9 na 9 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Zawiera aktywny wyciąg z alg morskich , które zapobiegają rozszerzaniu się naczyń krwionośnych zlokalizowanych w okolicy oczu oraz kofeinę stymulującą mikrokrążenie w skórze. Dzięki temu, stosowany systematycznie, wpływa na redukcję cieni i opuchnięć pod oczami. Z uwagi na wykorzystanie ekstraktu z zielonej herbaty o działaniu antyoksydacyjnym, opóźnia oznaki starzenia skóry powstające pod wpływem ...

Zawiera aktywny wyciąg z alg morskich , które zapobiegają rozszerzaniu się naczyń krwionośnych zlokalizowanych w okolicy oczu oraz kofeinę stymulującą mikrokrążenie w skórze. Dzięki temu, stosowany sy ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 20.04.2018 przez Dresscloud

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mokosh - Krem pod oczy, Korygujący, Zielona herbata

Mokosh Krem pod oczy, Korygujący, Zielona herbata

Po kilku próbkach kremu pod oczy jakie miałam z tej marki tak mi krem podpasował, że kupiłam pełnowymiarowe opakowanie. Długo się wahałam czy zakupić czy nie, ale jak mnie dwa kremy pod oczy uczuliły to stwierdziłam, że nie będę się zastanawiać tylko kupię. Krem o pojemności 15 ml bo jest też chyba większa pojemność już jest w moich łapkach. Mam nadzieję, że będę tak samo zadowolona z tego kremu jak z próbek. Krem ma świetną bogatą konsystencję, która idealnie nawilża skórę wokół oczu. Delikatnie pchnie i szybko się wchłania. Nie zostaje też tłusta warstwa na skórze więc super.

Zobacz post

Denko wrzesień 2022

Mokosh - Krem pod oczy, Korygujący, Zielona herbata - Krem ogólnie w porządku, bardzo odżywczy, bogaty i nawilżający. Ale znów niepotrzebne drobinki moim zdaniem.


manilu - Krem do twarzy, Regeneracyjny, Kolagen roślinny, olej Sacha Inchi i ekstrakt z żeń-szenia - kolejny ciekawy kremik od manilu, może nie tak fajny jak ten ochronny, ale też dał radę. Super sprawdzał się na noc, jak również na dzień.


Resibo - Glow, Bright Now, Krem pod oczy, Korygujący - Całe szczęście, że Resibo prowadzi próbki, bo bardzo się przymierzałam do tego kremu. Po zużyciu próbki już wiem, że to byłby kolejny błąd jeśli chodzi o ich markę. Krem bardzo wolno się wchłania, znów ma drobinki, które teoretycznie miały korygować niedoskonałości skóry, a moim zdaniem tylko je uwydatniał. Porażka ja dla mnie.


Iossi - Peeling do ciała, Energetyzująca trawa cytrynowa - Przecudny peeling! Nie dość, że niesamowicie wydajny, skuteczny, do jeszcze pięknie pachnący! Naprawdę przez ten zapach jego używanie to była przyjemność! Drobinki są grube, dobrze się trzymają i nie osypują się. Peeling dobrze działał na skórę, nadawał jej gładkość i miękkość.


Less is more - Krem pod oczy, Nawilżający, Werbena z kawą - Dobry krem, a do tego niesamowicie wydajny. Zużywałam go strasznie długo, pod koniec to wręcz zdarzało mi się nakładać go na całą twarz. Zapach bardzo delikatny, kolor biały, wchłanianie całkiem szybkie.


Hairy Tale Cosmetics - Emulsja myjąca do skóry głowy, Co-Wash, Murky, Do przetłuszczającej się skóry głowy, Kojąca - Ogólnie produkt ok, jednak zdecydowanie wolę wersję fluffy. Minusem tego kosmetyku była tendencja do rozwarstwiania się. Trzeba było naprawdę pilnować wstrząsania przed użyciem. Miał niby poprawiać stan skóry głowy, przedłużać świeżość włosów, ale nic takiego nie zauważyłam. Podobno ma dobrze działać na skóry z ŁZS, tez nic takiego nie zauważyłam. Natomiast dobrze oczyszcza i przyjemnie się go używa, choć moim zdaniem nie jest wydajny.


Hairy Tale Cosmetics - Wcierka do włosów, Regulująca, Grasshopper - Wcierka ogólnie ok, w porównaniu z poprzednią od nich jaką miałam to jest niebo- a ziemia, bo po tej nie miałam nagle ataku wypadających włosów. Pachnie ok, opakowanie i atomizer tez na plus. Jakiegoś efektu wow nie zanotowałam. Ale tez nie było źle.


manilu - Emulsja do twarzy, Ultralekka, Cera tłusta i mieszana, Olej jojoba, niacynamid i ekstrakt z zielonej herbaty - Super kremik, ostatnio mam wrażenie, że moje skóra bardziej się tłuści i po tym kremie była naprawdę matowa. Krem ma takie właśnie matowiące wykończenie. A mimo to nawilża i odżywia.


Mokosh - Krem do twarzy, Wygładzający, Figa - Kolejny słoiczek tego kremu . Jestem zadowolona z tego produktu, świetnie działa na skórę, nie zapycha, nie uczula. Nawilża, wygładza i faktycznie odżywia .


Be The Sky Girl - Krem pod oczy, Eye Love U! Przeciwzmarszczkowy - Ogólnie spoko krem, dobrze się wchłaniał i nie powodował podrażnień. Po tak krótkim użyciu raczej zbyt dużo o nim nie powiem, ale był ok.

Zobacz post

Mokosh Korygujący krem pod oczy, Zielona herbata

Krem pod oczy od Mokosh, który wywołał u mnie mieszane uczucia. Jest to krem, który został określony przez producenta jako "korygujący". Prawdopodobnie stąd obecność w kremie tych drobinek . Wielu osobom się to podoba, natomiast ja nie lubię obecności takich drobinek w okolicy oczu. No i na tym kończą się minusy . Poza tym krem jest naprawdę super. Pięknie nawilża, a także pielęgnuje skórę wokół oczu. Szybko się wchłania i nie zostawia na skórze żadnej nieprzyjemnej warstwy.
Krem ma w sobie wyciąg z alg morskich, który ma odpowiadać za napięcie i ujędrnienie skóry. Natomiast kofeina wspomaga walkę z cieniami i opuchlizną. W nazwie kremu pojawia się ekstrakt z zielonej herbaty, działa on antyoksydacyjnie i opóźnia oznaki starzenia skóry. Kremik ma także oleje sezamowy, arganowy oraz kokosowy. Regenerują one i odbudowują skórę, wpływając na nawilżenie. Jest też mój ukochany kwas hialuronowy . Ogólne krem moim zdaniem jest naprawdę świetny, jedyne czego się obawiam to właśnie te drobinki, boję się po prostu, że mogą się one dostać do oka, a ja mam bardzo wrażliwe oczyska :<. Kremik jest jasny. lekki i przyjemny

Zobacz post

Próbki od Mokosh cosmetics

Ostatnio przy zamówieniu z ZEROsklep dostałam baardzo dużo próbek, a oto kilka z nich. Wszystkie 3 są z firmy mokosh cosmetics.

Pierwsza to wygładzające serum do twarzy:
◇ Ilość z próbki spokojnie starczy na dwa użycia.
◇Produkt był płynny i oleisty, łatwo się rozprowadzał na twarzy.
◇Pachnniał jak figa i na następny dzień czułam, że skóra jest bardziej nawilżona.

Druga to regenerująca krem anti-pollution:
♤Ilość starczyła mi na noc i na rano.
♤Kosmetyk nie zostawiał tłustej warstwy na twarzy.
♤Pachnniał pięknie jak malina.

Ostatnia to korygujący krem pod oczy:
♧Ilość na zdjęciu straczyłaby spokojnie na trzy razy, więc jest to wydajny produkt.
♧Krem zawierał małe świecące drobinki, które rozświetlały okolice oczu.
♧Miał przyjemny delikatny i nie drażniący zapach.

Po zastosowaniu wszystkich trzech myślę, że na pewno moglabym kupić wszystkie z tych produktów, ale najchętniej to ten regenerujący krem pod oczy 🥰

Zobacz post

Mokosh korygujacy krem pod oczy, Zielona Herbata,

Bardzo lubię kremy pod oczy, bo są nieco lżejsze w swojej strukturze i konsystencji od kremów ogólnie do twarzy. Jak zwykle tylko próbko i bardzo ciężko ocenić długotrwałe działanie produkty. Ale spokojnie starczył mi na 3 aplikacje po których mam raczej pozytywne odczucia. Ma ładny, ziołowy/herbaciany zapach, ale jest on bardzo delikatny i przyjemny. Krem jest bardzo lekki i szybko się wchłania. Nie zauważyłam tylko uczucia długotrwałego nawilżenia, skora była nieco ściągnięta i nie wiem czy to jest to czego oczekuję od kremu pod oczy. Na pełnowartościowy kosmetyk się nie zdecyduję.

Zobacz post

denko kosmetyczne maj 2020

Denko maj 2020, może nie jest największych rozmiarów, ale udało mi się zużyć kilka produktów, w tym próbek do twarzy, w czerwcu będę kontynuowała ich zużycia. Jest tu przede wszystkim pielęgnacja twarzy i włosów, z ciała nie udało mi się zbyt dużo zużyć. Mimo małych zużyć, każdy wykończony produkt bardzo mnie cieszy . To co mogę wam w tym miesiącu polecić to:
- mokosh krem pod oczy z zieloną herbatą. Bardzo wydajny produkt, używałam go dosłownie kilka miesięcy chyba z pół roku. Świetnie nawilża, wygładza skórę i delikatnie napina. Daje poczucie nawilżenia na cały dzień, dodatkowo jest naturalny.
- isana good night, sól do kąpieli wanilia z lawendą. Piękny zapach, bardzo kojący, intensywny i słodki. Pozwala się maksymalnie zrelaksować. Bardzo lubię tę sól.
- laq produkt dla mężczyzn, ekstremalnie dziki żel 8w1 dzikus z lasu. Świetnie pachnie, mąż go poleca do mycia ciała i włosów, ale zwłaszcza włosów. Naturalny produkt dla facetów, już mamy kolejną butelkę.

Zobacz post

Mokosh Krem pod oczy Zielona Herbata

Mokosh, krem pod oczy zielona herbata. Ja mam pojemność 15 ml, która powoli dobiega dna, wiem też, że jest większa pojemności 30 ml. Swój egzemplarz mam z pudełka chillbox, mam go już od dawna i używam codziennie głównie na noc, ale krem jest straszliwie wydajny. Bardzo niewielka ilość wystarczy, aby pokryć skórę pod oczami i powieki. Krem bardzo dobrze nawilża i pozostawia delikatną warstewkę nawilżenia. Powoduje, że nie mam cieni pod oczami a skóra wygląda zdrowo i jest rozświetlona. Niestety nie działa na cienie pod oczami, ale w tym celu używam korektora . Krem ma naturalny skład i wysoką cenę, jest w szklanym wygodnym słoiczku. Używam go od kilku miesięcy i dopiero teraz się kończy. Bardzo polecam jeśli szukacie dobrego kremu, jest podobny w konsystencji i działaniu do kremu arganowego pod oczy z nacomi. Ma tylko bardziej zbitą konsystencję.

Zobacz post

Zestaw kremów Mokosh

Zestaw kosmetyków od Mokosh, który zamówiłam w sobotę a wczoraj do mnie dotarło.
Zamówiłam sobie dwa kremy:
Krem do twarzy Regenerujący Anti-pollution Malina MINI, 15ml. Słyszałam o nim dużo dobrego i postanowiłam zamówić małą wersję i się przekonać czy jest tak dobry jak mówią a kremik był na promocji to był bardzo dobry powód na zakup.
Krem pod oczy Korygujący Zielona herbata, 30ml. Krem w wersji mini znalazłam raz w chillboxie i bardzo się z nim polubiłam a teraz postanowiłam kupić większą wersję.

Dodatkowo miałam znaleźć w przesyłce dwie próbki do przetestowania tym bardziej się ucieszyłam, że było ich tam aż 4. Znalazłam też w pudełeczku kod zniżkowy na -10% na zamówienie, mi się nie przyda a jakby ktoś chciał to proszę pisać żeby się nie zmarnował.

Zobacz post

Mokosh

Krem pod oczy Mokosh zielona herbata.

Do zakupu skłoniła mnie recenzja u zakrecovnia i mimo wysokiej ceny wpadł w moje ręce.
Opakowanie jest szklane, otulone w papierowe pudełko - bardzo skromnie i elegancko. Jego pojemność jest spora, więc jest to produkt ekonomiczny wbrew pozorom. Kolejną zaletą jest po prostu skład całkowicie naturalny i bogaty w różne oleje.
Przyjemna konsystencja: krem się łatwo rozprowadza, zostawia miły film na skórze oraz piękne drobinki, które ją rozświetlają.

Zobacz post

Mokosh Krem pod oczy Zielona Herbata

Dla wszystkich zmęczonych oczu, przy niewyspanym poniedziałku - recenzja korygującego kremu pod oczy Zielona Herbata od Mokosh.

Ten niewielki słoiczek już od jakiegoś czasu towarzyszy mi przy porannej i wieczornej pielęgnacji, dzisiaj przyszedł czas na moje kilka słów 🍃

W kremie znajdziemy takie składniki aktywne jak olej arganowy, olej z nasion sezamu, ekstrakt z zielonej herbaty, olej kokosowy, ekstrakt z alg brunatnych oraz czerwonych, kofeinę, kwas hialuronowy, witaminę E, olej z nasion słonecznika (wymienione zgodnie z kolejnością w Inci). Mamy więc moc olejów, które nawilżą i zregenerują skórę, ekstrakt z zielonej herbaty o działaniu antyoksydacyjnym i opóźniającym oznaki starzenia, wyciągi z alg, które zapobiegają rozszerzaniu naczyń krwionośnych oraz kofeinę, która stymuluje mikrokrążenie w skórze i redukuje cienie pod oczami oraz opuchnięcia.
Oprócz tego Mika, której zastosowanie w kosmetykach bardzo lubię - pięknie rozświetla i upiększa optycznie skórę.
Krem mimo bogatego składu jest całkiem lekki, ma przyjemną konsystencję, szybko się wchłania i jest szalenie wydajny!
Sprawdza się pod makijaż, fajnie współpracuje z korektorem od Couleur Caramel, utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry pod oczami przez cały dzień. Redukcji cieni nie odnotowałam.
Jak najbardziej jestem zadowolona, cóż, marka jeszcze nigdy mnie nie zawiodła

Zobacz post

-

Korygujący krem pod oczy marki mokosh- zielona herbata, który posiadam z kwietniowego chillboxa.
Szczerze przyznaję, że wcześniej nie posiadałam żadnego pełnowymiarowego kremu pod oczy, jedynie pojedyncze próbki jakie miałam.
Ten kremik m bardzo przyjemny zapach! Jego konsystencja jest gęsta, przypomina mi trochę masło i bardzo łatwo się go rozsmarowuje.
Zawiera malutkie złote drobinki, których nie widać w opakowaniu, są dopiero widoczne po nałożeniu kremu. Ładnie to widać w blasku promieni słonecznych, tak jakby był nałożony rozświetlacz.
Rzeczywiście cienie pod oczami stały się mniej widoczne, ale tylko przy regularnym stosowaniu. ;> Gdy miałam tygodniową przerwę, to zauważyłam, że cienie znowu stały się bardziej widoczne.
Po otwarciu produkt ten należy zużyć w ciągu 3 miesięcy, jest całkiem wydajny i sporo mi go zostało jeszcze w pojemniczku.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem