58 na 65 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Kim jestem? Jestem naturalnym kremem do twarzy stworzonym z myślą o cerze mieszanej i tłustej. Powstałem na bazie naturalnej, wegańskiej formuły. P.S. Tak samo, jak Ty nie lubię SLS, PEG-ów, parabenów i olei mineralnych. Kocham za to zwierzęta, naturalne składy, dbam o środowisko, a do tego pochodzę z Polski! Co potrafię? Mieszana i tłusta cera potrzebuje szczególnej pielęgnacji. Za sprawą natural ...

Kim jestem? Jestem naturalnym kremem do twarzy stworzonym z myślą o cerze mieszanej i tłustej. Powstałem na bazie naturalnej, wegańskiej formuły. P.S. Tak samo, jak Ty nie lubię SLS, PEG-ów, parabenów ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 11.04.2020 przez ankaraax

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

W ostatnim wygranym swppie znalazłam trzy próbki: dwa kremy do Twarzy FaceBoom i masło do ciało BodyBoom. Na pierwszy ogień poszedł matująco-detoksykujący krem na dzień i na noc Lojalny Wybawca. Taka mała saszetka wystarczyła mi na jedno użycie, nałożyłam go rano. Krem ma lekką konsystencje i przyjemny słodki, taki trochę pudrowy zapach. Łatwo rozprowadza się na skórze i szybko w nią wchłania. Krem dobrze matuje cerę, dla mnie nawet trochę za mocno, a przy tym ją nawilża i wygładza. Myślę, że kosmetyk dobrze sprawdziłby się pod makijaż. 😉

Zobacz post

Denko trzeci tydzień październik 2020.

Denko trzeciego tygodnia października.
Coś czuję, że z denka październikowego będę zadowolona. Udało mi się zdenkować 5 pełnowymiarowych produktów, dwa peelingi w saszetce i jedną maseczkę w płacie.
Garść mini recenzji:
1. Joanna, Tradycyjna Receptura, Maska do włosów farbowanych, Żółtko.
Długo zwlekałam z jej zużyciem i czekała grzecznie na swoją kolej w szafce w łazience. Powiem szczerze, że produkt na prawdę jest godny uwagi. Po pierwsze przyjemnie pachnie, bałam się, że zapach nie będzie zbyt przyjemny, ale bardziej przypomina mi delikatne mydełko niż coś z jajkiem. Nakładam na umyte włosy na kilka chwil i obficie spłukuje. Włosy są w zdecydowanie lepszej kondycji i łatwiej się rozczesują.
2. Himalaya Herbals, Fresh Start, Oil Clear Face Wash, Żel do mycia twarzy, Peach.
Brzoskwiniowy żel do twarzy znalazłam w paczuszce od @kkosarska. Żel zamknięty jest w tubce wykonanej z miękkiego plastiku. Jest w kolorze pomarańczowym i zawiera w sobie małe drobinki, które delikatnie złuszczają martwy naskórek. Nie jest to jednak złuszczanie, które mógłby nam zastąpić peeling lub uszkodzić naszą skórę przy co dziennym używaniu. Żel ma dość gęstą formułę i bardzo dobrze się pieni. Trzeba nieco czasu spędzić, by dokładnie zmyć go z twarzy, bo ma lekko oleistą formułę. Jednak po użyciu nasza skóra jest dobrze oczyszczona i gotowa do kolejnych zabiegów. Żel jest dość wydajny, bo wystarczy go niewiele, by pokryć całą twarz. Mogę z czystym sumieniem polecić ten produkt.
3. FaceBoom, Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca.
Kolejna z rzeczy, którą znalazłam w swopie. Bardzo cieszyłam się na jego testy i się nie zawiodłam. Po pierwsze bardzo przypadło mi do gustu opakowanie. Ciasteczko jakich mało. Kolor i zdobienie są super, ale najważniejszy jest fakt, że produkt wydobywamy przez mały dzióbek, który umożliwia bardzo higieniczne wydobywanie kosmetyku z opakowania. Formuła kremu jest bardzo lekka. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filtru. Pachnie przepięknie, słodko i cukierkowo jak reszta kosmetyków z tej serii. Ja bardzo polubiłam ten aromat. Zauważyłam, że nieco niweluje wytwarzanie sebum przy tym nie wysuszając cery. Dla mnie to bardzo cenna właściwość, szczególnie w strefie "T".
4. Yves Rocher, Żel pod prysznic i do kąpieli, Orientalny, Olejek arganowy i róża.
Żel, który znalazłam w paczuszce od kochanej @alicja166. Produkty marki Yves Rocher do pielęgnacji ciała znam i lubię. Zdarzało mi się w przeszłości kupować mega zestawy na bardzo atrakcyjnych promocjach. Z tym olejkiem nie miałam styczności i był on dla mnie nowością. Praktyczna, mała buteleczka kryje w sobie złoty olejek. Bardzo przyjemnie, delikatnie, różanie pachnie. Konsystencja jest dość oleista i po nałożeniu na skórę po chwili pocierania lekko się pieni. Świetne uczucie po wyjściu spod prysznica, bo skóra jest przyjemna w dotyku, nawilżona i pachnąca. Zapach utrzymuje się chwilę na skórze. Jak najbardziej polecam.
5. Luksja, Mydło w płynie, Marshmallow, Limited Edition.
Kolejne mydełko z limitowanej edycji, które dostałam od @Kurczaczek80. Wykończyłam właśnie wesołą jagódkę i niepewnie otworzyłam kolejne urocze opakowanie mydła w płynie marki Luksja. Tym razem zapach jest słodki, ale nie ma chemicznych nut zapachowych, których tak nie znoszę. Dodatkowo jasno-różowy kolor jak najbardziej do mnie przemawia. Mydło nie wysusza dłoni, z zapach dość długo utrzymuje się na dłoniach. Mydełko dobrze się pieni i oczyszcza rączki.
6. Balea, Peeling do ciała, Solny, Granat i matcha.
Jeden z peelingów, które znalazłam w paczuszce od @hangled. Przyznam szczerze, że to chyba najbardziej ostry peeling z jakim miałam do czynienia. "Zdzierak" z niego jest na prawdę dobry. Pachnie delikatnie owocem granatu i czuć lekką, cytrusową nutę. Sam peeling jest białego koloru o dość drobnej ziarnistości. Nie pamiętam też kiedy ostatnio używałam peelingu zapakowanego w saszetkę. Jedyną wadą tego typu rozwiązania jest fakt, że po pierwsze mokrymi dłońmi pod prysznicem to tego nie otworzymy, a po drugie, nie wiem czy to ze względu na solny charakter czy ogólnie tak bywa z tego rodzaju produktem, trochę produktu oblepiło się na ściankach i nie jest możliwe wydobycie go z opakowania. Sama saszetka straszyła mi na 3 dokładne peelingi całego ciała, więc jestem usatysfakcjonowana.
7. Selfie Project, Peeling do twarzy, Enzymatyczny, Kwas migdałowy i papaya.
Peeling znalazłam w kilku paczuszkach od kochanych Clouders: @Buniaa, @Rymsia, @paulaa99. Skóra była zdecydowanie bardziej odświeżona i przyjemna w dotyku. Bardzo fajny efekt. Coś czuję, że pozostałe warianty również przypadną mi do gustu.
8. SKIN 79, Maska do twarzy w płacie, Seoul Girl's beauty secret mask, Brightening Care.
Materiał, z którego jest wykonana jest dość gruby i solidnie nasączony esencją, ale w opakowaniu nie znajdziemy już jej sporo. Łatwo dopasowuje się do twarzy i nie odkleja się. Pachnie bardzo delikatnie, lekko mydlanie.

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

FaceBoom
Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Próbka była dodatkiem do mojego ostatniego swopa. Taka ilość to trochę mało, żeby wypowiedzieć się na temat działania. Krem ma raczej wodnistą konsystencję. Pachnie lekko, troszkę pudrowo. Opakowanie wystarczyło na całą twarz, może starczyłoby nawet na dwie aplikacje, ale ja nie lubię zostawiać takiej resztki produktu na zaś. Krem jest przeznaczony do skóry mieszanej i tłustej, ja mam suchą, więc nie zauważyłam u siebie działania matującego. Twarz była jednak nawilżona, nie czułam natomiast efektu ściągnięcia. Krem mnie nie uczulił ani nie podrażnił.

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Druga próbka Faceboom, tym razem krem matujący. Przy tak niewielkiej ilości ciężko mi zauważyć spora różnicę, ale coś czuje, że to kolejny dobry produkt. Po pierwszym odczuciu - skóra jest nawilżona, ale w dotyku czuć matowe wykończenie. Jest lekki, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Do tego pięknie pachnie i ma słodkie, różowe opakowanie. Dla siebie raczej wybrałabym wersje nawilżającą, ale dla posiadaczek cery tłustej czy mieszanej ten krem powinien się sprawdzić.

Zobacz post


FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

FaceBoom. Matująco-detoksykujący krem dzień/noc.

Z racji kończącego się kremu do twarzy skorzystałam z fajnej promocji w Superpharm i zamówiłam sobie krem z FaceBoom. Miałam możliwość przetestować próbkę tego kremu, która była dodana do wygranego swopa. Krem sprawdził się u mnie świetnie, ma fajną konsystencję, ładnie pachnie, szybko się wchłania, fajnie matowi cerę i jej nie wysusza. Opakowanie kremu jest bardzo ładne, jego pojemność to 50 ml, wystarczy go na prawdę nie wiele dzięki czemu jest wydajny.







Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Face Boom - Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta.

Próbka kremu mieści się w malutkiej, różowej saszetce.
Starczyła mi na, aż cztery użycia.
Konsystencja była dość treściwa i naprawdę pięknie i intensywnie pachniała.
To chyba dzięki zawartości ekstraktu z limonki, który działał na mnie naprawdę pobudzająco.
Sam kremik szybko się wchłaniał i fajnie matowił moją skórę.
Myślę, że jest to jeden z tych kremów, który mnie zaciekawił na tyle, że mogłabym kupić w pełnowymiarowej wersji. ❤️

Zobacz post

Zestaw próbek kremów do twarzy | FaceBoom

Zestaw próbek kremów do twarzy | FaceBoom 🌸
——————
Próbki, które znalazłam w moich ostatnich swopach. Od razu bardzo spodobała mi się szata graficzna saszetek oraz pełnowymiarowych produktów. Hydro krem nawilżająco-kojący ma bardzo przyjemną, lekką konsystencję i przepiękny zapach. Bardzo szybko się wchłania a skóra po jego użyciu jest nawilżona i ukojona. Krem matująco-detoksykujący ma dość gęstą ale nietłustą konsystencję. Również bardzo szybko się wchłania a skóra po jego użyciu jest gładka i bardzo miękka. ❤️

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzien i na noc, Cerą mieszana i tłusta, Olej z konopii,olej ryżowy, ekstrakt z limonki

Kolejna próbka Face Boom z ostatniego swopa. Tym razem jest to krem dzien/noc matująco-detoksykujący. Co wchłonięciu skóra przed kilka godzin faktycznie miała mniej sebum. Konsystencja jest lekka,nie tlusci i nie bieli. Prawie w 100%jest naturalny oraz pachnie przyjemnie kwiatowo.

Zobacz post


FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

FaceBoom- Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca
______________

Próbka kremu wystarczyła mi na jedno użycie. Zastosowałam go na dzień.

Krem posiada w składzie 99% składników naturalnych.

Zapach produktu jest cudowny, bardzo się z nim polubiłam.
Kosmetyk ma białą gęstą konsystencję, która dobrze rozprowadza się na skórze. Bardzo szybko się wchłania. Pozostawia skórę gładką w dotyku. Skóra po zastosowaniu jest świetnie zmatowiona i się nie świeci. Krem dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż.
Nie powoduje podrażnień ani nie uczula mojej skóry. Krem nie zapchał mojej cery.

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Kolejna próbka z wygranego swopa była próbka kremu matujaco detoksykujacego FaceBoom 😍. Jest to krem przeznaczony szczególnie dla osób z cera mieszaną i tłusta.
Próbka starczyła na 1 użycie. Szybko się wchlonela w skórę twarzy, pozostawiając ją zmatowiona, wygładzona. Nie wywołal podrażnień, zaczerwienień. Myślę, że jak skończę obecny krem to się ją niego skusze 😍😁.

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Kolejna próbka z wygranego swopa którą skończyłam testować. Mam tu FaceBoom - Krem matująco-detoksykujący na dzień i na noc . Krem przeznaczony jest dla osób ze skórą tłustą i mieszaną a moja właśnie taka jest. Ta mała próbka spokojnie starczyła mi na 3 zastosowania. W swoim składzie zawiera olej z konopii, ryżowy i ekstrakt z limonki. Przyznam, że spodziewałam się że krem będzie dość tłusty przez to, że ma olejki. Tak nie jest, jest dość lekki, szybko się wchłania i bardzo ładnie pachnie. Ogromny plus za to, że faktycznie matuje. Moja skóra zaraz po użyciu kremu nie świeciła się . Jestem bardzo miło nim zaskoczona bo fajnie, nie za mocno też nawilża. Moja buzia była gładka, niczego jej nie brakowało. Jestem na duże TAK .

Zobacz post

faceboom krem detoksykujaco amtujacy

FaceBoom - Krem matująco-detoksykujący na dzień i na noc
Ostatnia próbeczka kremiku jaka do mnie dotarła w ostatnim swopie.
Tym razem krem dla skóry mieszanej i tłustej - także idealny dla mojej buzi.
Skład wzbogacony ma w olej z konopii, ryżowy i ekstrakt z limonki.
Opakowanie także starczała mi na jedną aplikację.
Jego konsystencja była zadziwiająco lekka, szybko wchłaniała się w buzię.
Krem miał także fantastyczny, perfumowany zapach, dość długo wyczuwalny.
Krem po rozsmarowaniu od razu dał wrażenie, że skóra się nie błyszczała.
Buzia była wygładzona i mięciutka.
Krem nie wysuszył, a odpowiednio cerę nawilżył.
Jestem zadowolona z efektu matu, bo moja cera czasem mocno się błyszczy.
Krem działał także kojąco.

Zobacz post


FaceBoom krem do twarzy matująco detoksykujacy

Matująco-detoksykujący krem do twarzy FaceBoom to produkt, który od dawna chciałam wypróbować.😊 Kosmetyki tej marki no nie da się ukryć czarują szatą graficzną już na pierwszy rzut oka.🥰 Jak przeczytamy skład to już się w nich zakochamy bez pamięci.❤️ Krem jest przeznaczony do cery tłustej/mieszanej a wiec stricte dla mnie. Zapach kremu od razu zachęca do użycia😍 jest słodki z niewielką nutką cytrusów. Krem posiada lekką konsystencję i szybko się wchłania. Po nałożeniu faktycznie czuć że skóra jest zmatowiona. Dla mnie ten krem zdecydowanie bardziej sprawdza się na dzień niż na noc. Całość zamknięta jest w sprytnej i poręcznej tubce zapewniającej zużycie produktu do końca.😊

Zobacz post

próbki bodyboom faceboom

BodyBoom/FaceBoom - zestaw próbek
Trzy próbki, które dostałam w wczorajszym swopie.
Udało mi się już co nieco przetestować i jestem zadowolona!
Próbki zapakowane są w różowe saszetki - charakterystyczne pod względem graficznym dla marki FaceBoom i BodyBoom.
W skład zestawu składa się:
BodyBoom - Masło do ciała ujędrniające. Masło z wyciągiem z wąkroty azjatyckiej, ekstraktem z korzenia rzeń-szenia i masła kakaowego. Działać ma na rozstępy, cellulit i radzić sobie ma z brakiem jędrności skóry. Po jednej aplikacji- ciężko mi stwierdzić, czy masło radzi sobie z tymi problemami. jednakże napisać muszę, że prześlicznie pachnie- słodko i owocowo- o dziwo. Kosmetyk ma lekko różowy kolor i jest mega gęste. Na skórze zostawia jakiś czas lekki film, który jednak po czasie wchłania się w skórę. Skóra po jego użyciu staje się miękka, gładka i jest odpowiednio nawilżona. Zapach na skórze także zostaje jakiś czas.
FaceBoom - Hydro-krem nawilżająco-kojący do twarzy na dzień i na noc. Przeznaczony jest do cery odwodnionej i wrażliwej. Krem wzbogacony jest olejkiem z róży, awokado i orzechów brazylijskich. On także został przeze mnie wypróbowany. Ma bardzo lekką konsystencję, szybko wchłaniającą się w skórę. Krem ma również bardzo przyjemny, perfumowany zapach, długo wyczuwalny na buzi. Przede wszystkim przyjemnie chłodzi buzię, ale także ją nawilża, koi ją. Dla mnie bomba. Próbka starczała mi na jedno użycie. Krem także nadaje się super- pod makijaż.
FaceBoom - Krem matująco-detoksykujący. Przeznaczony dla skóry mieszanej i tłustej. W składzie ma olej z konopii, ryżowy i ekstrakt z limonki. Ten kremik czeka na testy i wypróbuję go dzisiaj.

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Zużycie sierpniowe, czyli próbka kremu z face boom. Jest to wersja matująco-detoksykująca na dzień i na noc. Jest to nowa seria z tej marki. Krem miał lekką konsystencję i słodki zapach. Próbka starczyła mi na 2 użycia na dzień i na noc. Skóra rzeczywiście była matowa i przyjemna w dotyku. Krem szybko się wchłaniał w skórę a dzięki niemu skóra dużo dłużej była matowa. Nie wiem czy na dłuższą metę ten zapach by mnie nie męczył, bo był słodki i sztuczny zarazem. Raczej się na niego nie zdecyduję, bo wolę na codzień kremy o innej konsystencji i nie chcę przesuszyć skóry.

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

FaceBoom. Matująco-detoksykujący krem dzień/noc.


Urocza próbeczka kremu znalaziona w wygranym swopie z czego bardzo się cieszę bo lubię próbować nowości a próbki są idealne by testować. Krem ma fajną konsystencję, bardzo ładnie pachnie i co najważniejsze szybko się wchłania. Krem fajnie zmatowił cerę ale jej nie wysuszył. Myślę że z chęcią wróciłabym do tego kremu.

Zobacz post


FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Próbka kremu Face Boom krem matująco-detoksykujący dzień/noc dostałam za zakupy w Rosmanie. Krem jest lekki i fajnie rozprowadza się na twarzy, po zastosowaniu skóra jest miękka, gładka w dotyku. Radzi sobie z rozszerzonymi porami, matuje buzię i neutralizuje wydzielanie sebum. Nie podrażnia ani nie wysusza skóry, bardzo przyjemny krem. ❤️

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Ostatnio przy zakupach w Drogerii Hebe, przy ladzie zapytałam ekspedientki o jakieś próbki, właśnie takim sposobem otrzymałam dwie takie same próbki od FaceBoom . Jest to matująco-detoksykujący krem na dzień/noc. Bardzo długo byłam już ciekawa tego kremu, ale bałam się, że może mi nie będzie odpowiadał, więc go nie kupiłam, ale żałuję, krem jest super. Wszystko byłoby piękne, gdyby nie tylko te białe napisy, ciężko coś odczytać. Kremik ma lekką formułę, więc stosuję go pod makijaż i radzi sobie bardzo dobrze, dodatkowo zapewnia mojej skórze regeneracje, wygładzenie i lekko ją matuje.

Zobacz post
1 2 3 4