18 na 18 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu


Trwały zapach lotosu i jujuby, którym wzbogacony jest silnie pieniący się żel pod prysznic The Ritual of Jing, zrelaksuje i ukoi ciało i umysł. To bezspornie najdelikatniejszy silnie pieniący się żel pod prysznic, jakiego Twoja skóra doświadczyła – opracowany, aby wprawić Cię w doskonałe samopoczucie poprzez odnowę, przywrócenie równowagi i opanowanie sztuki wewnętrznego spokoju.
Cie ...


Trwały zapach lotosu i jujuby, którym wzbogacony jest silnie pieniący się żel pod prysznic The Ritual of Jing, zrelaksuje i ukoi ciało i umysł. To bezspornie najdelikatniejszy silnie pieniący s ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 22.12.2020 przez Zoey6

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o RITUALS - Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Pianka pod prysznic

Pianka z serii Ritual of Jing zachwyca swoją przyjemną, lekką konsystencją, która sprawia, że aplikacja jest wyjątkowo komfortowa i przyjemna. Nie wysusza skóry, a wręcz przeciwnie — delikatnie ją nawilża i pozostawia uczucie miękkości oraz świeżości. Dodatkowym atutem jest jej piękny zapach jujuby i kwiatu lotosu, który otula ciało subtelną, relaksującą nutą i uprzyjemnia codzienną pielęgnację.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Cześć Dziewczyny!

Niedawno udało mi się zużyć kolejną piankę do mycia ciała w żelu od marki Rituals. Tym razem mój wybór padł na serię Ritual of Jing - drzewo sandałowe i lawenda.

Początkowo w kompozycji wyczuwalny jest zapach świeżych nut cytrusowych. Po pewnym czasie wyłania się elegancka oraz szlachetna nuta serca z lawendą dopełniona zrównoważoną podstawą nut drewna i piżma. Zapach jest relaksujący i kojący, ułatwia zasypianie.

Standardowe metalowe opakowanie o pojemności 200ml. Produkt jest bardzo wydajny. Dozownik jednak wymaga dopracowania bo ciężko wydobyć odpowiednią ilość produktu. Żel zawiera 91% składników pochodzenia naturalnego. Dobrze oczyszcza i nawilża skórę, po umyciu zostawia ją miękką i gładką w dotyku.

Bardzo lubię produkty marki Rituals i ten także mnie nie zawiódł! Nie jest to jednak mój faworyt, nie przepadam za nutami cytrusowymi w kosmetykach. Był to jednak darmowy prezent do zakupów więc nie żałuję,że znalazł się w moich rękach. Następnym razem wybiorę po prostu inny wariant.

Ocena: 7/10
Cena regularna w Rituals: 45 zł

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Okienko nr 17 kalendarz Rituals znalazłam w nim mini piankę pod prysznic z serii The Ritual Of Jing. Bardzo lubię tę serię więc ucieszyłam się na to okienko. Pianka jest puszysta i cudownie pachnie. Dobrze oczyszcza skórę pozostawia ją nie tylko nawilżoną ale i pachnącą. Pianka nie zostawia żadnej sztucznej warstwy na skórze.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Pianka pod prysznic w żelu od marki Rituals, która dostałam w jakości prezentu od Rituals. Piankę można było wybrać, więc oczywiście mój wybór padł na piankę o lawendowym zapachu. Jest mój ulubiony. Nie za bardzo lubię pianki do mycia ciała, ale tutaj trochę inaczej. Żel właśnie od razu przetwarza się w przyjemną bogatą piankę o delikatnym lawendowym zapachu. Oprócz lawendy żel również zawiera drzewo sandałowe, ale więcej czuć lawendę. Żel-pianka jest bardzo przyjemny do ciała. Na noc pianka jest idealna, zapach pomaga się wyciszyć i zrelaksować, może nawet trochę ułatwić zasypianie. Dobry produkt

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Pianka pod prysznic Rituals The Ritual Of Jing dostałam ja ostatnio w prezencie. Ta wersja ma ładne zielone opakowanie i jest o zapachu lawendy i drzewa sandałowego. Dla mnie połączenie zapachowe dość ryzykowne bo rzadko podoba mi się zapach lawendy. Tutaj w połączeniu z drzewem sandałowym pachnie moim zdaniem męsko. Nie jest to najgorszy zapach ale na pewno plasuje się u mnie na ostatniej pozycji jak na razie jeśli chodzi o zapachy z Ritualsa. Pianka jest żelowa i po aplikacji na skórę zmienia się w pianę. Świetnie oczyszcza skórę i pozostawia ją mięciutką i nawilżoną.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Pianka do mycia -The Rituals
Jako ogromna fanka produktów Rituals, mogę śmiało powiedzieć, że pianka pod prysznic The Ritual of Jing to absolutny hit w mojej łazience! Jestem od tej marki totalnie uzależniona, a każda nowość w ich ofercie kusi mnie, by ją wypróbować. Pianka The Ritual of Jing to prawdziwy rytuał relaksu. Już przy pierwszym użyciu zachwyca swoją aksamitną konsystencją i wystarczy odrobina, by zamieniła się w gęstą, pachnącą pianę. To nie tylko sposób na oczyszczenie ciała, ale przede wszystkim moment wytchnienia i odprężenia po całym dniu. Zapach tej pianki jest po prostu obłędny : delikatna woń kwiatu lotosu i uspokajająca nuta jujuby tworzą harmonijną kompozycję, która otula zmysły. Ten aromat towarzyszy jeszcze długo po kąpieli, co czyni ją jeszcze bardziej wyjątkową. Kolejną zaletą jest wydajność i jedno opakowanie starcza na wiele użyć, co sprawia, że mimo wyższej ceny, jest to zakup w pełni wart swojej ceny. Nie ma dnia, żebym nie dodała czegoś nowego do koszyka w sklepie Rituals ponieważ ich produkty są dla mnie jak małe luksusy, które umilają codzienność. Polecam z całego serca każdemu, kto chce zamienić codzienny prysznic w prawdziwą chwilę relaksu! 💚

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Pianka pod prysznic z linii The Ritual of Jing marki Rituals, która była częścią zestawu prezentowego jaki dostałam na urodziny. Kocham Ritualsa i za każdym razem jak wchodzę do sklepu muszę coś powąchać, pomacać i kupić. Dla mnie to kosmetyki, które dają poczucie luksusu, a jednocześnie ich ceny nie są jeszcze aż tak wysokie i od czasu do czasu pozwalam sobie na coś lub dostaję w prezencie, a wtedy używam z radością. Aktualnie serią mi najbliższą stał się właśnie Jing co jest dla mnie zaskakujące, bo długo ulubioną serią była Sakura, a w okresie jesienno-zimowym numerem jeden jest The Ritual of Mehr. Jing jest moim zdaniem wyjątkowy i chyba najbardziej działa na moje zmysły ze wszystkich linii. Zapach jest po prostu fenomenalny i u mnie pielęgnacja nim powoduje natychmiastowe odprężenie, a także dużo łatwiej mi się wyciszyć, zrelaksować, a później zasnąć. Seria została stworzona właśnie po to aby zmniejszać stres i pomagać nam odnaleźć spokój, co zwłaszcza po ciężkim dniu przynosi ukojenie. Kompozycja jest elegancka, a zarazem subtelna i wyciszająca,a to za sprawą nasion jujuby i pięknego kwiatu lotosu. Taka forma żelu, który po wyciśnięciu i kontakcie ze skórą zamienia się w otulającą piankę ma za zadanie nie tylko delikatnie oczyszczać ciało, ale także je pielęgnować, a w efekcie ma pozostawiać je jedwabiście gładkie. Opakowanie jest bardzo eleganckie i pięknie prezentuje się pod prysznicem. Mamy tutaj pojemność 200 ml i jest to produkt pełnowymiarowy. W cenie oryginalnej kosztuje 45 zł i moim zdaniem to oczywiście dość dużo jak na kosmetyk pod prysznic do codziennego używania, ale żeby używać go od czasu do czasu w celu relaksu czy po prostu rozpieszczenia się jak najbardziej warto i uważam, że cena jest adekwatna do jakości jaką dostajemy. Czuć, że nie jest to zwykły żel, który kupimy normalnie w sklepie za kilka złotych. Tutaj faktycznie dostajemy ,,coś więcej'' niż po prostu kosmetyk myjący. Ja używam pianki bezpośrednio na skórę lub z pomocą myjki i w obu wersjach dobrze mi się sprawdza, choć oczywiście w kontakcie bezpośrednim to otulenie jest bardziej odczuwalne. Kosmetyk dobrze oczyszcza skórę, a przy tym unosi się ten cudowny zapach, który nie tylko zostaje na skórze po spłukaniu i osuszeniu, ale przez jakiś czas unosi się jeszcze w łazience. Dodatkowo mimo, że mam dość wymagającą skórę skłonną do przesuszeń i wymaga częstego balsamowania, tak po tej piance jest przyjemnie gładka, a także delikatnie nawilżona. I jest to efekt na tyle dla mnie mocny, że czasem rezygnowałam z balsamowania, choć gdybym miała jeszcze krem do ciała z serii do kompletu (był w zestawie, ale zużyłam dużo wcześniej), to na pewno bym go użyła, aby ten zapach na ciele przedłużyć i podarować sobie jeszcze lepszą dawkę nawilżenia i pielęgnacji. Nie mam problemu żeby wycisnąć odpowiednią ilość pianki, bo dozownik jest łatwy w obsłudze nawet mokrymi dłońmi. Naprawdę fantastyczny produkt, który podbił moje serce, a w tej wersji zapachowej pianka jest moim totalnym ulubieńcem. Mam nadzieję, że za jakiś czas uda mi się do niej wrócić albo skusić się na kolejne cudowności z tej linii. Zdecydowanie polecam! Cudownie myje, pięknie pachnie, pielęgnuje, a także wycisza, relaksuje i odpręża.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Uwielbiam pianki Rituals, dlatego musiałam zrobić mały zapas, kiedy zobaczyłam, że są akurat na promocji. W cenie regularnej pianka kosztuje 45 zł, a ja dałam za nią 35 zł. Pianka jest dość nietypowa, bo na początku ma konsystencję żelu, a później zamienia się w nią. Ma przepiękny zapach lotosu oraz jujuby. Pobudza zmysły i zdecydowanie również relaksuje. Bardzo ładnie i dokładnie oczyszcza skórę i nie wysusza jej. Po jej użyciu jest mocno wygładzona i aksamitna w dotyku.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Rituals, the ritual od jing. Pianka do mycia ciała, tą serię znam już z innych produktów pielęgnacyjnych, ale po raz pierwszy miałam u siebie piankę do mycia ciała. Co tu dużo mówić, uwielbiam pianki z rituals a ten zapach zdecydowanie wpisuje się w moje gusta. Jest świeży, ale lekko słodki, lekki i nie duszący. Sama formuła kosmetyku jest niezwykle przyjemna. Wystarczy niewielka ilość pianki żeby umyć całe ciało. Ja ten produkt miałam z kalendarza adwentowego.

Zobacz post

pianka pod prysznic

Pianka pod prysznic w żelu - Ritual od Jing, Rituals

Chyba najbardziej znanymi kosmetykami firmy Rituals są właśnie pianki pod prysznic w żelu. Dla mnie to są ich najlepsze kosmetyki! Ta konkretna pianka mieści się w 50 ml opakowaniu. Przed użyciem należy nią wstrząsnąć. Wtedy wydobywa się nam żel, który za sekundę zmienia się w kremową, białą piankę. Pianka jest niesamowicie wydajna, wystarczy odrobina na umycie całego ciała. Taka 50 ml pojemność starczyła mi na jakieś 8 myć. Kosmetyk wspaniale myje i wprawia w niesamowity spokój i relaks. Ale najlepszy w niej jest zapach - niesamowicie uspakajające połączenie lawendy z drewnem sandałowym.

Zobacz post

Zestaw kosmetyków The Ritual of JIng

Taki piękny zestaw marki Rituals dostałam na 30-ste urodziny od bratanka i jego dziewczyny. Kompletnie mnie zaskoczyli, bo niczego się nie spodziewałam, a tu jedna z moich ulubionych marek i jeden z ulubionych zapachów. Ile razy marzył mi się taki zestaw, ile razy wzdychałam aż ciężko zliczyć i kiedy dostałam w swoje ręce, no przepadłam! Jest to zestaw z linii The Ritual of Jing, czyli tej bardzo relaksującej o zapachu kwiatu lotosu i jujuby. Uwielbiam te nuty zapachowe i ten zapach jest tak przyjemnie kojący, że to radość nie tylko dla skóry, ale i dla zmysłów. Zestaw zawierał aż 4 produkty, a wśród nich znalazł się fantastyczny, solny scrub do ciała, który świetnie złuszcza martwy naskórek, a przy okazji też fajnie natłuszcza. Kolejny produkt to wygładzający balsam do ciała, który już zużyłam, a korzystanie z niego było czystą przyjemnością. Skóra po nim jest miękka, miła w dotyku i doskonale nawilżona, ale też cudownie pachnąca! Ostatni z kosmetyków to żel pod prysznic w formie pianki, która jeszcze czeka na testy w kolejce i już nie mogę się doczekać. Czwarty produkt to patyczki zapachowe, zamknięte w eleganckiej tubie. Zawsze marzyło mi się przetestować ich odświeżacze i cieszę się, że będę miała w końcu okazję. Mamy małą łazienkę, a tam właśnie planuję je dać, więc jestem ciekawa jak będzie z intensywnością zapachu. Myślę, że to będzie przyjemne uczucie, kiedy ten zapach będzie towarzyszył przy wieczornej czy porannej pielęgnacji. Zestaw zapakowany był w piękne pudełko, które spokojnie można wykorzystać na przechowywanie jakiś drobiazgów. Bardzo cieszę się z tego prezentu i sprawił mi on ogromną radość. Wszystko co przetestowałam do tej pory, czyli balsam i scrub bardzo polecam!

Zobacz post

RITUALS THE RITUAL OF JING Foaming Shower Gel  Detailsnull Pianka pod prysznic w żelu, 50 ml

Pianka pod prysznic w żelu marki Rituals. Butelka przypomina butelkę pianki do golenia. Pojemność ma 50 ml. Dobrze dozuje się żel, który po czasie dobrze się pieni. Zapach produktu to nurty cytrusowe, lawenda i drzewno-piżmowa baza. Całość pachnie naprawdę pięknie ! Żel dobrze domywa skórę i nie podrażnia jej. Po zmyciu produktu ze skóry zapach nadal się utrzymuje.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Pianka pod prysznic marki Rituals. Ten kosmetyk krył się pod numerkiem 5 w kalendarzu adwentowym. Kosmetyk zamknięty jest w eleganckim opakowaniu, które jest bardzo poręczne. Musiałam ją wypróbować od razu I pianka, która powstaje podczas aplikacji na myjkę czy dłoń jest delikatna I pachnąca. Wyczuwam delikatne ziołowe nuty ale zapach bardzo mi się podoba właśnie przez to, że nie jest drażniący. Świetnie myje ciało i zostawia je gładkie oraz nie wysuszone. Zapach utrzymuje się na skórze chwilkę po prysznicu ale jestem bardzo zadowolona I nie mogę się doczekać kolejnego okienka 😊.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Kalendarz adwentowy
The Ritual of Advent - RITUALS
5/24

W piątym pudełeczku kalendarza adwentowego Rituals znowu znalazłam pełnowymiarowy produkt. W granatowym opakowaniu kryła się pianka pod prysznic z mojej ulubionej serii The Ritual of Jing. Z tej serii również miałam bardzo dużo produktów, natomiast jeśli chodzi o piankę to miałam ją w wersji Relax, a tutaj jest Sleep przez co też nuty zapachowe trochę się różnią. W związku z tym, że pianek tych testowałam już wiele i są to naprawdę świetne produkty, jestem bardzo podekscytowana tym okienkiem. Żel ten ma formę pianki, która naprawdę jest wydajna i mocno się pieni, a przy tym cudownie nawilża nasze ciało. Skóra po takiej kąpieli jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku, no i oczywiście cudownie pachnąca! Sleep to połączenie nut drzewnych z lawendą, stąd też taka nazwa gdyż lawenda wykorzystywana jest w aromaterapii właśnie w celach ułatwienia zasypiania i odprężenia.

Zobacz post

Denko marzec- lipiec 2022 żele

Denko marzec- lipiec 2022
Nietypowe denko, ale jakoś tak ostatnio nie mam zbyt dużej motywacji. ;P
Przez ostatnie miesiące zdenkowałam następujące żele pod prysznic :
1. Malizia, Argan i Wanilia, żel pod prysznic.
Włoski kosmetyk z dodatkiem olejku arganowego i wanilii to produkt, który fajnie myje i nawilża skórę. Zapach jest wyjątkowy, piękny, głęboki i nieco orientalny, mnie się bardzoo podoba.
3. Malizia, Piżmo i Jeżyna, żel pod prysznic.
To kolejny wariant włoskiej produkcji o intrygującym zapachu. Jest tani, wydajny i pięknie pachnie.
4. Malizia, Jagody i kwiaty Goji, żel po prysznic.
Bardzo przyjemny i kwiatowy zapach w połączeniu z niewielką ceną, sprawiają, że chce się po niego sięgać.
5. Malizia, Białe Piżmo, żel pod prysznic.
Jeszcze jedna wersja zapachowa, tym razem to bardzo delikatny i orzeźwiający zapach idealny na cieplejsze dni.
6. Rituals, Pianka The Ritual of Jing o fenomenalnym zapachu, który koi ciało i duszę. Bardzo delikatny, a zarazem odświeżający aromat. Pianka jest bardzo przyjemna w użytkowaniu, a zapach jest wisienką na torcie.
7. Rituals, Olejek pod prysznic, The Ritual of Happy Buddha.
Olejek pachnie niesamowicie przyjemnie, rozpieszcza zmysły ale jest przy tym delikatny dla nozdrzy. Olejek z uwagi na swoją formę cudownie rozprowadza się po skórze, pozostawiając ją jedwabiście miękką i przyjemną w dotyku. Baardzo się polubiłam z tym produktem.
8. Bilou, Bloomy Cactus, żel pod prysznic od Kochanej Martyny @Marynata .
Poza świetnym składem, kolejną zaletą tego kosmetyku jest jego zapach. Żel rozpieszcza zmysły pięknym aromatem kwiatów kaktusa zmieszanym ze słodkimi nutami owocowymi. Coś pięknego!
9. Bielenda, Eco Nature, Mleczko myjące do ciała, Śliwka Kakadu, Jaśmin i Mango.
Niesamowitą zaletą tego kosmetyku jest jego zapach! Bardzo delikatny, kwiatowy i lekko owocowy.
Niestety, produkt pieni się miernie i zapach nie utrzymuje się na skórze, a szkoda.
Podsumowując, trochę mnie rozczarował ten kosmetyk, liczyłam na większe "Wow".
10. Le petit Marseiliais, Malina i Piwonia, żel pod prysznic - zapach jest fenomenalny i świeży i słodki jednocześnie. Pachnie niczym ogród!
W ubiegłym roku dostałam ten żel w mniejszej wersji od Kochanej Ewy @chocolata i tak mi się spodobał, że co jakiś czas do niego wracam.

Poza tą nieszczęsną Bielendą, resztę bardzo polecam.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Rituals, The Ritual Of Jing, pianka pod prysznic.
Kosmetyk jest skryty w aluminiowej butelce z pompką, z której wydobywa się żel, który to już po chwili zamienia się w przyjemną piankę. Szata graficzna też bardzo mi się spodobała, cudowna butelkowa zieleń z dodatkiem białych oraz złotych akcentów świetnie się komponuje. Kompozycja zapachowa to kwiaty lotosu i nasiona jujuba, mmm aromat produktu jest naprawdę piękny i odprężający. Pianka doskonale się pieni i bardzo dobrze oczyszcza i zarazem pielęgnuje skórę. Starcza na imponująco długi czas mimo codziennego stosowania. Ponadto piankę można również wykorzystać jako piankę do golenia.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Pianka pod prysznic Rituals The Ritual of Jing dostałam ją od kochanej Kasi @kruszynka0 . To moja pierwsza styczność z tą firmą i jakże udana. Zakochałam się w zapachu i formule tego kosmetyku. Myślałam, że konsystencja będzie od razu w formie puszystej pianki jednak na początku jest wodnista więc trzeba uważać aby się nie wylała. Po rozsmarowaniu formuła jest dopiero przyjemnie puszysta. Zapach jest cudowny bardzo mi się podoba. Skóra po jej zastosowaniu jest czyściutka, pachnąca i nie podrażniona nawet lekko nawilżona. Wystarczy malutka ilość aby dobrze umyć ciało. Zatem trzeba uważać żeby nie przedobrzyć bo mocno się spienia. Tak mi się spodobała, że boję się ,że ją zaraz zdenkuje dlatego odstawiłam ją na razie na bok i zabiorę ją na lipcowy wyjazd. Koniecznie muszę poznać inne warianty .

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

Pierwszy mój produkt firmy RITUALS to pianka do mycia ciała, była dodatkiem do gazety.
Zapowiadała się fajnie, bo naprawdę lubię takie pianki do kąpieli.
Pierwsze co mnie zdziwiło, to że z dozownika nie wydostaje się pianka, tylko płyn, który pod wpływem wody i skóry się zmienia.
Ciekawe, chociaż muszę uważać aby nie wylać z ręki.
Zapach.. Hmm.. Ciężki do określenia, nie do końca to mój zapach, niezbyt mi przypadł do gustu. Ale bądź co bądź, oryginalny.
Myje dobrze, ogólnie przyjemny kosmetyk.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

The Ritual of Advent #15
Pianka pod prysznic The Ritual of Jing

W piętnastym okienku kalendarza adwentowego Rituals znalazłam miniaturową piankę pod prysznic z mojej ulubionej serii The Ritual of Jing. Seria ta to zapach kwiatów lotosu i nasion jujuba. Zapach jest naprawdę odprężający, a wręcz usypiający. Pianka świetnie się pieni i przyjemnie pielęgnuje skórę podczas kąpieli. Taka ilość jest idealna na podróże, a produkt ten jest bardzo wydajny. Mam wrażenie, że pianki te tak mocno się pienią i są tak wydajne, że dłużej mi służą niż zwykłe żele pod prysznic. Pianka ta również sprawdza się podczas golenia. Bardzo jestem zadowolona z tego produktu i bardzo się cieszę, że w tym okienku znalazłam tę piankę .

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing

RITUALS, Pianka pod prysznic, The Ritual of Jing .

Okienko #24 z kalendarza adwentowego Rituals .

Czwarta już pianka znaleziona w tym kalendarzu adwentowym . Jak wszystkie jej poprzedniczki, jest bardzo wydajna i pewnością nie skończy mi się szybko. Produkt dobrze myje i nie podrażnia skóry. Zapach również jest przyjemny, chociaż dosyć intensywny.

Zobacz post

zawartość kalendarzy adwentowych

Nowości z kalendarzy adwentowych z 21 grudnia 2020 . Znalazły się tutaj 2 produkty kosmetyczne i jedno akcesorium . W kalendarzu rituals znalazłam piankę do mycia ciała z serii the ritual of jing. Jest to piękny, świeży i lekko roślinny zapach. Bardzo go lubię. Jest przyjemny i dość neutralny. W kalendarzu nyx znalazłam bazę pod cienie z serii hd studio photogenic. Bardzo się cieszę z tego powodu, bo moja baza właśnie się kończy. Z chęcią ją przetestuję, w opakowaniu jest 4,7 ml. W kalendarzu z essie znalazłam mini kalendarzyk rozkładany na cały rok. ;/

Zobacz post
1