Opis produktu
Odkryj naturalne ukryte głębokości włosów dzięki temu szamponowi ożywiającemu kolor, specjalnie zaprojektowanemu dla brunetek.
Egzotyczna mieszanka z wyciągiem z bambusa, olejem migdałowym i filtrem słonecznym pomaga poprawić połysk i odkryć utracone odcienie bogatego karmelu, pysznej mokki i głębokiego mahoniu.
Dzięki tej łagodnej bezsiarczanowej formule możesz spodziewać się różnorod ...
Odkryj naturalne ukryte głębokości włosów dzięki temu szamponowi ożywiającemu kolor, specjalnie zaprojektowanemu dla brunetek.
Egzotyczna mieszanka z wyciągiem z bambusa, olejem migdałowym i fil ...
Produkt dodany w dniu 12.08.2020 przez mysia302
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o OGX - Szampon do włosów, Bamboo Brunette
DENKO MAJ 2021
Powoli dobiega końca miesiąc maj, więc czas na podsumowanie produktów zużytych w tym miesiącu.
Pudełko mi już przebierali, więc postanowiłam zrobić zdjęcia i pozbyć się opakowań.
Udało mi się "wykończyć" trzy słoiki świec Dobry Wosk z walentynkowej edycji I Love You.
Każda świeca była różnorodna, miała piękny zapach i naprawdę ocieplały pomieszczenie.
Poza tym etykietki ładnie się prezentowały a sloiczki były urocze.
Z DOBRY Wosk udało mi się też zużyć Wosk zapachowy Kawa.
Naprawdę pachniał kawą, ale taką z mlekiem, piękny i naturalny zapach.
Jak widać na zdjęciach - sporo opakowań po lakierach hybrydowych.
Postanowiłam zrobić mały przegląd i znalazłam produkty mocno przeterminowane - ale zepsute, rozwarstwione, zgęstniałe - głównie mini lakiery NeoNail z których byłam zadowolona i rozpoczęły one ze mną przygodę z hybrydami, ale też znajdziemy tu inne resztki i nie tylko lakierów hybrydowych.
Z kolorówki - podkład Bielenda Vege Lumi który ostatnio się u mnie spisuje i bardzo go lubię.
Moje denko wzbogaciłam też o sporo próbek i miniaturek.
Gdybym każdy produkt miała opisać z osobna zabrakło by miejsca jednak wspomnę o tych naj!
Tonik i serum od Dr. JART + z serii Ceramidin - nie dość, że były to wydajne produkty jak na tak małe opakowania to i naprawdę działały dobroczynnie na moją cerę.. Podobały mi się ich zapach - delikatne, trochę ziołowe.
Ogólnie produkty te nawilzaly, wyglądały i regenerowały skórę.
Sprawiały też, że wszelkie niedoskonałości zostały usunięte.
Wspomniec muszę też o dezodorancie w kremie od HempKing.
Zakochałam się w jego słodkim, delikatnym zapachu.
Poza tym nie podrażniał, pielęgnował i chronił skórę.
Dla mnie chyba póki co numer jeden jeśli chodzi o dezodoranty w kremie, na pewno kupie w przyszłości opakowanie pełnowymiarowe.
Moje denko wzbogaci jest też o sporo maseczek, głównie jednak tych w płacie - w sumie każda miała w sobie coś wyjątkowego, jednakże maska Balea z zajączkiem była najbardziej urocza, Hydrożelowa z CV naprawdę genialnie odżywia i nawilża, ale też rozświetla.
Super były też płatki pod oczy od Patchology oraz różane OD balea, te Oriflame także były super i używać można ich tak naprawdę na całą twarz.
Jeśli mowa o twarzy - Krem pod oczy Dr Organic z oliwą z oliwek był naprawdę świetny.
Produkt był wydajny, świetnie nawilżał i regenerował skórę.
Zużyłam też dwa mydła Balea w płynie, które pięknie się prezentowały że względu na ładne opakowania oraz ślicznie pachniały.
Oba mydełka także pielęgnowały skórę dłoni i pozostawiały je czyste, gładkie i pachnące.
Z pachnidelek to Zużyłam cudowny pachnący peeling do ciała Cud Malina od Sisi&Me.
To. Mój ulubiony peeling, gesty, wydajny i mocno natłuszczający i wygładzający ciało.
Jego malinowo limonowy zapach długo utrzymuje się na ciele.
Kupiłam kolejno opakowanie i niebawem znowu będę używać - jest cudowny.
Cudowny okazał się też szampon do włosów Ogx Bamboo Brunette.
Kosmetyk był wydajny, ślicznie pachniał i cudownie pielęgnował włosy.
Podobało mi się to jak je nablyszczal i wygładzał.
Z kąpielowych umilaczy... Sama nie wiem od czego zacząć, bo tutaj może nie poszalałam, ale muszę wspomnieć o każdym cudeńku jakie udało mi się zużyć w maju.
Na pewno wspomnę o cudownym olejku do kąpieli w formie pianki.
Jest to produkt o cudownym zapachu i jeszcze cudowniejszym działaniu.
Prócz tego, że produkt tworzył cudowna pianę to jeszcze nawilżał i wygładzał skórę.
Zapach był olejkowy i cudowny.
Mowa tu o olejku Marula Oil od marki Argan+.
Kolejne cudo od Pretty Suds - zatrute jabłko które pięknie pachniało nawet po rozpuszczeniu.
Efekt wizualny podczas rozpuszczania to było wielkie Wow!
Poza tym... Pielęgnacja ciała także była istotna.
BUBBLE T - znowu zachwyciło tym razem brzoskwiniowa kulą do kąpieli.
Pachniała ona naturalnie, zapakowana była w śliczne opakowanie no i... Fajnie pielęgnowała, może nie jakoś wielce zachwycająco ale wystarczająco bym ten kosmetyk zapamiętała.
Ostatni umilaczy to kula do kąpieli o zapachu lawendy od Ministerstwa Dobrego Mydła.
Jeszcze w mojej chmurce się nie pojawiła, ale musicie uwierzyć, że było to cudo.
Pachnące, pielęgnujące a ile miała w sobie olejków.
Na powierzchni wody unosiły się też drobinki lawendy.
Oczywiście jak co miesiąc musiało być zużyte u mnie coś do dłoni.
Tym razem aż dwa kremy - pierwszy z olejkiem makowym, który służył mi w pracy i muszę napisać, że krem cudownie natłuszczał, pielęgnował oraz regenerował dłonie.
Podobał mi się też jego zapach.
Krem od Sancyuary Spa z serii Being miał zwariowany nadruk na tubce i fajną konsystencje musu, ślicznie pachniał i dobrze nawilżał dłonie.
W sumie w mojej recenzji denka to już tyle, bo powoli brakuje mi tutaj literek, a mamy ograniczenia w opisach.
Mam nadzieję, że moje kolejne denko będzie bogatsze, chociaż tutaj nie mam sobie niczego do zarzucenia i produktów Zużyłam sporo - nawet tych w opakowaniach pełnowymiarowych.
Jestem ciekawa jak u Was w maju się skończyło? dużo udało Wam się zużyć?
OGX - Szampon do włosów - Bamboo Brunette
Taka baryłka!
Tak nazwałabym tą buteleczkę z szamponem do włosów.
Dostałam go od Kochanej Kasi @icecold jeszcze w paczce urodzinowej.
Baryłka jest spora i mega wydajna, podoba mi sie kształt butelki, pełno napisów które stanowią formę grafiki na butelce.
Butelka Zamykana jest wygodnym klikiem.
Sam szampon ma bursztynowy kolor.
W konsystencji jest mega gęsty, lekko galaretkowaty.
Jeśli chodzi o jego zapach to taki olejkowy, delikatny i przyjemny.
Szampon jest mega wydajny, wystarczy go naprawdę niewiele do uzyskania odpowiedniej ilości piany aby móc nią umyć włosy.
Dobrze myje nasze kosmyki, a przy tym pielęgnuje włosy.
Sprawia, że włosy są gładkie i miękkie w dotyku.
Poza tym nawilża i sprawia, że świetnie się je układa.
Szampon odżywia włosy, podkreśla ich kolor.
Poza tym ma także chronić przed szkodliwym promieniowaniem słońca.
Szampon odpowiednio także unosi włosy, nie oklapuje ich.
Podoba mi się to jakie są w dotyku po umyciu nim. 🥰
Duet jakiego aktualnie używam do mycia włosów.
Z reguły używam produktów tej samej marki i serii, ale man spore zapasy produktów do włosów dzięki Clouders, więc tworzę sobie z nich zestawy.
W ruch poszły szampon i odżywka - szampon otrzymałam od @icecold a odżywkę od @kkosarska.
Towarzyszą mi te produkty już od jakiegoś czasu i śmiało napisać mogę, że u mnie się sprawdzają.
Szampon jest marki Ogx z serii Bamboo Radiant Brunette.
Odżywka marki Pantene z serii Hair Biology - Full & Vibrant.
Co do szamponu to butla jest ogromna!
Myślę, że starczy mi na długo.
Sam szampon na bursztynowy kolor, w konsystencji jest naprawdę bardzo gesty, jednak po połączeniu z wodą tworzy sporo piany.
Ma przyjemny zapach - trochę olejkowy, trochę perfumowany.
Dobrze myje oraz pielęgnuje włosy.
Odżywka zamknięta jest w miękkiej tubce.
Nie ma jej w opakowaniu zbyt wiele.
Jednak nie trzeba nakładać jej na włosy sporo.
Konsystencje ma gęstą i kremową i jest w kolorze bieli.
Pachnie słodko i kokosowo.
Świetnie wygładza, nawilża i pielęgnuje a także zwiększa objętość włosów.
Oba produkty fajnie działają w duecie.
Każdy z nich opiszę dokładniej w osobnej chmurce.
OGX. Szampon do włosów. Bamboo radiant brunette.
Dostałam go od kochanej Kasi @icecold w paczuszce urodzinowej. Kasia poszalała i obdarowała mnie sporą ilością kosmetyków do ciała jak i do włosów. Słyszałam dużo o tych szamponach jednak nie miałam okazji ich testować dlatego też się cieszę, że teraz mam taką możliwość. W plastikowej, przeźroczystej butelce jest 385 ml szamponu w brązowawym kolorze. Szampon jest dość gęsty, wystarczy go niewiele żeby umyć włosy i super się pieni. W składzie szamponu zawarty jest wyciąg z bambusa, olej migdałowy i filtr słoneczny, który ma poprawić połysk. Szampon ma bardzo przyjemny zapach, włosy po jego użyciu są nawilżone, gładziutkie, lśniące i sypkie. Super szampon!
Podobne produkty

