Douglas
Sweet Winter, Maska do stóp w postaci nasączonych skarpet
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 15.11.2022 przez gilgotka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Douglas - Sweet Winter, Maska do stóp w postaci nasączonych skarpet
DENKO GRUDZIEŃ 2022
Mocno spóźnione, ale tak przedstawia się moje denko z ostatniego miesiąca roku i jestem z niego dumna, bo w sumie do kosza poleciało 25 opakowań. Mogło być troszkę lepiej, ale i tak bardzo się cieszę, zwłaszcza, że udało mi się zużyć sporo tych w świątecznych opakowaniach i nie mogło zabraknąć stałych bywalców, ale tez pojawiło się sporo nowości.
Jako, że nie starczy mi znaków, żebym wszystko dokładnie opisała skupię się na bublach i hitach, a resztę pokrótce wymienię.
Jako stali bywalcy są tutaj mydła w piance od Bath & Body Works i tym razem o zapachu Twisted Peppermint i Wild Berry & Plum. Oczywiście oba zapachy fantastyczne, więc szczerze polecam. Jest tutaj też niezawodna pianka w żelu marki Balea, tym razem w tropikalnej wersji i aż 7 maseczek, które były naprawdę fajne, choć tej hydrożelowej z bałwankiem z Super Pharm ze względu na formę hydrożelowego płatu już bym raczej nie użyła ponownie, bo nie da się z tym robić nic innego oprócz leżenia.
Bubble
Tutaj aż trzy kosmetyki trafiły do tej grupy:
- Proteinowa odżywka do włosów Bioelixire, która z włosami nie robi nic, a dodatkowo pachnie w moim odczuciu nie ładnie i zalatuje acetonem i chemicznością. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/1007931-biolixire-odzywka-do-wlosow-istota-natury-weganska-proteinowa-dla-wlosow-zniszczonych-bez-objetosci-i-elastycznosci/ .
- Woda micelarna z różowym pomelo od Cosnature i tutaj kolejny mocny zawód. Nie dość, że potwornie szczypie w oczy podczas demakijażu, to powoduje nieprzyjemne ściąganie skóry. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/999196-cosnature-woda-micelarna-pink-pomelo-kazdy-rodzaj-skory/.
- Żel pod prysznic Balea Vamos a la Playa, który strasznie długo męczyłam. Sam kosmetyk działa dobrze, ale niestety jesgo brzydki zapach podczas mycia skóry mnie dobijał. Nie jestem pewna czy się zepsuł, czy po prostu tak ma pachnieć, bo w opakowaniu wydawał mi się być piękny, a podczas kąpieli zepsuty arbuz i sztuczność. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pod-prysznic/990933-balea-zel-pod-prysznic-vamos-a-la-playa/.
Hity!!
Pora na tę przyjemniejszą grupę i tutaj moim numerem jeden został niepodważalnie szampon do włosów The Ritual of Mehr od Rituals. To był najlepszy szampon jaki miałam w swoim życiu. Owszem kosztował 55 zł, ale jego zapach i działanie po prostu obłęd! Fantastycznie oczyszcza skórę głowy, a do tego nawilża i nabłyszcza, przez co prezentują się po prostu pięknie. Butelka wygląda elegancko, a zapach czuć długo na włosach i w łazience. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/1007930-rituals-szampon-do-wlosow-the-ritual-of-mehr/ ,
Kolejny produkt, który bardzo mnie zaciekawił i się spodobał to próbka kremu-pianki do twarzy z serii blue matcha od Bielendy. Super się nakłada, dobrze się wchłania i zostawia twarz nawilżoną i miłą w dotyku. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/1008813-bielenda-blue-matcha-krem-pianka-do-twarzy-blue-cloud-cream-nawilzajaco-balansujacy/ .
Płatki pod oczy one.two.free! z kalendarza adwentowego Douglas z uroczymi gwiazdkami. Płatki wypadły po prostu świetnie. Pomogły zniwelować poranną opuchliznę, a do tego fantastycznie nawilżyły skórę i były niesamowicie przyjemne w użyciu. Jestem z nich bardzo zadowolona: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki-pod-oczy/1011163-onetwofree-hyaluronic-power-eye-patches-platki-nawilzajace-pod-oczy/ .
Bardzo fajnie sprawdziły mi się też miniaturki szamponu i żelu pod prysznic Balea z zimowej z serii Winter Wunder oraz uroczego mini żelu pod prysznic od Yves Rocher. Dostałam je od kochanej @dastiina . Kosmetyki faktycznie spełniały swoje funkcje, a ich zimowe opakowania i zapachy umilały mi domowe SPA. Mamy też tutaj zimową serię Douglas, która była bardzo udana, a ja zużyłam mini żel i balsam w tubce oraz maskę do stóp w formie skarpet. Jedynie peeling do stóp niekoniecznie był trafiony, ale po za tym super. Miałam okazję przetestować też olejek do demakijażu Paw Paw Makeup marki Soppo i produkt prezentuje się naprawdę świetnie, choć w moim przypadku przy spłukiwaniu wodą trochę szczypie. Używałam go do oczyszczania twarzy już po usunięciu makijażu i w takiej formie sprawdzał się świetnie no i zapach gumy balonowej to obłęd. Ostatnie o czym nie wspomniałam to miniaturka kremiku silnie nawilżającego od Phenome, który powiedziałabym, że był poprawny. Delikatnie nawilżał, nie zapychał, nie było z nim żadnych problemów, ale nie było też niczego wow i tego czegoś mi zabrakło. Niemniej jednak to dobry, nawilżający kremik.
Jestem zadowolona z tego denka i mam nadzieję, że styczniowe będzie jeszcze lepsze.
Maska do stóp w postaci nasączonych skarpetek Sweet Winter marki Douglas z kolekcji Seasonals Happy Feet Sock. Zestaw zawierał maskę, mini scrub do stóp oraz krem, więc idealny zestaw do pielęgnacji. Maseczkę użyłam po wcześniejszym moczeniu stóp w soli oraz peelingu z zestawu. Od producenta niestety nie ma zbyt wiele, bo jest tylko sposób użycia. W uroczej saszetce znajdowały się dwie skarpetki, które były łatwe w aplikacji i były fantastycznie nasączone. Z boku miały naklejki dzięki którym można było je zaczepić, jednak tutaj minus, bo ten klej kompletnie nie trzymał. Ja założyłam dodatkowo swoje grube, frotowe skarpety żeby lepiej przylegały, a dodatkowo ciepło powoduje lepsze wchłanianie dobroczynnych składników. Maskę trzymałam około 30 minut. Miała dokładnie taki sam zapach, jak wszystko inne z tej serii, czyli herbatników posypanych cukrem. Natomiast w konsystencji była bardzo treściwa i mocno kremowa i gęsta. Przyznam, że lubię takie, bo wtedy czuję, że faktycznie coś działa. Czas trzymania maski na stopach wykorzystałam na oglądanie świątecznego filmu, więc mogłam się zrelaksować. Po ściągnięciu jeszcze sporo maski było do wmasowania i to zdecydowanie część której nie lubię, bo tej maski było jeszcze dość dużo. Część wmasowałam, część usunęłam, ale fakt jest taki, że zyskałam fantastycznie nawilżone i miękkie stopy. Skóra była gładka w dotyku, a bardziej zrogowaciałe miejsca jak pięty zdecydowanie były mniej szorstkie. Bardzo się cieszę, że miałam okazję ją przetestować. Moje stopy długo prezentowały się dobrze i utrzymały tym samym dość dobry poziom nawilżenia. Dodam jeszcze, że skarpetki same w sobie były w zwykłym białym kolorze, choć liczyłam na jakąś zimową wersję. Niemniej jednak patrząc, że ta maska byłą częścią zestawu, który w regularnej cenie kosztuje 35 zł, to uważam to za świetny zakup. Tutaj mamy aż 2 x 25 g maseczki, więc naprawdę sporo. Ja jestem bardzo zadowolona i zdecydowanie polecam cały zestawik, w którym była ta maseczka.
Zobacz post
Moje ostatnie zamówienie z Douglas. Dostałam SMS, że mam bon 20 zł uzbierany z punktów i niedługo straci ważność, więc postanowiłam go wykorzystać. W sumie nie potrzebowałam nic konkretnego, ale kiedy zobaczyłam świąteczną kolekcję chciałam kupić dosłownie wszystko. Uwielbiam słodkie opakowania, a te świąteczne przyciągają mnie jak magnes. Kolekcja Douglas jest nie tylko piękna, ale bardzo przystępna cenowo, a zestawów jest naprawdę wiele i myślę, że to świetna opcja jako mały podarunek albo dodatek do prezentu. Ja dla siostrzenicy na prezent wzięłam żel pod prysznic o zapachu herbatników posypanych cukrem, bo jest fanką słodkich zapachów. Żel ma aż 500 ml i w cenie regularnej kosztował 25 zł, a akurat trwała promocja -20% na wszystko więc wyszedł za 20 zł. Żel pachnie obłędnie i jest w butelce z pompką co przy tej pojemności jest ogromnym plusem. Został zapakowany w świąteczny ozdobny kartonik i uważam, że wygląda uroczo! Dla siebie wzięłam aż dwa zestawy, oba kosztowały po 35 zł i tutaj również wszedł rabat -20%, więc w sumie za dwa wyszło 56 zł, a zawierają wiele cudowności. Pierwszy to Seasonals Happy Feet Sock zawierający kosmetyki do pielęgnacji stóp. Mamy tutaj mini scrub 15 ml idealnych na jedno użycie, następnie krem do stóp o pojemności 30 ml oraz maseczkę do stóp w formie nasączonych skarpet o zapachu Sweet Winter. Całość została pięknie zapakowana, a poszczególne opakowania wyglądają mega uroczo. Drugi zestaw to Quick Showder Set, który zawiera miniaturkę żelu pod prysznic oraz balsamu do ciała o zapachu herbatników posypanych cukrem Sweet Winter, a do tego urocza różowa myjka. Całość była zamknięta w praktycznej kosmetyczce z ciastkami, którą mam zamiar używać i idealnie sprawdzi mi się na wyjazdach do kolorówki. Testowałam już balsam i nie dość, że ma piękny, delikatny, słodki zapach to jeszcze szybko się wchłania i przyjemnie wygładza skórę i ją nawilża. Za całe zamówienie dzięki promocji 20% i bonowi 20 zł zapłaciłam jedyne 56 zł i jestem bardzo, ale to bardzo z niego zadowolona. Do zamówienia wybrałam sobie trzy próbki kosmetyków, których wcześniej nie miałam. Wzięłam zapach Valentino Donna Born in Roma, próbkę serum marki one.two. free! i próbkę kremu pod oczy marki Biotherm Blue Therapy Eye. Teraz pora na testowanie, które czuję, że będzie czystą pachnącą świętami przyjemnością.
Zobacz postPodobne produkty

