Annayake
Maseczka do twarzy, Hydra-Energizing Mask, Bamboo
19 na 19 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Typ skóry skóra normalna
Własciwości energetyzujący,nawilżający
Konsystencja Kremowy
Przeznaczenie Twarz
Wiek*
Typ produktu maska
Cecha produktunie zawiera acetonu,nie zawiera laktozy,odpowiedni dla skóry wrażliwej,nie zawiera śladowych ilości orzechów,nie zawiera parafiny,nie zawiera silikonów,nie zawiera amoniaku,nie zawiera siarczanów,bezglutenowy,nie zawiera ...
Typ skóry skóra normalna
Własciwości energetyzujący,nawilżający
Konsystencja Kremowy
Przeznaczenie Twarz
Wiek*
Typ produktu maska
Cecha produktunie zawiera acetonu, ...
Produkt dodany w dniu 10.12.2019 przez NowWhat
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Annayake - Maseczka do twarzy, Hydra-Energizing Mask, Bamboo
Maseczka Annayake to produkt ze starego kalendarza Douglas. W życiu nie zdecydowałabym się na pełnowymiarową wersję, gdyż kosztuje niemal dwieście złotych, niemniej jednak kosmetyk jest wart uwagi, buzia po nim jest gładka i wygląda na mega wypoczętą.
W plastikowej tubce mamy 15 mililitrów. kiedy produkt nie chciał się już wyciskać przecięłam ją nożyczkami i starczyło jeszcze na dwa razy.
Maska ma gęstą konsystencję i niedrażniący zapach. To ciekawa rzecz do przetestowania.
Energetyzująca maska do twarzy Annayake. Maseczkę znalazłam w Kalendarzu Adwentowym Douglas. Wcześniej używałam kremu tej samej serii więc wiedziałam na co się mniej więcej przygotować. Maseczka jest przeznaczona do skóry suchej i przede wszystkim ma nawilżać skórę. Na moją cerę zadziałała świetnie. Super odżywiła moją bardzo wymagającą skórę. Były troszkę problemy z wchłonięciem do końca, ale nadmiar maseczki wmasowałam wacikiem. Skóra była odżywiona, sprawiała wrażenie jakby świeżej. Do tego czułam przyjemny chłód i orzeźwienie. Maseczka jak najbardziej na plus.
Zobacz post
Annayake, Krem do twarzy, Hydra-Energizing, Bamboo .
Okienko #23 z kalendarza adwentowego Douglas .
Jest to gęsty krem, który łatwo jest wydostać z tubki. Ma przyjemny, aloesowy zapach. Nie znalazłam nigdzie instrukcji użytkowania tego kosmetyku, dlatego zrobiłam po swojemu . Wieczorem przed snem na oczyszczoną twarz nałożyłam krem, wmasowując go delikatnie w skórę. Dosyć szybko się wchłonął, chociaż nie w pełni, dlatego postanowiłam zostawić go na noc. Rano moja skóra była dobrze nawilżona oraz miękka, a wszelkie podrażnienia delikatnie wyciszone.
Bardzo spodobał mi się ten produkt i z pewnością będę go często stosować .
Dzień 8: Maseczka do twarzy Bamboo Annayake
Od otwierania kalendarzy adwentowych minęło już sporo czasu, jednak dopiero ostatnio udało mi się otworzyć jedną z maseczek, które znajdowały się w kalendarzu adwentowym z Douglas. Wcześniej używałam już kremu do twarzy z tej serii i sprawdził mi się on bardzo fajnie, krem również znalazłam w jednym z okienek. Maseczka ma ładny zapach, kremową konsystencję, wchłania się w skórę, jednak należy ją i tak zmyć. Maseczka dobrze nawilża skórę i pozostawia ją odżywioną na kilka dni.
Energetyzująco nawilżająca maseczka Bamboo Annayake. Znalazłam ją w kalendarzu adwentowym Douglas. Maseczka ma kremową konsystencję, biały kolor i świeży ładny zapach. Dobrze rozprowadza się na buzi. Tubka o pojemności 15ml wystarczyła na dwa użycia. Maska jest naprawdę fajna, dużo produktu wchłania się w skórę pozostawiając ją nawilżoną, odświeżoną i odżywioną. Chętnie użyła bym jej ponownie jednak cena 171,50 za 75ml wystarczająco odstrasza. 😄💚🌿
Zobacz post
Jak co sobote na moją twarz nakładam maseczkę. Dziś padło na maseczkę z kalendarza adwentowego Maseczka do twarzy, Hydra-Energizing Mask, Bamboo. Maseczka jest w formie gęstego kremu. Łatwo ja się nakłada na twarz, zapach jak dla mnie taki typowy krem. Maseczkę trzymałam na twarzy 15 minut a później zmykam resztki woą. Skóra jest miękka i nawilżona, jak na razie jestem nastawiona pozytywnie ale muszę jeszcze poczekać czy nie wystąpi jakieś uczulenie.
Zobacz post
Maseczka do twarzy, Hydra-Energizing Mask | Annayake 🌱
——————
8 okienko kalendarza adwentowego Douglas 2019 to maseczka do twarzy Annayake z serii Bamboo. Kosmetyki Annayake ciekawiły mnie od dawna, dlatego bardzo ucieszyłam się kiedy w okienku znalazłam jeden z nich. Próbka maseczki zamknięta jest w białej, 15 ml tubce z nadrukiem zielonego bambusa. Mimo niewielkiej pojemności jest bardzo wydajna – wystarczyła na 4-5 użyć. Maseczka ma biały kolor, kremową, przyjemną konsystencję i delikatny zapach. Maseczka bardzo łatwo się nakłada i dobrze zmywa. Po jej użyciu skóra jest odżywiona, rozświetlona i nawilżona, wygląda na dużo zdrowszą i odświeżoną. Pełnowymiarowa wersja maseczki kosztuje ok. 180 zł, dlatego tym bardziej cieszę się, że miałam okazję ją wypróbować. ❤️
#DENKO2/2021
Czterdziesta piąta chmurka z denkiem. Jest to denko z lutego, udało nam się zużyć 33 produkty. W drugiej części znalazły się:
1. Amara, Amaderm, próbka, krem nawilżająco-regenerujący urea 15% (x4), idealnie sprawdzał się do suchych miejsc na skórze. Miał on deikatny zapach oraz kremową konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, miękka, gładka oraz elastyczna.
2. Sesderma, Azelac, próbka krem nawilżający do twarzy, miał delikatny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona oraz złagodzona.
3. Lirene, Algowa maska głęboko nawilżająca, bez problemu ściągało się ją z twarzy, ponieważ tworzy się z niej guma i schodzi w jednym kawałku. Skóra po jej użyciu była odżywona, nawilżona oraz miękka.
4. Bee Yes, Bee Venom Eco Face Cream, próbka Krem do twarzy z jadem pszczelim i miodem spadziowym, miał on specyficzny zapach. Skóra po jego użyciu była nawilżona, odżywiona oraz wygładzona.
5. Bielenda, Juice jelly maska, 2 w 1 Oczyszczająca maska + peeling z kiwi i kaktusem, miała przyjemny zapach. Skóra po jej użyciu była bardzo dobrze nawilżona, wygładzona oraz oczyszczona.
6. Manufaktura Piękna, Perełki do stóp `Górski strumień`, miały przyjemny zapach oraz barwiły wodę na niebieski kolor. Skóra stóp po ich użyciu była zmiękczona, odświeżona oraz nawilżona. Idealnie sprawdzała się do przygotowania stóp do pedicure.
7. Lirene, Ekspresowy lifting, Napinająca maska z 24k złotem i perłą, bez problemu ściągało się ją z twarzy, ponieważ tworzy się z niej guma i schodzi w jednym kawałku. Skóra po jej użyciu była odżywona, elastyczna oraz miękka.
8. Manufaktura piękna, Pudrowy pianorób do kąpieli, Arbuziak, miał przyjemny arbuzowy zapach. Barwił wodę na zielony kolor oraz sprawiał, że skóra po jego użyciu była trochę nawilżona, wygładzona oraz zmiękczona.
9. Selfie project, głęboko oczyszczający peeling, miał przyjemny zapach. Peeling głęboko oczyszczał, usuwał martwy naskórek oraz wygładzał skórę twarzy.
10. Altapharma sól morska do kąpieli rozgrzewająca, miała ona działanie rozgrzewające i relaksujące, a także odprężające.
11. Vichy, Normaderm Phytosolution, Double Correction Daily Care, próbka Krem korygujący niedoskonałości o podwójnym działaniu, miał on delikatny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, miękka oraz odżywiona.
12. Annayake, Bamboo Hydra-Energizing Mask, Energetyzująca maska do twarzy, miała przyjemny świeży zapach oraz kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu była nawilżona oraz miękka w dotyku.
13. Pharmaceris, S, Hydrolipidowy krem ochronny do twarzy dla dorosłych i dzieci SPF 50+, nie bielił twarzy. Skóra po jego użyciu jest nawilżona oraz miękka.
14. La Roche-Posay, Rosaliac AR Intense, próbka, Intensywna kuracja na miejscowe zaczerwienienia skóry, miał delikatny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była złagodzona oraz miała wyrównany koloryt.
Stosuję tę maseczkę przynajmniej raz w tygodniu od jakichś 6 tygodni, a w produkt w tubce zdaje się nie kończyć . Maseczka jest bardzo przyzwoita, choć nie przepadam za maskami w formie kremu, który się wchłania, bo zawsze na buzi zostawiają tłusty i lepki film. Niemniej jednak do działania nie mogę się przyczepić, bo odżywczy kremik sprawdza się u mnie super. Nakładam tę maseczkę najczęściej po dniu w makijażu, kiedy chcę przywrócić skórze blask i po prostu lepszą kondycję. Bardzo się cieszę, że w kalendarzu adwentowym trafiłam na ten kosmetyk, bo jest super! Najlepsze efekty daje po zastosowaniu serum z tej samej serii .
Zobacz post
#8
Ósme okienko z kalendarza adwentowego Douglas. W okienku znalazłam Annayake, Bamboo Hydra-Energizing Mask, Energetyzująca maska do twarzy. Pełnowymiarowy produkt, czyli 75ml kosztuje 185zł. Maseczka ma roślinny i świeży zapach, który jest wyczuwalny podczas nakładania jej na twarz. Ma ona kremową konsystencję, przez co dobrze rozprowadza się ją twarzy. Maseczkę należy trzymać na twarzy przez 15 minut, a następnie zmyć jej resztki wodą. Skóra po jej użyciu jest nawilżona oraz miękka w dotyku. Ma ona pojemność 15 ml.
Annayake - Maseczka do twarzy, Hydra-Energizing Mask, Bamboo. Kolejny produkt z kalendarza adwentowego z Douglasa. Maseczka ma biały kolor, i dosyć przyjemną konsystencję, troszkę takiego gęstego kremu, więc łatwo ją nałożyć na twarz. Zapach hmm.. świeży, przyejmny, ale miałam maseczki o ładniejszym zapachu. Standardowo jak każdą maseczkę trzymałam ok 15 minut na buzi, a resztę zmyłam. po jej użyciu moja twarz była gładka i miła w dotyku.
Zobacz post
Kolejne zestawienie pięciu dni z Kalendarza Adwentowego Douglas.
Tym razem kosmetyki od 6 grudnia do 10 grudnia.
Kolejne okienka przyniosły za sobą kolejna ciekawość z mojej strony.
Znowu same nowości dla mnie z czego jestem mega, ale to mega zadowolona.
Co znajdowało się w poszczególnych okienkach? :
#6 - Douglas - Make Up - Kiss&Curl - Tusz do rzęs. Jestem go mega ciekawa, ale trochę poczeka na swój debiut gdyż mam jeszcze kilka na zużyciu. Ogólnie słyszałam o nim wiele dobrego - głownie od koleżanki, która miała ten kalendarz w tamtym roku. Mówiła, że tusz jest trwały i mega fajnie podkreśla rzęsy - zobaczymy czy będę podzielać jej zdanie.
#7 - Douglas - Home Spa - Musująca kostka do kąpieli. Tutaj było wiele możliwości jeśli chodzi o rodzaj kostki. W moje łapki trafiła wersja Polynesian Dream. Nie licze na wielki efekt wow jeśli chodzi o tego typu kostki, ale... Zobaczymy!
#8 - Annayake - Bambusowa maska do twarzy o działaniu nawilżająco-energetyzującym. Nowa marka dla mnie i produkt którego jestem ciekawa. Tubka jest dość spora, więc na pewno wystarczy na kilka aplikacji.
#9 - Douglas - Nutri Focus - ampułkę do twarzy. Myślę, że taka ampułka to za mało żeby porządnie wypróbować kosmetyk. Jednak wypróbuje i mam nadzieję, że będę mogła napisać o niej coś ciekawego po jednej aplikacji.
#10 - Annayake - Ultra Time - Krem do twarzy o działaniu przeciwzmarszczkowym. Myślę, że będzie idealnie uzupełniać się z maską. Również jestem ciekawa tego kremu. Super, że to mała tubka, idealna na podróż.
Kolejne, świetne testy przede mną. Jak tylko wypróbuje i będę mogła coś opisać to pojawia się osobne chmurki.
8 okienko w adwentowym kalendarzu od Douglas
Tym razem trafiłam na maseczkę pielęgnacyjną do twarzy ANNAYAKE bambusowa nawilżająco energetyzująca. Opakowanie wystarczy niestety na jakieś 2, może 3 małe użycie. Nie wiem czy po 2 użyciach będę w stanie stwierdzić, że produkt jest dla mnie okej. Ogólnie maseczka ma konsystencję gęstego kremu, łatwo rozprowadza się po buzi. Zostawiłam ją na twarzy na jakieś 10 minut. Podczas zmywania warstwa była jakby silikonowa, bardzo gładka i delikatna w dotyku. Po zmyciu buzia intensywnie nawilżona i taka jak po użyciu dobrego kremu. Ogólnie był efekt WOW więc trochę mi szkoda, że nie mogę przetestować jej więcej razy.
I ostatni kalendarz jaki otwierałam był to Douglas. W okienku nr 8 była nawilżająco-energetyzująca maseczka do twarzy Annayake. Firma zupełnie mi nieznana więc cieszę się, że będę mogła ją poznać. Tubka ma 15 ml i dla mnie idealnie bo nie przepadam za maseczkami w dużych opakowaniach. Po prostu lubię zużyć coś od razu i spróbować czegoś nowego. Ta powinna starczyć przynajmniej na dwa użycia. To maseczka o kremowej konsystencji nie przepadam za taką formułą maseczek wolę te na tkaninie. Mimo to od czasu do czasu lubię też użyć i coś takiego. Maseczka ma biały kolor i pachnie bardzo przyjemnie. Świetnie rozprowadza się po skórze. Skład ma nawet dobry chociaż przyczepiłabym się do alkoholu. Niestety jest wysoko w składzie więc obawiam się wysypu niedoskonałości. Jednak nie czuć go gdy nakłada się maskę. Zobaczymy co będzie dalej.
Zobacz post
Okienko numer 8 i kolejne perełki do przetestowania.
Kalendarz Balea: zimowy krem na noc z koenzymem Q10. Mamy uroczy maleńki słoiczek z 5ml kremu, który bardzo przyjemnie pachnie. Jestem zadowolona z tego okienka, ponieważ nie mam akurat żadnego kremu na noc. Sama specjalnie nie kupuje oddzielnych kremów na dzień i na noc, używam jednego. Jednak gdy trafi mi się gdzieś w boksie kosmetycznym to chętnie testuję. 💙 Myślę że zabiorę się za ten kremik jeszcze dzisiaj.
Kalendarz Douglas: drugi uroczy maleńki produkt. Nie lubię próbek w saszetkach, ale takie mini produkty w tubkach czy słoiczkach uwielbiam. Mamy tu nawilżającą i energetyzującą maskę od Annayake. Pierwszy raz będę miała okazję przetestować tą markę, mam nadzieję że tubka 15ml wystarczy na przynajmniej 2 użycia. 💚
Dzień 8. otwierania okienek, ale ten czas leci!
Balea: zimowy krem na noc z koenzymem Q10. Taki sam jak w ubiegłym roku, który po prawdzie też jeszcze u mnie leży. W tym roku już na pewno muszę je przetestować.
Isana: dwufazowy płyn do demakijażu oczu. Nie przepadam z tym rodzajem demakijażu, ponieważ zazwyczaj zostawiają tłustą warstwę na skórze. Wydaje mi się, że ten produkt też kiedyś miałam i super wrażenia na mnie nie zrobił, ale spróbujemy jeszcze raz.
Douglas: nawilżająca i energetyzująca maska marki Annayake. To moje pierwsze spotkanie z tą marką, więc jestem jej bardzo ciekawa. Chociaż powiem szczerze, że opakowanie nie wygląda zbyt pięknie.
Kalendarz od Kasi: olejek do włosów marki Palmers. Znam tę firmę, ale myślałam ze mają tylko produkty do pielęgnacji ciała, zreszta bardzo fajne. Jest tutaj miks wielu, wielu olejków. Butelka jest spora, więc na pewno wystarczy mi na pewien czas. Jestem go bardzo ciekawa, bo ich balsamy uwielbiam i mam nadzieje, że tak samo będzie teraz!
Annayake Bamboo maseczka nawilżająca do twarzy do skóry suchej . Ładne małe biało zielone opakowanie o pojemności 15 ml . Maseczka ma biały kolor .Kremową lekką konsystencję . Ma śliczny delikatny zapach . Maseczka pomimo małego opakowania jest wydajna starczy na kilka razy .Maseczkę łatwo i szybko się rozprowadza i bez problemu zmywa . Po użyciu maseczki skóra była rozświetlona , nawilżona i odżywiona . Skóra była miękka ,wyglądało świeżo i zdrowo . Maseczka pochodzi z kalendarza adwentowego z douglas . Cieszę się ,że mogłam ją przetestować . I fajnie się sprawdziła . Jej normalna cena to około 150 zł za 75 ml .
Zobacz post
Zapomniałam, że zostało mi do pokazania jeszcze kilka zaległych okienek z kalendarza adwentowego Douglas ❤️
Kalendarz zawierał sporo kremów do twarzy. Tym razem w okienku był krem maseczka Annayake Bamboo Energizing Face Care. Jest to krem maseczka do stosowania na dzień i na noc. Ma właściwości rozświetlające, odżywiające, nawilżające. Ma za zadanie głęboko nawilżać i intensywnie odżywiać, przywracać skórze sprężystość i uczucie komfortu oraz rozjaśniać i odświeżać. 50 ml tego kremu kosztuje ponad 200 zł.
Używam go już od ok miesiąca. Ta mała tubka jest całkiem wydajna. Krem ma bardzo przyjemną konsystencję. Bardzo fajnie nakłada się go na twarz. Nie jest ani za rzadko ani za gęsty, bardzo gładki. Świetnie rozprowadza się go na twarzy. Szybko się wchłania. Buzia jest niesamowicie miękka i świetnie wygładzona. Najczęściej używam go na noc. Rano twarz jest pięknie rozświetlona, nawilżona i wygładzona. Podkład który ma lekkie krycie wygląda na buzi bardzo ładnie i trzyma się dłużej. Buzia przez cały dzień wygląda na wypoczętą i świeżą. Muszę przyznać, że jest to świetny krem. Szkoda tylko że taki drogi
Annayake Bamboo Hydra-Energizing mask 🌼
Produkt który znalazłam w 8 okienku kalendarza adwentowego Douglas. Z tą firmą także nie miałam styczności, ale bardzo chętnie wypróbuję tę maskę. Jest to maska nawilżająca. Ma za zadanie: głęboko nawilżać i intensywnie odżywiać,
przywracać skórze sprężystość i uczucie komfortu i pozostawić skórę jedwabiście delikatną w dotyku. Brzmi zachęcająco! Maska jest w tubce o pojemności 15 ml. Myślę że spokojnie starczy na jakieś 3/4 użycia. Przyda mi się , szczególnie teraz, zimą. Mróz, zimny wiatr i skóra potrzebuje takiego dopieszczenia
Okienko #8 z kalendarza adwentowego Douglas .
Annayake, Bamboo Hydra-Energizing Mask.
Maska zamknięta jest w małej tubce. Jak na małą próbkę jest dosyć wydajna, bo użyłam jej już przynajmniej 5 razy a jeszcze jest daleka wykończenia. Ma ona bardzo przyjemny, lekko egzotyczny zapach, który jest mocno wyczuwalny po nałożeniu jej na twarz. Ja ją nakładam na noc i twarz zmywam dopiero rano. Po kilku dniach zauważyłam lekkie nawilżenie skóry, jednak nie jest to na razie spektakularny efekt.
Podobne produkty
















