Douglas
Collection Hair, True Volume, Odżywka do włosów, Dodająca objętości, Ginger & Aloe Vera
8 na 8 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Specjalna formuła łączy w sobie siłę wyciągów z białego imbiru i aloesu, nadając włosom fakturę , kształt i objętość. Volumizing Jelly Mask nadaje włosom objętość od korzeni oraz elastyczność i lekkość. Ułatwia rozczesywanie.
Produkt dodany w dniu 03.12.2019 przez Nurbanu19
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Douglas - Collection Hair, True Volume, Odżywka do włosów, Dodająca objętości, Ginger & Aloe Vera
Dzięki @Marcel066 mogłam przetestować te maskę do włosów od Douglas.
Zamknieta jest w niebieskiej saszetce o pojemności 20 ml czyli odealna miarka na moja długość włosów.
Konsystencje ma gestego żelu nie klarownego, zapach dosc delikatny ale nie moge go określić. Ma on wyciag z imbiru oraz aloesu co dobrze wplywa na włosy.
Po zastosowaniu moje wlosy są lśniące, nawilżenie , ladnie sie prezentują objętość trochę się zwiększyła może nie jakoś super bardzo ale jednak.. Myślę że spokojnie mogę ponownie sięgnąć po ten produkt.
Maska do włosów, True Volume | Douglas 💦
——————
Pod 11 okienkiem kalendarza adwentowego Douglas kryła się próbka maski do włosów z serii Douglas Hair. Nigdy wcześniej nie miałam kosmetyków do włosów Douglas, dlatego byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się maska. Zamknięta w niebieskiej, 20 ml saszetce. Przeznaczona jest do cienkich i delikatnych włosów. Maska ma przyjemną, żelową konsystencję i delikatny zapach. Bardzo łatwo się rozprowadza na całej długości włosów i nie spływa. Przy pierwszy użyciu miałam wrażenie, że moje włosy wręcz ją chłoną. Po jej nałożeniu włosy są bardzo miękkie, przyjemne w dotyku, łatwo się rozczesują i nie plączą. Jestem bardzo zadowolona z jej działania. Być może zdecyduję się na jej zakup w większej, 150 ml wersji. ❤️
Moje grudniowe denko zużytych kosmetyków . Udało mi się zużyć 44 produkty . Antyperspirant dove ,odświeżacz do powietrza brait , mleczko do ciała nivea baby . Szampon do włosów kallos vanilla który bardzo lubię . Żel aloesowu holika holika ,to już nie pierwsza moja butelka bardzo fajny . Kallos bananowa maskę do włosów o pięknym zapachu i fajnym działaniu . Barwa szampon piwny od @taktojamarta który bardzo dobrze się u mnie sprawdził . Odświeżacz kala o bardzo intensywnym zapachu . Mydło antybakteryjne w płynie , peeling do ciała tutti frutti o pięknym owocowym zapachu . Odzywkę do włosów Yves rocher bardzo fajna , 2 barwniki do kąpieli , musujący puder do kąpieli świetny . 2 ampułki z serum , Tabletkę do kąpieli stóp i dłoni , krem do twarzy SYs który lubię , Annayake energetyzujący produkt do pielęgnacji twarzy , isana płyn micelarny również od Marty . Primer do twarzy Ushas , krem do rąk niqi . Krem do mycia twarzy fom london od @icecold świetny . Pastę kokosową do zębów love beauty and planet o specyficznym smaku . Semilac Bazę , próbkę peelingu propolia , próbkę kremu resibo , korektor l'oreal , podkład max factor colour adapt używam je stale . Perełki do kąpieli kaczka dziwaczka od @hangled bardzo fajne . 9 maseczek w płachcie ,1 maseczkę z płatkiem , 1 w kremie , 1 maseczkę do włosów z douglas bardzo fajnie nawilża i regeneruje włosy , biotaniqe produkt do stóp , krem nivea baby na każdą porę roku . Z ilości zużytych kosmetyków jestem zadowolona znalazło się tu kilka pełnowartościowych produktów . Mam nadzieję ,że w styczniu uda mi się również zużyć trochę produktów .
Zobacz post
Douglas - Collection Hair, True Volume, Odżywka do włosów, Dodająca objętości, Ginger & Aloe Vera. Odżywka ma bardzo przyjemny zapach, bardzo świeży, zapach czuć nawet na drugi dzień od umycia. Konsystencja żelowata, bardzo gęsta, przez co odżywka nie spływa z włosów. Jej zadaniem było dodanie objętości, szczerze mówiąc nie zauważyłam tego, ale po jej użyciu włosy są bardzo mięciutkie.
Odżywkę znalazłam w kalendarzu adwentowym marki Douglas. W jednorazowym opakowaniu znajduje się 20 ml produktu, i jestem bardzo zadowolona że było aż tyle produktu bo na moje bardzo długie włosy była to idealna ilość.
Kolejne okienko z kalendarza adwentowego Douglas
Tym razem w moje ręce wpadła maska do włosów TRUE VOLUME - Volumizing Jelly Mask z imbirem i aloesem. Maska przyjemnie nakłada się na włosy, jest jej dużo, więc powinna wystarczyć też na dłuższe włosy. U mnie spowodowała, że włosy po użyciu były jakby twardsze. Tak jakby były grubsze, bardziej szorstkie w dotyku. Faktycznie był efekt zdrowszych i fajniejszych włosów, ale tylko na ten jeden dzień Kolejnego wróciło do normy,
I ostatni kalendarz czyli z Douglasa. Skrywał on w okienku 11 żelową maskę do włosów dodającą objętości. To chyba drugi produkt, z którego jestem średnio zadowolona. Maseczka ma zły skład niestety. Duży plus , że jest krótki ale widzę jeden słaby składnik na szczęście jest on na samym końcu. Sama w sobie jest w porządku bo widzę, że zawiera aloes oraz imbir więc tak jak jest podane na opakowaniu to rzeczywiście jest to w składzie. Saszetka ma 20 ml na moje włosy powinna starczyć na więcej niż 2 użycia. Wydaje się być dość gęsta. Opakowanie zwykłe niczym się nie wyróżnia.
Zobacz post
11 grudnia, a w kalendarzach adwentowych kryły się takie cuda:
Balea: produkt 2w1, czyli żel myjący i produkt do demakijażu oczu w jednym. Powiem szczerze, że nie wzbudza to mojego zaufania i raczej będę go stosować tylko jako żel oczyszczający, a demakijaż pozostawię płynom micelarnym.
Isana: lekki balsam do ciała. Zapach delikatny, przyjemny, zobaczymy jak poradzi sobie z nawilżeniem skóry.
Douglas: żelowa maska do włosów dodająca objętości. Zawiera w sobie imbir i aloes. Saszetka jest dobrze wypełniona, więc powinno wystarczyć na dobre przetestowanie.
Kalendarz od Kasi: pianka do oczyszczani twarzy marki La Cure Beaute. To francuski produkt, ja sama nigdy nawet o tej marce nie słyszałam. Zawiera w składnie oliwę z oliwek i drożdże. Opakowanie na śliczne, proste, ale bardzo dziewczęce. Ja uwielbiam pianki do twarzy i bardzo chętnie ją przetestuję.
Mamy dziś 26 grudnia więc czas na podsumowanie kalendarza adwentowego firmy Douglas. Była to wersja pielęgnacyjna czyli Skincare.
Za kalendarz zapaliłam 25€ czyli jakieś 108zł.
Był to mój pierwszy kalendarz adwentowy tej firmy i skusiłam się na niego dlatego że chciałam poznać produkty tej marki bo mimo że są dość znane to jakoś nie było mi z nimi po drodze.
Kalendarz wyglądał bardzo ładnie a różowa kokardka dodawała mu jeszcze większego uroku. Niestety jakość była bardzo słaba. Mimo że starałam się otwierać go delikatnie to i tak bardzo się niszczył.
W okienkach znalazłam 24 produkty z których jestem bardzo zadowolona z wyjątkiem chusteczki samoopalającej ten produkt mogli sobie darować ale oprócz tego znalazły się jeszcze:
-4 kremowe maseczki do twarzy
-1 maseczka w płachcie
-płatki pod oczy
-pianka do oczyszczania twarzy
-tonik
-płyn do demakijażu
-krem do twarzy na dzień
-3 kuracje w ampułce
-sztyft na niedoskonałości
-2 kremy do rąk
-2 kapsułki do kąpieli
-żel pod prysznic
-balsam do ust
-suchy szampon
-odżywka do włosów w sprayu
-świeczka
Oczywiście większość z tych produktów to wersje podróżne, ale dostępne w sklepie w cenach regularnych dzięki czemu wiem że wartość kalendarza była większa niż za niego zapłaciłam.
Narazie jestem zadowolona ale wszystko okaże się dopiero po przetestowaniu tych produktów.
W trzecim okienku kalendarza adwentowego Douglas znalazłam odżywkę w spray dodająca objętość, Ginger & Aloe Vera.
Odżywka znajduję się w małej buteleczce w niebieskim kolorze o pojemności 50ml. Na stronie Douglasa ta pojemność kosztuję 16zł i jest to wersja podróżna. Osobiście sama nie skusiłabym się na nią ze względu na cenę w stosunku do pojemności. Odżywka ma piękny, słodki, kosmetyczny zapach, który utrzymuję się na włosach przez jakiś czas po psiknięciu. Chociaż nie mam problemów z objętością to chętnie ją wypróbuję.
Podobne produkty








