Mokosh
Maska do twarzy, Wygładzająco-Oczyszczająca, Figa z węglem
6 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Aktywny węgiel pozyskany z recyklingu zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju oczyszcza skórę z toksyn, wygładza jej powierzchnię i absorbuje nadmiar sebum co nadaje skórze blask i zdrowy wygląd. Kwas mlekowy i sfermentowany ekstrakt z dyni przyspieszają odnowę komórkową i rewitalizują skórę. Dodatkowo bioferment z rzodkwi odbudowuje barierę ochronną skóry, a ekstrakt z kory wierzby wspomaga dzi ...
Aktywny węgiel pozyskany z recyklingu zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju oczyszcza skórę z toksyn, wygładza jej powierzchnię i absorbuje nadmiar sebum co nadaje skórze blask i zdrowy wygląd. Kw ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 12.12.2021 przez Ametystova
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mokosh - Maska do twarzy, Wygładzająco-Oczyszczająca, Figa z węglem
Z gigantycznym opóźnieniem dodają moje październikowe denko Trzymałam je tak długo, aż będę miała czas wszystko opisać!
Esito - Maseczka do twarzy, szyi i dekoltu, Liftingująca, Z winem lodowym. Maseczka ma bardzo przyjemną i kremową konsystencję. Pachnie bardzo delikatnie, zapach jest niemal niewyczuwalny. Na skórze daje delikatne uczucie chłodu. Moja skóra się z nim lubiła, po użyciu tej maseczki była przyjemne gładka oraz odżywiona i rozświetlona. Byłam z niej zadowolona, a miałam ją za sprawą kalendarza adwentowego natinati.
Bioélixire - Olejek do włosów, Biotyna & Jedwab, Silne i nawilżone włosy. Serum na końcówki, które albo wygrałam, albo wylicytowałam w swopie tutaj na DressCloud, dokładnie nie pamiętam. Spodziewałam się lepszego efektu po serum silikonowym tak szczerze mówiąc. Nie żeby to serum robiło coś nie tak... ale myślałam, że wygładzenie będzie lepsze, a także włosy będą się błyszczały. A miałam wrażenie, że im dłużej go używam tym włosy są w gorszej kondycji. Coś mi w nim ewidentnie nie podpasowało.
manilu - Krem pod oczy, Rozświetlający, Kofeina, koenzym Q19 i olej arganowy - Jedna z próbek dodawanych do swopów. Jeśli mam być szczera to ten krem nie przypadł mi do gustu. Rozświetlenie było takie sobie, takie brokatowe bardziej, a w dodatku nie podobał mi się zapach. Sama formułą kremu raczej nadaje się na całą twarz niż tylko na okolice oczu. I tak też zużyłam te próbki inaczej nie byłoby opcji tego zużyć do końca daty przydatności. Miałam wówczas spory problem z niedoskonałościami.
manilu - Krem do twarzy, Ochronny, Na dzień, Bioferment z aceroli, ekstrakt z miłorzębu i olej z nasion malin. Ten krem dla odmiany zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie! Był naprawdę dobrze wchłanialny i mocno odżywczy, a do tego miał całkiem ok zapach. Fajne w nim jest to, że ma w porządku skład.
ORIGINS - Krem pod oczy, GinZing Refreshing Eye Cream to Brighten and Depuff. Absolutna masakra, nie dość, że śmierdział do tego stopnia, że nie odwazyłam się go nałożyć pod oczy to jeszcze ten brokat w nim... masakra, ja nie wiem czy takie kosmetyki nadają się w ogóle na okolice oczu!
Nivea - Antyperspirant w sprayu, Black & White, Invisible, Ultimate Impact. Ogólnie w porządku, ładny zapach, działanie też ok. Nie narzekałam.
Cien - Żel pod prysznic, Pełen aromatu, Ylang-Ylang, Z botanicznym olejem Monoi i wodą kwiatową Ylang-Ylang. Bardzo ładnie pachnący żel pod prysznic! Oparty o średnio mocne substancje myjące, mimo tego nie pienił się mocno. Działanie super, a zapach jeszcze lepszy! Naprawdę lubię takie ciepłe nuty.
Mokosh - Maska do twarzy, Wygładzająco-Oczyszczająca, Figa z węglem. Naprawdę świetna maseczka z grupy tych 2w1. Bo nie dość, że maseczka to jeszcze po wszystkim robiła za peeling, ponieważ posiada w sobie drobinki. Lubiłam używać tego kosmetyku, właśnie z tego względu. Ostatnio mam bardzo mało czasu na cokolwiek (co pewnie widać po mojej małej aktywności tutaj). Dlatego doceniam takie rozwiązania. Działanie na skórę tez jak najbardziej ok.
LaQ - Mus do mycia twarzy, Peelingujący. Kolejny produkt z serii 2w1, który się u mnie sprawdził. Mus bardzo dobrze się pieni i ma w sobie delikatne drobinki, którymi raczej nie ma szans zrobić sobie krzywdy . Naprawdę świetny produkt, a do tego mega wydajny. Byłam zadowolona.
Przedstawiam Wam kolejny kosmetyk, który mam dzięki temu, że zakupiłam kalendarz adwentowy Mokosh 2021 . Sama z siebie pewnie bym nie kupiła tego produktu, a tak miałam okazję go przetestować. Miałam ostatnio trochę problemów ze skórą, upały + kiepska dieta i mnóstwo stresu spowodowały na niej wysyp niedoskonałości. Dlatego sięgałam po produkty oczyszczające i wspomagające walkę z niedoskonałościami oraz wspomagające regenerację skóry.
Spośród takich produktów wybrałam też do otwarcia maskę wygładzająco-oczyszczającą figa z węglem od Mokosh. Maseczka zamknięta jest w małym słoiczku z ciemnego szkła o pojemności 30 ml. Jest zdecydowanie kremowa, jednak znajdują się w niej czarne drobinki. Najprawdopodobniej są to drobiny węgla aktywnego. Prócz tego, że trzymam ją na twarzy przez ok. 10 minut to przy jej zmywaniu wykonuję delikatny masaż, który peelinguje skórę.
TO co zauważam po tej masce to faktyczne działanie oczyszczające, pory są czyściutkie, a skóra mocno odświeżona. Maseczka nie naruszyła mojej delikatnej bariery hydrolipidowej. Skóra naprawdę dobrze na nią reaguje. Nawet pomimo tego, że producent ostrzega, że ten produkt może powodować zaczerwienienia i uczucie pieczenia, które są naturalnym procesem spowodowanym aktywnym działaniem składników. Dlatego tym bardziej jestem zadowolona.
Aktywny węgiel zawarty w składzie, jest pozyskany z recyklingu zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Ma działanie oczyszczające z toksyn, a do tego wygładza i absorbuje nadmiar sebum. W produkcie jest także kwas mlekowy i sfermentowany ekstrakt z dyni, które przyspieszają odnowę komórkową, a także rewitalizują skórę. Ciekawymi składnikami są też bioferment z rzodkwi i ekstrakt z kory wierzby. Jest również bisabolol, sok z aloesu, ekstrakt z korzenia lukrecji, oleje ze słodkich migdałów, jojoba oraz hemiskwalan i mleczan sodu. Skład jest naprawdę mega bogaty i czuć to podczas stosowania!
Warto dodać też, że maska jest kosmetykiem wegańskim.
Ależ ta maseczka bosko pachnie! Aż chciałoby się ją zjeść . Nie tylko apetycznie pachnie, ale też spełnia całkowicie moje wymagania - oczyszcza cerę, pomaga walczyć z niedoskonałościami i sprawia, że buzia wygląda na ukojoną i wypoczętą. Maseczka super się u mnie sprawdza przy takich zaognionych pryszczach, które dopiero wychodzą i wyglądają jak wielkie podskórne wulkany - dzięki niej tego typu wypryski się uspokajają i nie rosną jeszcze większe. Kosmetyk jest mega wydajny, a nakładany tylko na problematyczne obszary (u mnie broda) wystarczy na długie miesiące .
Zobacz post
Te zestawy można było upolować przed świętami w Rossmannie . Bardzo lubię kosmetyki Mokosh, więc chętnie wzięłam się do testów już podczas świąt . Zestaw składa się z obłędnie pachnących kosmetyków - eliksiru do ciała i maseczki. Dodatkowo w pudełeczku znalazłam saszetkę z brązującym balsamem, trzymam go sobie na jakiś wyjazd, bo ilość jest idealna na jeden raz . Zestaw został przepięknie zapakowany, więc świetnie nadałby się również na prezent. Mnie najbardziej kupiła ta wygładzająca maseczka, daje zauważalne efekty i jest super wydajna!
Zobacz post
W końcu mam chwilkę czasu i mogę opisać Wam pełną zawartość kalendarza adwentowego od Mokosh, który miałam przyjemność otwierać w grudniu minionego, 2021 roku . Oto co znalazłam w środku:
🎁 Kosmetyczka z zestawem próbek, metalową szpatułką do nakładania kosmetyków oraz kodem rabatowym na 100,- w sklepie internetowym Mokosh.
🎁 Urocze skarpetki Mokosh×Kabak Socks.
🎁 Eliksir do ciała, Czekolada z wiśnią.
🎁 Balsam do ciała i twarzy, Brązujący, Pomarańcza z cynamonem. (Znam go już doskonale, pięknie pachnie, równomiernie "opala", a do tego świetnie nawilża skórę!)
🎁 Peeling solny do ciała, Żurawina.
🎁 Maska do twarzy, Liftingująca, Owies i bambus.
🎁 Lotion do dłoni, Nawilżający, Pomarańcza z cynamonem.
🎁 Balsam do ciała i twarzy, Nawilżający, Zielona kawa z tabaką.
🎁 Balsam do ciała, Czekolada z wiśnią.
🎁 Maska do twarzy, Wygładzająco-Oczyszczająca, Figa z węglem.
🎁 Żel do mycia ciała, Nawilżający, Drzewo sandałowe z bursztynem.
🎁 Krem do twarzy, Wygładzający, Figa. (Mój ulubieniec, faktycznie wygładza skórę twarzy! Zużyłam już kilka pełnowymiarowych opakowań. Wspaniale ujędrnia i nawilża.)
🎁 Krem do twarzy, Regenerujący, Malina. (Ciekawy krem, ale dla mnie trochę za słabo nawilża)
🎁 Olejek do brody i włosów, Zielona kawa z tabaką.
🎁 Peeling do twarzy, Róża z jagodą. (Aktualnie zużywam pełnowymiarowe opakowanie bardzo wydajny, porządny ździerak. Lubię się z nim.)
🎁 Olejek arganowy do paznokci.
🎁 Krem do twarzy, Anti-aging, Ujędrniający, Róża z jagodą. (Miałam ten krem, jak najbardziej można mu przypisać działanie ujędrniające. Ciekawie pachnie, do tego wspaniale odżywia skórę i nie powoduje problemów skórnych. Na początku musiałam do niego przyzwyczajać skórę, ponieważ od dużej ilości substancji aktywnych lekko piekła. )
🎁 Serum do twarzy, Ujędrniające, Pomarańcza. (cudownie pachnie :serce
🎁 Masło do ciała, Melon z ogórkiem.
🎁 Żel do mycia twarzy, Odżywczo-nawilżający, Figa.
🎁 Balsam do ciała, Malina.
🎁 Icon, Peeling do ciała, Solny, Wanilia z tymiankiem.
🎁 Esencja do twarzy, Tonizująco-łagodząca, Mięta z aloesem
🎁 Balsam do ciała, Żurawina - próbka.
🎁 Lotion do dłoni, Nawilżający, Marakuja - próbka. (mam go aktualnie, pięknie pachnie i wspaniale odżywia skórę dłoni, skórki po nim również świetnie się prezentują.)
🎁 Lotion do dłoni, Nawilżający, Melon z ogórkiem - próbka.
🎁 Balsam do ciała, Melon z ogórkiem - próbka.
🎁 Krem od oczy, Korygujący, Zielona herbata - próbka.
🎁 Icon, Masło do ciała, Wanilia z tymiankiem - próbka.
Jestem bardzo zadowolona z tego kalendarza, myślę, że za rok również skuszę się na ich kalendarz, ponieważ jego cena w stosunku do rzeczywistej wartości jest naprawdę bardzo korzystna. Mokosh bardzo przykłada się również do tego jak prezentują się ich kalendarze. Są schludne i przyjazne środowisku.
Pora na okienka od 10 do 12 kalendarza adwentowego Mokosh, oto co w nich znalazłam:
🎄 LIMITOWANA Maska do twarzy, Wygładzająco-Oczyszczająca, Figa z węglem.
🎄 Krem do twarzy, Regenerujący, Malina.
🎄 Peeling solny do ciała, Żurawina.
Jestem bardzo ciekawa tej maski do twarzy, tym bardziej, że jest to kosmetyk limitowany. Lubię kosmetyki z węglem, ciekawe czy okaże się skuteczna . Regenerujący krem malina już miałam okazję używać i odniosłam wrażenie, że dla mnie jest zbyt mało nawilżający. Co prawda wchłaniał się dobrze i pachniał miło, lekko owocowo, no ale potrzebuję chyba mocniejszego nawilżenia i odżywienia. Myślę, że sprawdzi się on dobrze osobom z cerami tłustymi. Peeling solny również już kiedyś miała, również w wersji miniaturowej. Peelingi od mokosh naprawdę ślicznie pachną i z tym nie jest inaczej. Konsystencja jest bardzo ok, produkt nie osypuje się przez co jest bardziej wydajny. Drobinki są dość duże, nie trzeba się długo męczyć, by porządnie wypeelingowac skórę.
Podobne produkty

