Florence by Mills
Tonik do twarzy, Spotlight Toner Series, Nawilżający, Lotion Tonique Hydrante
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 26.11.2022 przez dastiina
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Florence by Mills - Tonik do twarzy, Spotlight Toner Series, Nawilżający, Lotion Tonique Hydrante
Tonik do twarzy Florence by mills Spotlight Toner Series - Lotion Tonique Hydrante. Ten tonik był moim małym marzeniem, bo nie tylko super wygląda, ale i jestem wielka fanką serialu Stranger Things, a co za tym idzie twórczyni marki głównej bohaterki.
Toner ma ładne opakowanie w kształcie prostokątnym w błękitnym kolorze. Buteleczka ma 185ml produktu co jest dość sporo. 'Dziubek' w środku nie jest duży przez co wygodnie przelewa się odpowiednią ilość na wacik. Kosmetyk ma działanie nawilżające i fakt, delikatnie nawilża. Sprawia, że skóra jest odświeżona, czysta i gotowa na dalsze kroki pielęgnacji. Moim zdaniem jest bardzo delikatny i nadawałby się nawet do bardzo delikatnej czy nawet podrażnionej skóry. Szybko się wchłania, a skóra nie jest lepiąca. Co do zapachu liczyłam na coś przyjemnego, ale nie czuje prawie nic, może delikatnie apteczną nutkę.
Ogólnie jestem bardzo zadowolona i
na pewno kupię sobie inne kosmetyki tej marki. Dziękuję bardzo @icecold za ten prezent. 💙💙
Florence by Mills - Spotlight Toner Series - Lotion Tonique Hydrante
Przecudowny tonik do twarzy, który podarowała mi w prezencie Cudowna Kasia @icecold.
Moim marzeniem było przetestowanie kosmetyków od Florence, słyszałam o nich sporo pochlebnych opinii.
Tonik ma bardzo estetyczne, ładne opakowanie, jest też poręczne, mimo, że jest "kanciaste".
Mimo, że grafika to jedynie, białe, proste napisy, to sam design opakowania wyróżnia ten produkt na półce.
Tonik bardzo wygodnie mi się dozuje, gdyż po odkręceniu nakrętki ukazuje się nam malutka dziurka, wystarczy płyn odwrócić do góry nogami i odpowiednią ilość "nalać" na wacik kosmetyczny.
Kosmetyk ma dość "oryginalny" zapach, dla mnie trochę pachnie jak apteka - liczyłam na coś fajniejszego jeśli chodzi o zapach, ale mimo to - nie zawadza mi on, nie jest on mocny, a subtelny - także nie uznaję tego za minus.
Sam tonik ma konsystencję wody, już przy przyłożeniu wacika do twarzy czuję przyjemny chłodek.
Śmiało mogę napisać, że działa orzeźwiająco i kojąco na skórę twarzy.
Dzięki wzbogaceniu toniku olejkami - skóra zostaje mocno odżywiona i wypielęgnowana.
Wyczytałam, że posiada w sobie olejki: jojoba, z baobabu i nasion arbuza oraz nie posiada szkodliwych dla skóry: alkoholu, parabenów, siarczanów SLS i SLES.
Ogólnie według mnie jest mega łagodny, odświeża, nie podrażnia i doskonale przygotowuje skórę do dalszych kroków w pielęgnacji.
Ja toniku używam rano - tuż po umyciu buzi i nałożeniem makijażu, a wieczorem po myciu tuż przed nakładaniem kremów czy serum do twarzy.
Skóra dzięki tonikowi jest miękka, odświeżona i nawilżona.
Kilka chmurek wstecz pokazywałam Wam Kalendarz Adwentowy od mojej @icecold.
Wraz z kalendarzem przywędrowała do mnie paczuszka urodzinowa.
Chociaż moje urodziny są dopiero 29 grudnia, to dzięki kochanej @icecold mogę już świętować.
Trochę się wahałam czy już otwierać prezent od Kasi (chciałam poczekać do urodzin), ale jednak ciekawość była pierwsza, więc otworzyłam piękne, kolorowe pakunki.
Oczywiście poza pakunkami - znalazłam piękną, zabawną kartkę z życzeniami od serca, które mam nadzieję, że się spełnią.
Kartka przedstawia dwie babunie, które mają symbolizować mnie i Kasię.
Mam nadzieję, że jako babcie także będziemy się przyjaźnić i w końcu uda nam się (oczywiście wcześniej, niż jako babcie) spotkać.
Z Kasią znam się już dobre kilka lat - piszemy ze sobą listy i to ja zaraziłam ją Kochanym @Dresscloud.
Cieszę się, że do dziś piszemy ze sobą listy i mamy ze sobą kontakt - jest to dla mnie BARDZO ważne.
Kasia zna mnie dobrze, wie co lubię i nie wiem jak to się dzieje, ale zawsze trafia w mój gust.
Czasem mam wrażenie, że Kasia czyta w moich myślach i wie czego mi brakuje, albo co chciałabym sobie kupić (chyba zacznę się bać ).
Cóż mogę więcej napisać? Same widzicie - paczka jest konkretna i naprawdę piękna.
Wszystko idealnie wpasowane w mój gust.
Chciałam zrobić ładniejsze zdjęcia, ale niestety pogoda za oknem nie rozpieszcza nas i mimo, że zdjęcia robione w dzień - to wydają się takie ponure, a paczka od Kasi jest taka kolorowa.
Co znalazłam w ślicznych, kolorowych pakunkach?
Dwie ciekawe herbatki od Yorkshire Tea - nie znam tej marki, także będzie to dla mnie totalna nowość. Jedna herbatka nosi nazwę Bedtime, jest to herbata z wanilią i gałką muszkatołową, jest to herbatka czarna z nutką cytrusową i trawą cytrynową. Druga herbatka nosi nazwę Toast & Jam, jest to herbatka, która ma smakować jak tosty z dżemikiem - ciekawe, herbatka czarna o wyjątkowym posmaku. No - oprócz mnie jest tu jeszcze jeden ciekawski dla tych herbat, także będziemy smakować, testować.
Przeurocze, ciepłe kapcie z Stitchem i jego różową przyjaciółką. Są urocze, mięciutkie i bardzo ciepłe. Właśnie tworząc tą chmurkę mam te papućki na stopach, jest mi totalnie milutko.
Przepiękny, elegancki portfel od River Island. Bardzo podoba mi się jego wzór i ilość kieszonek, przegródek. Akurat rozglądałam się za nowym portfelem, więc Kasia idealnie trafiła, jest naprawdę cudowny.
Neogen Lab- Gauze Peeling - Green Tea- Peeling w formie płatków. Lubie takie peelingi - w takiej formie. Miałam tylko jeden - innej marki, ale bardzo mi odpowiadał. Także cieszę się na ten spory słoiczek płatków. Na pewno wystarczy mi na długi czas.
Kristin Ess - Scalp Detoxifying Bubble Mask - Maska do skóry głowy - Nie czytałam nic więcej o tym produkcie, ale mnie zaintrygował. Nowa marka, całkiem nowy produkt. Kasia wie, że lubię takie wynalazki, także będzie testowanko.
Rituals... - The Ritual od Mehr - Pianka pod prysznic z słodką pomarańczą i drzewem cedrowym. Kocham markę Rituals, także Kasia w 10000000% trafiła z tą pianką. nie miałam okazji testować jeszcze tej wersji zapachowej także - jestem podekscytowana. Mam trochę zapasów jeśli chodzi o żele pod prysznic, ale chyba tą piankę niebawem wypróbuję.
Florence by Mills - EPISODE 4 SOAK IT IN TONIK - Lotion Tonique Hydrante - nawilżający tonik z mieszanką olejków z nasion jojoba, baobabu i arbuza. Ojjj- SZTOS. Bardzo chciałam coś tej marki wypróbować, ale jakoś była mi za droga , a tu proszę - Kasia sprawiła mi taki cudny prezent. Dziękuję!
Stella McCartney - POP - Woda perfumowana. Otwarłam, musiałam! Naprawdę śliczne, urocze, słodkie perfumki. Takich słodziaków brakowało w mojej perfumowej kolekcji, także super. Flakonik jest malutki, uroczy, w sam raz na poznanie nowej marki i nowego zapachu.
Soap&Glory - Jingle VLOOMS - Set cudownych kosmetyków. Piękna, miękka kosmetyczka w intensywnym, czerwonym kolorze z uroczym pomponikiem przy zipie. W środku- myślałam, ze znajdują się miniatury, a jednak są tam produkty full size - WOW< Kasiu oszalałaś chyba! W tej pięknej kosmetyczce znajduje się limitka kosmetyków jednej z moich ulubionych marek . W środku mamy: Jingle blooms - Żel do mycia ciała, Jingle blooms - Scrub do ciała, Jingle blooms - Masło do ciała i Jingle blooms - Maska do twarzy w płacie. Jejku - jestem podekscytowana! Będą testy, mam nadzieję, ze ta wersja zachwyci mnie tak jak jedna z limitowanych serii wstecz - która mocno utkwiła mi w pamięci. Liczę, że i te zapachy będą boskie - jeszcze nie otwierałam!
Morphe & Nyane - Fierce Fairytale. Ogromna paleta z cieniami do powiek. Markę Morphe znam- ale tylko z widzenia i słyszenia. Nigdy nie miałam nic z tej marki, a tu taka piękna, kolorowa niespodzianka. Otwarłam tą paletkę i oniemiałam - tyle pięknych kolorów, mocno nasyconych. Jaram się na maxa - teraz mam motywację do malowania oczu, bo ostatnio u mnie z tym słabo.
Kasiu, BARDZO Ci dziękuję fraz jeszcze! Z całego !!
Podobne produkty

