Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 07.10.2022 przez Kamilabea
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o CHANEL - Woda perfumowana, Allure Woman EDP
🧡Moja mała rodzinka Chanelek. ❤️
Więcej ich mi już prawdopodobnie nie przybędzie, a więc porą pochwalić się w jednym miejscu. Wcześniej miałam jeszcze Chance Eau Tendre,ale tam nie było miłości. Pachniały tanio, byle jako i nie było w nich nic ciekawego. Teraz mam:
🌷Chanel Gabrielle edp, zamknięto w szklanym, prostokątnym flakonik, ze złotym korkiem wykończonym charakterystycznym logo. Żółty jak kaczuszka płyn w środku, jest na wskroś przesycony kwiatami. Czuć w nim magiczny ogród. Zapach ma świetne parametry. Dobrze się czuje w tym zapachu.
🍊🥭Allure edp, zamknięto znów w skromnym flakoniku, ale z pięknym matowo-błyszczącym korkiem. Pomarańczowy płyn w środku, kryje zaskakującą mieszaninę owoców i kwiatów. Tworzy dziwny aczkolwiek ciekawy zapach. Ten miks raz bywa słodki i kobiecy by za raz stać się kauczukową trucizną. Zaskakujące połączenie.
🧊Mademoiselle edp Intense, mała, skromna I elegancka -to widzę patrząc na flakon. Psik, psik I jest zapach silnej kobiety z pozycją w społeczeństwie. Zapach szefowej. Delikatnie budujący dystans. Mocno paczulowy, tajemniczy z nutką łagodności. Zapasajacy w pamięć i najbardziej kompletowany z całej trójki.
Cześć wszystkim! Wczoraj był 12 października, czyli równo 3 miesiące od kiedy ostatnio robiłam swoje podsumowanie kwartału. Opiszę je w skrócie, bo sporo tego😅
1. Od II połowy Lipca:
🍉Versace Yellow Diamond.
Żółto-owocowe. Przypominają mi zapach wody basenowej, w której ktoś zatopił mnóstwo świeżych i soczystych owocków.
2. Sierpień :
🌻Cacharel Noa Summer.
Ten zapachach to idealne odzwierciedlenie lata. Przypominają mi trochę olejek do opalania. Jest lekko i słonecznie.
🌻Tom For Neroli Portofino.
Początkowo zapach mięty i proszku do prania. Jest zimna, świeżo rozkrojona cytryna. Delikatna zmrożona lawenda i ziołowy rozmaryn.
🌻Tom Ford Neroli Portofino Acqua.
Tu znowu jest ten proszek do prania, ale bardziej z dodatkiem neroli. Te mnie trochę męczą. Niczym mnie nie zaskoczyły, są jak odświeżacz powietrza.
3. Wrzesień :
🍄LA vie est Belle Lancome. (2020)
Im nowsza wersja tym gorsza. Ta jest zwyczajnie słodka i nie ma już tego co ta pierwsza miała. Takie słodko-mgielkowe popłuczyny, z fatalną trwałością.
🍄Allure Chanel.
Czuję zapach kauczuku z owocami, a konkretnie z brzoskwinią. Jak jest chłodniej są lepsze, ale szału nie ma.
🍄Maxima Icon Avon.
Migrena po pierwszym psiku. Zmyłam je i się ich pozbyłam.
🍄La nuit Carresse Lancome.
Coś fajnego, delikatnie słodkie. Nie są mdłe i irytujące. Podobają mi się. Nie drażnią otoczenia. Zostawię je sobie na jakieś eleganckie wyjścia.
🍄Aura Thierry Mugler.
Flakon przepiękny. Od zawsze je chciałam. Przypominają mi Far Away z Avonu, czyli u mnie migrena i super szybko poszły w świat. Nie do zmycia. Fujka.
4. Październik:
🍁Tous LoveMe.
Pieprzno-owocowe. Szczerze? Nic szczególnego. Eeee, takie se nijakie i płytkie. Na początku czułam Versace Bright Crystal, a po tem może Chanel Chance Eau Tndre.
🍁Eternity CK
Zapach świeżego prania. Miks konwalii z kwiatkiem jakiegoś drzewa. Bardziej podobają mi się wąchane z korka. Męczące.
🍁Fleur de Maurier Karl Lagerfeld.
Droższa kopia Justina Bibera Girlfriend. Od pierwszego psiku aż do końca pachną tak samo. Wesoły, radosny, przyjemny.
4'b. Październik(Avon) :
🦌Rare Onyx.
Fuuuj! Trwałość perfekcyjna, nie do zmycia, ale odpadają jak dla mnie. Na początku myślałam, że coś z tego będzie, bo przypominały mi Good Girl CH. A właściwie to mix damskiej Maximy i męskich Black Suede Secret Man.
🦌Attraction, które zdecydowałam się kupić za sprawą jednej z koleżanek mojej mamy. Spodobaly mi się, pokochałam te jeżynki. Ten zapach przypomina mi święta Bożego Narodzenia. Jest love ❤️
🦌Maxima
Pierwszy psik, migrena i do widzenia.
Allure Eau de Parfum marki Chanel to orientalno - waniliowe perfumy dla kobiet. Allure Eau de Parfum został wydany w 1999 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Jacques Polge.
Złożenie:
Wanilia, brzoskwinia, mandarynka, jaśmin, bergamotka, magnolia, róża, cedr, wetyweria, kwiat pomarańczy, piwonia, lotos.
Nie wiem skąd i dlaczego, ale czuję w nich zapach kauczuku. Kauczuk łączy się z owocową nutą - z brzoskwinią. Czuć też kwiatki, których niestety nie jestem w stanie zidentyfikować. Spodziewałam się większego zaskoczenia i czegoś znacznie lepszego.
W zimne, chłodne dni, już po niżej 15° są mniej sztuczne a bardziej kremowe. Brzoskwinia staje się wtedy bardziej wyraźna. Lepiej ją czuć, jest słodka i soczysta.
Gdy są rozwiane przez wiatr stają się lekkie, noszalne. Cała ta Aura roztaczająca się wokół tego zapachu sprawia, że każdy zwraca uwagę. Zależnie od pogody potrafią pachnieć różnie. Równocześnie mogą męczyć jak i zachwycać.
Moje już się kończą, ale już teraz wiem, że drugi raz po nie nie sięgnę.
Podobne produkty

