33 na 35 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Olejek z róży tonizuje i rozświetla skórę, zmniejsza zaczerwienienia, poprawia kondycję skóry, wyrównując jej koloryt. Olejki makadamia, sezamowy i słonecznikowy odżywiają i wygładzają skórę, odbudowując jej warstwę ochronną. Ekstrakt z alg i witamina E nadają jej elastyczność i miękkość. Dzięki lekkiej, kremowej formule QuickAbsorb szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż. ...

Olejek z róży tonizuje i rozświetla skórę, zmniejsza zaczerwienienia, poprawia kondycję skóry, wyrównując jej koloryt. Olejki makadamia, sezamowy i słonecznikowy odżywiają i wygładzają skórę, odbudowu ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 29.07.2018 przez agataaxx

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Miya Cosmetics - myWONDERbalm, I love me, Krem do twarzy, Odżywczy, Olejek z róży

Miya Cosmetics myWONDERbalm, I love me, Krem do twarzy, Odżywczy, Olejek z róży

Uwielbiam kosmetyki marki Miya Cosmetics. ❤️ Przedstawiam wam krem myWONDERbalm I LOVE ME. Odżywczy krem do twarzy na dzień z olejkiem z róży. Super on mi się sprawdzał latem, natomiast teraz czuje ze moja skóra jest nie do końca tak nawilżona jak bym tego oczekiwała. Jednak raczej nie kupię kolejnego opakowania. Używałam wielu różnych kremów które dawały zadawalającej mnie efekt.
Krem super sprawdzi się w codziennej pielęgnacji ale także pod makijaż.

Ma on piękny delikatny zapach płatków róży.

Olejek z róży (przeznaczonych do pielęgnacji cery suchej) :
• odżywia
• łagodzi podrażnienia
• przywraca elastyczność skóry
• regeneruje
• działa odmładzająco

Sposób użycia:
Nanieś niewielką ilość i wmasuj w skórę.

Pojemność: 75 ml

Za jakiś czas chce przetestowanie krem z Miya Cosmetics myWONDERbalm Hellow Yellow (wersja żółta) jest to krem nawilżająco-odżywczy z masłem mango który bardzo mnie kusi aby zobaczyć jak on się sprawdza

Skład
Aqua (Water), Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Decyl Oleate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Stearic Acid, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glycine Soja (Soybean) Oil Unsaponifiables, Rosa Canina (Rosehip) Fruit Oil, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Helianthus Annuus Seed Oil, Algae Extract, Plankton Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Crithmum Maritimum Extract, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Sodium Phytate, Alkohol, Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol.

Zobacz post

Hebe tołpa 3 enzymy Miya eveline

Zakupy kosmetyczne z Hebe ❤️ Na wykończeniu mam dwa kremy Miya, więc zdecydowałam się na kolejny. W Hebe akurat były fajne promocje na kosmetyki a posiadacze karty mają darmową dostawę chyba od 40 zł. Dlatego zdecydowałam się na zakupy w tym sklepie.
🌼 Krem Miya, tym razem różany 😍. Już go miałam i bardzo lubiłam. Był przeceniony na 17 zł, co jest bardzo dobrą ceną. Zazwyczaj kosztuje 30 zł. Krem ma całkiem gęstą konsystencję, cudowny zapach i dobrze działa na moją cerę. Nie miałam po jego użyciu żadnych przykrych niespodzianek, alergii, nie zapychał.
🌼 Tołpa dermo face sebio, peeling 3 enzymy.
Peeling z kartą Hebe kosztował niecałe 21 zł, co też jest bardzo dobrą ceną. Zawsze chciałam go wypróbować, jest polecany i lubiany. Użyłam go na razie raz ,więc nie mam jeszcze opinii ale pewnie za jakiś czas napisze jakąś recenzję. Po pierwszym użyciu spodobała mi się jego konsystencja i zapach. Nie podrażnił mnie, skóra po zmyciu peelingu była rozświetlona i wygładzona.
🌼 Eyeliner Precise Brush Liner Eveline.
W Hebe aktualnie jest promocja na kosmetyki Eveline. Eyeliner był przeceniony na ok 13 zł z 23. Jest ponoć łatwy w obsłudze i bardzo przyjemnie maluje się nim kreski. No cóż...zobaczymy Jest to eyeliner z pisaku, takie lubię najbardziej. Końcówka jest cieniutka, kolor to głęboka czerń.

Zobacz post

Krem do twarzy Miya olejek różany

Kolejne opakowanie kremu do twarzy od Miya w wersji różowej czyli też różanej. Nie przepadam za zapachem róży w kosmetykach, ale w tym kremie jestem w stanie go znieść, bo jest to produkt który naprawdę rewelacyjnie działa na moją skórę. Krem jest z serii myWonderBalm o nazwie I Love Me i ma za zadanie odżywiać, nawilżać rozświetlać, wygładzać oraz zmniejszać zaczerwienienia. Obietnic jest naprawdę dużo jak na jeden produkt. Krem w swojej konsystencji jest naprawdę bardzo treściwy i gęsty, ale szybko i przyjemnie się wchłania więc bez problemu nada się również do używania na rano. Skóra po jego użyciu jest naprawdę odczuwalnie nawilżona, odżywiona i przyjemna w dotyku. Mam wrażenie, ze przez swoją gęstą konsystencję zostawia lekki film na powierzchni skóry, ale mimo to dobrze współgra z podkładam czy resztą makijażu. Nie zauważyłam efektu rozświetlenia czy zmniejszenia zaczerwienień, ale zupełnie mi to nie przeszkadza, bo nie mam problemu z poszarzała czy zaczerwienioną twarzą. Jest to moje drugie opakowanie tego kremiku, bo naprawdę fajnie mi się sprawdza, a jego cena jest bardzo przystępna. Krem ten w swoim składzie posiada aż 96,8% składników pochodzenia naturalnego oraz nie znajdziemy w nim żadnych zbędnych czy typowo zapychających składników więc jest to dodatkowy atut. Dodatkowo jest niesamowicie wydajny, bo dzięki tak treściwej konsystencji naprawdę nie potrzeba go dużo, a samo opakowanie ma aż 75ml jest jest to naprawdę dużo. Jeżeli jeszcze nie miałyście okazji stosować tego kremu to zdecydowanie polecam.

Zobacz post

Wyzwanie dopowe mini SPA

Do prezentacji mojego domowego mini SPA (w zasadzie do zrobienia zabiegu dzisiaj) zaprosila mnie @martulla 😘

Raz w tygodniu staram sie zapewnic sobie chwilę relaksu. Po stresie i ciągłej gonitwie w pracy, taki zabieg wprowadza mnie w prawdziwie błogi nastrój, a dodatkowo przygotowywuje organizm do dakszej walki 🤭.

W pierwszej kolejnosci zaczynam od zorganizowania nastroju i odpowiedniego oświetlenia pokoju i łazienki. Zapalam wszędzie świeczki, moim najnowszym nabytkiem są podgrzewacze o zapachu szampana (obłędne 😍❣️).

Z racji, iż jestem nieszczęśliwą posiadaczką tylko prysznica rytuał rozpoczynam na kanapie od namoczenia stóp w misce wypełnionej ciepłą wodą, do której wrzucam kule musującą lub sól, dzisiaj akurat użyłam perełek do kąpieli które odkryłam w Rossku i wiem, że zostaną że mną chyba na zawsze. Następnie hop pod prysznic, gdzie robię dokładny peeling ciała i twarzy. Rozkoszując się strumieniem ciepłej wody lecącej z sufitu, myję całe ciało żelem z Ziaji przeznaczonym akurat do domowego SPA. Po wyjściu z kąpieli czas na zadbanie o odpowiednie nawilżenie ciała. W ciepłą osuszoną skórę wmasowywuję odżywcze masło lub olej kokosowy, tutaj akurat użyłam olejku w balsamie od Nivea, ponieważ peeling który nakładałam (kawa+oliwa z oliwek), był wystarczająco natłuszczający.

TWARZ - część rytuału którą kocham najmocniej ❣️❣️❣️
Oczywiście przed rozpoczęciem zabiegu, oczyszczam cerę i dokładnie zmywam makijaż. Kondycja skóry twarzy pozwala mi na użycie mydła DuduOsun które jak dla mnie jest HITEM i idealnie sprawdza się jako peeling. Kolejnym krokiem jest moja ulubiona maska Tołpa, zapewnia twarzy oczyszczenie i gładkość (na początku stosowania trochę piekła) i rewelacyjnie współgra z moją cerą. Po zmyciu maseczki czas na olejek i krem. Tutaj najczęściej pomaga mi Miya i jej serum z prebiotykami oraz krem I LOVE ME.

Dobierając kosmetyki do ciała przy tego typu rytuałach, kieruję się dwiema głównymi zasadami:
❣️ ma pięknie pachnieć
❣️ kompozycja ma być możliwie jak najbardziej naturalna i odżywcza.

Olejek Nivea może i nie jest naturalny ale nadrabia działaniem i pięknym zapachem 😍

Dziękuję za nominację, moja leci do @LadyKala, @Kicia124 i @LadyFlower

Zobacz post

Miya krem  różany

Idealny krem do twarzy, ciała i rąk o zapachu róży, od firmy miya ♥️

Krem został tak stworzony aby wykorzystać go do zera, kosztuje koło 29 zł często są w promocji i można wyrwać za 2o zł. Przyznaje się z ręką na sercu że robię wtedy większe zapasy 🤔. Polubiłam się z tym kremem.

Jak dla mnie jest nie zastąpiony ,super skład
❤️Olejki makadamia
❤️sezamowy
❤️słonecznikowy
odżywiają i wygładzają skórę, odbudowując jej warstwę ochronną ekstrakt z alg i witamina E nadają jej elastyczność i miękkość Olejek z róży tonizuje i rozświetla skórę zmniejsza zaczerwienienia poprawia kondycję skóry wyrównując jej koloryt.
Jest to produkt naturalny bez zbędnych substancji .
przeznaczony jest do każdego typu skóry także wrażliwej ale szczególnie polecany do normalneja mieszanej oraz mieszanej ze skłonnością do przesuszania suchej.
Nadaje się pod makijaż wręcz świetnie sie sprawdza, makijaż bardzo dobrze się pod nim utrzymuje.
Szybko się wchłania dlanie to jest ogromny plus ponieważ nie trzeba zbyt długo czekać aż będzie można nakładać na twarz kolejny kosmyk.
Do stosowania w dzień jak i w nocy można by powiedzieć że jest naprawdę uniwersalny.
Produkt naturalny idealny dla wegan oraz nie był testowany na zwierzętach.
Może nie pachnie jak ciasteczko ale idzie wyczuć Piękny zapach róży można o nim mówić w nieskończoność kolejny, krem który trafił na listę ulubionych.

Zobacz post

Miya Cosmetics

Mój pierwszy raz z Miya Cosmetics 🌸
---------------------
Miałam dzisiaj "dzień kuriera", przyszły mi aż 3 paczki przeróżnych kosmetyków, więc ojj będzie co testować 😍
W jednej z nich, znajdowały się właśnie kosmetyki Miya.
Tą markę, aż wstyd się przyznać, poznałam dopiero niedawno- korzystając z "okazji", że mam teraz aż za dużo czasu dla siebie, postanowiłam trochę zagłębić się w klimaty pielęgnacji.
Zachęcona dużą ilością pozytywnych opinii w internecie postanowiłam bliżej przyjrzeć się Miya.
O tym, że zakupiłam produkty tej firmy, zadecydowało m.in. to, że jest to polska marka 🇵🇱 w składzie kosmetyku dominują produkty pochodzenia naturalnego 💚 kosmetyki nie są testowane na zwierzętach 🐁 opakowania z tego co się orientuję, są przyjazne środowisku 🌍
Kosmetyki mają mieć szerokie spektrum działania i zbawienny wplyw na naszą skórę 🤔
Nie mogę się doczekać, aż je przetestuję i będę mogła napisać coś od siebie 😍

Póki co, mogę powiedzieć, że po pierwsze zakochałam się w zapachu maseczki My Beauty Express 😯 nie sądziłam, że zapach kokosa aż tak przypadnie mi do gustu, stąd moje zdziwienie. Byłam niemal pewna, że to różany zapach będzie mi bardziej odpowiadał. Po drugie--zapach olejku My Super Skin... OBŁĘDNY. Bardzo słodki, trwały, no i uzależniający 🤭 Po trzecie - opakowania są bardzo ładne, cieszą oko.
Wygląda na to, że w większości postów będę sporo pisać o zapachach 🙄 Ale czy kobiety takie nie są? Oprócz tego, że ma działać, powinno też pięknie pachnieć i wyglądać 🥰

Przesyłka zrealizowana expresowo - zamówione w środę wieczorem, a dzisiaj już u mnie.
Podadto do zamówienia otrzymałam 3 próbki - krem BB (wersja jaśniejsza i ciemniejsza) oraz balsam do ciała i dekoltu. Próbki dodawane są od wczoraj do ograniczonej liczby zamówień 😇

-------------
Używałyście już produktów Miya? Dajcie znać, jeśli macie o nich coś do powiedzenia 😘🤗

PS. Na stronie Miya Cosmetics obecnie jest promocja - 20% na wszystkie pojedyncze produkty w cenie regularnej na kod : Zostanwdomu (jakby ktoś nie wiedział, a nabrał ochoty na zakupy) 🌺

Zobacz post

Miya Cosmetics myWONDERbalm, I love me, Krem do twarzy, Odżywczy, Olejek z róży

Zdecydowałam się na kupno kolejnego kremu z Miya Cosmetics, ponieważ ostatnio miałam wersję kokosową i bardzo przypadła mi do gustu 🥥
Tym razem wybrałam wersję z olejkiem z róży, który ma odżywić i nawilżyć, rozświetlić i wygładzić oraz zmniejszyć zaczerwienienia(to był główny powód jego kupna) 🌹

✅ Krem ma bardzo dobry skład i wyróżnia się na tle innych drogeryjnych nawilżaczy
✅ Nawilża twarz(aczkolwiek nie tak dobrze jak wersja kokosowa) i jednocześnie nie zostawia lepkiej i świecącej warstwy, tylko mat, co jest dla mnie mega plusem!
✅ Producent mówi o zmniejszeniu zaczerwienień i jest coś w tym. Po tygodniu używania nie widać na polikach aż tak bardzo popękanych naczynek
✅ Delikatny zapach róży, który szybko znika(w porównaniu do kokosowego kremu)
✅ Gęsta konsystencja, która jest wydajna
✅ Urocze i wygodne opakowanie
✅ Często dostępny w @drogeriehebe na promocji.
❌ Jeśli miałabym go porównać do innego kremu z tej serii to zdecydowanie kokos wygrywa.

Zobacz post

Denko L'Oreal Pantene Holika Holika

Denko z tego miesiąca ❤️
Ostatnio dosyć dobrze mi idzie zużywanie kosmetyków. Pewnie macie tak jak ja , że czasami kupujecie kolejne, a poprzednie leżą z 1/4 zawartości. Od jakiegoś czasu staram się nad tym zapanować i zużywam stare kosmetyki. To tylko część tego co zużyłam, niektóre opakowania wyrzuciłam przez zrobieniem zdjęć. Mamy tutaj:
🌼 Różany krem Miya ❤️ Uwielbiam, aktualnie mam kremy Miya mango i z masłem shea, ale pewnie jeszcze kiedyś kupię ten różany. Polecam!
🌼 Odżywka w spreju Intensive Repair Pantene. Spryskuję takimi odżywkami suche włosy,kiedy je wieczorem rozczesuję lub gdy się puszą. Sprawdzała się dobrze, ale nie przywiązuję się do jednej takiej odżywki, kupuję co mi wpadnie w ręce w sklepie. Chociaż ta bardzo ładnie pachniała i włosy były po niej gładkie i miękkie.
🌼 Mleczko do demakijażu L'Oreal Rare Flowers. Średnio lubię mleczka do demakijażu, to spełniało swoje zadanie ale więcej do niego raczej nie wrócę. Zapach miało ładny, ale trochę mnie potem drażnił.
🌼 Olejek jojoba Bioelixire ❤️ Świetny olejek, który poznałam.dzieki temu portalowi. Włosy są po nim gładkie, lśniące i miękkie. Kosztują jedynie ok 5 zł, a są bardzo wydajne. Polecam! Ja już kupiłam kolejną buteleczkę i przy okazji olejek z czarnuszki.
🌼 Żel aloesowy Holika Holika ❤️ Już nawet nie wiem która to zużyta butelka. Kupiłam już sobie kolejną i dostałam jedną pod choinkę,nwiec mam zapas ❤️ Świetnie mi się sprawdza praktycznie do wszystkiego. Na włosy, na twarz, na całe ciało, po goleniu, po opalaniu, do mycia twarzy. Polecam!

Zobacz post

Miya Cosmetics myWONDERbalm, I love me, Krem do twarzy, Odżywczy, Olejek z róży

Zdecydowanie mój ulubiony krem Kosmetyki od Miya uratowały moją twarz. Krem ma bardzo fajną konsystencję,szybko się wchłania. Odżywia i nawilża cerę. U mnie świetnie daję sobie radę z zaczerwienieniami. Mimo, że nie przepadam za zapachem róży to ten jest naprawdę bardzo delikatny. Prawie 97% składników jest pochodzenia naturalnego. Produkt ten jest wegański i nietestowany na zwierzętach. Kosztuje około 30 zł. Na pewno skuszę się jeszcze na inne kremy od nich

Zobacz post

Miya Cosmetics myWONDERbalm, I love me, Krem do twarzy, Odżywczy, Olejek z róży

Odżywczy krem do twarzy, myWONDERBALM I Love Me z olejkiem z róży od Miya.😊 Wiem wiem jest to dobrze znany Wam krem, ja co prawda kupiłam go bardzo dawno temu ale nie lubię otwierać wszystkich kremów do twarzy na raz bo później mam problem z wykorzystaniem wszystkich do końca. Krem pomimo że miałam dużą ochotę sięgnąć po niego dużo wcześniej otworzyłam niedawno i jestem zachwycona jak wszystkimi produktami Miya do tej pory.😍 Krem jest produkcji polskiej, nie zawiera silikonów, parafiny, olejów mineralnych, PEG-ów. Oprócz olejku z róży, znajdziemy w nim olejek makadamia, sezonowy, słonecznikowy, ekstrakt z alg i witaminę E. Krem posiada bardzo ładny zapach, szybko się wchłania. Krem nawilża jednak w znikomym stopniu, i nie mogę stosować go codziennie bo po dłuższym stosowaniu pojawiły mi się niechciani goście na twarzy.😏 Jednak lubię markę Miya i cóż może inny kolor tej serii bardziej mi spasuje...😊

Zobacz post

Denko, styczeń 2019

W Końcu robię denko !
#denko #styczeń2020

Tym razem są to produkty typowo do pielęgnacji twarzy, jeden i drugi nawilżający, bo moja skóra jest mega wymagająca

🌸 Pierwsze denko to baza Bielenda Glow Essence, która ma zdanie nawilżać i poprawiać koloryt. Zdecydowanie dobrze pełni funkcję nawilżającą, pozostawia skórę miękką, delikatną. Idealnie się sprawdza pod makijaż, dobrze przygotowuje pod niego skórę i sprawia, że łatwiej się on do niej "przyczepia" i dłużej utrzymuje. Baza ta ma postać perłowych kuleczek, które w trakcie naciśnięcia pompki są gniecione i wyciskane w postaci żelu. Kolorytu specjalnie nie wyrównuje, aczkolwiek jestem bardzo zadowolona z jej użytkowania. Szeroka dostępność, cena ok 20 zł i świetna wydajność 🙊

🌸 Kolejne denko to po prostu cudeńko, które poprawiło znacznie moją codzienną pielęgnację. Jest to krem, a w sumie to można śmiało go nazwać balsamem do twarzy marki Miyo Cosmetics. Dzięki zawartości olejków różanych (dlatego tak świetnie pachnie!) świetnie nawilża, przy dłuższym użytkowaniu zmniejsza widoczność naczynek i odżywia, dając uczucie bardzo delikatnej skóry. Niesamowicie szybko się wchłania, więc stosuję go na codzień pod makijaż i na noc. Kosztuje ok 30 zł, całkiem wydajny, o delikatnej konsystencji 😛 serdecznie polecam, bo to odkrycie 2019 roku w mojej pielęgnacji 🌈

Zobacz post

Pielęgnacja twarzy listopad

Dziękuje bardzo @wenkka za nominacje do pokazania mojej pielęgnacji twarzy ❤️ Niestety jest strasznie pochmurno, wiec zdjęcia wychodzą ciemne, ale mam dziś wolne, wiec postanowiłam jak najszybciej wykonać zadanie.
Moja pielęgnacja składa się z:
*plyn micelarny/dwufazowy płyn do demakijażu oczu. Tutaj akurat korzystam aktualnie z yves rocher i różowego garniera.
*zele do twarzy oraz pianki. Aktualnie są to marki La roche posay, glamglow, balanceme, oraz pianki nivea (dość kiepska, używam jej raz na jakiś czas ponieważ jest mocna i bardzo wysusza) oraz pianka aloe.
*dodatkowo używam szczoteczki foreo, która dostałam w tamtym roku na święta, ale delikatnie się z nią muszę obchodzić przy wrażliwej skórze.
*kolejny krok to tonik, tutaj nie znalazłam jeszcze ulubiencow i aktualnie korzystam z La roche posay i natura Estonica.
*kolejny krok to kremy, ulubieńcem tej kategorii jest marka miya. I love me skradł moje serce, secret glow, glamglow i yves rocher używam aktualnie na zmianę, i najbardziej jestem zadowolona z glamglow, ale jego cena jest zabójcza, a wydajność w moim wykonaniu pozostawia wiele do życzenia. Estee lauder i illamasqua używane od święta.
*maseczki, uwielbiam wszystkie maski, które nawilżają twarz. Akurat tutaj wybrałam te które miałam pod ręka.
*peelingi, ulubieniec to oczywiście skin79, ale tołpa również dobrze się u mnie sprawdza.
*Serum do twarzy, używane okazyjnie, bo zawsze o nich zapominam. Tutaj mini wersje clinique i avant.

I teraz chciałabym nominować:
Pielęgnacja twarzy: @martaako
Pielęgnacja ciała: @frambuesa
Pielęgnacja włosów: @syll ❤️

Zobacz post

Denko listopad

Denko z października i listopada. Ostatnio mam mało czasu, a co za tym idzie moja pielęgnacja leży 😂 postaram się jednak wrócić na dobre tory i znów zacząć zużywać produkty i korzystać z ich dobroczynnego działania. W ostatanim czasie udało mi się zużyć:
*dwa płyny dove, oba bardzo dobrze się u mnie sprawdziły. Lubię płynu tej marki, ponieważ nie wysuszają skory i delikatnie ją pielęgnują.
*moj ukochany krem miya, jeden z lepszych kremów jakie miałam do twarzy. Z chęcią do niego wrócę po wykorzystaniu moich zachomikowanych produktów, ponieważ sprawdził się rewelacyjnie.
*maseczka yves rocher, również bardzo dobry produkt. Więcej o niej znajdziecie w chmurkach.
*kolejny ulubieniec czyli pianka do twarzy, delikatna ale dobrze oczyszczająca. Również z chęcią do niej wrócę, bo sprawdzała się rewelacyjnie.
*szampon creightons, to już moje któreś z kolei opakowanie, wiec o czymś to świadczy. Bardzo ładnie pachniał i dobrze oczyszczał. Dość silny, wiec nie można go używać na codzien.
*najlepszy balsam jaki miałam okazje używać. Marka mixa, i wielka butla z pompką. Mocno nawilżające mleczko, które świetnie sobie radziło z moja sucha skóra.
*kulka fa, delikatna, nie podrażniajaca. Całkiem niezła.
*marka skin79 i mój ulubiony peeling, na który już poluje, bo jako jedyny sprawdzał się świetnie na mojej twarzy.
*kilka maseczek w płachcie, które możecie znaleźć w moich chmurkach.
Jak zauważyliście, mnostwo ulubiencow wykończyłam w tym miesiącu. I trochę mi smutno z tego powodu, a z drugiej strony się cieszę, ze minimalizuje moje zapasy i w końcu będę miała tylko tych ulubiencow w swojej pielęgnacji

Zobacz post

Miya Cosmetics, myWONDERBALM I Love Me

MIYA Cosmetics, myWONDERBALM I Love Me to odżywczy krem do twarzy z olejkiem z róży. Bardzo lubię ten krem, jedyny minus to zapach. Nie przepadam za różanym zapachem ale ten na szczęście nie jest zbyt nachalny. Krem ma dobry skład i jest bardzo wydajny. Dobrze rozprowadza się na twarzy. Krem doskonale nawilża, odżywia i wygładza skórę. Po dłuższym stosowaniu zmniejsza skłonność do zaczerwienienia i podrażnień. Krem zamknięty w wygodnej tubce zamykanej na klik.

Zobacz post

Miya krem

Krem Miya to mój kolejny ulubiony krem. Używam go już trzy tygodnie a po takim czasie już widzę czy mi się aktualnie kosmetyk sprawdza czy nie. Można go używać na dzień i na noc, idealnie współgra z różową mgiełką tej firmy, tworzą dobraną parę. Bardzo go lubię za to, że nie jest tłusty, warstwa nie jest wyczuwalna w dzień, czyli komfort pielęgnacji. Sprawia, że buzia wygląda promiennie i żywo, nie powoduje u mnie poparzenia pieczenia czy innych dolegliwości, nie pojawiają mi się wypryski. Ma bogaty skład według mnie, który jest bardzo fajny. Nie trzeba go dawać dużo, konsystencja jest taka fajna, że łatwo się rozprowadza na buzi.

Zobacz post

Zestaw moich ulubionych kosmetyków z Miya

Moje ulubione trio od Miya. Uwielbiam te produkty do pielegnacji skóry. Maska jest rewelacyjna znajdziecie we 2czesniejszych chmurkach opisana, również znajdziecie multifunkcyjne krem rozświetlający który może być stosowany na różne sposoby. Jak pod oczy do twarzy pod makijaż. I ten również znajdziecie we wcześniejszej chmurce. Ale następny produkt to krem z wyciągu z róży i tak właśnie pachnie jak dla mnie rewelacyjny krem odżywczy. Można powiedzieć że to eliksir dla naszej mało odżywionej skóry twarzy. Krem nam dostarcza wiele substancji odżywczych i minerałów ale także witamin. Jest doskonały również pod makijaż. Dobre nawilża twarz i nie zostawia ja tłustą. Bardzo wydajny i szybko się wchniala. Jak dla mnie bomba dla naszej skóry. A Wy macie jakieś ulubione kosmetyki z tej marki??? Jestem ciekawa waszych opinii??

Zobacz post

Miya Cosmetics myWONDERbalm, I love me, Krem do twarzy, Odżywczy, Olejek z róży

MIYA my WONDER BALM - I Love Me - odżywczy krem z olejkiem z róży
Początkowo z wersją różaną miałam dość chłodne relacje, głównie z uwagi na zdecydowanie bardziej bogatą i "ciężką" konsystencję po Hello Yellow. Jednak po prostu musiał nadejść na niego odpowiedni czas! I kiedy tylko przyszły jesienne wiatry i obniżenie temperatury to I Love Me okazał się zbawieniem na wszystkie moje "skórne problemy". Zawarty w kremie olejek z róży tonizuje i lekko rozświetla skórę, a także łagodzi zaczerwienienia i wyrównuje koloryt. Olejki makadamia, sezamowy i słonecznikowy odżywiają i wygładzają skórę, nadają jej miękkości i dbają o odbudowę warstwy ochronnej. Dodatkowo ekstrakt z alg i witamina E wygładzają skórę i dodają jej elastyczności. Krem najlepiej stosowało mi się na noc, kiedy jego nieco bogatsza formuła nie przeszkadzała mi. I Love Me ma gęstszą konsystencję i biały kolor. W zapachu przypomina zeschnięte płatki róż, nie jest to jednak zapach babciny, ale przyjemny i kwiatowy. Z uwagi na nieco gęstszą formułę krem wchłania się nieco dłużej niż wersja z mango. Także i ten kosmetyk możemy stosować na skórę całego ciała. Ja zabierałam go ze sobą całą zimę na siłownię i gdy wracając do domu czułam suchość skóry dłoni, czy łydek, to właśnie I Love Me pomagał mi zniwelować ten dyskomfort.

Skład: Aqua (Water), Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Decyl Oleate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Stearic Acid, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glycine Soja (Soybean) Oil Unsaponifiables, Rosa Canina (Rosehip) Fruit Oil, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Helianthus Annuus Seed Oil, Algae Extract, Plankton Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Crithmum Maritimum Extract, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Sodium Phytate, Alkohol, Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol

Zobacz post

denko

Denko lipiec 2019.
W tym miesiącu wykorzystałam końcówki produktów które miałam już dosyć długo pozaczynane, i nie za bardzo mi się sprawdzały dlatego nie chętnie ich używałam wcześniej bo wybierałam inne produkty.
Z tego denka szczerze mówiąc polubiłam się tylko z pomadką baby lips, pastą z Colgate (bo to mój stały ulubieniec, który kupuje za każdym razem gdy mi się skończy). Większość produktów było takich średnich. A i jeszcze antyperspirant z Fa mi się bardzo sprawdził, ma cudowny zapach arbuza.

Zobacz post

Miya Cosmetics myWONDERbalm, I love me, Krem do twarzy, Odżywczy, Olejek z róży

Odżywczy krem  z olejkiem róży  Miya my WONDERBALM I Love me , kupiłam z polecenia kosmetolog jako bardzo dobry drogeryjny produkt idealny do mojej skóry. Na samym początku urzekło mnie opakowanie różowa tubka ze srebrnym serduszkiem,ktora okazała się bardzo wygodna w użytkowaniu.Trochę obawiałam się tej róży, bo średnio jej zapach lubię ale dobrze wiem jakie ma dobroczynne właściwości w kosmetyce a moja skora wtedy potrzebowała czegoś  odżywczego i nawilżającego. Dokupiłam do tego jeszcze mgiełke różaną ale ją gdzieś zgubiłam (nie wiem jak to możliwe, to poprostu ja). Krem ma super skład,nie zawiera zbędnych zapychaczy,ostatnio mocno na to zwracam uwagę a przede wszystkim w kosmetykach do twarzy i włosów.Konsystencja jest dość gęsty, treściwy krem na początku myślałam że będzie mi mocno przetłuszczał cere ale on się pięknie wchłania, a skóra po użyciu jest miekka gładka,świeższa.Przy dłuższym stosowaniu zauważyłam bardzo duża poprawę,problem szarości skóry, przesuszenia, niedoskonałości, szorstkości znikły.Cera stała sie gładka promienna a przede wszystkim nawilżona, krem można stosować i na noc nakładając grubszą troszkę warstwę i na dzień pod makijaż.Do tego produktu na pewno wrócę, jest to jedena z perełek moich do pielęgnacji twarzy którą mogę z ręką na sercu polecić.

Zobacz post
1 2 3