Opis produktu
Carmex Watermelon balsam do ust nawilżający to już kultowy kosmetyk do pielęgnacji ust, który dzięki bezbłędnie skomponowanej formule składników aktywnych nawilża i regeneruje spierzchnięte usta. Pozostawia uczucie gładkości na długi czas. Delikatne mrowienie po pierwszej aplikacji dowodzi wyjątkowej skuteczności substancji czynnych zawartych w balsamie Carmex. Zawiera filtr UV SPF 15, który chron ...
Carmex Watermelon balsam do ust nawilżający to już kultowy kosmetyk do pielęgnacji ust, który dzięki bezbłędnie skomponowanej formule składników aktywnych nawilża i regeneruje spierzchnięte usta. Pozo ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 09.07.2018 przez rolciaka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Carmex - Balsam do ust w słoiczku, Watermelon
Carmex to jeden z tych balsamów, o których słyszał chyba każdy, nawet jeśli jeszcze go nie używał. Kultowy status zawdzięcza połączeniu skutecznej ochrony, przyjemnego uczucia na ustach i przystępnej ceny. W końcu postanowiłam sprawdzić, czy faktycznie jest wart całego tego szumu – i wybrałam wersję arbuzową.
Po odkręceniu od razu czuć słodki, soczysty zapach arbuza, który jest przyjemny, ale nie przesłodzony. Balsam ma lekką, gładką konsystencję – sunie po ustach bez oporu, nie jest lepki ani tłusty. Po aplikacji pojawia się charakterystyczny efekt chłodzenia, co jest zasługą mentolu i kamfory w składzie. To uczucie odświeżenia jest delikatne, ale wyraźnie wyczuwalne, co szczególnie lubię zimą.
Carmex arbuzowy spełnił moje oczekiwania – jest lekki, skuteczny i przyjemny w użyciu. Nie tylko nawilża, ale też daje efekt świeżości, co wyróżnia go na tle wielu innych balsamów. To kosmetyk, po który chętnie sięgnę w chłodniejsze miesiące, a wersję arbuzową z przyjemnością będę mieć zawsze w torebce.
Carmex
Balsam do ust w słoiczku arbuz
Kupiłam go jakiś czas temu w Rossmann za ok 8 zł. Kiedyś miałam już pomadki Carmex i były całkiem ok. Ten wzięłam bo chciałam jakiś balsam w słoiczku do codziennego stosowania. Postawiłam go w łazience i codziennie smarowałam usta rano i wieczorem( zawsze tak robię, ale do tej pory używałam innego balsamu). To jednak nie był dobry pomysł. Kiedy zauważyłam że moje usta są przesuszone zaczęłam czytać opinie i okazało się, ze te balsamy przesuszają usta . Oszczędzę wam teraz widok moich ust, ale jest maskara.. Sahara . Muszę jednak wrócić to moich ulubionych wazelinek do ust. Może raz na jakiś czas ten Carmex będzie ok, ale na pewno nie na co dzień. Nie pamietam już nawet kiedy miałam aż taki problem z ustami . Niestety ale na pewno jest to wina tego balsamu..
Balsamy Carmex są dosyć specyficzne. Mają żółty kolor, trochę dziwną konsystencję ale nie są to ich wady. Ten jest arbuzowy, może czuć delikatnie jego zapach ale jest bardziej ostry. Słoiczek mimo ze trzeba do niego wsadzić palucha jest wygodny w użyciu. Balsam dosyć szybko się wchłania.
Ostatnio dosyć dobrze idzie mi wykańczanie kosmetyków i musiałam kupić nowe balsamy do ust 😍. Byłam w Hebe w poszukiwaniu balsamu Dr. PawPaw ale ich nie było, wiec swoje kroki skierowałam do Rossmann. Tam akurat trafiłam na promocje na praktycznie wszystkie balsamy i pomadki i było w czym wybierać. Chciałam jakiś balsam w słoiczku, który zawsze stoi w łazience i zdecydowałam się na Carmex. Wybrałam wersję arbuzową nawilżającą z spf 15. Balsam delikatnie pachnie arbuzem, dlatego przyjemniej mi się ich używa niż tych klasycznych Carmexów. Balsam bardzo fajnie nawilża usta i je koi. Łagodzi spierzchnięte usta, pozostawia na nich ochronną warstwę. Drugi balsam to wspomniany już balsam Dr PawPaw. Było dużo różnych wersji do wyboru ale wybrałam wersję wygładzającą barwiącą usta na śliczny brzoskwiniowy kolor. Pomadka bardzo ładnie nawilża usta, a do tego nadaje im piękny kolor. Żałuję ze nie kupiłam jeszcze innego koloru, ale nic straconego. Można ich tez używać na policzki, więc takie dwa w jednym . Nie pamietam już dokładnie ile kosztowały pomadki, ale za obie zapłaciłam ok 15 zł.
Zobacz post
🔸️Carmex klasyczny oraz wersja arbuzowa w słoiczku
🔸️Eos Coconut milk
🔸️Bielenda Botanical lip care coconut milk
🔸️Perfecta Softlips brzoskwinia i truskawka
🔸️Yves Rocher Cerise
🔸️Isana Peach Love
Wszystkie wymienione balsamy bardzo polecam. Jeżeli chodzi o skład, smak i zapach to królują tu Eos, Isana oraz Bielenda - mają naprawdę soczysty zapach kojarzący się z latem🍑🏖 i ich działanie jest najlepsze. Carmex będzie dobry na pewno w okresie jesienno-zimowym + ma działanie bakteriobójcze i niweluje objawy opryszczki.
Softlips oraz pomadka Yves Rocher są lekkie więc nadają się na okres wiosenny, a wracając do Softlips..bardziej polecam wersję brzoskwiniową, truskawka ma chemiczny zapach, natomiast ta pierwsza bardzo ładny i przyjemny ☺Pomadka Yves Rocher pachnie dojrzewającą w słońcu wiśnią i lekko barwi usta, podkreślając ich naturalny kolor.
Słoiczek balsamu do ust Carmex Watermelon. Kupiłam go ze względu na moje wyschnięte usta i był to chyba dobry wybór. Zapach ma arbuzowy, chociaż nie jest on mocno wyczuwalny. Słoiczek o pojemności 7,5g można bez problemu schować w torebce lub kieszeni kurtki. Zaraz po użyciu czuć lekkie mrowienie ust i myślę, że kosmetyk dobrze je nawilża.
Zobacz post
Pomadek i balsamów do ust mam mnóstwo w swojej kosmetyczce. Moje usta często są spierzchnięte, więc cały czas muszę mieć przy sobie taki kosmetyk. Carmex Moisturising Lip Balm to jeden z moich ulubionych balsamików do ust. Lubię go za bardzo fajny efekt chłodzenia. Bardzo dobrze nawilża i chroni ust. Malutki słoiczek zawiera tylko 7,5g produktu, a wystarcza na długo.
Zobacz post
Kiedy na dworze robi się zimno, wieje chłodny wiatr, minę wargi są bardzo podatne na wysuszenia i pękania. Nigdy nie wychodzę z domu bez pomadki ochronnej, aktualnie stosuje arbuzowy balsam w słoiczku Carmex. Ma on arbuzowo mentolowy zapach i smak. Po nałożeniu na usta pojawia się delikatne mrowienie, które jest całkiem przyjemne. Balsam dobrze nawilża usta, natłuszcza je i zabezpiecza przed zimnem. Wargi są miękkie, delikatne i odżywione. Kosmetyk dobrze sprawdza się również jako baza pod pomadki matowe. Bardzo polubiłam ten balsam, jednak wiadomo że wygodniejsza i bardziej higieniczna byłaby wersja w sztyfcie.
Zobacz post
Moja kochana siostrzenica Natalka postanowiła obdarować mnie cudownym balzamem do ust. Usłyszała o nim na YouTube, że jest wspaniały i zgadzam się z tym. Cudowny balsam do ust w sloiczku o zapachu oraz smaku arbuza. Intensywny, bardzo dobry i przede wszystkim nawilżający. Pomimo, że nie cierpię nakładać palcem takich rzeczy tutaj jestem w stanie to przezwyciężyć. Fajnie się go nakłada, przede wszystkim nie widać, że ma cie coś na ustach czyli jest bezbarwny. O ile się nie mylę dostać możemy go w Rossmanie. Jestem z niego strasznie zadowolona, brak uczucia, że ma cie coś na ustach jest wspaniały. Polecam wypróbować! Wybaczcie za moją nie koniecznie wyjściowa twarz akurat po umyciu włosów.
Zobacz postPodobne produkty







