Yves Saint Laurent
Woda perfumowana, Black Opium Extreme EDP
11 na 12 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Nigdy wcześniej nie czułaś się tak seksownie. To poczucie pozostanie z Tobą na długo, z uwagi na niezwykłą trwałość damskiej wody perfumowanej Yves Saint Laurent Black Opium Extreme. Ta niezwykle odurzająca kompozycja zapachowa doda Ci odwagi, by bez wahania oddać się namiętności i ekstazie.
kwiatowa kompozycja zapachowa z wyrazistymi akordami kawy
wprowadzona na rynek w 2021 roku
Nigdy wcześniej nie czułaś się tak seksownie. To poczucie pozostanie z Tobą na długo, z uwagi na niezwykłą trwałość damskiej wody perfumowanej Yves Saint Laurent Black Opium Extreme. Ta niezwykle odur ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 28.09.2021 przez Hinami
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Yves Saint Laurent - Woda perfumowana, Black Opium Extreme EDP
Black Opium EDP Extreme to zapach od Yves Saint Laurent który miałam okazję używać dzięki próbce dołączonej do zakupów od sklepu Douglas. Próbka ma pojemność 1,2 ml i wygodny flakonik z atomizerem w formie rozpylacza który ułatwia dozowanie. Wystarczy psik by mgiełka zapachu przeniosła się na skórę. Sam zapach jest to zaskakująca mieszanka nut zapachowych takich jak:
nuty głowy czyli kawa i kakao
nuty serca czyli kwiat pomarańczy i jaśmin wielkolistny
nuty bazy czyli wanilia Bourbon i paczula.
Z początku myślałam, że nie jest to zapach dla mnie jednak im dłużej miałam go na sobie tym bardziej mi się podobał. Ma charakter i pazur, jest elegancki i kobiecy nie brakuje tutaj słodyczy. Nosiłabym go w chłodniejsze dni. Przyjemny zapach i przypadł mi do gustu.
Black Opium EDP Extreme od YSL próbka. To jest bardziej intensywna wersja wyśmienitego Black Opium. Zapach jest słodki i bardzo kobiecy 💋. Należy do orientalnej grupy zapachów, długo utrzymuje się. Posiada aromat gruszki, kwiatu pomarańczy i kawy. Jest idealnym na chłodne pory roku, ciepły i przytulny ❤.
Zobacz post
Yves Saint Laurent, Woda perfumowana, Black Opium Extreme EDP.
Próbka mojego ulubionego cudeńka, idealna do mini torebeczki. Nuta głowy tych wyjątkowych perfum to gruszka, zmieszana z zapachem kwiatów pomarańczy oraz korzennym aromatem różowego pieprzu. Nutą serca jest kawa zabarwiona jaśminem. Główe nuty zapachowe tej kompozycji to paczula, cedr i wanilia. Wszystkie te aromaty dają niepowtarzalny zapach tego czarnego cudeńka. Uwielbiam go i zawsze znajdę dla niego miejsce na mojej łazienkowej, zapachowej półeczce.
Black Opium Extreme marki Yves Saint Laurent to orientalno - waniliowe perfumy dla kobiet. Są to nowe perfumy, Black Opium Extreme został wydany w 2021 roku.
Nutami głowy są Kawa i Kakao; Nutami serca są Jaśmin wielkolistny i Kwiat pomarańczy;
Nutami bazy są Wanilia bourbon i Paczula.
Intensywnie kawowo-waniliowe. Czasem wyczuwam czekoladę co sprawia, że przypominają mi Dior Poison Girl. Mocne, kobiece, z pazurem. Kawa w tej kompozycji jest świeża, pachnie uprarzonymi i rozgniecionymi ziarnami kawy. Wanilia jest prawdziwa, naturalna słodka, a czasem pikantna. Czuję też ciężkie prawdziwe, gorzkie kakao. Perfumy dają ciekawe odczucie, są zmienne z orientalnych przechodzą w gourmand. Stają się apetyczne, do zjedzenia. Ja na szczęście nie czuję koszmarnego jaśminu. Miejscami wyczuwam delikatny kwiat pomarańczy słodki i kwaśny za razem. BO Extreme posiada DNA klasyka, ale te są zdecydowanie lepsze.
Początkowo wyczuwalne z bliska i daleka. Po tem ja ich już nie czuję, ale one nadal są I to prawie 24H. Dla otoczenia pozostają długo wyczuwalne.
Projekcja: ogromna
Trwałość : bardzo dobra
Próbka Yves Saint Laurent Black Opium Extreme.
Udało mi się ją zdobyć dzięki informacji na forum DC, że jest możliwość jej zamówienia za darmo na notino.
Małe opakowanie 1,2ml. Bardzo podoba mi się, że próbka miała atomizer.
Mi próbka wystarczyła na dwa/trzy użycia. Powiem szczerze, że początkowo w ogóle nie porwał mnie ten zapach, a wręcz odrzucił. Za ostatnim razem jak jej użyłam dużo bardziej przyciągnął zapach moją uwagę. Jednak nie uważam, żeby było to coś WOW. Nutą bazową jest tutaj ponoć kawa, której zupełnie nie wyczuwam. Mam wrażenie, że bardziej czuję wanilię, a jej tu nie ma.
Nie jest to zły zapach, ale nie porwał mnie na tyle, żeby kupować flakon.
Charakter perfum: aromatyczny.
Nuta głowy: fruszka.
Nuta serca: kwiat pomarańczy.
Nuta bazy: kawa.
Nie lubię klasycznego Opium i jego braci, więc do testów wersji Extreme podeszłam jak pies do jeża. O dziwo zapach całkiem przypadł mi do gustu, choć jak dla mnie mógłby być nieco bardziej wyrazisty - nie widzę w nim zupełnie nic odkrywczego, nic, czego nie znałabym z pozostałych wersji... Perfumy są ładne i to tyle... Strasznie wtórne, gdybym była fanką tego zapachu czułabym się rozczarowana, bo ta wersja naprawdę mało co różni się od swoich braci... Użyłam tej próbeczki na jedno psiknięcie i posłałam dalej w świat - może komuś innemu przyniesie więcej radości .
Zobacz post
Klasyczne Black opium dość dobrze kojarzę. Kiedyś z ciekawości je powąchałam, ale nie zdecydowałam się na zakup ze względu na dominujące nuty orientalne. Extreme, jak sama nazwa wskazuje, są piekielnie trwałe i mocne. Główną nutą jaką w nich wyczuwam jest kawa. Zazwyczaj podstawę wyczuwamy później, jak już perfumy posiedzą chwilę na skórze. W tym przypadku kawa uderza od początku. Najpierw jest lekko stłumiona słodyczą gruszki, a potem gryzie się z kwiatem pomarańczy. Dosłownie gryzie. Chyba to drugi zapach jaki recenzuję, który aż tak by mi nie siedział. Dosłownie męczyłam się nosząc go. Najwyraźniej zapachy orientalne nie są dla mnie.
Z męskimi zapachami, nie mam aż tak dużego doświadczenia, co z damskimi. Zazwyczaj, gdy już mam jakieś próbki wersji dla panów, powącham i po prostu oddaję je dalej.
Męskim zapachem, który najmocniej zapadł mi w pamięć był bottled Hugo bossa (do tego stopnia, że zostawiłam sobie próbkę 😁 - po co, nie wiem), był bardzo świeży i męski. Nowa wersja Y tuż po rozpyleniu wydawała się podobna - bardzo świeża i intensywna. Jednak dość szybko wytrącały się z niej słodkie nuty bergamoty i lawendy, które po dłuższej chwili ewoluułowały w drzewo bursztynowe i kadzidło. Przy czym znikała ich początkowa intensywność, czego nie można powiedzieć o Hugo Boss'ach. Te z kolei przez cały dzień były intensywnie i równie świeże. Wracając do Y, w ostatniej fazie, najdłużej utrzymują się przyprawowe aromaty. Najwyraźniej czuję wetiwerię. Jest to ładny i ciekawy zapach, ale mógłby być ciut intensywniejszy.
💙 Notino. Black Opium Extreme.
Zestaw próbek zamówiłam ze strony Notino. Jedna z próbek jest damska, druga męska. Skupmy się więc na damskiej. Próbka ma opakowanie z atomizerem. Jej pojemność wystarcza na jeden raz. Zapach jest bardzo intensywny. To zapach bardzo eleganckiej, pewnej siebie kobiety. Jest kwiatowy, orientalny, a do tego słodkawy. Lubię takie połączenie. Trwałość jest na najwyższym poziomie, jest dobrze wyczuwalny. Po takiej próbce z chęcią kupiłabym pełnowartościowy flakon.
Próbki perfum, które zamówiłam na Notino.
Yves Saint Laurent, Woda perfumowana, Black Opium Extreme EDP jej nuty zapachowe to: gruszka, mandarynka, cytryna, kwiat pomarańczy, jaśmin, biała piwonia, kakao, paczula oraz kawa. Ma ona intensywny, orientalny zapach, który jest dość trwały, utrzymuje się kilka godzin na skórze oraz ubraniach. Idealnie nadaje się na wieczór oraz na okres jesienno-zimowy.
Yves Saint Laurent, Y, Woda perfumowana dla mężczyzn jej nuty zapachowe to: bergamotka, imbir, jabłko, elemi, aldehydy, lawenda, szałwia, geranium, jałowiec, fasola tonka, ambra, wetiweria oraz olibanum. Ma ona drzewny zapach, który jest dość trwały, utrzymuje się kilka godzin na skórze oraz ubraniach.
Próbki mają pojemność 1,2ml i wystarczają na 1-2 użycia. Dużym plusem jest to ,że próbki posiadają atomizery.
Jakiś czas temu otrzymałam przesyłkę z Notino w ramach testowania próbek ich nowych zapachów. Pierwszą z nich jest "Black Opium", a druvą "Y" od Yves Saint Laurent.
Próbki zapachów znajdują się w opakowaniu o pojemności 1,2ml, posiadają one atomizer, dzięki któremu aplikacja produktu jest bardzo wygodna.
Niestety ich zapachy nie są do końca w moim guście, ale dużym plusem jest długość utrzymywania się ich na skórze 😍.
Zapach Black Opium 🖤
Posiada piękny, brokatowy, flakonik w kolorystyce czarnej z elementami rose gold. Zapach jest zaliczany do kwiatowych, jest bardzo elegancki, zmysłowy i kobiecy.
Nuta głowy: Gruszka
Nuta serca: Kwiat pomarańczy
Nuta bazy: Kawa
Zapach Y 🖤
Również jak w przypadku wersji kobiecej kolorystyka flakonika jest czarna, lecz tutaj drobne akcenty są srebrne. Zapach zaliczamy do fougere, jest bardzo wyraźny i elegancki.
Nuty głowy: Bergamotka, Owoce jałowca, Zielone jabłko
Nuty serca: Gerania, Liczi, Mięta
Nuty podstawy: Bursztyn, Lawenda, Szałwia muszkatołowa
Wzięłam ostatnio udział w akcji próbkowej organizowanej przez Notino. A to wszystko za sprawą naszego DressCloudowego forum . Prócz męskich perfum przyszła do mnie gwiazda tej akcji, czyli nowa wersja znanej na całym świecie wody perfumowanej od Yves Saint Laurent. Oczywiście chodzi Black Opium w wersji Extreme. Musze przyznać, że zapach zrobił na mnie ogromne wrażenie. O ile klasyczna wersja jest po prostu ciężka, tak w tej wyczuwam sporo słodyczy i kwiatów, co bardzo lubię w perfumach. To szalone połączenie zdecydowanie przypadło mi do gustu! Nutami głowy są tutaj kawa i kakao, nutami serca są jaśmin wielkolistny, a także kwiat pomarańczy. Nutami bazy natomiast są wanilia bourbon i paczula. Nie wiem jeszcze jak z trwałością, chociaż czytałam recenzje, które mocno krytykują perfumy w tym zakresie. Zobaczymy co będzie dalej .
Zobacz post
Dwie próbki perfum Yves Saint Laurent. Jeden jest damski Black Opium z ekstra dawka paczuli. Mam klasyczna wersje tego zapachu i go po prostu kocham. Ten jest bardziej wyrazisty i o wiele lepiej wyczuwalny. Jest słodki i super będzie sprawdzać się na zimę. Probka jest w plastikowym pojemniczku z atomizerem. Perfum utrzymuje się około 4-5 godzin. Męski zapach jest również przepiękny i trwały.
Zobacz postPodobne produkty












