5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Powstanie wody perfumowanej zainspirowała historia życia założycielki marki Chanel, dlatego też nosi ona jej prawdziwe imię. Gabrielle Chanel wyróżniała się swoją odwagą i śmiałością chodzenia pod prąd, i właśnie skłonność do buntu stała się podstawą tego zapachu z roku 2017.
Głowa
mandarynka, grejpfrut, czarna porzeczka
Serce
tuberoza, ylang-ylang, jaśmin, kwiat pomarańczy ...

Powstanie wody perfumowanej zainspirowała historia życia założycielki marki Chanel, dlatego też nosi ona jej prawdziwe imię. Gabrielle Chanel wyróżniała się swoją odwagą i śmiałością chodzenia pod prą ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 03.01.2019 przez Kicia124

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o CHANEL - Woda perfumowana, Gabrielle EDP

CHANEL Woda perfumowana, Gabrielle EDP

Gabrielle marki Chanel to kwiatowe perfumy dla kobiet. Gabrielle został wydany w 2017 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Olivier Polge.

Nutami głowy są Grejpfrut, Mandarynka i Czarna porzeczka. Nutami serca są Kwiat pomarańczy, Jaśmin, Ylang-ylang, Tuberoza, Konwalia, Gruszka i Różowy pieprz.
Nutami bazy są Piżmo, Drzewo sandałowe, Drewno kaszmirowe i Irys.

To niezwykle wyjątkowy zapach. W 100% kwiatowych, kobiecy na w skroś i wbrew pozorom świeży. Gabrielle ro zamknięty, kwiecisty ogród we flakonie. Z daleka czuć zapach strumyka ,który wolno przepływa między kwiatami. Kropla po kropli. Słońce schyla się ku strumykowi i ogrzewa go. Słoneczny Kwiat Ylang-Ylang uśmiecha się i roznosi swój aromat, wszędzie! Niedaleko rośnie grusza, z której owoce leżą obok, przejrzałe i soczyste. Momentami przewija się zapach soczystego i gorzkiego grejpfruta. Uwielbiam takie przełamania cytrusów, wprowadzają ciekawy zamęt w zapachu... a wszystko to osadzone na drzewno-irysowej bazie z dodatkiem piżma.
Momentami wyczuwam tutaj podobieństwo do J'adore Absolue edp. Płyn jest żółty jak kaczuszka i radosny. Flakon bardzo klasyczny i elegancki.

Zobacz post

Zestaw perfum Chanel

🧡Moja mała rodzinka Chanelek. ❤️
Więcej ich mi już prawdopodobnie nie przybędzie, a więc porą pochwalić się w jednym miejscu. Wcześniej miałam jeszcze Chance Eau Tendre,ale tam nie było miłości. Pachniały tanio, byle jako i nie było w nich nic ciekawego. Teraz mam:
🌷Chanel Gabrielle edp, zamknięto w szklanym, prostokątnym flakonik, ze złotym korkiem wykończonym charakterystycznym logo. Żółty jak kaczuszka płyn w środku, jest na wskroś przesycony kwiatami. Czuć w nim magiczny ogród. Zapach ma świetne parametry. Dobrze się czuje w tym zapachu.
🍊🥭Allure edp, zamknięto znów w skromnym flakoniku, ale z pięknym matowo-błyszczącym korkiem. Pomarańczowy płyn w środku, kryje zaskakującą mieszaninę owoców i kwiatów. Tworzy dziwny aczkolwiek ciekawy zapach. Ten miks raz bywa słodki i kobiecy by za raz stać się kauczukową trucizną. Zaskakujące połączenie.
🧊Mademoiselle edp Intense, mała, skromna I elegancka -to widzę patrząc na flakon. Psik, psik I jest zapach silnej kobiety z pozycją w społeczeństwie. Zapach szefowej. Delikatnie budujący dystans. Mocno paczulowy, tajemniczy z nutką łagodności. Zapasajacy w pamięć i najbardziej kompletowany z całej trójki.

Zobacz post

Podsumowanie kwartału-perfumy

Porą na podsumowanie pachnącego kwartału. Tym razem było skromnie przybyło mi 11 zapachów, z czego 3 sprzedałam. Zacznę od tych ,z którymi nie polubiłam się najbardziej.

1. Zapachy,które poszły w swiat:
😞Nivea Sun. Och jak mi się ich chciało. Spodziewałam się zapachu słońca,lata, rozgrzanego ciała, które ktoś nasmarował olejkiem. A dostałam puder, bród i nic szczególnego.
😞 5Th Elizabeth Arden NYC, Limited Edition. Zawsze chciałam coś z tej firmy, ale zawsze marzyłam o fidze. Kiedyś tam miałam zielona herbatę, z którą szybko się rozstałam. Teraz miałam 5TH NYC i też szybko poszły w świat. Jakież one są męczące. Slodko-pudrowe. Niby kremowe ,ale z zapachem babci nacieranej jaśminem. Trwałość i projekcja wzorcowe, sam w sobie zapach dla mnie porażka.
😞Loverdose Diesel, przeżyłam ogromny zawód. Dawno nie było mi rąk przykro jak w wypadku tych perfum. Miał być zapach miłości a była Aura ,Far Away i ból głowy. Flakon serducho tak bardzo cieszył moje oczka,że jak musiałam go sprzedać dalej, to chciało mi się płakać.

2. Te ,których nadal nie jestem pewna:
😏Mademoiselle L'ntense, Chanel. Podobają mi się, zbierają komplementy. Aa takie jak lubię szyprowo orientalne, z wyraźną paczulą. One się na prawdę podobają i zostawiają za sobą cudowna aurę i ogon. Każdy pyta czym pachnę. Niestety w pomieszczeniu ciężko mi z nimi wytrzymać.
😏Fatale Intense Agent Provocateur. Piękny, kryształowy flakon, który skrywa w sobie zapach pierniczków i ciepłe,korzenne nuty. Może się wydawać troszkę babcioszkowy, ale również zbiera komplementy.
😏Gabrielle Chanel, jako fanką wersji essence postawiłam na zakup klasyka. No cóż mogę powiedzieć, są bardzo eleganckie. Niestety mają też bardzo dużo kwiatów, które powodują u mnie mieszane uczucia. Trwałość jak I projekcję mają średnią, ale dostałam za nie komplement od pewnego miłego pana w tramwaju -pachnie Pani ślicznie ,aż mi się moją żona przypomniała 🙆‍♀️.

3. Landryny:
🥰 Illusione Bottega Veneta, różowy, malinowy słodziak. Czuję się w nim dziewczęco i kobieco za razem. Nie wali po nosie landrynką co prawda, ale zważywszy na jego kolor myślę, że to idealna kategoria dla nich. Wszystko jest pięknie osadzone na drzewnej bazie.
🥰Miss Dior Edt, Christian Dior. Kolor jak i zapach ro słodycz. Ten zapach przypomina mi popularne w Turcji słodycze- Rachatłukum. Czuję się w nim świetnie. Chodź trwałość mają marną.

4. Cielistość,Love, skórne:
🤭Burberry Body, to zapach taki typowo pościelowy, delikatny, przyjemną mgiełką otula ciało. Wyrazisty i podkreślający atuty kobiecości. Jest jak jedwabista piżama wprost nie da się ich nie używać. Dają uczucie też czystości.
🤭Decadence Maec Jacobs, zadziorne, kobiece z delikatnymi męskimi nutami śliwki, podkreślają dziką naturę kobietki. Są świetne. Czasem mam wrażenie,że jestem uzależniona od tego zapachu. Mam silna potrzebę wdychania na okrągło. Bez przerwy. Coś pięknego. Zapach ,który przejmuję myśli wszystkich dookoła. Flakon dla mnie boski, żałuję, se nie mam koreczka.
🤭 Na koniec zostawiłam niszowego rodzynka w piżmowo kwiatowych nutach, który wdziera się w nosy wszystkich. Juliette Has a Gun Anyway, czyli kobiecy, drzewny ,zaskakujący zapach. Na mężczyznach jak i na kobieta pachnie równie dziko i zwierzęco. To jest zapach, który przejmuje całą przestrzeń. Wchodzi z buciorami w każdy kąt. Trwałość, Projekcja na medal. Jestem nimi równie oczarowana co poprzednikami.

5. Zapach z przypadku:
😅Wpadł w moje łapki zupełnie za darmo Tresor Midnight Rose. Zapach słodkości i figlarności. Z taką trwałością I projekcją, że kapcie z nóg spadają. Piekne, tajemnicze, kobiece i wyrafinowane , że klasą. Niewstyd takich użyć na randkę, spotkanie biznesowe czy na uczelnię.

Tak się prezentuje podsumowanie mojego pachnącego kwartału. Od połowy listopada aż do końca stycznia. Mam nadzieję,że znajdą się cheyni do przeczytania mojej krótkiej recenzji ,w postaci podsumowania.

Zobacz post

CHANEL Woda perfumowana, Gabrielle EDP

Kolejne perfumy w "spadku" od koleżanki. Są to perfumy francuskie i domyslam się , że zapach jest inspirowany tym co na naklejce. Zapach bardzo mocny, nie trzeba wiele psikać żeby pachnieć nimi cały dzień. We flakonie jest ponad połowa więc troche mi zejdzie zużycie ich. Jesli miała bym okreslić zapach to powiedziała bym, ze pachnie kwiatowo. Bardzo mi się podoba ten zapach i odkąd je mam uzywam codziennie nawet kiedy tylko siedze w domu i leniuchuje.

Zobacz post

Gabrielle Chanel Paris

Próbka wody toaletowej Gabrielle Chanel Paris. Ładne małe poręczne opakowanie. Fajnie, że jest to wersja z dozownikiem w spreyu dzięki któremu łatwo i szybko można użyć perfum. Niezwykle kobiecy i promienny aromat wody perfumowanej bazuje na doskonałej harmonii czterech cudownych kwiatów. W przepełnionym zapachem sercu znajduje się jaskrawy jaśmin, połączony z tonami ylang-ylang. Po nim pojawia się świeża, musująca woń kwiatów pomarańczy i zmysłowej tuberozy. Całość uzupełniają soczyste owoce i uwodzicielskie drzewo. Zapach jest bardzo przyjemny, intensywny, kobiecy. Dodaje pewności siebie i kobiecości. Zapach idealny zarówno na codzień jak i na wieczorne wyjścia. Zapach nie jest duszacy. Już jedno psiknięcie wystarcza by uzyskać zadowalający efekt. Woda długo utrzymuje się na ciele i ubraniach.

Zobacz post
1