Opis produktu
Uwolnij zalety szamponu w kostce. Dzięki olejowi z awokado w 100% tłoczonemu na zimno, Twoje włosy odzyskają wigor a końcówki będą wygładzone. Wybierając tę kostkę oszczędzasz wodę i ograniczasz plasikowe odpady.
Szampon do włosów w kosztce Nature Box Avocado Oil:
Wybierz kostkę myjacą o zapachu awokado dla odżywienia włosów po same końce
Z olejem z awokado w 100% tłoczon ...
Uwolnij zalety szamponu w kostce. Dzięki olejowi z awokado w 100% tłoczonemu na zimno, Twoje włosy odzyskają wigor a końcówki będą wygładzone. Wybierając tę kostkę oszczędzasz wodę i ograniczasz plasi ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 20.03.2020 przez Mamkatest
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Nature Box - Szampon do włosów w kostce, Avocado Oil
Nature Box
Shampoo Bar
szampon do włosów w kostce, Avocado Oil
Wegański produkt z olejem z awokado w tłoczonego na zimno. Ta wersja jest regenerująca; ma ograniczyć rozdwajanie się końcówek i wzmocnić zniszczone włosy.
Jest tu aż 99% składników pochodzenia naturalnego.
To moje drugie podejście do szamponu w kostce. Zawsze wydawał mi się być mało praktyczny. Aż do czasu gdy sięgnęłam po inną wersję z tej firmy i bardzo miło mnie zaskoczył!
Tym razem wjeżdża awokado na opakowaniu. Jest to zwykły kartonik z wypisanymi informacjami o kosmetyku. Kostka jest okrągła i posiada napis. Szampon należy spienić i nałożyć na włosy. Ta wersja pieni się gorzej niż:
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/1014747-nature-box-szampon-do-wlosow-w-kostce-almond-oil/
Na delikatny zapach, nie zauważyłam by plątały się po nim włosy. Są wygładzone i łatwo jest je rozczesać lecz nie dostrzegam w nich takiego blasku jak po wersji wyżej wspomnianej.
Szampon jest ekologiczny (jeden taki zastępuje dwa opakowania szamponu w plastiku!), wydajny i delikatny.
Szampon w kostce Nature Box to produkt, którego byłam bardzo ciekawa. Na samym początku na plus jest zapach, który jest według mnie śliczny, kształt i wielkość są też wygodne w używaniu. Działanie tego szamponu jest dosyć ciekawe, niby pieni się ale nie za mocno, dobrze oczyszcza włosy i pozostawia je pachnące . Córka używała go również i jest także zadowolona z działania.
Zobacz post
Nature Box - Szampon do włosów w kostce - Repair
Szampon w kostce jaki dostałam w prezencie od @lubietox3.
Ogólnie bardzo polubiłam kosmetyki do włosów w kostce, ale ostatnio moje włosy wolą produkty płynne.
Na początku napisze, że szampon chciałam oddać siostrze, ale ostatecznie zostawiłam go dla siebie.
Szampon średnio polubił się z moimi włosami, ale chcę dać mu szansę ponownie po lecie.
Co podoba mi się w szamponie?
Na pewno delikatny zapach, wielkość kostki co sprawia, że szampon jest wydajny.
Nie odpowiada mi fakt, że jest za suchy - tzn mało się pieni i jakoś wydaje mi się, że matuje moje włosy, a nie nawilża, może przy dłuższym stosowaniu kostka się rozmiękczy i będzie się bardziej pienić.
Po wysuszeniu włosy są gładkie, ale ciężko się je rozczesuje mimo użycia odżywki.
DENKO MAJ 2022
Danko z maja prezentuje się tak jak widać na zdjęciu. Muszę przyznać, że jestem nawet zadowolona. Nie jest to spora ilość zużytych kosmetyków, ale zadowalająca. Udało mi się zużyć produkty w wersji pełnowymiarowej jak i miniatury czy też próbki – co bardzo mnie cieszy. Niestety mało maseczkowałam w maju, więc maseczek w tym miesiącu nie zużyłam zbyt wiele.
Z maseczek mamy maskęw płacie z Balea z kaktusem, która świetnie odświeżała i odżywiała skórę, z Baleii także hydrożelowe płatki pod oczy o dość fajnym działaniu i maska o słodkim zapachu Tagtraumer. Świetna okazała się maska w płacie ONSKIN która mocno nawilżała i wygładzała skórę, ale działała też na nią kojąco.
Miesiąc maj za to bogaty był w zużycia kosmetyków do włosów. Aż dwa suche szampony – kokosowy BALEA, który przebosko pachniał drugi Batiste z efektem unoszenia włosów u nasady.
Cudne działanie na moje włosy miały miniaturki szamponu i odżywki od Only Bio.
Miałam wersję balansującego szamponu oraz emolientowej odżywki.
Oba produkty tęczowo zapakowane i pięknie pachnące.
Marka YOPE zachęciła mnie sobą produktami do włosów – szampon i odżywka BALANCE my hair spisały się u mnie doskonale.
Dzięki tym kosmetykom moje włosy były pięknie nawilżone, lśniące i bardziej elastyczne.
Krem do włosów Dream Long Elseve- nie dość, że pięknie pachniał to wspaniale odżywiał włosy.
Średnio spisuje się u mnie kosteczka Nature Box – szampon, która mam wrażenie, że nie robi z moimi włosami nic... Dlatego chyba oddam ją siostrze.
Miłe zaskoczenie dała mi miniaturka oliwkowego szamponu – gładkie, miękkie włosy, naprawdę sztosik.
Udało mi się zużyć piękne perfumy od ANNA SUI Fairy Dance Secret Wish , które bardzo długo mi służyły. Były eleganckie, zarazem dziewczęce, kwiatowo-owocowe. Poza tym miały prześliczny flakon z zatyczką w formie elfa – magia.
Z kąpielowych perełek – wspomnieć musze o kuli Pretty Suds z uroczym triceratopsem.
Kula miała przepiękny kształt dinozaura i śliczny, fioletowy kolor. Poza tym cudnie pachniała i miała w sobie sporo olejków, więc kąpiel z tym dodatkiem była relaksująca.
Po raz kolejny miałam przyjemność używania soli Kneiip Arnica Active.
jest to sól o działaniu odprężającym i rozluźniającym mięśnie – idealna sól do użycia po ciężkim dniu.
Z Kneipp użyłam też kuli w kształcie głowy jednorożca- piękna, pachnąca i bajeczna, dostarczająca sporo pielęgnacji.
Na koniec z kąpielowych spraw serduszko do kąpieli o zapachu truskawek Tso Moriri- pozytywna, pachnąca kula, gwarantująca relaks oraz pielęgnację.
W moim denku maja można zauważyć też sporo kosmetyków do mycia ciała – dwa peelingi – oba od marki Rituals.
Mamy tutaj peeling – scrub o żelowej konsystencji o zapachu bambusa i kwiatu wiśni. Odświeżający i delikatnie złuszczający kosmetyk. Cukrowo-olejkowy peeling z tej samej serii porządnie złuszczał, natłuszczał i pielęgnował skórę no i ten słodki, luksusowy zapach- który utrzymywał się na skorze długo – wow.
Kolejna rewelacja do mycia to żel Farmologie o zapachu grejpfruta. Gęsty, tworzący miękką pianę. Dobrze myjący skórę i odświeżający.
Marka Truly przekonała mnie do siebie produktem do pielęgnacji biustu. Delikatny, masełkowaty- ni to peeling ni to kremik do kąpieli. Na pewno ujędrniający i wygłądzający no i kolejny produkt o pięknym zapaszku.
Nie mogę zapomnieć o wspaniałej wodzie różanej Make Me Bio – to mój kolejny flakon i na pewno nie ostatni, ta woda różana jest dla mnie najlepsza- odświeża i nawilża, poza tym kocham zapach róż, a tutaj naprawdę mamy piękny aromat.
Kojący, mocno nawilżający balsam do twarzy i ciała Revolution CICA BALM to kolejny kosmetyk godny polecenia.
Przede wszystkim efekt kojenia no i te mocne uczucie nawilżenia skóry – jeden z fajniejszych kremów, który gwarantuje też regenerację i wyrównanie kolorytu.
Nie zabrakło też podkładu Bielenda Vege Flumi- którego przedstawiać Wam chyba nie muszę.
Poza tym probki wszelkiej maści- ciała, włosów i twarzy – nie opisze każdej bo braknie mi miejsca!
A jak Wasze deneczko się prezentuje?
Z DressCloud urodziny trwają dłużej! ❤️
Dzisiaj odebrałam paczuszkę urodzinową od Kochanej @lubietox3, Dorota pamięta o mnie co roku i zawsze wysyła mi przepiękne prezenty.
W paczce od Naszego Pomidorka dostałam piękną kartkę, która już zdobi moją komodę. 😍
Poza tym w paczce znalazłam słodkości, które zasilają moje słodyczowe zapasy.
Prezent był świetnie zapakowany i zabezpieczony.
Znalazłam cuda w super pudełku, które na pewno do czegoś wykorzystam, a w środku znalazły się:
❤️ JESSUP - pędzelek do nakładania podkładu i konturowania twarzy - 103 Definer Buffer. Bardzo się z niego cieszę, bo mam pędzel języczków, duży do nakładania podkładu, ale myślę, że takim mięciutkim pędzelkiem będzie robiło się to zdecydowanie lepiej.
❤️ Świeżo Wypalane - Świeca naturalna sojowa o zapachu kokosa. Muszę przyznać, że zapach tej świecy nie jest tak oczywisty, nawet zaskakujący. Nie znam tej marki, także tym bardziej jestem ciekawa. Świeca ma drewniany Knot, na dodatek jest on podwójny i oba są blisko siebie. Liczę na piękny zapach!
❤️ Isana - Hallo Polarbar - Dwie urocze kule do kąpieli w jeszcze bardziej uroczym opakowaniu. Ten niedźwiadek wygląda przesłodko.
❤️ INelia- Avocado Vegan - Krem do rąk i działaniu nawilżająco-łagodzącym. Nie znam tej marki, ale widzę, że to produkt od Revers-także jestem mega ciekawa tego kremu. Kremów ostatnio u mnie nie za wiele, więc super!
❤️ WIBO - Vitamin Your Lashes. Produkt, który jest mi znany, miałam z nim styczność parę lat temu. Chętnie użyje go ponownie.
❤️ Nature Box - Szampon do włosów w kostce o działaniu regenerującym z olejkiem z awokado. 🥑 Jestem bardzo ciekawa tego kosmetyku. Ostatnio przekonałam się, że szampony w kostkach są extra. Na pewno za jakiś czas i ta kostka pójdzie w ruch.
❤️Altapharma - Sól do kąpieli odprężająca. Kolejny produkt, który jest mi znany, ale bardzo polubiłam te sole i chętnie użyje kolejny raz gdy moje mięśnie będą potrzebować ukojenia.
❤️ALTERRA - Sól do kąpieli Ein Herz & Eine Beere. Kolejny znany i lubiany przeze mnie kosmetyk. Super! 😍
❤️SuperTan - Essence Daily Balm - Balsam do ciała z Aloe Vera i Masłem Shea. Taka prpbeczka w sam raz na raz. Jestem ciekawa jej, bo nie znam marki.
❤️ SuperTan - Beauty Bronze - regenerujący Bronze przyspieszający opalanie. Hm... Ciekawa go jestem! Nawet bardzo.
❤️ BALEA - Peach Ice Tea - Maska do twarzy jednej z moich ulubionych marek. Tej jeszcze nie miałam, także super.
❤️MAXBRANDS Marketing - Cactus Style - Urocza maska w płacie z kaktusikiem. Wygląda uroczo.
❤️MAXBRANDS Marketing - Owl Love - Urocza maseczka w płacie z sowami na opakowaniu.
❤️MAXBRANDS Marketing - Panda Style - Kolejna urocza maska w płacie, tym razem ze słodkimi pandami.
❤️ MASCOT EUROPE - Maska w płacie - Feel Energized z granatem.
Jeszcze raz z całego serca dziękuję.
Paczka jest idealna i do rana pod mój gust.
Wszystko na pewno zużyje i przetestuję.
Czekają mnie super testy i chmurkowanie. 😍
Nature Box, szampon w kostce z olejem awokado. 🥑
Szampon ten kupiłam już dosyć dawno w Rossmannie, ale długo też czekał na swoją kolej. Powiem szczerze że przez dłuższy czas po prostu się bałam, że się u mnie nie sprawdzi. I mam co do niego bardzo mieszane uczucia.
Szampony w kostce mają być bardziej wydajniejsze od tradycyjnych. Trochę trudno mi się z nim zgodzić, bo ja żeby porządnie umyć włosy muszę sięgać po ten szampon kilka razy. Im częściej się go spienia to tym szybciej znika, wiadomo. Muszę też zaznaczyć, że ja przed wszystkim myję skalp, a włosy na długości myję spływającą pianą. Teraz mycie jest na pewno też bardziej czasochłonne niż przy użyciu tradycyjnego szamponu w płynie.
Pierwsze kilka razy z tym szamponem to był dramat, kompletnie nie radził sobie z moimi włosami. Na szczęście po pewnym czasie włosy się do niego przyzwyczaiły i mogłam wrócić do mycia co około 3 dni. Muszę przyznać że teraz ta współpraca wypada całkiem fajnie, włosy są oczyszczone, sypkie. Jednak co pewien czas sięgam po mocniejszy szampon żeby je dokładniej oczyścić. Nie obciążył ich, nie wysuszył.
Raczej nie kupiłabym go ponownie. Nie był zły, nie był też świetny. Na minus jednak przemawia czasochłonność zabiegu, u mnie teraz to trwa zdecydowanie dłużej i z tego powodu nie poleciłabym go. Chyba pozostanę przy płynnych szamponach.
Szampon ma formę okrągłej kostki i podobno odpowiada dwóm konwencjonalnym szamponom o pojemności 250 ml. Według producenta, ma wystarczyć na ok. 30 myć, ale zdecydowanie zbliżam się do tej liczby, a kostki nie ubyło nawet pół. Mój sposób na nabieranie produktu to namoczenie kostki w wodzie i pocieranie jej w dłoniach, wytwarzając pianę. Wtedy wytwarza się też piękny zapach. Kojarzy mi się z cukierkami z dzieciństwa. Otrzymana piana bez problemu rozprowadza się po włosach.
Mydła mają to do siebie, że dają charakterystyczny efekt matu i ściągnięcia. Nawilżanie po nich jest niezbędne. Tak też, jest w przypadku tego szamponu. Po spłukaniu piany z włosów, są sztywne i wołają o odżywkę. Jako, że i tak przy każdym myciu stosuję minimum jedną odżywkę, nie przeszkadza mi to.
Obawiałam się, że szampon w kostce będzie zbyt delikatny i za mało oczyszczający jak na moje potrzeby. Nie mniej nie zauważyłam, by moje włosy szybciej traciły na świeżości. Spokojnie wyglądają dobrze przez dwa dni po umyciu. Co więcej, szampon wpasował się w moją obecną włosową rutynę i dobrze uzupełnia się z produktami, które aktualnie używam.
Natural Box z awokado jest mi częściowo znane . Używałam jakiś czas temu szamponu w kostce. Na opakowaniu jest napisane ,że jednak kostka ma wydajność jak dwa opakowania tradycyjnego szamponu. Nie wiem... Ciężko to stwierdzić, ale faktycznie używałam go ponad miesiąc. Myje włosy co drugi dzień, wiec wydaje mi się, że wydajność kostki faktycznie jest ok. Podoba mi się zapach tego szamponu -jest przyjny,słodkawy. Kostka bardzo szybko daje pianę. Łatwo myje się nią włosy. Nie zostają w nich żadne gluty . Moje wrażenia odnośnie szamponów w koste są jak najbardziej pozytywne. Jedynie cena trochę odstrasza niemal 7 euro za sztukę. Jest jednak promocja w Kruidvat ,wiec za euraka dobrałam do szamponu odzywkę tej samej marki. Był to dobry interes ponieważ w tym wypadku cena maleje do 4€ /szt.
Odżywka będzie dopiero testowana dlatego też powstanie dla niej specjana,osobna chmurka. Póki co mogę jedynie powiedzieć, że podobnie jak kostka ,odżywka bardzo ładnie pachnie. Opakowanie jest dosyć duże. Produkty są Eco,niemal w 100% naturalne!!
Nature Box Szampon do włosów w kostce, Avocado Oil. Przyznam, że długo się wzbraniałam przed jego używaniem - miałam obawy. Mam ten szampon z pudełka BeGlossy.
Pierwsze użycia nie były zadowalające, tak jak na buzi od zwykłego mydła czuje dziwne ściągnięcie na skórze tak na włosach czułam podobnie. Włosy wydawały się po nim tępe. Cały czas w sumie czuje taki efekt, ale już się chyba przyzwyczaiłam.
Niby są tępe ale po wysuszeniu włosy wyglądają naprawdę dobrze, skóra głowy jest oczyszczona. Polubiłam ten szampon. Ma ładny zapach, choć do niego też musiałam się przyzwyczaić.
Używanie szamponu w kostce jest nieco uciążliwe, bo jednak traci się czas na wymydlenie. Dodatkowo musiałam wygospodarować miejsce, bo przecież mokrego nie włożę do kartonika. A kartonik jest naprawdę ładny, w ogóle ta marka ma ładną szatę graficzną. 💜
Mam jeszcze szampon z Biovaxu ale po nieprzyjemnych doznaniach z peelingiem tej samej serii tym bardziej się obawiam.
Pozdrawiam,
Janettt
Szampon w kostce z olejem z awokado firmy Natura Box.Na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego rodzaju produktu, jednak już po pierwszym użyciu mnie zachwycił. Zapach szamponu jest przyjemny, nie jest duszący, lekko kwiatowy. Szampon mimo, że jest w kostce to jest bardzo wygodny w użyciu i dobrze się sprawdza. Bardzo dobrze czyści włosy i skórę głowy. Włosy po jego zastosowaniu są dobrze nawilżone, wygładzone i odżywione. Bardzo go lubię i jestem z niego zadowolona. To już mój drugi szampon tego typu. Otrzymałam go w pudełku Beglossy. Polecam 😊
Zobacz post
Kolejne pudełko od BeGlossy
😍😍 Korzystając z okazji jaką była promocja na pudełka 2+2 gratis zamówiłam sobie kolejne cudowności do testowania. Z racji tego że jak jest jakaś promocja jest tylko 8 pudełek ( nie wiem gdzie jest reszta? 🤔🤔🤔) wybrałam to z kwietnia i czerwca (kolejna chmurka). Zawartość przypadła mi do gustu. 😍 W pudełku znalazłam żel do higieny intymnej, mascarę do baby hair, błyszczyk do ust, szampon w kostce oraz maski do włosów i twarzy. Z zawartości ogólnie jestem zadowolona. 😍 Tym co jeszcze się wahają polecam jak najbardziej. 😍😍 Zacznę testowanie kiedy moje zapasy już się skończą. 😍
Zestaw testowanych przeze mnie ostatnio szamponów,
Pierwszy Loreal jest aktualnie przeze mnie używany i wypada najlepiej z całej trójki.
Coś czuję, że polubimy się na tyle, bym częściej sięgała po niego w przyszłości.
Szampon pięknie pachnie, jak jakieś perfumy, utrzymuje się na włosach przeze kilka godzin po umyciu.
Włosy są po nim nie tylko dobrze oczyszczone, ale i mięciutkie, lśniące.
Szampon Pantene lubię i najczęściej gości u mnie w domu.
Fajnie oczyszcza, ale czasem moje włosy są po nim poplątane.
Najgorzej wypadł szampon w kostce, bo włosy są po nim bardzo szorstkie, dosłownie jakby umyte mydłem.
Ładnie pachnie awokado, ale jego zapach nie utrzymuje się na włosach.
Z oczyszczaniem radzi sobie całkiem dobrze.
Jest też bardzo wydajny.
Szampon w kostce, moj pierwszy szampon w tej formie, która coraz bardziej mi odpowiada. Szampon ma ladny intensywny zapach, który mnie przypadł do gustu. Jego sposób użycia jest prosty, a samo działanie również zadowalające. Dobrze się pieni i oczyszcza skórę głowy, nie podrazniajac przy tym. Na pewno to nie ostatni mój szampon w kostce.
Zobacz post
Moje wczorajsze zakupy w Rossmannie, raczej niewielkie. Kupiłam dwa żele pod prysznic Isana z limitowanej serii Super Sweet - ja swój bardzo polubiłam i liczę że podobnie będzie z Clouders, które dostaną go w paczuszkach urodzinowych. Zdecydowałam się też na szampon w kostce Nature Box z olejkiem awokado. Bardzo mnie ciekawi ta formuła szamponu, a do tego takie produkty w kostkach są lepsze dla planety. Wersja z olejkiem awokado ma za zadanie regenerację włosów oraz kontrolę powstawania kołtunów - dla mnie super, bo ostatnio co chwile plączą mi się włosy. Dla mojej mamy wzięłam dwa antyperspiranty w kulce Fa. Pierwsza wersja to Invisible Fresh, która mama już na pewno testowała. Druga to Fiji Dream o cudownym zapachu arbuza. Gratis do nich był żel pod prysznic z proteinami jogurtu, o zapachu aloesu. Zapach jest bardzo przyjemny, ale neutralny, sprawdzi się zarówno dla niej jak i dla niego.
Zobacz post
Dzisiaj czas na kolejne pudełeczko kosmetyczne beGLOSSY Czerwiec 2020, a oto jego zawartość:
- Bezbarwna maskara do włosów z GOT2B. Produkt już przetestowany i jest świetny!
- Szampon w kostce z olejem z awokado od Nature Box - już mój drugi szampon w kostce, ale są w "zapasie" i jeszcze nie używałam
- Metaliczna pomadka Bell (wymiennie z zwykłą pomadką w płynie). Muszę ją sprawdzić, ponieważ mi bardziej przypomina to błyszczyk, których nienawidzę
- Żel do higieny intymnej AA - Takich produktów nie za dużo Ten akurat ma bardzo fajny i przyjemny skład.
- Maska do włosów w formie czepka L'Biotica - Pierwszy raz będę miała okazję używać coś takiego Sprawdzimy i ocenimy
- Maseczka do twarzy Organic Lab - Maseczek nigdy za wiele a tej marki jeszcze nie miałam.
Produktem VIP była kredka do ust od Golden Rose - kolorek trafił mi się świetny, produkt zużyję, ale od VIP oczekiwała m czegoś lepszego.
Zestaw kosmetyków w kolorze zielonym
Maseczka w płachcie, prezent od Kasi @icecold z aloesem i wodorostami . Płachta jest świetnie wykonana, dodatkowo założona na plastiku, dzięki czemu płachta zachowuje swój kształt i nie trzeba jej rozkładać. Działanie ma fajne, nie podobał mi się jedynie jej zapach.
Wielka butla płynu do higieny intymnej z pompką. U mnie się nie sprawdził, wywoływał podrażnienia oraz średnio spodobał mi się jego zapach. Dla odmiany moja mama bardzo go lubi i często kupuje kolejne opakowania . Jego cena jest dość niska, a pojemność duża.
Szampon w kostce Nature Box, bardzo wydajny produkt, działanie ma delikatne, ale sporo się trzeba namęczyć przy jego nakładaniu. Zajmuje to sporo czasu, dlatego sięgam po niego rzadko. Bardzo podoba mi się jego zapach na sucho, ale później na włosach nie czuć go już wcale.
Fajny kremik maska 3 w 1 od Garniera, dobrze sprawdzał się na mojej wrażliwej skórze. Koił ją oraz nawilżał, jest lekki, więc nie każdemu by się spodobał. Jest praktycznie bezzapachowy.
Dziś dotarło do mnie czerwcowe pudełko subskrypcyjne BeGlossy. Pół na pół podoba mi się zawartość pudełka. Rozpocznę od produktów z których się cieszę. Maseczka do twarzy, która jest podwójna co niezmiernie jest jej zaletą, bardzo lubię wszelakie maski więc na pewno szybko ją przetestuję. Żel do higieny intymnej, rzadko stosuję tego typu pozycje dlatego dobrze, że odnalazłam go w swoim pudełku. Zaintrygowała mnie również maska do włosów w czepku, jeszcze nie miałam okazji testować maski w takiej formie. Niestety otrzymałam okropną pomadkę do ust metaliczną w kolorze brudnego fioletu, na mojej jasnej karnacji okropnie wyglądają szminki w takich odcieniach. W pudełku znalazł się kolejny szampon w kostce, nie ukrywam bardzo lubię taką formę szamponu no ale ile razy można dawać to samo, przynajmniej jest on z innej marki niż ostatnio. Ostatnim produktem jest bezbarwna maskara do włosów, raczej mi się nie przyda ale wypróbuję. Bardzo się cieszę z próbki, która została dorzucona w formie prezentu do pudełka, jest to krem do twarzy, niby użycie na raz ale przynajmniej nie policzyli jej do wartości zamówienia, tak jak to zrobili w ostatnim GoldenBox.
Zobacz post
Bardzo byłam ciekawa tego szamponu w kostce Sam szampon wyglądem przypomina mydełko.
Zapach szamponu jest nieziemski. Czuć go było jeszcze przez pudełko. Jest mega świeży, wyraźnie czuć awokado. Takim zapachem mogła bym się perfumować, balsamować, po prostu wszystko bo jest boski. Totalnie się w nim zakochałam Zapach zostaje na włosach, ale z każdą godziną traci na intensywności.
Jak już wspomniałam szampon wygląda jak mydło. Konsystencję ma również mydła. Jest okrągły i biały. Na początku nie wiedziałam jak go używać, ale zaczęłam go pocierać o mokre włosy. Taki sposób polecam bo szampon zacząć się wtedy fajnie pienić. Produkt super oczyszcza skórę głowy i włosy. Niestety moje długie włosy strasznie się po nim plątały, dlatego następnym razem używałam go razem z maską i odżywką, aby tego uniknąć. Szampon nie podrażnia, ani nie uczula.
Szampon nie obciąża włosów. Zostawia je lekkie i świeże. Włosy nie elektryzują się, ani nie puszą. Ale jeżeli chodzi o odżywienie włosów to takiego nie zauważyłam.
Kostka szamponu ma być odpowiednikiem 500 ml opakowania. Na podróż jest to świetna opcja bo taka kostka zajmuje bardzo mało miejsca, ale czy jest wydajne...raczej nie. Po kilku myciach sporo mi go ubyło. Fakt, że ma długie włosy, ale mógłby wystarczać na dłużej.
Szampon w kostce okazał się bardzo ciekawym nowym rozwiązaniem. Zachowuje właściwości zwykłego szamponu. Myje i pielęgnuje włosy, sprawia że mniej się puszą i są bardziej lśniące. Zapach ma delikatny, prawie niewyczuwalny, ale mimo wszystko włosy są odświeżone. Śmiało można powiedzieć że jest wydajny i świetnie się pieni. Niestety, jak dla mnie, jest niewygodny do używania. Zanim się nałoży na włosy trzeba go pienić w dłoniach, a jeden raz nie wystarczy na całą skórę głowy, dlatego cały proces jest nużący i dosyć długi.
Zobacz post
Po pół roku znowu testuję z wizaz.pl z czego bardzo się cieszę, bo lubię testować nowości.
Dostałam się do testów szamponów- tradycyjnego i w kostce, dlatego bardzo się zdziwiłam odbierając dzisiaj paczkę, bo była ciężka.
Okazało się, że oprócz szamponów, które były faktycznie wymienione na stronie, jako kosmetyki do testowania, dostałam do testów także odżywkę i maskę z tej samej serii! To naprawdę super, bo nigdy wcześniej nie testowałam nic z tej marki, a tu cały zestaw do testowania.
Cieszę się, że poznam nową markę, zwłaszcza, że są to kosmetyki z naturalnymi składami i choć nie zawsze po takie sięgam, to staram się na nie przerzucić w większym stopniu.
Szampon i odżywka mają super opakowania, takie na pół płaskie, dzięki czemu zajmują mniej miejsca i łatwiej je gdzieś postawić.
Podoba mi się też, że są na pół transparentne, bo na bieżąco będę widzieć ile produktu zostało jeszcze w opakowaniu.
Nie mogłam się powstrzymać i od razu otworzyłam szampon w kostce. Pachnie przepięknie, bałam się trochę tego zapachu po przeczytaniu opisu, ale mega mi się podoba. Szampon wygląda jak mydło, jest owalny i jak już wspomniałam cudnie pachnie.
Przede mną intensywne testowanie i gdy już dokładnie wszystko przetestuję na pewno pojawią się tutaj chmurki z każdym kosmetykiem osobno.
Dwa szampony, które były głównymi produktami do testowania od wizaz.pl, reszta produktów była dodatkiem i nie wiedziałam, że je dostanę.
Z obu szamponów jestem baardzo zadowolona, aż jestem w szoku, że zadziałały tak dobrze na moje włosy i skórę głowy.
Ciekawostką był szampon w kostce, dzięki któremu polubiłam takie nowości, a zawsze się ich bałam .
Ślicznie pachnie, szkoda, że na włosach zapach nie jest już tak intensywny.
Jest mega wydajny, a mała kostka sprawia, że to idealne rozwiązanie w podróży. Nie musimy targać ze sobą ciężkiej, wielkiej i niezbyt poręcznej butelki szamponu, tylko wystarczy wziąć ze sobą taką kosteczką. A zmieści się ona nawet do maleńkiej kieszonki.
Świetnie, a zarazem delikatnie oczyszcza włosy i skórę głowy. Jedyny minus jaki zauważyłam, to dużo dłuższy czas nakładania go na włosy, bo zanim utworzymy odpowiednią ilość piany mini sporo czasu.
Zwykły szampon również ładnie pachnie, w jego przypadku zapach utrzymuje się długo na włosach i jest dość intensywny.
Również dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy. Nie plącze włosów, ani nie tworzy brzydkiego efektu sianka, nie są one też po nim przesuszone.
Produkt, którego testowania byłam naprawdę bardzo ciekawa, zresztą z tego co widziałam po komentarzach od Was, to nie tylko mnie ciekawił .
A co to takiego?
Szampon w kostce! Bardzo ciekawy wynalazek, do którego podchodziłam z pewną rezerwą, ale zupełnie niepotrzebnie.
Szampon umieszczony jest w eko opakowaniu, wykonanego z papieru/kartonu. Jest to też kosmetyk naturalny.
Z wyglądu przypomina mi mydło o owalnym kształcie. Od razu zauroczył mnie też jego zapach, pachnie przepięknie, głównie awokado, też nieco mydlanie. Zapach ten jest bardzo intensywny, niestety na włosach, już dużo mniej wyczuwalny. Na kostce dość głęboko "wyryty" jest napis marki.
Kostka nie ma żadnego koloru, jest taka zwykła.
Z boku opakowania mamy instrukcję obsługi. Wystarczy kostkę spienić w dłoniach i utworzoną pianę nałożyć na włosy i skórę głowy.
Trochę zajmuje nałożenie takiej piany na włosy, bo czynność trzeba powtórzyć kilkukrotnie, żeby nałożyć szampon na całość.
Szampon dość mocno się pieni, więc nie ma z tym problemu.
To bardzo fajne rozwiązanie do takiego delikatniejszego umycia włosów. Choć moje włosy muszę myć codziennie, bo taka ich natura, że dość szybko przetłuszczają się u nasady. Zazwyczaj używałam szamponów z dość szkodliwymi składami, więc to miła odmiana dla włosów.
Szczerze mówiąc używałam już nie raz naturalnych szamponów, ale zawsze moje włosy wyglądały po nich niekorzystnie.
Były bardzo suche, plątały się, no normalnie jakbym miała siano na głowie . Bałam się, że będzie tutaj tak samo, myliłam się!
Włosy były mięciutkie, lśniące i dobrze umyte. Co prawda z dokładnym umyciem skóry głowy musiałam się trochę natrudzić, ale też się udało.
Szampon jest na tyle delikatny, że myślę, że jest dobry dla osób z wrażliwą skórą głowy, @Zoey6 byłby dobry dla Ciebie, tak myślę .
Kolejna sprawa, to jego wydajność, użyłam go 3 razy i wcale nie widać zużycia. Producent zapewniał, że wystarczy na tyle co pełnowymiarowy 250 ml szampon zwykły i myślę, że tak będzie. Ale dam znać, po zużyciu całej kostki, policzę na ile użyć wystarczy .
Podobne produkty















