Oh K!
Maska do twarzy w płacie, Hydrożelowa, Hyaluronic Hydrogel Mask, Z witaminą B3 i wodorostami morskimi
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Ta super połyskująca maska Twoich marzeń to nie tylko ładna buzia. Intensywnie nawilżający, idealny dla skóry wymagającej odżywienia. Przylegający do skóry hydrożel zawiera kwas hialuronowy, który nawilża skórę i nadaje jej pełniejszy wygląd. Aminokwasy, witamina B3 i ekstrakty z wodorostów pomagają skórze wyglądać jaśniej i młodziej.
Produkt dodany w dniu 10.10.2022 przez mysia302
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Oh K! - Maska do twarzy w płacie, Hydrożelowa, Hyaluronic Hydrogel Mask, Z witaminą B3 i wodorostami morskimi
Oh K! Hydrożelowa maska do twarzy, Hyaluronic Hydrogel Mask, z witaminą B3 i morskimi wodorostami.
Bardzo lubię maski tej marki i kiedy dostałam kolejną od Kasi @icecold to mega się ucieszyłam.
Maska podzielona jest na dwie części i zabezpieczona dodatkową folią chroniącą przed porwaniem. Płat był fantastyczny, super przylegał, jak by był drugą skórą. Ładnie się mienił i był mocno nasączony serum. Jak nakładałam poszczególne części na twarz, to aż z nich kapało.
Trzymałam ją ponad 30 minut, a po zdjęciu skóra była bardzo nawilżona, odżywiona i jędrna. Przez dłuższą chwilę się kleiła, ale potem wszystko wchłonęło.
Dała mi ukojenie, tym bardziej, że przed aplikacją trzymałam ją w lodówce.
Maska ma też piękną szatę graficzną z rafą koralową, co od razu kojarzy się z dogłębnym nawilżeniem.
Bardzo fajna maska, polecam ❤️
Oh K! - Maska do twarzy w płacie hydrożelowa - Hyaluronic Hydrogel Mask - z witaminą B3 i wodorostami morskimi
Cudowna maska w płacie którą dostałam w jednym z listów od mojej Kasi @icecold. 💗
Jest to maska hydrożelowa, podzielona na dwie części.
Mamy maskę na górną część twarzy oraz maskę na część dolną.
Opakowanie jest kolorowe, przedstawia głębiny jakiegoś oceanu, mega kolorowe i przyjemne dla oka. 🪸
Maska wzbogacona jest witaminami, ale też wodorostami i kwasem hialuronowym.
Sam płat idealnie przylegał do buzi i nie spadał z niej.
Zobaczcie jaki "holo" ten płat był, skóra w nim mieniła się w tęczowych kolorach, co sprawiało frajdę podczas użytkowania.
Maska przyjemnie wpłynęła na skórę, przede wszystkim odczułam mocne nawilżenie jej.
Skóra była też miękka oraz gładka.
Maska odżywiła skórę, ale też zadziałała na nią kojąco oraz łagodząco.
To była przyjemna maska, która też rozświetliła skórę - dodała jej takiego promiennego blasku.
Chyba byłam grzeczna, bo już dzisiaj przykicał do mnie Wielkanocny Zajączek.
Wiedziałam, że Kasia @icecold napisała do mnie szybko list i go wysłała, ale nie spodziewałam się, że dotrze do mnie tuż przed świętami.
Jak zwykle Kasia mnie rozpieszcza, ale ta paczucha, ogromne pudło bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło.
Poza listem, na który postaram odpisać się na dniach (swoją drogą był meeega długi) znalazłam też uroczą karteczkę w owieczki, którą już postawiłam na szafce.
W paczce od Kasi znalazłam produkty kosmetyczne, ale też akcesoria i nie tylko.
Udało mi się też odkryć piękną pocztówkę, która była przyklejona do pudełka z moimi danymi - zostawię ją sobie na pamiątkę.
Z niekosmetycznych rzeczy znalazłam piękny zeszyt do Journalingu w takim designie Safari, ale też z uroczymi pudrowo-różowymi stronami i utrzymanymi w bieli i czerni.
Muszę przyznać, że już mam kilka pomysłów na strony w moim Bujo (ostatnio mniej czasu, mam też zaległości z wrzucaniem stron zapisanych, ale nadrobię), ale też na pewno ozdobię nimi koperty z listami dla Clouders.
Kolejne cudo to słodkie skarpetki w brzoskwiniowym kolorze F&F i tutaj słodki design z donutami - sztosik, a podobne skarpetki w donuty dostała ode mnie Kasia!
Kolejne niekosmetyczne cudo to grzebień Wet Brush - w pięknym miętowym kolorze.
Jestem tego grzebienia bardzo ciekawa, ostatnio mam bardziej podatne włosy na plątanie i musze o nie bardziej zadbać, także ten grzebyk na pewno dobrze wykorzystam.
Kolejne włosowe cudo to urocza różowa gumką pół scrunchie pół sprężynka od Invisibobble.
To taka gumka sprężynka, ale z naciągniętym materiałem scrunchie - wow, przyda mi się na moje wypady na bachatę.
Kasia ma podobny gust do mnie jeśli chodzi o biżu, więc w paczce od niej znalazł się piękny zestaw kolczyków od Dorothy Pekins.
Muszę przzynać, że lubię tą biżuterię, mam już trochę produktów właśnie DP i jestem zachwycona jakością.
Tutaj mamy sześć par kolczyków - trzy sztyfty i trzy koła z zawieszkami.
Mamy tu fajny, prosty design - bardzo mi się podobają i na pewno już jakieś będę miała w uszach na święta.
Czas teraz na kosmetyczne cuda, a jest ich tutaj troszkę.
W paczce od mojej Kasi znalazłam dwie maseczki w płacie - pierwsza Oh K! z kwasem hialuronowym w formie płatu, ale hydrożelowego. Jest to maska z witaminą B3 i morskimi wodorostami - podoba mi się ciekawa grafika opakowania.
Kolejna maseczka od marki Look Beauty i jest to maska z serii Pretty Animalz, już jakieś maski z tej serii mam także super.
Ta przedstawia uroczego jamnika.
Kolejne cudo to serum pod oczy od Wild Science Lab i jest to krem/serum na noc z serii Root + Fruit.
Miałam już inne serum tej marki oraz produkty do włosów i były genialne.
Bardzo polubiłam się z ta marką, także super, że mam kolejny kosmetyk tej marki do wypróbowania.
Kolejne cudo to babeczka do kąpieli od The Bomb Cosmetics, jedna z moich ulubionych marek produktów do kąpieli i jest to babeczka Pip Squeak z uroczym jabłuszkiem, która też tym jabłuszkiem pachnie, no a nim pachniała cała przesyłka.
Jestem pewna, że ta babeczka umili mi kąpiel, bo produkty Bomb są świetne.
Kolejne cudo to maska /terapia do włosów od Palmer's z serii Olive Oil Formula z witaminą E - extra, akurat potrzebuje takiej bomby witamin i odżywienia do włosów.
Miałam już kosmetyki z tej serii oliwkowej i byłam zachwycona, także wierze, że i ten produkt wprowadzi mnie w zachwyt.
Nie zabrakło próbki od marki Shiseido i jest to Sun Care Urban Environment Age Defense - czyli krem matujący do opalania twarzy - polubiłam się z tymi produktami, mimo, że testowałam tylko próbeczki.
No i Kasia moja Kochana spełniła moje marzenie... kupiła dla mnie żel od marki Soap&Glory z serii Peach Please, jest to nowa seria, limitowana marki, widziałam ją w wielu inspiracjach w necie no i zachwycił mnie design opakowań, jak i same produkty mega zaciekawiły.
Jeszcze mam jeden zestaw S&G do otwarcia od Kasi, więc ten żel zostawię sobie na później, ale i tak bardzo cieszę się, że będę mogła wypróbować - bardzo, bardzo, bardzo!
Kasi z wrażenia się nagrałam z podziękowajką, ale jeszcze raz pragnę jej podziękować z całego serduszka z a takiego "bogatego zajączka", mam nadzieje, ze moja świąteczna paczuszka dotrze szybko, zaraz po świętach.
A mnie czeka ogrom wspaniałych testów, jestem już podekscytowana!
Dziękuję Kasiu- tak dobrze mnie znasz, a piszemy ze sobą listy już dokładnie ponad 6 lat, sprawdziłam i pierwsze listy mamy z lutego 2017.
🐚 Oh K!. Maska do twarzy w płacie, Hydrożelowa, Hyaluronic Hydrogel Mask, Z witaminą B3 i wodorostami morskimi
To opakowanie jest przepiękne, podwodny świat, kolory no cudo!. Oczywiście maseczkę dostałam od kochanej @icecold 💙. Maska zawiera aminokwasy, witaminę B3 i ekstrakty z wodorostów.Maseczka była dobrze zabezpieczona, dzięki temu łatwiej było ją nałożyć na twarz. Płat maski jest podzielony na dwie części, górną i dolną. Maska ma fioletową poświatę, wygląda to genialnie. Płat maski był dobrze wycięty, dobrze nasączony i super przylegał do twarzy. Gdy nałożyłam maskę na twarz poczułam przyjemne ukojenie, które było mi potrzebne. Maska nie ześlizgiwała się co było fajne bo nie trzeba było ją poprawiać. Trzymałam ją ponad 20 minut. Skóra z początku troszkę się kleiła ale że nigdzie już nie wychodziłam nie przemywałam twarzy wodą. Jednak po chwili tego efektu klejenia nie było. Skóra po maseczce była dobrze nawilżona i rozświetlona. Świetna maseczka!. 💙
Podobne produkty


