Drunk Elephant
Krem do twarzy, Lala Retro, Whipped Cream, Nawilżający, Z ceramidami
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Ten krem regenerujący o wielopłaszczyznowym działaniu zapewnia odżywcze wsparcie barierze ochronnej skóry. Wzmacnia kwaśny płaszcz ochronny i zabezpiecza przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
Jak działają jego składniki:
Ten krem regenerujący o wielopłaszczyznowym działaniu, nasycony sześcioma afrykańskimi olejkami oraz roślinnym kompleksem ceramidowym, zapewnia odżywcze ...
Ten krem regenerujący o wielopłaszczyznowym działaniu zapewnia odżywcze wsparcie barierze ochronnej skóry. Wzmacnia kwaśny płaszcz ochronny i zabezpiecza przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrz ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 08.02.2020 przez madziek1
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Drunk Elephant - Krem do twarzy, Lala Retro, Whipped Cream, Nawilżający, Z ceramidami
Krem do twarzy Drunk Elephant Lala Retro Whipped Cream
Jest to nawilżający krem do twarzy o cudownej konsystencji ze świetnym działaniem odżywiającym. Produkt ten zawiera 6 afrykańskich olejków i roślinny kompleks ceramidowy, aby pozostawić naszą skórę super odżywioną. Kremik zawiera również zieloną herbatę, która ma działanie przeciwstarzeniowe. Ja bardzo się polubiłam z tym kremem. Ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania i pozostawia przyjemne uczucie ukojenia. Do tego cera jest mocno nawilżona i promienna. Krem ten pomimo tego, że jest mocno nawilżający, nie zapycha, co mi się bardzo podoba. Na plus jest tutaj również opakowanie tego kremu i sposób dozowania, dzięki któremu do środka nie dostają się bakterie i zanieczyszczenia z powietrza, bo krem dozujemy poprzez naciskanie pompki znajdującej się w słoiczku (pokazałam to na trzecim zdjęciu).
Marka Drunk Elephant przykuła moją uwagę po testach próbek, które miałam okazję od nich wypróbować. Duże wrażenie zrobił na mnie krem z polipeptydami. Do tego moja siostra kupiła kilka ich pełnowymiarowych produktów i również mi je poleciła, więc postanowiłam poczekać na ostatni tydzień roku, aby skorzystać z rabatu. I tak zdecydowałam się na te trzy produkty z rabatem -30%, co jednak trochę daje, bo niestety minusem tych produktów jest ich cena.
Pierwszym produktem, który trafił do koszyka był krem nawilżający Protini Polypeptide Cream. Swoją nazwę zawdzięcza zawartości 9 peptydów sygnałowych, których zadaniem jest nawilżyć, ujędrnić i zregenerować cerę. Peptydy te są stworzone na podstawie aminokwasów budujących proteiny w skórze. Testowałam próbki tego kremu i tak mi się spodobał, więc wiedziałam, że to będzie pierwszym produkt, na który się skuszę.
Kolejne dwa produkty to zakup w ciemno dla przetestowania ich. Zdecydowałam się na krem i maskę, które zawierają kwasy AHA i BHA. Zauważyłam, że od kiedy stosuję produkty z tymi kwasami regularnie, moja cera wygląda dużo lepiej i jest bardziej promienna. Jest taka przyjemna i gładka w dotyku, więc jestem bardzo ciekawa czy te dwa produkty są warte swojej ceny.
Pierwszym jest maska T.L.C. Sukari Babyfacial. Maska ta posiada mieszankę 25% kwasów AHA i 2% kwasów BHA, zawierającą kwas glikolowy, winowy, mlekowy, cytrynowy i salicylowy. Zadaniem tej maski jest złuszczyć skórę, wygładzić ją i rozpromienić. Ma także działanie kojące zaczerwienienia i przywracające koloryt. Wraz z maską dołączona była miniaturka olejku z maruli do pielęgnacji twarzy Virgin Marula Luxury Facial Oil, który jest bogaty w antyoksydanty i kwasy omega 6 oraz 9, mające na celu zapewnić odżywienie oraz ukojenie skóry.
Drugim produktem jest krem regenerujący Lala Retro Whip Cream, zawierający 6 afrykańskich olejków i roślinny kompleks ceramidowy. Celem kremu jest zapobieganie szkodliwemu działaniu czynnikom zewnętrznym, nawilżenie skóry oraz zwalczenie oznak starzenia.
Produkty te zawierają przyjazne dla skóry pH oraz składają się w 90% ze składników pochodzenia naturalnego.
Lala Retro - krem nawilżający z ceramidami.
Krem dostałam w prezencie do zakupów na Cult Beauty, zastapił wykończony Hydra Zen.
Ten krem to istne cudo.
Ma konsystencje gęstej śmietany, jest lekki i nie ma zapachu.
Wystarczy niewielka ilość, aby posmarować cała twarz.
Moja twarz po trzech dniach używania jest miękka, nawilżona, promienna i odmłodzona.
Krem umieszczono w małym plastikowym słoiczku z zakrętka o poj. 5 ml. To cudowny krem, jestem w nim zakochana. 🥰
50 ml kremu kosztuje ok 250 zł, to spory wydatek, ale myśle ze warto.
Zestaw kosmetyków, jakie obecnie używam. Jest to amerykańska marka Drunk Elephant, której miniaturki kupiłam na wyprzedaży u @Interendo. Byłam bardzo ich ciekawa, bo wszędzie słyszałam achy i ochy. Rzeczywiście kosmetyki mają świetne składy, pozbawione wszelkich alkoholi, silikonów, olejków eterycznych, SLS, filtrów chemicznych, sztucznych zapachów ani barwników. Nie podrażniają skóry, wręcz łagodzą wszelkie podrażnienia. Są raczej bezzpachowe i wydajne. Zamknięte w opakowaniach typu airless , dzięki czemu nie dostaje się do nich powietrze i wciąż zachowują swoją jakość. Marka jest już dostępna w Sephorze, a można je też zamówić na Cult Beauty lub i Shopaholic Dolls. Jestem bardzo z nich zadowolona i niedługo o każdym z nich napisze coś więcej. Bardzo chciała bym poznać pozostałe kosmetyki Pijanych Słoników, ale cena jest dość zaporowa.
Zobacz postPodobne produkty


