2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 18.07.2018 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o BLING POP - Maska na okolice oczu w płacie, Eye Mask

BLING POP Maska na okolice oczu w płacie, Eye Mask

W weekend znów spaliłam cała buzie na żaglach, wiec próbuje się ratować maseczkami. Nie wiem jak to się dzieje, ale smaruje się filtrem a mimo wszystko mam cała czerwona buzie. Na twarz nałożyłam maseczkę nawilzajaca, ale dodatkowo chciałam coś zastosować na okolice oczu, i takim oto sposobem wyciągnęłam z zapasów BLING POP - eye mask. Dostałam jej w paczuszce urodzinowej od clouder. Jest to maseczka nie pod oczy, tylko na całe okolice oczu. Maseczka jest tak rewelacyjnie nawilżona, ze płynu wystarczyło jeszcze na wysmarowanie całej twarzy i dekoltu. Maska jest cieniutka, dobrze przywiera do buzi. Po 20 minutach zauważyłam ze okolice oczu są mniej czerwone. Dobrze nawilzyla, i pod oczami skóra jest wygładzona. Jedynie po pięknym kolorowym opakowaniu myślałam, ze w środku będzie tez kolorowa płachta, była klasyczna biala. Ale ten malutki minus puszczam w zapomnienie 😂 zdecydowanie jakbym nie miala problemu ze spalona twarzą to sprawdziłaby się jeszcze lepiej, ale teraz tez trochę podratowala mój stan

Zobacz post

BLING POP Maska na okolice oczu w płacie, Eye Mask

BLING POP - eye mask - maseczka do okolic oczu
Dziś mam wolne i postanowiłam że wieczorem nałożę maskę całonocną więc przed obiadkiem zaserwowałam sobie maseczkę działającą na okolice oczu.Dostałam ją już dość dawno od kochanej Kasi @icecold ale jakoś nie miałam okazji jej jeszcze użyć.To maseczka to opaska w kształcie okularów,bardzo dobrze wycięta i bardzo dobrze nasączona.Nasączona to chyba była nawet za bardzo bo kiedy otworzyłam saszetkę to wszystko dookoła pochlapałam Po nałożeniu na twarz a raczej okolice oczu czułam delikatne chłodzenie i lekkie szczypanie,ale nie było jakoś specjalnie uciążliwe więc trzymałam maseczkę około 30 minut.Przy tej maseczce efekty było widać i czuć od razu bo skóra pod oczyma zrobiła się fajnie nawilżona a cienie rozjaśnione na maksa.Może ktoś kto nie boryka się z podkowami i cieniami nie zauważy wielkiej różnicy,u mnie było wielkie wow.Stosuję wiele kosmetyków które choć trochę niwelują mój odwieczny problem czyli niechciane cienie a tą maseczkę zaliczam do tych udanych

Zobacz post

bling pop eye mask

Bling pop, eye mask - maska na okolice oczu.
Tą maseczkę dostałam od Kasi @icecold, już jakiś czas temu. Przyszedł na nią czas. Zamknięta jest w przeuroczym, bardzo kolorowym opakowaniu. Nie mogło być inaczej, bo Kasia to bardzo barwna postać. Już samo opakowanie bardzo mi się podoba i przywołuje dobry nastrój. Na początku myślałam, że będzie miała jakiś śmieszny nadruk, ale po przetestowaniu poprzedniej maski z Bling Pop, domyśliłam się już, że będzie biała i tak było. Płachta jest dość cienka, ale to żaden problem. Bardzo mocno nawilżona esencją, której swoją drogą było bardzo dużo, bo przy otwieraniu jej zrobiłam sobie na podłodze małą kałużę. Nakładając ją na twarz i przykładając do skóry trochę esencji naleciało mi do oczu. Nie było to przyjemne, ale mi ich nie wypaliło. :p Samo noszenie maski było przyjemne. Zapach delikatny, moim zdaniem żaden konkrety i prawie niewyczuwalny. Po zdjęciu maski przejechałam nią jeszcze po całej twarzy, bo po 30 minutach dalej była mokra. Dzięki tej maseczce zmniejszyły się troszkę moje worki pod oczami i oznaki zmęczenia. Skóra na całej twarzy była ukojona raz nawilżona. Skóra pod oczami została lekko napięta i elastyczna. Dawno nie używałam żadnej maseczki pod oczy a ta bardzo mi się podobała. Jestem z niej zadowolona i polecam.

Zobacz post

-

BLING POP - eye mask - maseczka do okolic oczu
Maseczka, którą otrzymałam od kochanej @icecold.
Skrycie miałam nadzieję na jakąś super kolorową płachtę w środku, bo opakowanie w kształcie okularów bardzo mi się spodobało.
Niestety jest to wycięta akurat na okolice biała, bardzo cienka płachta.
Jest bardzo mocno nasączona esencją, która dosłownie spływa z niej oraz przy otwarciu opakowania wylała mi się na bluzkę.
Także przy otwieraniu jej trzeba uważać.
Co do zapachu- troszkę chemiczny, ale tak ledwo wyczuwalny, ze mi nie przeszkodził.
Maseczka dobrze dopasowuje się do twarzy, przylega do niej.
Maseczka przede wszystkim nawilżyła okolice oczu, troszkę jakby natłuściła te okolice.
Sprawiła, że skóra w okolicach oczu stała się miękka i bardziej elastyczna.
Bardziej rozświetliła te okolice.
Poza tym zredukowała oznaki zmęczenia i pozwoliła się zrelaksować.
To tyle, nic więcej nie zauważyłam.

Zobacz post
1