Douglas
Home Spa, Krem do rąk, Breath of Amazonia, Acai Berry & Maracuja Oil
13 na 15 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Krem do rąk Breath of Amazonia Acai Berry & Maracuja Oil nawilża, wygładza oraz relaksuje skórę dłoni. Szybko się wchłania. Dłonie po jego użyciu są miękkie, zadbane i pięknie pachną.
Produkt dodany w dniu 03.12.2020 przez hangled
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Douglas - Home Spa, Krem do rąk, Breath of Amazonia, Acai Berry & Maracuja Oil
Dzień 3: Krem do rąk Breath of Amazonia Home Spa Douglas.
W grudniu 2020 otwierałam kalendarz z Douglasa, jednak jeszcze do dziś nie wypróbowałam wszystkich rzeczy (został mi jeszcze tusz do rzęs w zapasie). Ten krem otworzyłam kilka dni temu dopiero i okazał się bardzo fajny, ma on lekką konsystencję, szybko się wchłania i dobrze nawilża dłonie. Ma on według mnie dość dziwny zapach, czuć w nim owoce, jednak ten zapach jest przysłonięty innym, który jest dość ciężki do określenia. Opakowanie zawiera 30 ml kremu.
Douglas, krem do rąk Breath of Amazonia.
Krem ten znalazłam w kalendarzu adwentowym tej marki. Mimo, że to miniatura, to ma całkiem sporą pojemność. Tubka ma bordowy kolor, jest zakręcana. Graficznie bardzo prosta.
Kosmetyk jest dosyć lekki, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Pozostawia na skórze taka jakby silikonową warstwę, która przyjemnie wygładza dłonie. Nie jest to najmocniej nawilżający czy odżywczy krem, ale dla mnie jest idealny w ciągu dnia. Wtedy jego właściwości są jak najbardziej w porządku, aby utrzymać ciągły poziom nawilżenia. Bardzo podoba mi się jego zapach, który zdecydowanie jest niespotykany. Owocowy, ale też troszkę ostry, i jak dziwnie to niezabronione chłodny. Naprawdę interesująca mieszanka.
Myślę, że ten krem jest idealny aby wrzucić go do torebki i mieć zawsze pod ręką.
Moje denko lipcowe zużytych kosmetyków . Przez to ,że ciągle coś mam do roboty i korzystamy z wakacji nie miałam jeszcze czasu wam go pokazać . Uzbierało się trochę tego , dużo pełnowartościowych produktów . Udało mi się zużyć zestawik bananowy z Kallos szampon do włosów i maskę ze względu na dużą pojemność ,aż 1000 ml zestaw był wydajny ,miał śliczny zapch i fajnie działał . Do włosów zużyłam również szampon isana , odżywkę 3 minutową pantene ,maskę w saszetce . Do rąk zużyłam 3 mydła w płynie , 2 dezodoranty bi-es i avon . Marion mleczko micelarne ,piankę do golenia vensu którą lubię , żel pod prysznic . Kapsułka do kąpieli rąk i stóp manufaktura piękna super są te kapsułki . Krem do rąk douglas , kapsułki do kąpili minionki , sół do kąpieli isana , żel arbuzowy do ciała super zwłaszcza latem po opalaniu super chłodzi . 2 bazy indigo , primer lirene do twarzy , max factor podkład , krem do twarzy . Venus chusteczki do higieny intymnej , 3 opakowania płatków pod oczy , 1 maseczka do ust , 13 maseczek w płachcie , 2 w kremie . Trochę produktów się nazbierało każde podsumowanie miesiąca mnie cieszy ,bo widzę ile udało mi się zużyć .
Zobacz post
Podsumowanie kalendarza adwentowego Douglas.
Kalendarz ten miał 24 okienka, czyli standardową ilość jak w większości kalendarzy adwentowych. Kalendarz był solidnie wykonany, przez co cały czas wyglądał jak nowy. W kalendarzu znajdowały się miniatury produktów, które idealnie nadadzą się na podróż i zmieszczą się do kosmetyczki. Ze wszystkich produktów jesteśmy zadowolone i przynajmniej dzięki temu kalendarzowi miałyśmy okazje przetestować droższe produkty.
W kalendarzu znalazły się:
1. SYS Skincare, Superfood 4 Your Skin, Krem nawilżający do twarzy o przyjemnym gruszkowym zapachu. Ma on lekką konsystencję, co sprawia, że szybko wchłania się w skórę. Skóra po jego użyciu jest nawilżona oraz odżywiona.
2. SYS Skincare, Koncentrat substancji aktywnych, skóra po jego użyciu jest gładka oraz promienna.
3. Odżywczy krem do rąk, ma intensywny perfumowany zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na dłoniach. Dobrze rozprowadza się go na dłoniach oraz szybko się w nie wchłania, nie zostawiając tłustej warstwy na dłoniach.
4. Płatki pod oczy, mają one delikatny zapach oraz dobrze przylegają do skóry. Płatki są bardzo delikatne i cienkie. Dobrze nawilżają skórę pod oczami, sprawiają, że staje się ona gładka oraz rozjaśnione są cienie pod oczami.
5. Invisi bobble gumki sprężynki, ładnie prezentują się na włosach. Gumki dobrze trzymają związane włosy, nie zsuwają się z nich oraz dobrze rozciągają się. Nie wyrywają oraz nie plączą włosów.
6. Tusz do rzęs Kiss&Curl Volume Curl Mascara, który rozdziela, podkręca i pogrubia rzęsy, nie sklejając ich przy tym. Nie osypuje się, nie rozmazuje się, nie odbija się oraz nie zostawia grudek tuszu na rzęsach.
7. Musująca pastylka do kąpieli. Jest ona biała oraz barwi wodę na mleczny kolor. Pastylka ma przyjemny zapach oraz szybko rozpuszcza się w wodzie. Skóra po jej użyciu była miła w dotyku i nawilżona.
8. Energetyzująca maska do twarzy, ma ona roślinny i świeży zapach oraz kremową konsystencję, przez co dobrze rozprowadza się ją twarzy. Maseczkę należy trzymać na twarzy przez 15 minut, a następnie zmyć jej resztki wodą.
9. Serum w ampułce, ma konsystencję oleistą, przez co wystarczy niewielka ilość aby rozprowadzić go na twarz. Skóra po jego użyciu jest zregenerowana, nawilżona oraz poprawiony jest jej wygląd.
10. Ujędrniający krem przeciwzmarszczkowy z podwójnym efektem, ma on gęstą konsystencję oraz przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu jest gładka, miękka oraz nawilżona.
11. Maska do włosów, ma bardzo ładny zapach imbiru oraz aloesu. Maska ma żelową , gęstą konsystencję oraz nie spływa z włosów. Włosy po jej użyciu są lekkie, odżywione oraz nadana jest objętość
12. Krem do twarzy, Odmładzający, ma przyjemny zapach oraz gęstą, a zarazem lekką konsystencję, dzięki czemu szybko wchłania się w skórę. Krem idealnie sprawdza się pod makijaż oraz na dzień i na noc.
13. Lakier do paznokci, ma on pastelowy kolor więc idealnie nadaje się na co dzień oraz do letnich zdobień. Do całkowitego pokrycia paznokci wystarczą 2 warstwy lakieru, aby nie było żadnych prześwitów. Pędzelek równomiernie rozprowadza lakier na paznokciach.
14. Woda perfumowana Annayake Pour Elle Roll on, zapach ten idealnie nadaje się na co dzień oraz na każdą porę roku.
15. Dr. Susanne von Schmiedeberg Krem do twarzy, miał on przyjemny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu jest nawilżona, odżywiona oraz zregenerowana
16. Dr Susanne Von Schmiedeberg - Lifting Power Serum, ma lejącą konsystencję, przez co wystarczy niewielka ilość aby rozprowadzić go na całą twarz. Skóra po jego użyciu jest zregenerowana, nawilżona oraz wygładzona.
17. Ekspresowa maska nawilżająca, ma ona świeży delikatny zapach, który jest wyczuwalny podczas jej nakładania na twarz. Skóra po użyciu maseczki była nawilżona, gładka oraz miękka.
18. Konturówka do ust, w kolorze Nude. Bardzo ładnie da się nią obrysować kontur ust, a także wypełnić je. Konturówka ma kremową konsystencje oraz jest miękka przez co łatwo się nią maluje.
19. Maska na ust, jest w formie płachty która nie zjeżdża z ust tylko bardzo dobrze do nich przylega. Po użyciu maseczki usta są nawilżone, gładkie oraz miękkie.
20. Woda perfumowana Mercedes - Benz Woman Roll on, zapach jest intensywny, słodki oraz zmysłowy.
21. Żel wygładzający, ma on przeźroczysty kolor oraz specyficzny zapach. Skóra po jego użyciu jest wypielęgnowana, wygładzona oraz nawilżona.
22. Maseczka to właściwie mini rękawica na dwa palce, która z jednej strony posiada wypustki, a z drugiej jest gładka. Strona z wypustkami dobrze złuszcza naskórek oraz pozwala na pozbycie się resztek z makijaży z twarzy.
23. Energetyzujący krem do twarzy, ma on roślinny i świeży zapach, który jest wyczuwalny podczas nakładania go na twarz. Ma on lekką formułę, przez co dobrze rozprowadza się go na twarzy. Idealnie sprawdza się pod makijaż.
24. Woda perfumowana Ariana Grande Cloud, ma przyjemny owocowo-kwiatowy zapach, który przez dłuższy czas jest wyczuwalny na skórze.
Odżywczy krem do rąk Douglas Home Spa - jagody Akai i olej z marakui. Miniaturę kremu o pojemności 30ml znalazłam w kalendarzu adwentowym Douglas. Tubka jest ładna i prosta w użytku. Bardzo podoba mi się zapach, jest bardzo elegancki, przypominający perfumy. Ten zapach długo utrzymuje się na dłoniach. Krem jest koloru białego i ładnie wchłania się w skórę. Nie wiem jak ocenić działanie, na początku wydawał mi się bardzo dobry, treściwy i lepszy od poprzedniego z Yves Rocher. Jednak pod koniec tubki zaczęłam mieć problemy ze skórą dłoni, zwłaszcza w miejscu między palcami. Nie wiem czy to zabieg okoliczności, czy to wina kremu czy po prostu był to zły czas dla mojej skóry a krem nie poradził sobie. A może to wina mydła, chociaż jest to Yves Rocher i nigdy nie miałam z nimi żadnych nieprzyjemności. Nigdy nie miałam takich problemów więc zapobiegawczo nie polecam kremu.
Zobacz post
Krem do rąk, Breath of Amazonia | Douglas 🌺
——————
3 okienko kalendarza adwentowego Douglas 2019 – miniaturka kremu do rąk z serii Breath of Amazonia z jagodami Acai i olejkiem z marakui. Zamknięty w 30 ml tubce w bordowym kolorze z czarnymi dodatkami – dzięki swojemu miniaturowemu rozmiarowi idealnie sprawdza się do torebki. Sam krem ma przyjemną, kremową konsystencję i perfumowany zapach – spodziewałam się innego zapachu – owocowego, słodkiego, który od razu kojarzyłby się z egzotyką. Dobrze się rozprowadza i bardzo szybko wchłania nie pozostawiając tłustej ani lepkiej warstwy. Krem dobrze nawilża i wygładza dłonie, dodatkowo działa bardzo kojąco a jego zapach na dłoniach utrzymuje się dość długo. ❤️
#DENKO2/2021
Czterdziesta piąta chmurka z denkiem. Jest to denko z lutego, udało nam się zużyć 33 produkty. W pierwszej części znalazły się:
1. BeBeauty, Nawilżający żel pod prysznic, Lilly of the valley, miał on przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
2. Biały jeleń, Hipoalergiczne mydło w płynie, skóra po jego użyciu jest gładka oraz miękka. Mydło dobrze domywa zanieczyszczenia oraz zabrudzenia ze skóry.
3. Cien, Pianka do włosów Power moc 5, którą używałyśmy przy modelowaniu włosów. Łatwo wyczesywało się ją z włosów, nie sklejała ich oraz nie obciążała ich.
4. Green Pharmacy, Delikatny żel do mycia twarzy (szałwia), bardzo dobrze oczyszczał skórę z resztek makijażu oraz z zanieczyszczeń. Skóra po użyciu żelu była dobrze oczyszczona oraz nawilżona. Żel działał również kojąco na podrażnienia.
5. Isana, Candy apple, żel pod prysznic, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
6. Vegan Hair Desserts, Chia & Goji Pudding Conditioner, Odżywka do włosów, miała przyjemny zapach. Włosy po jej użyciu były nawilżone, wygładzone oraz odżywione. Dzięki odżywce włosy dobrze się rozczesywały i nie plątały się.
7. Eveline, Ochronny balsam do rąk, Lemon Fresh, miał on przyjemny cytrynowy zapach, który przez jakiś czas był wyczuwalny na dłoniach. Dłonie po jego użyciu były zregenerowane oraz nawilżone.
8. Maxbrands marketing, Masło do ciała, miało przyjemny zapach, który był wyczuwalny podczas używania go. Miało ono zbitą i gęstą konsystencję, dzięki czemu łatwo rozprowadzało się go na skórze. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona oraz miękka.
9. Spa Exclusives, Maska do włosów, miała delikatny zapach, który przez jakiś czas był wyczuwalny na włosach. Włosy po jej użyciu dobrze rozczesywały się oraz były miękkie.
10. Etja, Naturalny olejek eteryczny, Kadzidłowy, miał on działanie ściągające, przeciwzmarszczkowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne oraz uspokajające. Najczęściej używałyśmy go do kąpieli, ponieważ dobrze wpływał na samopoczucie oraz pozwalał się odprężyć.
11. Eveline, skoncentrowane serum do rzęs 3w1, najczęściej używałyśmy ją pod tusz do rzęs. Odżywka sprawiała, że rzęsy wyglądały na dłuższe i grubsze oraz były ładnie rozdzielone.
12. Eveline, Magnetic Look, Tusz do rzęs, bardzo dobrze rozdzielał i wydłużał rzęsy, nie sklejał ich przy tym, co sprawiało, że rzęsy wyglądały na sztuczne. Nie osypywał się, nie rozmazywał się, nie odbijał się oraz nie zostawiał grudek tuszu na rzęsach.
13. Douglas, Home Spa, Travel Hand Cream, Breath of Amazonia, Odżywczy krem do rąk, miał intensywny perfumowany zapach, który przez jakiś czas wyczuwalny był na dłoniach. Dłonie po jego użyciu były nawilżone oraz gładkie.
14. Altapharma spray do nosa woda morska, bardzo dobrze działa na zatkany nos oraz zmniejsza katar. Jama nosowa po jego użyciu jest nawilżona oraz oczyszczona, dzięki czemu lepiej się oddycha.
15. Balea, It's a magical time, Gesichts maske - maska do twarzy, miała przyjemny zapach. Skóra po jej użyciu jest nawilżona oraz miękka w dotyku.
16. Cien, Food for Skin, Krem do twarzy przeciwzmarszczkowy na noc `Odmłodzenie z dziką różą`, miał przyjemny różany zapach. Skóra po jego użyciu jest nawilżona, odżywiona oraz wygładzona.
Douglas - HOME SPA - Breath of Amazonia - Acai Berry and Maracuja Oil
Mini kremik do rąk jaki znalazł się w jednym z okienek Kalendarza Adwentowego Douglas.
Lubię takie małe kosmetyki, bo nie nudzą mi się w użytkowaniu.
Krem ma śliczny kolor purpurowy?
Tubka jest dość twardsza, ale mimo to dobrze się wydobywa kosmetyk z niej.
Jedynie co mi przeszkadza to odkręcanie, bo wolę zdecydowanie zamykanie na klik w tego typu produktach.
Kremik w konsystencji jest bardzo delikatny, lekki, nie zostawia tłustej warstwy na skórze co bardzo mi odpowiada.
Jeśli chodzi o zapach to jest on przyjemny intensywny, perfumowany.
Krem super nawilża dłonie i sprawia, że są miękkie i gładkie w dotyku.
Nie uczula, nie podrażnia, a działa na dłonie kojąco.
Podoba mi się też to, że jego śliczny zapach pozostaje na dłoniach jakiś czas.
#3
Trzecie okienko z kalendarza adwentowego Douglas. W okienku znalazłam Home Spa, Travel Hand Cream, Breath of Amazonia, Odżywczy krem do rąk. Pełnowymiarowy produkt kosztuje 19,90zł. Krem ma intensywny perfumowany zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na dłoniach. Dobrze rozprowadza się go na dłoniach oraz szybko się w nie wchłania, nie zostawiając tłustej warstwy na dłoniach. Dłonie po jego użyciu są nawilżone oraz gładkie. Ma on pojemność 30 ml.
Okienko numer 3 w kalendarzu adwentowym Douglas to Regenerujący krem do rąk Douglas Home Spa, Breath od Amazonia - Acai Berry & Marakuja Oil. Spodziewałam się, że krem będzie pachniał, słodko, owocowo, niestety mocno się zawiodłam. Zapach jest całkowicie sztuczny, perfumowany, dodatkowo krem sam w sobie nie działa jakoś specjalnie dobrze. Owszem, nawilża skórę, jednak miałam nadzieję na dużo lepszy efekt. Na plus, bardzo szybko się wchłania, w związku z czym zabrałam go ze sobą do pracy, żeby zawsze mieć go pod ręką 😊
Zobacz post
Kremik do rąk, który znalazłam w kalendarzu adwentowym i bardzo dobrze się on u mnie sprawdza! Krem ma małą pojemność, więc jest on idealny do torebki. Ładnie i słodko pachnie, a do tego szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie tłustego filtra. Ja często z niego korzystam i bardzo go lubię!
Zobacz post
Wymyśliłam sobie, że będę robić zestawienia z Kalendarza Adwentowego Douglas co pięć dni.
Dzisiaj poszło w ruch okienko numer pięć, więc czas na zestawienie.
Ogólnie z tych pięciu okienek jestem bardzo zadowolona.
Każdy produkt jest dla mnie nowością i na pewno każdy z nich będzie przeze mnie wypróbowany.
Co znalazłam w poszczególnych okienkach?
❄️ #1 - SYS - Krem nawilżający do twarzy. Pojemność 20ml - idealnie na przetestowanie. Krem ma w składzie ekstrakt z opuncji oraz probiotyk.
❄️ #2 - SYS - Krople kolagenowe do twarzy. Wygodna, mini tubka sprawi, że będzie dobrze aplikować się produkt. Krople mają płynną formę. W składzie posiadają chlorellę i probiotyk. Myślę, że będą świetnym uzupełnieniem dla kremu.
❄️ #3 - Douglas Home SPA - Krem do rąk - Breath Of Amazonia. Z czego co widziałam, wiem, że są różne wersje tych mini kremów. Moja jest z jagodami Acai oraz olejkiem z marakui. Krem jest zaplombowany, więc poczeka na użycie. Liczę jednak na cudne zestawienie zapachów i świetną pielęgnację.
❄️ #4 - Starskin - Płatki pod oczy. Bardzo lubię tego typu produkty. Płatki mają działanie wygładzające. Same są wykonane z biocelulozy. Jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzą.
❄️ #5 - Invisibobble - Gumki do włosów. Opakowanie mieści w sobie trzy sztuki. Tutaj także były różne wersje. W moje łapki trafił się piękny kolor - Cozy Cashmere. Gumki świetnie się prezentują. Ogólnie bardzo lubię takie gumki sprężynki, więc bardzo się cieszę, że do kompletu mam kolejne. Tych "oryginalnych" jeszcze nie miałam także super.
Na pewno produkty znajdą się w moich chmurkach, ale po porządnym przetestowaniu. ❤️
W kalendarzach z 3 grudnia znalazłam krem do rąk w Douglas 2019 oraz krem pod oczy w Sylveco.❤️
Krem do rąk ma w składnie jagody acai oraz olejek z marakui. Zapach jest delikatny ale przyjemny. Ten kremik idealnie zmieści się w torebkę nie zajmując przy tym masę miejsca.
Koszt tej miniaturki kremu to ok 8 zł.💜
W 3 okienku kalendarza Sylveco był krem pod oczy od Biolaven. Bardzo się cieszę, że kupiłam ten kalendarz. Dzięki niemu i kosmetyką jakie się tam znajdują moge zmienić swoją pielęgnacje na całkowicie naturalną. 10 ml tego kremu to koszt ok. 15 zł 💚
3 okienko w kalendarzu adwentowym z Douglas'a
Nie każde okienko będę pokazywać, bo np. wczorajszych kropelek jeszcze nie przetestowałam, więc niewiele na ich temat mogę powiedzieć. Jednak krem do rąk od razu poszedł w ruch! Pielęgnacyjno regenerujący krem do rąk Douglas Home Spa Breath od Amazonia. Ma intensywny, ale przyjemny, perfumowany zapach. Szybko się wchłania, nie pozostawia lepiącej warstwy na dłoniach i wystarczy niewielka ilość, aby posmarować całe dłonie. Nawilża, ale nie na długo, po umyciu rąk zmywa się ze skóry całkiem i dłonie wymagają ponownego posmarowania - tak jakby działał tylko powierzchownie.
I mamy już 3 grudnia. Kolejny dzień i kolejne okienka. 😍 Przyznam, że bardzo podoba mi się ta zabawa i na pewno będę teraz kupować kalendarz co roku.
W kalendarzu Douglas znalazłam regeneracyjny kremik do rąk Home Spa, Jagody Acai i olejek z Marakui. Krem jest w ładnej tubce o pojemności 30ml. Trafia do kolejki moich kremów do zużycia.
W kalendarzu Balea mamy również tubkę, ale z zimowym szamponem do włosów. Lubię miniatury szamponów, rzadziej na nie trafiam a przydają się na wyjeździe. Szampon ma śliczny, słodki, mydlany zapach. Tubka jest pojemności aż 50ml i ma ładną świąteczną grafikę. Pierwszy raz będę testować produktu Balea i jestem ich bardzo ciekawa.
Dzień 3 otwierania okienek.
Balea: zimowy szampon do włosów. Zapach ma bardzo ładny, delikatnie owocowy zapach, podejrzewam że formuła jest zbliżona do ubiegłorocznego produktu.
Isana: kapsułka-koncentrat z koenzymem Q10. Trochę dziwnie to wyglada, bo mam wrażenie że w środku nie ma żadnego płynu. Będę musiała to szybko sprawdzić.
Douglas: krem do rąk ich marki, kolekcja Breath of Amazonia, jagody acai i olejek marakuja. Kolejna tubka idealna do torebki. Zapach ma ładny, ale na kolana mnie też nie porwał.
Kalendarz od Kasi: arbuzowa maseczka do twarzy w płacie marki Look ta me. Ma za zadanie nawilżyć naszą twarz. Będzie idealna, gdy w zimowe wieczory zatęsknię za latem.
Podobne produkty











