Opis produktu
Krem do twarzy Annayake Bamboo codziennie zapewni Twojej twarzy dokładnie taką pielęgnację, na jaką zasługuje.
Właściwości:
intensywnie nawilża, głęboko odżywia, regeneruje i witalizuje.
Produkt dodany w dniu 24.04.2020 przez Anja174
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Annayake - Krem do twarzy, Energizing Face Care, Bamboo
Całkiem dobrze idzie mi wykańczanie kosmetyków ❤️Zazwyczaj zapominam robić zdjęcia tego co już wyrzucam, ale tym razem pamiętałam. Skończyły mi się 3 sera do twarzy i dwa kremy. 3 kosmetyki są z kalendarza adwentowego.
The Ordinary serum z kwasem hialuronowym
To moje drugie opakowanie i ostatnie. Bardzo je lubiłam, ale ostatnio zaczęło mnie denerwować. Dosyć fajnie nawilża, ale słabo współpracuje z innymi kosmetykami. Kremy się na nim rolują, jeśli nie od razu to w ciągu dnia.
❤️ REVUELE serum z ceramidami
Bardzo fajne serum. Ładnie nawilża, buzia jest po nim gładka i miękka. Super współpracuje z innymi kosmetykami. Ceramidów w składzie nie ma, ale jest bardzo dobre. Polecam!
❤️ LANCASTER Serum Repair
Świetne serum z kalendarza adwentowego. Bardzo wydajne, wystarczyło na długie testowanie. Pięknie regenerowało i koiła cerę. Buzia była po nim gładka, miękka, delikatna, nawilżona. Naprawdę super mi się sprawdziło. Jego cena to ok 150 zł.
❤️ PACIFICA Vegan Collagen Overnight Recovery Cream
Jest to także kosmetyk z kalendarza adwentowego Douglas. Krem z wegańskim kolagenem na noc. Tubka była spora, wystarczyła na długo. Krem jest świetny. Pięknie nawilżał buzię. Lubił się trochę mazać na buzi i zostawiać białe ślady, ale szybko się wchłaniał. Rano buzia była nawilżona, promienna, ukojona i wyglądała zdrowo. Bardzo dobry krem.
❤️ Annayake Bamboo Soin Energisant Visage Energizing Face Cream
Krem energetyzujący chyba jeszcze z poprzedniego kalendarza 🙊. Jednak polecam, jest naprawdę świetny. Super nawilża, buzia jest po nim promienna i wyglada zdrowo. Bardzo ładnie koi podrażnioną cerę. Polecam!
Annayake, Energetyzujący krem do twarzy Bamboo
Miniaturka kremu do twarzy , którą testuję dzięki Kochanej @Kicia124. Miałam już inną miniaturkę i sprawdziła się u mnie super i tak samo jest z tą. Pojemność to 15 ml i starczy mi to na porządne przetestowanie. Krem ma dosyć lekką konsystencję, dobrze rozprowadza się na twarzy. Szybko wchłania. Nie zostawia tłustej warstwy, ale czuć, że skóra jest odżywiona, miękka, bardziej elastyczna. Co najważniejsze nie zapycha mnie. Krem ładnie pachnie, niczym szczególnym, po prostu tak kremowo, ale raczej delikatnie. Super się u mnie sprawdza
Ten kremik mam z ubiegłorocznego kalendarza adwentowego Douglasa. Dodaję go jako krem do twarzy na dzień, bo właśnie tak sprawdził się u mnie najlepiej dzięki swojej leciutkiej formule . Świetnie nadaje się pod makijaż i wchłania się ekspresowo. Nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego odżywienia czy nawilżenia, ale jest bardzo lekki i mam wrażenie, że zostawia na buzi coś w rodzaju bariery ochronnej. Jest bardzo wydajny, za co niewątpliwie należy mu się wielki plus .
Zobacz post
Krem do twarzy Annayake Bamboo.
Dostałam go od kochanej Marty @taktojamarta.
Używam go drugi tydzień i muszę przyznać, że bardzo przypasował mojej skórze.
Świetnie nawilża, skóra jest delikatnie napięta i wygląda na taką zdrową i nawodnioną.
Niestety cena pełnowymiarowego kremu jest wysoka, w sumie skład jest w porządku, co prawda nie ma w nim jakiś ekstra rzeczy (więc cena jest wygórowana), ale krem jest warty uwagi, zwłaszcza dla skóry, która potrzebuję stałego nawilżenia.
Konsystencja jest leciutka, szybko się wchłania.
Krem jest wydajny, a do tego ma przyjemny dla nosa naturalny zapach .
Używam go rano, świetnie się nadaje pod krem BB , nie trzeba długo czekać żeby go nałożyć.
Dla mnie świetny!
Energetyzujący krem do twarzy Anna Yake. Znalazłam go w Kalendarzu Adwentowym Douglas. Krem pachnie tak trochę roślinnie, bardzo świeżo. Ma fajną, nie za gęsta ani nie za rzadką konsystencję. Bardzo szybko się wchłania i nie lepi się. Bardzo fajnie nawilża skórę, cera wydaje się być później taka lekka. Jedyna rzeczą która mnie odstrasza to niestety cena.
Zobacz post
Annayake energetyzujący krem do twarzy, Bamboo. Tubkę o pojemności 15ml znalazłam w kalendarzu adwentowym Douglas. Kremik mimo małej pojemności starczył mi na około miesiąc. Konsystencja jest idealna, nie za rzadka i nie za gęsta, krem jest białego koloru. Produkt pachnie bardzo ładnie i świeżo, zapach długo towarzyszy nam utrzymując się na buzi. Kremik szybko się wchłania, nadaje się pod makijaż. Pięknie wygładza skórę i nawilża na cały dzień. Używając go nie miałam większych problemów z przesuszeniami. Fajny produkt, jednak cena 259zł za pełnowymiarowy produkt mocno odstrasza, za niższą cenę można znaleźć kremy o takiej samej skuteczności. 💚🌿
Zobacz post
Energetyzujący krem do twarzy Annayake, wersja Bamboo. 🎋 Znalazłam go w kalendarzu adwentowym z Douglasa. Pełnowymiarowy produkt ma dosyć wysoką cenę, więc cieszę się że mogłam go przetestować, bo sama raczej nie zdecydowałabym się na zakup. Krem jest biały, ma zwartą konsystencję, ale jest bardzo lekki. Szybko się wchłania. Sprawdził mi się zarówno rano, jak i wieczorem. Dobrze nawilża i ładnie wygładza cerę. Nadaje się idealnie pod makijaż, podkład dobrze się trzyma i nie roluje. Co prawda ja wolę przy wieczornej pielęgnacji używać bardziej treściwych produktów, ale w połączeniu z serum olejkowym mojej skórze niczego nie brakowało. Efekty bardzo mi się podobały, uważam że jest idealny na początek dnia. Jednak raczej się nie zdecyduję na zakup, niestety dla mnie za wysoka cena, a skład nie powala.
Zobacz post
#23
Dwudzieste trzecie okienko z kalendarza adwentowego Douglas. W okienku znalazłam Annayake, Bamboo,Energizing Face Care, Energetyzujący krem do twarzy. Pełnowymiarowy produkt, czyli 50ml kosztuje 259zł. Przeznaczony jest do cery normalnej. Krem ma roślinny i świeży zapach, który jest wyczuwalny podczas nakładania go na twarz. Ma on lekką formułe, przez co dobrze rozprowadza się go na twarzy. Idealnie sprawdza się pod makijaż. Nie uczula oraz nie podrażnia. Skóra po jego użyciu jest nawilżona oraz miękka w dotyku. Ma ona pojemność 15 ml.
Krem do twarzy, Bamboo | Annayake 🌱
——————
W 23 okienku kalendarza adwentowego Douglas znalazł się kolejny produkt Annayake z serii Bamboo. Tym razem jest to próbka kremu do twarzy Energizing Face Care. Miniaturka zamknięta jest w białej, 15 ml tubce z nadrukiem zielonego bambusa. Mimo małej pojemności jest bardzo wydajny – wystarczył mi na kilka użyć. Krem ma białą, lekką konsystencję i delikatny zapach. Krem łatwo się nakłada i bardzo szybko się wchłania. Dobrze nawilża skórę, rozjaśnia i odświeża. Dodatkowo świetnie współpracuje z podkładami. Pełnowymiarowa wersja kremu kosztuje ok. 260 zł, dlatego tym bardziej cieszę się, że miałam okazję go wypróbować. ❤️
Dzień 23: Energetyzujący krem do twarzy Bamboo Annayake.
Kolejny produkt, który znalazłam w kalendarzu adwentowym Douglas. Krem jest bardzo fajny, używam go na noc. Ma on dość lekką konsystencję, w miarę szybko się wchłania. Zapach jest ładny, ale trochę dziwny, taki nietypowy. Krem dobrze nawilża skórę. Mam jeszcze maseczkę do twarzy z tej serii, jednak póki co mam rozpoczęte inne maseczki do twarzy, więc nie chcę otwierać nowej.
Annayake - Krem do twarzy, Energizing Face Care, Bamboo. Kolejny produkt z kalendarza adwentowego. W tubce znajduje się 15 ml produktu, więc duży plus, zazwyczaj pełnowymiarowe kremy mają 30 ml. Krem ma biały kolorek, i lekką konsystencję, zapach jest świeży. Krem dosyć szybko się wchłania i pozostawia skórę gładką i delikatną.
Krem z kalendarza adwentowego. Krem bardzo mi się spodobał głównie przez zapach. Jest on bardzo ładny i kojarzy mi się trochę z kosmetykami firmy ziaja. Produkt jest wydajny, a konsystencja jest bardzo przyjemna. Krem bardzo łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania. Zostawia przyjemne uczucie nawilżenia, a twarz staje się miękka i odżywiona. Opakowanie jest małe, ale jak mówiłam jest to produkt wydajny. Łatwo się wydobywa produkt z tubki. Mega lubię ten krem i chętnie po niego sięgam.
Zobacz post
Ostatnie okienka Kalendarza Adwentowego Douglas.
Tym razem od 21 do 24 grudnia.
Kolejne nowości dla mnie, które z chęcią wypróbuje.
Co znajdowało się w okienkach?:
#21 – Biotulin Supreme – Żel do pielęgnacji twarzy. Zamknięty w małym, czarnym słoiczku. Jestem bardzo ciekawa jego konsystencji i tego jak zadziała na moją buzię.
#22 – StarSkin – Maska do twarzy w formie płatka - 7-sekundowa. Jestem jej bardzo ciekawa. Mam nadzieję, że się u mnie sprawdzi.
#23 – Annayake – Krem do twarzy – energetyzujący, bambusowy. Idealny dodatek do maski z tej samej serii. Myślę, że teraz mamy fajny, mały zestawik. Jestem bardzo ciekawa tego kremu.
#24 –Ariana Grande – Cloud – Woda perfumowana. Miniaturka- bez atomizera – przez co niestety zawartość została wylana- przez nie dociśnięty korek. To moje małe rozczarowanie kalendarzem- niestety pakowanie go nie było dobrej jakości. Perfum starczy mi zaledwie na przetestowanie raz- mogę napisać, że zapach mi się podoba. Jednak SMUTEK, że nie mogę przetestować perfum kilka razy.
Podsumowując kalendarz OK, jednak cieszę się, że kupiłam go za niską cenę. Trochę przewaga pielęgnacji twarzy- za dużo kremów do twarzy... Jednak cieszę się, że były aż trzy zapachy. Produkty do makijażu są również ok- jednak dawanie lakieru do paznokci w dobie hybrydy to dla mnie trochę „nie bardzo”. Smuteczek za jakość pakowania produktów- niektóre wypadały z kalendarza, niektórych nie dało się wyciągnąć, a niektóre po prostu się wylały. Mimo to za niższą cenę uważam, że to był super kalendarz.
Jeszcze wczorajsz okienko kalendarza adwentowego Douglas. 🎅
Annayake Bamboo Energizing Face Care. Energetyzująca pielęgnacja twarzy. 15ml tubka bardzo lekkiego, białego kremu. Bardzo podoba mi się zapach. Lekki i świeży. Krem wydaje się bardzo łagodny i może się super sprawdzić latem. 😊
Okienko nr 23 kalendarza Douglas skrywało energetyzujący krem do twarzy Annayake. Tubka ma 15 ml dość mało ale może i lepiej. Nie stosuję tego typu kremów na co dzień. Konsystencja jest lekka i dość gęsta. Ma bardzo ładny nienachalny zapach. Dobrze się rozsmarowuje po skórze. Daje poczucie odświeżenia ale też lekkiego nawilżenia skóry. Myślę, że to fajna propozycja np na lato. Skład długi ale dobry jednak na pewno nie naturalny.
Zobacz post
I już prawie koniec okienek, został już tylko jutrzejszy dzień.
🎅🏻 Balea: kolejne mydełko, tym razem w formie choinki i ciemnozielonym kolorze. Prezentuje się dosyć uroczo.
🎅🏻 Isana: kolejna ampułka, tym razem mająca zapewnić nam efekt glow. Dosyć sporo było tych ampułek, ale ta jako jedyna ma takie pełne opakowanie.
🎅🏻 Douglas: produkt do pielęgnacji twarzy Annayake z bambusem. Nie ma konkretnych informacji, jak i kiedy go stosować, jedynie to, że jest energetyzujący.
🎅🏻 Kalendarz od Kasi: scrub do stóp z organicznym miodem Manuka. Jest firmy dr. Organic. Drobinki są niewielkie, ale jest ich bardzo dużo i są ostre. Myśle, że świetnie się sprawdzi ze skórą stóp, bo jadąc nim po ręce czuje moc.
Doczekałyśmy się !! 😍😍
1 grudnia więc czas otwierać pierwsze okienko w kalendarzu adwentowym ❤️
Jak już wcześniej wspomniałam w trochę wcześniejszym prezencie od Mikołaja dostałam kalendarz adwentowy z Douglas ❤️.
Pierwsze okienko i pierwszy mały fail, z któregoś okienka obok wypadła mi jakaś maska. Ale trudno.. nie przeszkadza mi to jakoś bardzo
Pierwsze okienko skrywało:
Annayake 🌼 Bamboo Soin Energisant Visage 🌼 Energizing Face Cream 🌼
Energetyzujący krem do twarzy 🌼
Krem ten znam już z poprzedniego kalendarza. 50.ml tego kremu kosztuje 250 zł. Krem ma jak dla mnie świetne działanie. Wg producenta jest przeciwzmarszczkowy, nawilżający, ujędrniający i regenerujący. Kremu już od razu użyłam dzisiaj na dzień. Buzia od razu została wyraźnie nawilżona i za to działanie bardzo go polubiłam. Krem również bardzo dobrze wygładza. Buzia jest rozświetlona, wygląda na zdrowszą. Aktualnie mam problem z policzkami, od alergii pojawiły się malutkie czerwone krostki. Po użyciu kremu są one mniej widoczne, skóra wyraźnie się uspokoiła. Poprzednim razem kiedy go używałam zauważyłam też działanie regenerujące. Jedyne czego nie zauważyłam to działanie przeciwzmarszczkowe, ale za krótko go używałam, więc nie wiem jak się sprawdza w tym temacie. Gdyby nie cena, to myślę ,że kupiłabym pełnowymiarowe opakowanie. To wystarcza mi spokojnie na 2 miesiące codziennego używania.
Anna Yake bamboo energetyzujący produkt pielęgnacyjny do twarzy . Ładna plastikowa mała biała buteleczka o pojemności 15 ml . Krem ma biały kolor lekką konsystencję . Bardzo dobrze łatwo się go rozprowadza . Nie trzeba dużej ilości by równo go rozprowadzić . Pomimo małej buteleczki krem jest wydajny starczył mi na jakiś czas . Używałam go rano i wieczorem . Dobrze nawilżał skórę była miękka gładka ,rozjaśniona wyglądała świeżo i zdrowo . Lepiej też nakładało się makijaż . Zapach kremu był delikatny przyjemny . Krem znalazłam w kalendarzu adwentowym z douglas . Bardzo dobrze się u mnie sprawdził .
Zobacz post
Denko tego tygodnia ❤️
Dwa kremy które znalazłam w kalendarzu adwentowym Douglas. Kremy, z którymi polubiłam się już od pierwszego użycia. Jeden z nich to krem nawilżający z firmy SYS, a drugi to energetyzujący krem do twarzy firmy Annayake. Pierwszy raz miałam do czynienia z tymi kremami i firmami. Pełnowymiarowe produkty kosztują ok 200 zł, co wydaje mi się dużą kwotą jak na krem. Jednak są świetne. Buzia jest po nich pięknie nawilżona i niesamowicie gładka. Żaden krem nie dał mi takich efektów jak te dwa. Kremy szybko się wchłaniają, pięknie pachną i zapach czuć jeszcze chwilę po nałożeniu. Buzia jest po nich rozświetlona, świeża i zdrowo wygląda. Efekt wygładzenia, o którym już wspominałam jest niesamowity. Kremy nie uczuliły mnie, nie miałam z nimi żadnych przykrych niespodzianek.
Podobne produkty
















