaninie, bardzo dobrze nasączone.
Świetnie przylegają do skóry od samego początku i nie ześlizgują się.
Po ściągnięciu byłam bardzo miło zaskoczona jak skóra była mocno nawilżona.
Mam jeszcze jedno opakowanie i jest całkiem prawdopodobne, że w przyszłości po nie sięgnę ponownie. Bardzo polecam.


Zobacz post

One two free eye patches

03.12.
W dziejszym okienku znalazłam plasterki pod oczy .
One.two.free! Hyaluronic Power Eye Patches ❤️. Spotkałam się już z nimi w poprzednim kalendarzu. Tym razem jednak były dwa opakowania plasterków. Mają one śliczny kształt, taki jak na opakowaniu. Wyglądają jak gwiazda betlejemska. Plasterki fajnie nawilżają i rozświetlają okolice pod oczami. Nie podrażniają, a moje oczy są bardzo wrażliwe. Lekko zmniejszają opuchliznę, ale nie ma jakiegoś efektu wow. Jednak polecam je wypróbować .

Zobacz post

One.two.free! Płatki pod oczy, Eye Like It!, Hyaluronic Power Eye Patches, Nawilżające

Trzecie okienko kalendarz adwentowego z Douglasa to płatki pod oczy marki One.two.free! w liczbie aż dwuch sztuk. Muszę powiedzieć że rzadko używam płatków pod oczy więc z radością zabrałam się za testowanie. Płatki mają piękny kształt gwiazdki z nadrukiem czarnych małych gwiazdeczek co bardzo mnie urzekło. Płatki wykonane są z bardzo dobrze nasączonej esencja tkaniny.
Skóra pod oczami po użyciu tej maseczki była dobrze nawilżona i mam wrażenie że bardziej miękka i wypoczęta. Muszę częście sięgać po tego typu płatki pod oczy.

Zobacz post

One.two.free! Płatki pod oczy, Eye Like It!, Hyaluronic Power Eye Patches, Nawilżające

Okienko nr 3 kalendarz adwentowy Douglas Exclusive znalazłam tam aż dwa opakowania żelowych płatków pod oczy One Two Free!. Opakowanie nie ma jakieś kuszącej grafiki ale można na niej zobaczyć jak wyglądają płatki. Mają one kształt gwiazdek. Wyglądają bardzo uroczo i fajnie, że dali aż dwa opakowania. Płatki są wykonane z takiego materiału co robi się maski w płacie. Pachną delikatnie ale ładnie. O dziwo bardzo dobrze trzymają się na skórze. Podczas ich noszenia nie czuć żadnego dyskomfortu. Nie miałam też problemu ze zdjęciem płatków. Skóra po ich zastosowaniu była wygładzona i fajnie napięta. Cienie pod oczami były zdecydowanie mniejsze.

Zobacz post

One.two.free! Płatki pod oczy, Eye Like It!, Hyaluronic Power Eye Patches, Nawilżające

One. Two. Free!
Eye like it!
Hyaluronic Power Eye Patches

W czwartym okienku kalendarza adwentowego Douglas 2022 znalazłam płatki pod oczy.
Tak, wiem, że założyłam je na odwrót i gwiazda powinna być przy zewnętrznym kąciku. 😁 Najpierw zrobiłam zdjęcia, później poprawiłam je- noo bo tak to mi nie pasowało. 😂

W każdym razie:
W białej saszetce były dwie sztuki płatów w kształcie spadających gwiazdek.
Ciężko było otworzyć saszetkę, a gdy już dostałam się do środka to było tam mnóstwo esencji.
Ich zadanie to nawilżenie, redukcja obrzęków, napięcie i ujędrnienie wrażliwej skóry w okolicy oczu.
Są różowe w małe czarne gwiazdki. Wygląda to ciekawie, szczególnie w okresie zimowym i klimacie świątecznym.
Zostawiłam je na skórze na około 15 minut. Nie podrażniają skóry wokół oczu, stała się nawilżona ale... Nie zauważyłam ujędrnienia czy rozjaśnienia skóry chociaż na chwilkę. Nawilżyły skórę na dłuższy czas więc to jedyny plus.

Można kupić je w Douglas za około 20zł.

Zobacz post

One.two.free! Hyaluronic Power Eye Patches, Płatki nawilżające pod oczy

Hyaluronic Power Eye Patches - płatki pod oczy od marki one.two.free!, które znalazłam w kalendarze adwentowym. Bardzo mi się spodobały, ciekawa forma, dobrze nawilża i nie opadają czyli dobrze trzymają się pod oczyma. Chciałabym jeszcze parę sztuk takich, ale para kosztuje 19 złotych, czyli za drogo. Dobrze, że kupiłam kalendarz, który się opłaca🤓

Zobacz post

Denko kosmetyczne Grudzień 2022

DENKO GRUDZIEŃ 2022

Mocno spóźnione, ale tak przedstawia się moje denko z ostatniego miesiąca roku i jestem z niego dumna, bo w sumie do kosza poleciało 25 opakowań. Mogło być troszkę lepiej, ale i tak bardzo się cieszę, zwłaszcza, że udało mi się zużyć sporo tych w świątecznych opakowaniach i nie mogło zabraknąć stałych bywalców, ale tez pojawiło się sporo nowości.

Jako, że nie starczy mi znaków, żebym wszystko dokładnie opisała skupię się na bublach i hitach, a resztę pokrótce wymienię.

Jako stali bywalcy są tutaj mydła w piance od Bath & Body Works i tym razem o zapachu Twisted Peppermint i Wild Berry & Plum. Oczywiście oba zapachy fantastyczne, więc szczerze polecam. Jest tutaj też niezawodna pianka w żelu marki Balea, tym razem w tropikalnej wersji i aż 7 maseczek, które były naprawdę fajne, choć tej hydrożelowej z bałwankiem z Super Pharm ze względu na formę hydrożelowego płatu już bym raczej nie użyła ponownie, bo nie da się z tym robić nic innego oprócz leżenia.

Bubble

Tutaj aż trzy kosmetyki trafiły do tej grupy:

- Proteinowa odżywka do włosów Bioelixire, która z włosami nie robi nic, a dodatkowo pachnie w moim odczuciu nie ładnie i zalatuje acetonem i chemicznością. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/1007931-biolixire-odzywka-do-wlosow-istota-natury-weganska-proteinowa-dla-wlosow-zniszczonych-bez-objetosci-i-elastycznosci/ .

- Woda micelarna z różowym pomelo od Cosnature i tutaj kolejny mocny zawód. Nie dość, że potwornie szczypie w oczy podczas demakijażu, to powoduje nieprzyjemne ściąganie skóry. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/999196-cosnature-woda-micelarna-pink-pomelo-kazdy-rodzaj-skory/.

- Żel pod prysznic Balea Vamos a la Playa, który strasznie długo męczyłam. Sam kosmetyk działa dobrze, ale niestety jesgo brzydki zapach podczas mycia skóry mnie dobijał. Nie jestem pewna czy się zepsuł, czy po prostu tak ma pachnieć, bo w opakowaniu wydawał mi się być piękny, a podczas kąpieli zepsuty arbuz i sztuczność. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pod-prysznic/990933-balea-zel-pod-prysznic-vamos-a-la-playa/.

Hity!!

Pora na tę przyjemniejszą grupę i tutaj moim numerem jeden został niepodważalnie szampon do włosów The Ritual of Mehr od Rituals. To był najlepszy szampon jaki miałam w swoim życiu. Owszem kosztował 55 zł, ale jego zapach i działanie po prostu obłęd! Fantastycznie oczyszcza skórę głowy, a do tego nawilża i nabłyszcza, przez co prezentują się po prostu pięknie. Butelka wygląda elegancko, a zapach czuć długo na włosach i w łazience. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/1007930-rituals-szampon-do-wlosow-the-ritual-of-mehr/ ,

Kolejny produkt, który bardzo mnie zaciekawił i się spodobał to próbka kremu-pianki do twarzy z serii blue matcha od Bielendy. Super się nakłada, dobrze się wchłania i zostawia twarz nawilżoną i miłą w dotyku. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/1008813-bielenda-blue-matcha-krem-pianka-do-twarzy-blue-cloud-cream-nawilzajaco-balansujacy/ .

Płatki pod oczy one.two.free! z kalendarza adwentowego Douglas z uroczymi gwiazdkami. Płatki wypadły po prostu świetnie. Pomogły zniwelować poranną opuchliznę, a do tego fantastycznie nawilżyły skórę i były niesamowicie przyjemne w użyciu. Jestem z nich bardzo zadowolona: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki-pod-oczy/1011163-onetwofree-hyaluronic-power-eye-patches-platki-nawilzajace-pod-oczy/ .

Bardzo fajnie sprawdziły mi się też miniaturki szamponu i żelu pod prysznic Balea z zimowej z serii Winter Wunder oraz uroczego mini żelu pod prysznic od Yves Rocher. Dostałam je od kochanej @dastiina . Kosmetyki faktycznie spełniały swoje funkcje, a ich zimowe opakowania i zapachy umilały mi domowe SPA. Mamy też tutaj zimową serię Douglas, która była bardzo udana, a ja zużyłam mini żel i balsam w tubce oraz maskę do stóp w formie skarpet. Jedynie peeling do stóp niekoniecznie był trafiony, ale po za tym super. Miałam okazję przetestować też olejek do demakijażu Paw Paw Makeup marki Soppo i produkt prezentuje się naprawdę świetnie, choć w moim przypadku przy spłukiwaniu wodą trochę szczypie. Używałam go do oczyszczania twarzy już po usunięciu makijażu i w takiej formie sprawdzał się świetnie no i zapach gumy balonowej to obłęd. Ostatnie o czym nie wspomniałam to miniaturka kremiku silnie nawilżającego od Phenome, który powiedziałabym, że był poprawny. Delikatnie nawilżał, nie zapychał, nie było z nim żadnych problemów, ale nie było też niczego wow i tego czegoś mi zabrakło. Niemniej jednak to dobry, nawilżający kremik.

Jestem zadowolona z tego denka i mam nadzieję, że styczniowe będzie jeszcze lepsze.

Zobacz post

Płatki pod oczy na tkaninie

One, two, free! Nawilżające płatki pod oczy z kwasem hialuronowym. Płatki z bardzo ładną szatą graficzną, pięknie wyglądają podczas użycia 😀. Są bardzo dobrze nasączone, nie spływają ze skóry a bardzo dobrze trzymają się pod oczami. Po zastosowaniu skóra jest nawilżona lekko rozpromieniona. Jeśli chodzi o zapach to ja nie czuję żeby one pachniały czym kolwiek. Fajny i miły dodatek dla naszej skóry pod oczami.

Zobacz post

One.two.free! Hyaluronic Power Eye Patches, Płatki nawilżające pod oczy

Hyaluronic Power Eye Patches marki one.two.free! które znalazłam w tegorocznym kalendarzu adwentowym Douglas. Są to płatki pod oczy w naprawdę wyjątkowym kształcie i w dodatku marki, która co raz bardziej skrada moje serce. Poznałam ją rok temu również dzięki kalendarzowi i przepadłam, więc ogromną radość sprawiło mi okienko z kolejnym kosmetykiem te firmy i w dodatku są tu moje ukochane gwiazdki! Ich zadaniem jest intensywnie nawilżać skórę pod oczami oraz poprawiać jej elastyczność. W dodatku ma zmniejszać widoczność drobnych zmarszczek, dzięki zawartości bio-botoxu i poprawiać teksturę skóry oraz zadbać o jej wygładzenie. Płatki zostały wykonane z bawełny i mają przepiękny różowy kolor w print czarnych gwiazdek. Gwiazdka jest również wykończeniem płatka co wygląda niezwykle uroczo i mi strasznie się spodobało, bo uwielbiam takie detale! W opakowaniu znajdowała się jedna para płatków, a serum którym były nasączone miało delikatny, kwiatowy zapach. Płatki przeznaczone są do każdego rodzaju skóry, a w efekcie spojrzenie powinno być odświeżone i zrewitalizowane. Płatki nakładamy na oczyszczoną skórę na 10-15 minut i u mnie było to bliżej 15 minut. Ich aplikacja była niezwykle łatwa, a co ważne trzymały się na swoim miejscu bez problemu. Przy ściąganiu były już zdecydowanie suchsze, a serum pozostało w małych resztkach, które wmasowałam. Skóra była fantastycznie nawilżona i gładka w dotyku, wręcz taka delikatna i aksamitna. Jej tekstura faktycznie uległa zmianie, a skóra wydawała mi się nieco bardziej napięta i wyglądała lepiej. Powiem szczerze, że niesamowicie mi się spodobały. Nie tylko świetnie wyglądały, ale użytkowaniu były łatwe, no i to, że faktycznie ta skóra była widocznie nawilżona. Czułam przyjemne odświeżenie, a spojrzenie prezentowało się dużo lepiej. Płatki pomogły też zniwelować lekką opuchliznę wokół oczu. Ja jestem z nich bardzo zadowolona i myślę, że jak najbardziej mogę polecić. W Douglas znalazłam je w zestawie z trzema maskami w płachcie, która ma dodatkowo podbijać dobre efekty płatków i działać dobroczynnie na skórę. Taki komplet kosztuje 109 zł i przyznam, że chętnie bym go spróbowała, bo płatki są świetne, więc jestem bardzo ciekawa maski i tego jakby wypadł taki duet.

Zobacz post

One.two.free! Hyaluronic Power Eye Patches, Płatki nawilżające pod oczy

4.12.

Czwarte okienko kalendarza adwentowego Douglas Exclusive kryło saszetkę z płatkami pod oczy.

Są to płatki nawilżające od one.two.free!
Skuszona innymi opiniami musiałam je dzisiaj od razu przetestować.

Mają one piękny kształt gwiazdy betlejemskiej i są pokryte czarnymi mini gwiazdkami.

Po nałożeniu i odczekaniu 15 minut zdjęłam je i w sumie od razu mogę coś na ich temat napisać.

Skóra pod oczami jest zdecydowanie ładnie napięta, nie ściągnięta i gładka.

Fajny produkt do przetestowania. Fajne okienko. Czekamy na więcej!

Zobacz post

One.two.free! Hyaluronic Power Eye Patches, Płatki nawilżające pod oczy

4.12.
W dzisiejszym okienku znalazłam plastry nawilżające pod oczy.
One.two.free! Hyaluronic Power Eye Patches (2 sztuki)
Z marką one.two.free spotkałam się już dzięki poprzednim kalendarzowym adwentowym. Ich produkty przypadły mi do gustu. Z tymi plasterkami jednak jeszcze nie miałam do czynienia.
Plastry mają intensywnie nawilżyć wrażliwą skórę wokół oczu, zredukować obrzęki oraz napiąć i ujędrnić skórę. Plasterki są urocze 😍. Niestety nie zrobiłam im zdjęcia po wyjęciu z opakowania. Wyglądają jak gwiazda betlejemska z ogonem . Są różowe w małe czarne gwiazdki. Nie podrażniają skory wokół oczu, a tego się bałam przy mojej wrażliwej cerze. Bardzo fajnie nawilżają, czuć i widać że skóra jest bardziej nawilżona, napięta. Nie miałam obrzęku wokół oczu, wiec tutaj nie wiem jak się sprawdzi. Na moje cienie też niewiele pomogły, ale skóra jest lekko rozjaśniona i wygląda zdrowiej i promienniej. Widziałam że plastry można kupić w Douglas za 20 zł, może sięgnę po nie ponownie

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem