Lanocrème
Maska do twarzy w płacie, Hydro Brightening Face Mask, Intensely Purifying & Rejuvenating Formula
6 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 28.05.2020 przez Brill
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lanocrème - Maska do twarzy w płacie, Hydro Brightening Face Mask, Intensely Purifying & Rejuvenating Formula
💙 Lanocreme. Hydro Brightening Face Mask.
Maskę otrzymałam od Kasi @icecold. Pochodzi ona od nowozelandzkiej marki Lanocrème powstałej w 1959 roku. Maska zamknięta jest w niebieskiej saszetce z kiwi na obrazku. W środku znajduje się dobrze nasączony płat, zabezpieczony folią. Otwory maski są dobrze wycięte przez co nie ma problemu z dopasowaniem maseczki do naszej twarzy. Płat jest dość dobrze nasączony, ale nie kapie. Relaks z maską zajął mi 10 minut, tak jak zalecał producent. Po ściągnięciu maski moja skóra była nawilżona i promienna. Buzia nie kleiła się, esencja dobrze się wchłonęła. Produkt w swoim składzie zawiera koenzym Q10, elastynę, kwas hialuronowy, kolagen, ekstrakty z owoców kiwi i aktywny miód Manuka (który uwielbiam). Dziękuje Kasiu 💙, maska na prawdę jest godna uwagi.
Denko #29/2020
Denko z trzeciego tygodnia lipca.
1. Lanocreme Hydro Brightening Face Mask. To maseczka w płachcie nowozelandzkiej marki, którą dostałam od Kasi @icecold. Super się sprawdziła, świetny skład https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/813621-lanocrme-maska-do-twarzy-w-placie-hydro-brightening-face-mask-intensely-purifying--rejuvenating-formula/?img=1333233
2. Tołpa, aksamitny krem-mus pod prysznic z serii Spa Eco Vitality , świetny kosmetyk, super zapach, bardzo wydajny https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pod-prysznic/800386-tolpa-spa-eco-vitality-kremmus-pod-prysznic-i-do-kapieli-orzezwiajacy/
3. Ecospa, Hydrolat z werbeny. Świetne działanie, naturalny, ale przez zapach nie kupię więcej https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/hydrolaty/816876-ecospa-hydrolat-z-werbeny/
4. InSight Dry Hair, maska do włosów suchych i matowych. Fantastycznie się u mnie sprawdziła solo i do olejowania, na pewno do niej wrócę https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/817545-insight-dry-hair-maska-do-wlosow-wlosy-suche/
5. Isana perełki do kąpieli, świetny i niedrogi produkt, cudny zapach, będę wracać.
6. Balea Dreamy Dragon Fruit, żel do golenia. Dostałam go od @sufcia72 i jak każdy z tej marki sprawdził się rewelacyjnie https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/depilacja/788542-balea-zel-do-golenia-dreamy-dragon-fruit/
7. Dr Mola - Maska w płacie, Red Fruits&Veggies, o działaniu rewitalizująco-uelastyczniającym. Dostałam ją od @lubietox3 i byłam z niej mega zadowolona https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/815197-dr-mola-maska-w-placie-red-fruitsveggies-o-dzialaniu-rewitalizujacouelastyczniajacym/
8. Dezodorant do ciała z kolekcji Magical Team od Balea, kolejny kosmetyk od @sufcia72. Ochrona średnia, ale zapach i urocze opakowanie na wielki plus https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/antyperspiranty-dezodoranty/725479-balea-antyperspirant-w-sprayu-magical-team/
W denku same fajne produkty, bubli brak. Jedynie do hydrolatu z Ecospa bym nie wróciła, ale to ze względu na zapach, bo działanie super.
Lanocreme Hydro Brightening Face Mask. To maseczka w płachcie nowozelandzkiej marki, którą dostałam od Kasi @icecold. Akurat miałam wczoraj wieczór SPA, więc sobie ją zrobiłam. Płat maski był zabezpieczony dodatkową folią ułatwiająca nakładanie. Był mocno nasączony taką śluzowatą, gęstą esencją. Zapach początkowo przypominał mi migdały, potem był bardziej sztuczny, chemiczny. Spodziewałam się cytrusowego aromatu po zdjęciu kiwi na opakowaniu.
Maseczkę trzymałam 15 minut podczas kąpieli w wannie i przyzwyczajona do wklepywania serum po zdjęciu płatu, nie zauważyłam, że producent zaleca spłukanie twarzy wodą. Nic się jednak złego nie zadziało na mojej skórze, nic nie wyskoczyło, ani mnie nie podrażniło. Zakładam więc, że skład był całkiem ok Po zdjęciu maski skóra była nawilżona, jasna i wypoczęta. Nie było klejącej warstwy, wszystko się pięknie wchłonęło. Maseczka zawiera koenzym Q10, kolagen, elastynę, kwas hialuronowy, ekstrakty z owoców kiwi i miód Manuka. Wszelkie produkty rozjaśniające moje przebarwienia są u mnie na wagę złota, dlatego od razu sięgnęłam po ten produkt. Dziękuję Kasiu, super maseczka
Wczoraj dotarła do mnie paczuszka wraz z listem od Kasi @icecold i totalnie umiliła mi wieczór. Czekałam na list od soboty, a tutaj poczta troszkę testowała moją cierpliwość
List przeczytałam z wielką przyjemnością i ciekawością, jak zresztą wszystkie od Kasi, otem dorwałam się do kosmetyków, które znalazły się w przesyłce Od razu moją uwagę zwróciła śliczna kosmetyczka z wizerunkiem Kubusia Puchatka w złotym kolorze. Jest naprawdę urocza Bardzo ciekawi mnie też maseczka kosmiczna na okolice oczu. Jest to chyba coś w rodzaju okularków rozgrzewających, ale zobaczymy Dostałam maskę w płachcie marki Lanocreme z Nowej Zelandii i też mnie mocno ciekawi
Kolejne produkty to:
- dezodorant w kulce Nuxe, właśnie zdenkowałam z Avonu i wykańczam naturalny w kremie, więc trafiłaś kochana idealnie
- krem pod oczy by Nature z olejem kokosowym, również jestem go ciekawa, ale mam otwartych na razie kilka innych, więc ten musi troszkę poczekać
- krem do rąk o pięknym różanym zapachu ( już musiałam przetestować ) nowej dla mnie marki Anatomicals
Jak zawsze ze wszystkim trafiłaś Kasiu, są tutaj same nowości dla mnie i na pewno przetestuję je z wielką przyjemnością.
List już niedługo do Ciebie poleci
Cóż za umilenie mojego popołudnia.
Dzisiaj wprost z UK przyleciała do mnie paczuszka od @icecold i BARDZO, ale raz jeszcze BARDZO za nią dziękuję.
Musze napisać, że paczki z Anglii lecą do Polski expresowo i byłam w szoku gdy mama zadzwoniła do mnie, że mam awizo w skrzynce.
Oczywiście wracając z pracy - zahaczyłam o pocztę, bo wiedziałam już od kogo ta paczuszka.
Jak zwykle Kasia przeszła samą siebie - pod każdym względem.
Obdarowała mnie ogromem nowości i perełek do testowania.
Nie zabrakło długaśnego listu - na który najpewniej odpowiem po tym weekendzie.
Całość była zapakowana w śliczne, malutkie pudełko - kolejne do kolekcji (skrywam w pudełkach od Kasi drobiazgi).
W pudełku znalazłam:
Trzy maseczki - dwie do twarzy, jedną do dłoni, a dokładniej:
Skin Republic - 24k Gold Hand Mask. Miałam już inną maseczkę do dłoni właśnie od Kasi - tej samej marki i byłam z niej zadowolona. Myślę, że i ta również przypadnie mi do gustu.
Lancorp - Lanocreme - Maska w płacie - Hydro Brightening z Kiwi - kolejna cudowna marka z Nowej Zelandii. Miałam już inną maskę tej marki i byłam nią oczarowana. Myślę, że tutaj znowu się nie zawiodę.
The Creme Shop - Maska w płacie - Calm Down, Skin! - Kolejna, uroczo opakowana maseczka. Miałam już wiele masek tej marki i praktycznie każda mnie zachwycała. Ta jest z różowym grapefruitem.
The Beauty Crop - Glow Milk. Coś co tygryski, a dokładniej dastiinki kochają najbardziej - miniaturki! W tym wypadku malutka buteleczka rozświetlacza do twarzy w opakowaniu na wzór kartonu mleka. Otwarłam i oniemiałam- tak uroczego produktu do makijażu to jeszcze nie miałam. Ten rozświetlacz nie dość, że pięknie wygląda to posiada w sobie kokos i olejek arganowy - no cudo. Odcień jaki mi się trafił to Just Dew It - taki blado-różowy z ogromem rozświetlanych drobinek. Oj na pewno na dniach przetestuję!
Aż trzy umilacze do kąpieli - coś co uwielbiam, kocham, no normalnie ubóstwiam, a dokładniej:
Bomb Cosmetics - Snowflakes on your tongue. Tak sobie myślałam, że skądś tą nazwę znam i tak- znam! Miałam już taką babeczkę do kąpieli i byłam z niej bardo zadowolona. Cieszę się, że znowu będę mogła jej użyć.
Accentra - Bubble Bar - Lamaste!. Kolejne kąpielowe cudo. Mam jeszcze w trakcie użytkowania kosteczkę z truskawkami (też od Kasi) i jestem z niej zadowolona. Ta wersja posiada nadruk uroczej lamy i ma zapach mango - oj cudowny zapach!
LUSH - Bubble Bar - BrightSide - PEREŁKA! Wiedziałam, ze Kasia chce się ze mną podzielić tą kostką. jejku- uwierzcie jak ona cudownie pachnie. Mam w zapasie kulę LUSH'a (na specjalną okazję), ale tą kosteczkę na pewno wypróbuję na dniach, bo tak mnie kusi i kusi, a to będzie mój pierwszy bubble bar własnie od LUSH'a.
Kasiu, wiem, ze się powtarzam, ale jesteś naprawdę wspaniała. Zrobiłaś mi dzień i w ogóle otrzymałam od Ciebie tyle ciepła i cudownych dodatków, ze ajjj - ja nie wiem czy kiedykolwiek Ci się za wszystko odwdzięczę. Czas na testy! Perełkowe, pachnące testy!
Maseczka w płacie Lanocrème, którą dostałam w prezencie od @icecold.
Maseczka ma ładne proste opakowanie i całkiem przyjemny zapach. Płat jest dobrze wycięty i ładnie przylega do twarzy oraz jest super nasączony. Po 10 minutach ściągnęłam płachtę i przemyłam twarz letnią wodą bo tak było napisane na opakowaniu. Po tej czynności czułam przyjemne uczucie chłodzenia tak samo jak podczas noszenia maseczki. Skóra po niej była lekko oczyszczona, nawilżona i gładziutka. Maseczka ma świetne działanie i jestem nią zachwycona. Dziękuje Kasiu, że mogłam ją przetestować.
Podobne produkty



